#20 spotkanie
Rozmawiamy o czapce Karla Nawrockiego, o fantastycznym Ryśku Riedlu, o fenomenie Sanah, o pięknych tekstach Jacku Cygana, o idiotycznym teleshop "The Floor" i więcej już nie pamietam....
To był fryzjer na plaży. Tak się nazywa. Okropny tytuł. Ja nie wiem w ogóle o co w tym chodzi. I to był utwór bez śpiewania. Ale nie wiem jeszcze o jaką ci chodzi. Tam był jeszcze polski zespół regowy, był Gedeon Jerubal. Trochę Brygada Kryzys regowała przecież. Te wszystkie rzeczy związane z Brylewskim i Lipińskim. Ja nie wiem, czy wtedy też nie grało KSU na tym koncercie? A to jak reggae było, to nie KSU. No wiem, ale właśnie próbuję sobie przypomnieć, czy tam też... KSU, czyli Ustrzyki. Czy tam też nie było tego? To było dawno, Maciek. Kurde, 89 rok? Który ósmy? 88 albo 89. Jakie dawno w stosunku do 82, no Grzesiu. Już byłeś stary, już chodziłeś za rękę z pierwszą dziewczyną.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rozmawiamy o czapce Karla Nawrockiego, o fantastycznym Ryśku Riedlu, o fenomenie Sanah, o pięknych tekstach Jacku Cygana, o idiotycznym teleshop "The Floor" i więcej już nie pamietam....