Leszek Miller: Trzeba się przez tę dżunglę przepychać
Jak Leszek Miller wspomina swoje dzieciństwo? Jaką cenę zapłacił za wprowadzenie Polski do Unii Europejskiej? Czy dziś - z perspektywy lat - podjąłby te same decyzje życiowe i polityczne? Daczego dziadkowie tak bardzo kochają swoje wnuki? I co sądzi o obecnym stanie edukacji w Polsce? O tym wszystkim w najnowszym odcinku “Z bliska”.
Dziękuję, dziękuję bardzo. Ja się cieszę, że w ogóle udało nam się do tego dojść, a był moment, w którym nic na to nie wskazywało. Ale wiele jest jeszcze do zrobienia. I dlatego też z takim niepokojem patrzę na tą sytuację za wschodnią granicą, bo wszystkie te reformy rozwojowe trochę zostały w pewnym sensie wstrzymane, bo wszyscy wstrzymujemy oddech, co się wydarzy. Czy pan się boi wojny? Proszę Pani, ja należę do ludzi, którzy uważają, że Pakt Północnoatlantycki ma wystarczającą siłę odstraszania i że Rosja nie zdecyduje się zaatakować w sposób klasyczny, bo rozumienie wojny się też zmieniło, ale że w sposób klasyczny nie zdecyduje się zaatakować żadnego państwa.
Po trzech miesiącach to już nie było ważne, bo byliśmy już okupowani przez Niemców. Ale my dzisiaj nie jesteśmy osamotnieni. Jesteśmy członkiem wielkiego, potężnego zespołu państw, najwyżej rozwiniętych, z najlepszą bronią i tak dalej. I Putin musiałby być szaleńcem, gdyby wyobrażał sobie, że może zaatakować jakiś kraj NATO bez żadnych konsekwencji. A konsekwencje byłyby okrutne dla niego i dla Rosji. Co oczywiście nie oznacza, że my nie musimy odtwarzać naszej siły, którą w posagu wnosimy do NATO. Jest takie ładne przysłowie, naprzeciwko klasztoru żeńskiego stoi klasztor męski.
No właśnie, ten brak stabilności również tej polityki zagranicznej, przede wszystkim Białego Domu, tego, że my nigdy nie wiemy w jakiej sytuacji się obudzimy. Czy to jest kłopotliwe dla nas? Czy to jest niebezpieczne dla nas? Jest kłopotliwy, bo my nie możemy wprowadzić jakiejś polityki opartej na przynajmniej jakichś pewnikach. Jak ten Biały Dom zareaguje i tak dalej. No wie panie, Trump mówi, że deadline to będzie czwartek. Czwartek miliara. I on już zapomniał o tym, że tak mówił. To nie jest poważne niestety. Nie jest poważne i wszystko, co się dzieje w tych kontaktach Rosja, Ameryka i Europa czy Ukraina, no to jest takie cały czas drgające w jakichś takich konwulsach.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak Leszek Miller wspomina swoje dzieciństwo? Jaką cenę zapłacił za wprowadzenie Polski do Unii Europejskiej? Czy dziś - z perspektywy lat - podjąłby te same decyzje życiowe i polityczne? Daczego dziadkowie tak bardzo kochają swoje wnuki? I co sądzi o obecnym stanie edukacji w Polsce? O tym wszystkim w najnowszym odcinku “Z bliska”.