Marek Czyż: Rymanowski jest prawicowcem
https://www.instagram.com/zurnalistapl/__Chcecie się uczyć angielskiego? Łapcie darmową lekcję tutaj:https://tutlo.pro/ZURNALISTATUTLO_____10% na wszystkie produkty, również przecenione obowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.comKOD rabatowy: ZURNALISTA10
To był ciekawy dom, bo myśmy się wychowali w rodzinie katolickiej, ale w środowisku ewangelickim. Otoczeni bardzo silną diasporą ewangelików, bardzo przyzwoitych ludzi. I bardzo cenię znajomość z tymi protestantami właśnie, bo oni mają taką bardzo fajną filozofię życia. Oni uważają, że jeżeli w życiu im się powodzi, to znaczy, że Bóg im sprzyja, że są dobrymi ludźmi. I te wartości gdzieś tam się przelewały też w tą naszą katolicką rodzinę. Myśmy uważali, że wyznacznikiem naszego naszej jakości jako ludzi jest także to, czy jesteśmy gnębieni przez świat, czy nie. I to był taki dom, w którym się bardzo pierwotnie lubiło siebie nawzajem, bo miłość to jest takie, wie pan, wielkie słowo.
Bardzo bystry był z niego gość. Więc przyszedł czas na trylogię oczywiście, kiedyś, ale też na Lato Leśnych Ludzi Rodziewiczówny, kiedyś tam jeszcze wcześniej. Był czas na Dzielnego Wojaka Szwejka, ale był też czas na Poletko Pana Boga Caldwella. Był czas na grona gniewu, ale był też czas na hrabinę Kozel. Nie, przepraszam, na hrabiego Monte Cristo. Wszystko w swoim czasie i w swojej porcji. Myślę, że dobrze to wymyślił. A jak wymyśliła pana dzieciństwo, pana mama? Miłością wielką. Ona zresztą jest do dziś. Chyba tak to powinno wyglądać. Ona wybaczała wszystko. Od uwag, od karania, od...
W ogóle, niestety. I to mnie zasmuciło bardzo. Zresztą o tym rozmawialiśmy, ale zostawmy to. I to był sygnał, który pokazał mi, że to się może zawodowo już nie pozbierać, bo tam się nic nie wydarzyło, co by mogło narysować komuś że po pierwsze z nałogu nie wychodzi się chałupniczo, a po drugie, że no trzeba zobaczyć, co się stało i co jest przyczyną jakiego skutku, a tam nic tylko takiego nie było. Tam bardzo silną chorobą był syndrom Boga, to na pewno. On był od zawsze Bogiem. Ja nie chcę mówić o moim przyjacielu źle ani krytycznie w tej chwili, bo to było bardzo nieeleganckie, ale uczciwie trzeba przyznać, że on w tym, Jednym z elementów jego osobowości było przekonanie o tym, jak jest świetny. To jest dobre.
W tym zawodzie to jest świetne. To jest element pewnej próżności, o której zawsze mówię ciepło w kontekście tego zawodu, bo ona jest tam bardzo potrzebna. Natomiast, jak mi się wydaje, trzeba trzymać pewne proporcje. Jak się trzyma, to wszystko jest okej. Jak się przestaje, no to jest nie okej. Ale też, żeby usprawiedliwić trochę to, co się działo, powiem, że świat rozpieścił tego kolesia. On był do tego stopnia kochany i ubóstwiany, że w istocie jemu nadano rangę Boga w paru miejscach, w paru momentach. On w to tylko uwierzył. Mamy jednego wspólnego znajomego, który opowiadał mi o końcówce Kamila Durczoka i też właśnie o tym, jak on wygrał z nowotworem chwilę po trzydziestce i że to był też taki moment, który po prostu potwierdził mu, że on jest niezniszczalny. Ale to też jest dowód na to, o czym mówią kolodzy bardzo często, że nastawienie do tej choroby jest najmocniejszą bronią.
Jakby mimo wszystko dużo lepiej jest być mniejszym, a bardziej pozytywnym. Są tacy, którzy powiedzą, że dużo lepiej być mniejszym, pozytywnym, ale bogatym. No tak, ale znowu, ja nie chciałbym traktować tego, co robię, jako myśląc o pieniądzach. Ale zna pan to pokolenie, które patrzy na youtuberów, na influencerów, którzy opływają w majątki, dlatego, że pokazują się w sieci. Nic ich to nie kosztuje, niczego w tym kierunku nie robią. To jest przykład dla młodych ludzi, który im się podoba. I każdy może być dziś żurnalistą. Takim się wydaje. No ale, bo każdy może być. No, tylko on będzie żurnalistą w cudzysłowie. A pan nie. Ja nadal też, bo to jest, ja nie mam skończonego dziennikarstwa.
Fenomenalnie to robi, świetnie idzie mu ten podcast, bo wielu dziennikarzy próbowało, ale nikt nigdy chyba tak skutecznie jak on... No, próba przeniesienia telewizji do sieci się nigdy nie udaje jeden do jednego. To trzeba zniuansować jakoś, a on to potrafił zrobić. To prawda. A jak pan patrzy na to, gdzie leży granica między rzetelną kontrolą, a zaangażowaniem politycznym dziennikarza? Gdzie polityk może wybrać, kto będzie na przykład tutaj, kto będzie tutaj? Boże, na ile polityk nie wybiera swoich ulubionych dziennikarzy? Nie powinien tego nigdy robić. To jest oczywiście świat idealny, który pewnie nie istnieje ewentualnie na planecie Tatooine, natomiast w życiu chyba to nie występuje. My się często odnosimy do BBC, która jest dla nas jakimś toposem przyzwoitości w dziennikarstwie. Nie wiem, czy tam to tak działa idealnie, jakbyśmy sobie wszyscy chcieli tego życzyć, ale może jest tak dlatego, że my nieprawdopodobnie wielką wartość przykładamy, czy my nie, politycy, przykładają ogromną wartość do tych mediów.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
partnerem żurnalisty w nauce języka angielskiego jest Tutlao
Zadbaj o jej barierę hydrolipidową z kosmetykami Bielenda Ceralipidium.
Sponsorem dzisiejszego odcinka jest marka Twój Celto, bo prawdziwe piękno zaczyna się od środka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„partnerem żurnalisty w nauce języka angielskiego jest Tutlao"
„Zadbaj o jej barierę hydrolipidową z kosmetykami Bielenda Ceralipidium."
„Sponsorem dzisiejszego odcinka jest marka Twój Celto, bo prawdziwe piękno zaczyna się od środka."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
https://www.instagram.com/zurnalistapl/
__
Chcecie się uczyć angielskiego? Łapcie darmową lekcję tutaj:https://tutlo.pro/ZURNALISTATUTLO
_____
10% na wszystkie produkty, również przecenione obowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.com
KOD rabatowy: ZURNALISTA10