#25. Co nas naprawdę motywuje w pracy
Kij i marchewka działają krótko. W tym odcinku rozbieramy motywację na czynniki pierwsze i dzielimy się tym, co u nas zadziałało — i w biurze, i na produkcji.W odcinku m.in.:💼 Czy pieniądze motywują?🧭 Autonomia + odpowiedzialność za wynik zamiast mikrozarządzania.⚖️ Zadania „w sam raz” (ani za łatwe, ani przytłaczające) i rola „dobrego” stresu.🧠 Flow — kiedy się pojawia i jak mu nie przeszkadzać.🔗 Jak motywacja napędza zaangażowanie (nawiązanie do naszych odcinków o Gallup Q12).🏭 Różne dźwignie motywacji w pracy produkcyjnej vs. biurowej — na konkretnych przykładach.Masz swój patent na motywację? Napisz w komentarzu.Jeśli lubisz takie konkretne rozmowy, zostaw suba — to realnie pomaga nam rozwijać kanał.#motywacja #praca #zarządzanie #kulturaorganizacyjna #GallupQ12 #flow #Transformaty
To co panowie, zmotywowani do kolejnego odcinka? Zawsze. Zaczynajmy. No dobra, to może zacznijmy tak akademicko. Motywacja, wy jesteście dobrzy i obeznani z różnymi frameworkami i tego typu tematami. Gdy wam myślicie o motywacji, to któreś z książek, któreś z opracowań, któreś z metod przychodzą wam takie jako pierwsze do głowy? Rafał? Myślałem, że zapytasz Marcina, bo Marcin tak mocno się przygotowywał tutaj do tematu motywacji. No ale to skoro już moja myśl została zwrócona w stronę książki, no to ciekawą pozycją, która porusza temat motywacji, pewnie nie jedyną, jest książka Drive Daniela Pinka.
Czyli taka memiczna motywacja, bo pojawiają się takie memy czasami w internecie, że Boże, daj mi powód, żebym poszedł w poniedziałek do pracy. I się pojawia taka polska istota, która mówi, jesteś biedny. Najprostszy Najprostszy rodzaj motywacji. Ale to nie wszystko, prawda? I to motywacja taka zwana w tej książce 1.0. Tak jak to było. Różne rzeczy nas motywują. Na pewno w ramach tej wycieczki po książce Daniela Pinka, to jest taka motywacja właśnie, która mówi, że ki i marchewka, czyli albo inaczej, można powiedzieć, jak coś zrobisz, dostaniesz pieniądze, jak czegoś nie zrobisz, to ich nie dostaniesz, albo jeszcze dostaniesz nagane, czy coś innego.
Ale jest pracą umysłową, a nie pracą rąk, nie pracą mięśni. I co dalej? Gdzie jesteśmy dzisiaj? I mi się wydaje, że dzisiaj dalej jesteśmy na tym etapie. To jest moje osobiste zdanie. Idziemy w kierunku takiej motywacji i ona się pojawia, ale to tak bardzo punktowo, gdzieś. No właśnie takiej motywacji, jak Daniel Pink to nazywa 3.0, czy taka motywacja wypowołująca z nas, taka wewnętrzna motywacja. Ja bym nie rozdzielał tutaj dwóch światów, światów życia zawodowego z życiem prywatnym, ponieważ te same rzeczy nas motywują albo bardzo często nas motywują i w życiu prywatnym i w życiu zawodowym. Oczywiście realizacja zadań jest inna, ale te motywatory, które w nas siedzą,
Cenili sobie to, że mogą wykonać swoją pracę w czasie, w którym im pasuje, niekoniecznie w tym czasie, kiedy kiedyś trzeba było być w biurze. Czyli chyba Pink wspomina o tym, że są takie organizacje nastawione na wyniki. W zasadzie nie interesuje mnie, ile czasu spędzasz nad tym, żeby dostarczyć wynik, ale interesuje mnie sam wynik. Masz pełną autonomię co do tego, żeby sobie to jakoś poukładać po swojemu. Ale to, o czym mówisz. My się bardzo mocno wywodzimy i jesteśmy cały czas w tym świecie inżynierskim. I jest często tak, że nasz sam problem techniczny, projekt tak nakręca, tak pasjonuje, tak wciąga, tak motywuje, że to samo zagadnienie samo z siebie jest takim dla nas potężnym motywatorem.
I po prostu te osoby motywuje to, że mogą przyjść do biura, No bo gdyby tak nie było, to by pracowały zdalnie, więc chodzi mi o to, że w tej motywacji takiej doskonałej, czy 3.0, jak nazywa to Daniel Pink, to jest coś, co wypływa ze mnie i to coś daje mi tę motywację. I jeszcze raz, to nie będzie tak, że cała probota będzie w takim stanie flow, ale to musi ode mnie wychodzić. Jednego będzie motywowało to, że możemy mieć elastyczne godziny pracy, czy tam hybrydową pracę, ale są tacy koledzy, których widzimy w biurze. Od poniedziałku do piątku są zawsze, czy można pracować z domu, czy nie można. Oni przychodzą do biura. To ich motywuje.
