Mentionsy Mentionsy
Tu mówi PISM
Tu mówi PISM

Czy Rosja jest gotowa użyć broni jądrowej? | Dyner, Kacprzyk, Kulesa

21.09.2026 ·1 godz 4 min · 14 rozdziałów

Czy grozi nam globalny konflikt nuklearny, czy to jedynie element rosyjskiego zastraszania i presji psychologicznej? W premierowej odsłonie Studia PISM analitycy rozmawiają m.in. o ewolucji rosyjskiej "doktryny nuklearnej", nuklearnych odcieniach wojny w Ukrainie, roli Królewca i Białorusi pod kątem odstraszania oraz potencjalnych zagrożeniach dla państw wschodniej flanki NATO.Prowadzenie: Anna Maria Dyner (koordynatorka programu Bezpieczeństwo międzynarodowe w PISM)Goście: Artur Kacprzyk (analityk ds. odstraszania nuklearnego) i Łukasz Kulesa (zastępca kierownika Biura badań i analiz).Punktem wyjścia jest najnowszy raport PISM: "Nie tylko Iskandery. Zagrożenia nuklearne dla wschodniej flanki NATO". Publikacja jest dostępna bezpłatnie na stronie: https://pism.pl/publikacje/nie-tylko-iskandery-zagrozenia-nuklearne-dla-wschodniej-flanki-nato

40:16 · Rola Białorusi w użyciu broni jądrowej 2

Co się stało? Czy tak naprawdę stały się niestety wybory dwudziestego roku? I to jest w zasadzie chyba najważniejszy element, bo do tego momentu Białoruś bardzo skutecznie broniła się przed swoim rosyjskim sojusznikiem. I do tej pory pamiętam od białoruskich przyjaciół usłyszałam, chyba był to rok albo osiemnasty, albo dziewiętnasty, że wy macie takich sojuszników, których obecności wojskowej chcecie na swoim terytorium. A my mamy takiego sojusznika, którego obecności wojskowej za żadne skarby świata sobie nie życzymy na swoim terenie. No niestety stało się inaczej, rachunki Łukaszenka musiał spłacić, między innymi pogłębiając integrację wojskową. No i cóż, Łukaszenka to oczywiście pokazuje jako swój własny sukces. Czyli tu Białoruś potrząsa szabelką, że jak to złe NATO grzechocze gąsienicami czołgów u granic Białorusi, to on może tutaj użyć broni jądrowej.

No nie może on tak naprawdę, bo znów, tak jak mówiliście o kwestiach związanych ze Stanami Zjednoczonymi, że to prezydent tego państwa ma guzik jądrowy, no tak samo w Rosji ten guzik jądrowy należy do prezydenta i raczej nie do Aleksandra Łukaszenki. Niezależnie od tego, że obaj wcześniej obserwowali wspólne ćwiczenia jądrowe, znaczy wtedy rosyjskie, teraz obserwowali wspólne ćwiczenia jądrowe. I właśnie pytanie odnośnie do tego, czy jest broń jądrowa na terytorium W Białorusi oficjalnie obaj panowie, czyli Putin i Łukaszenka stwierdzili, że tak. Na Białorusi ocalały magazyny, są też lotniska przystosowane do tego, żeby lądowały samoloty strategiczne. Jest baza Klitschew 6, o której też piszemy w naszym raporcie.

46:00 · Strategia Rosji i użycie broni konwencjonalnej 3

Do używania broni jądrowej. No i Łukaszenka się oczywiście tym bardzo mocno chwali. Natomiast faktem jest, że te zmiany w konstytucji, referendum było, w cudzysłowie referendum, było przeprowadzone w momencie, kiedy trwały pierwsze dni pełnoskalowego ataku Rosji na Ukrainę. To też taki pewien chichot historii. Gdzie w zasadzie jeszcze te zmiany nie weszły w życie, jak już te zostały pogwałcone, bo tam jest z kolei zapisane w obecnej konstytucji, że Białoruś nie będzie terytorium do ataku na inne państwo. Widzimy jak jest, od lutego 22 roku, że jest. Natomiast niestety z perspektywy suwerenności Białorusi to jest jej ograniczenie. Dlaczego? Z dwóch powodów. Po pierwsze, to nie Łukaszenka decyduje o tym, kto i kiedy odpali z jego terytorium broni jądrową.

A po drugie, to białoruskie terytorium może ucierpieć w pierwszej kolejności. I to, co Łukaszenka mówił i straszył on od lat, chyba tam od 2009 czy 2008, poprawcie mnie, kiedy się pojawiły pierwsze prognozy, że Radzikowo powstanie, to już wtedy Łukaszenka tam straszył, że o, będzie tu amerykańska baza, ona będzie pierwszym celem Rosjan i szczególnie właśnie broni taktycznej. No to teraz myślę, że on ma świadomość odwrócenia sytuacji, że co prawda my niekoniecznie będziemy używać, w sensie my jako NATO, ale już Polska oddzielnie, nieposiadająca broni jądrowej. Nie będzie używać tej broni, ale mamy systemy konwencjonalne, które są w stanie zniszczyć bardzo duże terytorium Białorusi. Są w stanie też zniszczyć obwód królewiecki, tak swoją drogą. No i właśnie, ta Białoruś myślę, że jest bardziej pokazaniem, czy takim odciskiem pazurów dwugłowego orła, że to jest nasze terytorium.

Więc może to gdzieś być, zafunkcjonować w rosyjskim systemie planowania. Białoruś może po naszej stronie spowodować jakieś zawahanie. Myślę, że tak, ale to jest właśnie ta kwestia, że jeżeli już to Białoruś ma ucierpieć, a nie terytorium Federacji Rosyjskiej, I to jest też bycie takim zakładnikiem, jak Łukaszenka dał się właśnie wciągnąć w taką rolę w stosunku do Federacji Rosyjskiej. Zresztą zwróćcie uwagę na inną rzecz. Tutaj to jest temat na odrębną dyskusję, ale o ile Rosjanie nie mają problemu z uderzeniami w cele cywilne, oczywiście oni to opakowują w przypadku Ukrainy w całą propagandę mówiącą, że to tak naprawdę są cele wojskowe, A że przy okazji tam zniszczą ileś bloków i zginie kilkuset cywilów na przykład w jednym ataku, to już jakby są z ich perspektywy drobiazgi.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.