Idę do kina z... Magdaleną Cielecką - Ekran Tomasza Raczka
Idę do kina z... Magdaleną Cielecką | Ekran Tomasza Raczka
Więc bez Marty mnie nie ma w tym filmie i odwrotnie. Mówiłyśmy o tym, trochę nazwałyśmy sobie to jako smog dwugłowy, czy też jakaś taka jedna postać, która ma dwie energie, dwa światy, dwie odsłony. Dwie historie do opowiedzenia, ale jest całością. Więc my ten film gramy do jednej bramki po prostu. No a teraz, jeśli bym cię namówił na to, żebyśmy się zamienili rolami i żebyś przez chwilę była krytykiem, to co byś, krytyczką, to co byś powiedziała o rolach Tildy Swinton i Julianne Moore w filmie, w którym zagrały na ten sam temat? A ja właśnie nie widziałam tego filmu. I to w dodatku u Almodovara. Nie widziałam tego filmu, a powiem dlaczego.
Bo trochę się boję, nie dlatego, że to jest film na podobny temat. Wiedziałam, że on taki jest. On zresztą wchodził, kiedy myśmy byli albo w zdjęciach, albo pracowaliśmy, nie chciałam go świadomie oglądać. A może nie, może źle? Nie, później wchodził. Nie, później wchodził. Inny film, taki francuski, Sophie Marceau, też o eutanazji. Wchodził wtedy do kin, też go nie chciałam oglądać. Ale mam takie jakieś niejasne poczucie, że ten film nie jest dobry. Nie wiem dlaczego. Na podstawie, nie wiem, zwiastunów, jakichś wywiadów z tymi aktorkami. Mam takie poczucie, że coś tam nie wyszło, a kocham Almodovara i uwielbiam te obie aktorki, więc trochę tak odsuwam w czasie ten moment, żeby sobie to niestety potwierdzić. Ale będziesz chciała? Będę chciała na pewno to obejrzeć.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Idę do kina z... Magdaleną Cielecką | Ekran Tomasza Raczka