Mentionsy Mentionsy
TRZECH FACETÓW
TRZECH FACETÓW

#20 spotkanie

07.10.2025 ·55 min 29 s

Rozmawiamy o czapce Karla Nawrockiego, o fantastycznym Ryśku Riedlu, o fenomenie Sanah, o pięknych tekstach Jacku Cygana, o idiotycznym teleshop "The Floor" i więcej już nie pamietam....

W końcu jak śpiewałem, paranoja jest goła, to moja ciotka doniosła na mamę, Tomek śpiewa jakieś piosenki, że jest goła. Paranoja jest gotowa. Ma nam. Riedl, myślę, że jednak w tym whisky był taki, jaki był, ponieważ był whisky. Wiesz co, tak, tylko że... No dobra, nie będę się spierał. A myślisz, że autorzy narkotyczni, piszący pod wpływem, pisaliby pewne rzeczy, gdyby nie byli pod wpływem? Byłyby to takie, a nie inne? Wiesz co, ja mam czasami wrażenie, przepraszam, że tak teraz użyję, chociaż chcę wrócić do tego Riedla jeszcze, że często tworzą się pewne legendy, wiesz, że te historie o tym, że ktoś był naćpany, upity, to jest taki rodzaj takiej legendy, że fajnie... Dżima Morrisona nie wymyślono, są filmy na temat jego klaństwa na koncertach.

Tak, oto też fascynujący film był, The Doors. Bo postać była... Właśnie dlatego. Nie wyobrażam sobie Jima Morrisona, ułagodzonego, Janice Joplin, grzecznej dziewczynki. Ale on mógłby być łobuzem, on mógłby być bad boyem, nie musiałby ćpać i się narkotyzować. A jednak to robił i jednak, moim zdaniem, ta muzyka była właśnie taka transowa, light my fire. Może przeze mnie przemawia takie trochę żal i współczucie, bo jakby już tych ludzi nie ma, właśnie przez to, że się… Kurt Cobain. No dobrze, ale to, że ćpali i piją, to znaczy, że coś ich bolało. Ja uważam, że to nie jest ćpanie tylko dla faktu, żeby napisać dobrą piosenkę. W sensie, wiesz, cierpieli albo byli nadwrażliwi. I napisali tak, dlatego właśnie, że w skrócie mówiąc, że ich bolało.

Taka była sugestia w tym dokumencie. Może nie taka wprost, ale tak wynikało, że gdyby byli naprawdę jego przyjaciółmi, To nie powinni się zgadzać na te koncerty i powiedzieć mu Rysiek musisz się wyleczyć, bo on potrzebował tej pomocy. A dokument przez to, żeby można było wykorzystać piosenki z grupy dżem, żeby grupa dżem zagrała samą siebie, bo tam są takie momenty. No to był taką trochę, nie chcę powiedzieć laurką, ale był takim, no taką... Tam nie ma dramatu w tym filmie takiego jak na przykład jest w The Doors, prawda? Bo tam wiesz, to egzystencjalny problem Jima Morrisona istnieje. Więc ja liczę na to, że za 10-20 lat...

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.