Wiedeń – sztuka codziennych rytuałów
Wiedeń nie potrzebuje niczego udowadniać. Miasto tworzyło swoją kulturę przez stulecia: od Habsburgów, przez secesję i wielkich mistrzów malarstwa, po Freuda, kawiarnie, muzykę i codzienne rytuały wiedeńczyków. Naszą przewodniczką jest Kara Becker – dziennikarka, autorka podcastów i osoba, która Wiedeń zna zarówno z perspektywy domu rodzinnego, jak i z perspektywy miłośniczki kultury. Opowiada o wiedeńskiej kulturze kawiarnianej i o kelnerach, którzy nigdy się nie spieszą, sztuce i muzeach oraz o tym, co w tym mieście pozostaje niezmienne mimo upływu czasu.Podcastu „Z przyjemnością, Lara Gessler” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz oglądać na YouTube.
Też z lokalsami usiąść sobie i pewne rzeczy przedyskutować. Ta otwartość to jest coś, co warto chyba wprowadzić w taki swój kodeks podróżowania. Ja się bardzo czuję związana z Tyrolą. W sensie bardzo ze mną to miejsce rezonuje. Bardzo. Bardzo ze mną rezonuje. Natomiast mam wrażenie, że tożsamość Wiednia budowała się trochę warstwowo. Jakby po czasie Habsburgów, potem oczywiście wszyscy po kolei mistrzowie muzyki. Jako takie zwieńczenie, jakby jeszcze po prostu się nie dało więcej. Przyszedł ten przełom XIX-XX wieku, secesja, Klim Trille, Freud w międzyczasie, który wprowadził, myślę, taką
Nutkę zdyscyplinowanej ironii i takie poczucie humoru, które Wiedeńczycy mają. Ciężko jest stwierdzić, kiedy Austriace żartują. To prawda, to prawda, bo ja mam przy tym bardzo poważne miny. Plus tematy seksualności, które wchodzą tutaj bardzo często. Dalej idziemy za Freudem w takim razie. Dlatego właśnie tutaj. Jak uważasz, że to miejsce, bo wydaje mi się, że przed tym momentem wielkich malarzy austriackich, wydawało się, że ta kultura muzyczna się tak bardzo posiadła ten Wiedeń, tak bardzo się tam szarogęsiła. Jak to się stało, że jednak oni byli w stanie, twoim zdaniem, dzielić się tą uwagą, tym światłem?
Sufit Kunsthistorisches Museum Wien, czyli Muzeum Historii Sztuki, czy Uniwersytet Wiedeński. No ale tam też były skandale, dlatego że miał pokazać różne kierunki studiów. No i medycyna, która była naga kompletnie i bardzo rozerotyzowana. Bo oczywiście Klimt takie historie kochał. Zresztą trzeba pamiętać, że my jesteśmy w Wiedniu Freuda i dlatego też przez Freuda mówi się o Wiedniu, że jest to miasto snów. Dlatego, że te sny, te marzenia, Te mrzonki, ale też te marzenia związane z seksualnością były bardzo ważne. I o tym też możemy porozmawiać, jest taka świetna książka. Ona jest niestety tylko po niemiecku, nazywa się Grześny Wiedeń. I to, jak ten grzech też był obecny w historii Wiednia jest bardzo ciekawe.
Była żoną Gustawa Mahlera, czyli genialnego kompozytora, który też... To była głośna sprawa w Wiedniu, bo jako 36 czy 38-latek, teraz dokładnie nie pamiętam, ale młody człowiek przed 40, co było też znaczące, został dyrektorem Opery Narodowej i był naprawdę na ustach wszystkich. Jeżeli Gustaw Mahla coś zrobił, to każdy chciał to zobaczyć. I to też jest ważne, bo jak mówimy o tej kulturze, Potem możemy do Almy Mala wrócić, jeśli byś chciała, bo ona też jest cudowną postacią. Ale tak jak Stefan Zweig pisał, bo mam wrażenie, że jeżeli chciałoby się zrozumieć ten Wiedeń dzisiejszy, to trzeba zrozumieć ten stary Wiedeń. To jest to, co ty mówisz o tym lustrze, że jeżeli to odbicie, że to pozostało i to jest to, co Freud też mówił, że przeszłości nie da się zapomnieć.
To jest na delikatniejszej kawie, więc to nie jest cappuccino. Tak, to jest Vina Melange uwielbiane przez Wiedeńczyków. I możesz zamówić sobie taką jedną kawę mleczną czy czarną i siedzieć przy niej naprawdę pół dnia. I żaden kelner cię nie wyprosi, nie powie, że jest kolejka. Może być wielka kolejka, bo w Café Central zawsze jest na przykład kolejka. Gigantyczna. Więc tam się dostać bez rezerwacji to w ogóle nie ma szans. To też jest piękne miejsce i w ogóle związane też z polityczną historią Europy, bo tutaj od 1876 roku spotykała się socjeta jak, nie wiem, Freud czy Altenberg, ale też właśnie politycy tutaj siedzieli, Stalin, Tito i Trocki, więc trzeba pamiętać, jak niesamowite osobowości nawet w tym samym czasie bywały w tych kawiarniach.
Lądując na Księżycu na przykład. Więc to też jest cudownie tam zorganizowane. Potem na lunch mam kilka swoich... Jeszcze jest taka świetna śniadaniownia, nazywa się Mercerich i ona jest paryska troszkę, francuska. I ona jest nieopodal miejsca, w którym mieszkał Sigmund Freud i tam można też... Dzisiaj jest jego muzeum. Więc można tam wejść, zobaczyć jego stare zapiski. To też jest taki inny dzień, że można sobie zacząć od Mercerii, potem pójść do domu Zygmunta Freuda i potem dalej. Ale wróćmy tutaj do centrum. Na lunch potem bym poszła do Palmenhaus. Które kocham. To jest w Starej Oranżerii zrobione. Cudowna restauracja, kawiarnia, więc tam zjadłabym... Ona jest bardziej nowoczesna, więc tutaj zjadłabym coś, co jest akurat menu, bo ono jest mocno sezonowe.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wiedeń nie potrzebuje niczego udowadniać. Miasto tworzyło swoją kulturę przez stulecia: od Habsburgów, przez secesję i wielkich mistrzów malarstwa, po Freuda, kawiarnie, muzykę i codzienne rytuały wiedeńczyków. Naszą przewodniczką jest Kara Becker – dziennikarka, autorka podcastów i osoba, która Wiedeń zna zarówno z perspektywy domu rodzinnego, jak i z perspektywy miłośniczki kultury. Opowiada o wiedeńskiej kulturze kawiarnianej i o kelnerach, którzy nigdy się nie spieszą, sztuce i muzeach oraz o tym, co w tym mieście pozostaje niezmienne mimo upływu czasu.
Podcastu „Z przyjemnością, Lara Gessler” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz oglądać na YouTube.