Leszek Miller: Trzeba się przez tę dżunglę przepychać
Jak Leszek Miller wspomina swoje dzieciństwo? Jaką cenę zapłacił za wprowadzenie Polski do Unii Europejskiej? Czy dziś - z perspektywy lat - podjąłby te same decyzje życiowe i polityczne? Daczego dziadkowie tak bardzo kochają swoje wnuki? I co sądzi o obecnym stanie edukacji w Polsce? O tym wszystkim w najnowszym odcinku “Z bliska”.
A już kończąc tą politykę bieżącą, rok 2027, wybory. Jak będzie wyglądała scena polityczna, Pana zdaniem? Myślę, że Duopol jeszcze raz potwierdzi swoją moc, chociaż wiele polityków próbuje zwalczyć ten Duopol, ale to raczej oni przegrywają. Chociażby partia Hołowni jest tego dobrym przykładem. Więc Duopol znowu wygra, natomiast jedni i drudzy mają szansę. A czy wierzy Pan w mariaż Konfederacji i PiSu, który pokazuje, że mieliby większość do rządzenia, nawet większość konstytucyjną? Wierzę, dlatego wie Panie, że jak fanfary przestają być głośne i następuje obliczanie głosów po wyborach, no to wtedy szuka się większości, bo królową w Sejmie jest arytmetyka.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak Leszek Miller wspomina swoje dzieciństwo? Jaką cenę zapłacił za wprowadzenie Polski do Unii Europejskiej? Czy dziś - z perspektywy lat - podjąłby te same decyzje życiowe i polityczne? Daczego dziadkowie tak bardzo kochają swoje wnuki? I co sądzi o obecnym stanie edukacji w Polsce? O tym wszystkim w najnowszym odcinku “Z bliska”.