Mentionsy Mentionsy
WIELKI ADSBY PODCAST
WIELKI ADSBY PODCAST

Nasz klient nasz partner. Client Service w agencji i potęga relacji | WIELKI ADSBY 5

08.06.2023 ·51 min 37 s · 10 rozdziałów

A gdyby tak mieć klienta idealnego? A gdyby tak stworzyć sobie klienta idealnego? A może zbudować relację, dzięki której stworzymy z klientem dream team? Jak to zrobić a czego nigdy robić nie wolno? O potędze client service’u rozmawiam z Joanną Chlebną. 📩[email protected] instagram.com/wielki_adsby

1:50 · Praca w mBanku i wydawnictwie G+J 3

Wtedy jeszcze nikt o tym nie myślał. Dzisiaj to jest standardem. W każdym razie ja kreowałam projekty co-brandowe, czyli karty partnerskie i tych projektów mieliśmy kilka za mój czas na sumieniu. Zaczęła współpraca z Orange'em, z Rossmannem. Dzisiaj już nie istnieją te byty. No i to dziecko moje, czyli Karta Radość Życia, stworzona wspólnie z wydawnictwem wtedy G plus J. Dzisiaj ono już nie istnieje na rynku, bo kilka lat później zostało kupione przez Burda. No i było to kompletnie innowacyjne podejście, ponieważ bank zainteresowany pozyskiwaniem klientów, którzy nie są tacy super internetowi, związał się z wydawnictwem, które miało dostęp do szerokich rzesz społeczności kobiecych, które kupowały Klaudię i Naj.

Taki był pomysł, ale to innowacyjne podejście wiązało się z tym, że było nieszablonowe ujęcie scoringowe, właśnie masowa sprzedaż, a media, czyli wydawnictwo G plus J dawało po prostu dostęp do swojej społeczności i do reklamy na łamach swoich tytułów. Ja po stronie mBanku ten produkt tworzyłam, więc bardzo blisko byłam z tym wydawnictwem, bardzo się zaprzyjaźniłam mocno i weszłam w ten projekt, a potem kilka lat później, kiedy po macierzyńskim przeprowadzałam się do Warszawy, jakby trafiłam do wydawnictwa G plus J i po drugiej stronie zamykałam ten projekt. Także taka ciekawa historia. Okej, czyli tak naprawdę za projektem można powiedzieć, że poszłaś. Trochę tak, trochę chciałam coś zmienić, poza tym media gdzieś tam mnie zawsze kręciły, miały ten nimb takiej tajemniczości dla mnie.

Chociaż to było ciekawe, bo ja de facto trafiłam do mediów, kiedy one już jakby były nie pierwszej świeżości, przeżywały swój kryzys. Ale jeszcze było dość dobrze, trzeba powiedzieć, co? Ale chciałam to sprawdzić chyba, jak tam jest. No i to było bardzo ciekawe, bo to właśnie ten projekt pokazał, że on fizycznie wszystko się zmienia. To nie jest tak, że on był zły, jak go wymyślaliśmy, ale zmieniają się okoliczności. Musi się obydwóm stronom opłacać. Odzew nie był tak silny, jak się wszyscy tego spodziewali. Rentowność tego produktu ze strony banku była coraz mniejsza. No i zapadło decyzja, że zamykamy. Także ja po stronie G Plus J ten projekt grzebałam. Z bezwzględnością egzekwując wszystkie zapisy umowy, którą koordynowałam i zaczynałam z drugiej strony.

6:03 · Client Service w mediach i agencjach 1

Muszę przyznać, że wtedy miałam nad sobą szefową, która była bardzo otwarta i to odwaga G plus J. Wtedy była tak jak trochę wembanku ileś lat wcześniej. Bardzo nieszablonowa i bardzo Bardzo wyróżniająca się na tle rynku w zakresie właśnie podejmowania, dawania szansy na testowanie różnych modeli biznesowych. Tak, robiliśmy projekty z firmami ubezpieczeniowymi, z firmą młodzieżową. Wszystko, tak jak powiedziałam, w niestandardowych modelach Success Fee, gdzie KPI-em było na przykład zwiększenie sprzedaży. Były to oczywiście bardzo trudne projekty, bo wtedy Przy papierze i przy mało jeszcze zdigitalizowanej formie trudno było mierzyć efekty, więc dużo się działo po prostu na fali entuzjazmu i założeń. Część z tych projektów, właściwie większość nie przetrwała, ale jeden jest taki, który funkcjonuje sobie z sukcesem.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.