A druga droga jest inna też taka, że robię tą metodę procenta składanego, że codziennie troszeczkę lepiej. Ale przez ilość tych dni w roku, to się okazuje, że całkiem, że te trzy stopnie się jednak przeskoczy. Czyli możemy mieć różne te źródła wewnętrznej motywacji, czy one mogą pochodzić z różnych naszych potrzeb. Są do tego metody, na przykład zaproponowane u Pana Pinka, wspomnianego, jak można na to patrzeć w sposób taki bardziej ustrukturyzowany, bo chociażby ta nasza rozmowa, tutaj takie nasze zamieszanie pokazuje, że to nie jest oczywiste. To nie jest oczywiste. Trzeba poznać siebie i wiedzieć, co mnie motywuje, co mnie napędza do pracy.
I mi się wydaje, że to na pewno ta motywacja będzie w różnych zadaniach różna, nie zawsze będzie taka sama, ale można ją jakoś stymulować. Z tego co się orientuję, to tak, w książce Daniela Pinka są takie wskazówki, co można byłoby zrobić, żeby to osiągnąć albo dążyć w kierunku tej motywacji 3.0, żeby wewnętrznie ludzie chcieli zrobić coś więcej. Czyli łącznie z tym, jak powinieneś wynagradzać ludzi, żeby w ogóle zabrać ten efekt nagrody, tak trochę go odsunąć, żeby to nie było jakby ta metoda kija i marchewki. To może już powiem o tych pieniądzach, o których obiecaliśmy. Więc on mówi, ja się z tym zgadzam, że pieniądze, wypłata musi spełniać dwa warunki.
Pierwszy, musi być rynkowa. 2. Musi być sprawiedliwa w firmie. Czyli to nie może być tak, że ten kolega to dostaje więcej, bo jego szef lubi. A robimy dokładnie tą samą robotę, albo on nawet robi mniej wymaganą przez firmę robotę niż ja. Czyli te dwa warunki. Jeszcze Pink mówi, że robili takie badania, że te firmy, które płacą trochę więcej niż rynek... Mają bardziej zmotywowanych ludzi, no właśnie dlatego, żeby pieniądze nie zaprzątały im głowy, bo jeśli co miesiąc człowiek myśli, albo co pół roku, że zmienię pracę, bo tam mi zapłacą więcej i to jest jego główny motywator, to to mu zżera tak olbrzymią ilość energii, że ciężko go będzie wzmuścić, a zmusić to może, nie może zmusić kogoś, żeby był zmotywowany, ale ciężko będzie mu wykrzesać jakąś energię na motywację, więc tak o pieniądzach, to tak jakby...
Jest taka krzywa, taka odwrócona parabola, że na osi, powiedzmy, tych wartości pionowych jest efektywność, a na poziomie jest stres, więc do pewnego momentu ten stres jest motywujący, potem już jest bardzo mocno demotywujący, tak nawet depresyjny, powiedzmy, więc... Ciężko jest to, to nie ma złotego środka na to, ale właśnie zrobić tak, żeby ten stres a propos zadań złotowłosej był taki, żeby on napędzał i motywował, a nie dobijał. Także on jest potrzebny, nie? Taki, żeby ta efektywność była wysoka na szansę. Dokładnie. No i tyle mi się wspomniało z tego, o czym pisze Pink, jak można byłoby próbować wzniecać tą wewnętrzną motywację.
Wtedy mówimy o braku zaangażowania. No tak, czyli można by powiedzieć, że motywacja jest tym takim końcowym osiągnięciem motywacji wewnętrznej, takiej motywacji, nazwijmy ją tutaj właśnie 3.0 za panem Pinkiem. Dojściem do celu, ale po drodze musimy zrobić bardzo wiele rzeczy, o których też już wspominaliśmy. O budowaniu zaangażowania, które jest znowuż powiązane z praktycznie wszystkim, co jest związane z naszą komunikacją, z budowaniem zespołu, z interakcjami, z kulturą. Jeden wielki, splątany, niekoniecznie kwantowo, system. To się napędza i tak jak zaczynaliśmy o tym, że rewolucja przemysłowa, pierwsza, druga, inne były motywatory, ale my tak naprawdę byliśmy bardzo mocno podobni do tego, jacy jesteśmy dzisiaj.
Warunki były inne, otoczenie było inne. I myślę, że od tamtego czasu psychologia, neuropsychologia, ogólnie te wszystkie nauki, które się zajmują człowiekiem, dlaczego zachowuje się tak, nie inaczej, tak się rozwinęły, że my też czerpiemy garściami z tego. Daniel Pink w tej książce, czy jak wcześniej mówiliśmy o książce Po pierwsze złamam wszelkie zasady, to nie są ludzie, którzy koniecznie Stoimy na ramionach gigantów, którzy byli przed nami.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kij i marchewka działają krótko. W tym odcinku rozbieramy motywację na czynniki pierwsze i dzielimy się tym, co u nas zadziałało — i w biurze, i na produkcji.
W odcinku m.in.:
💼 Czy pieniądze motywują?
🧭 Autonomia + odpowiedzialność za wynik zamiast mikrozarządzania.
⚖️ Zadania „w sam raz” (ani za łatwe, ani przytłaczające) i rola „dobrego” stresu.
🧠 Flow — kiedy się pojawia i jak mu nie przeszkadzać.
🔗 Jak motywacja napędza zaangażowanie (nawiązanie do naszych odcinków o Gallup Q12).
🏭 Różne dźwignie motywacji w pracy produkcyjnej vs. biurowej — na konkretnych przykładach.
Masz swój patent na motywację? Napisz w komentarzu.
Jeśli lubisz takie konkretne rozmowy, zostaw suba — to realnie pomaga nam rozwijać kanał.
#motywacja #praca #zarządzanie #kulturaorganizacyjna #GallupQ12 #flow #Transformaty