W co grają Putin z Trumpem?
W amerykańskiej bazie Elmendorf-Richardson na Alasce odbywa się spotkanie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Spotkanie obu przywódców ma być kolejnym krokiem w drodze do zakończenia wojny w Ukrainie. Z Mateuszem Piotrowskim z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych rozmawiamy o celach jakie prezydent USA i jego administracja mają podczas pierwszego od lat spotkaniu z rosyjskim przywódcą w cztery oczy. Omawiamy również skład amerykańskiej delegacji na spotkanie z rosyjskimi politykami. W drugiej części programu gościmy Annę Marię Dyner z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, z którą omawiamy to spotkanie z perspektywy wschodniej. Jaki cel ma Putin w spotkaniu z Trumpem i czy dalej chodzi o pokój w Ukrainie, czy to już rozmowy o przywróceniu stosunków dyplomatycznych i gospodarczych obu krajów. Jak w Rosji mówi się o tym spotkaniu?
Powiedzmy sobie jeszcze to, co dla naszej wiedzy, jaką dysponujemy na teraz, dla Putina jest istotne. Czy on, jak rozumiem, ani przez chwilę nie pokazał nam, że rezygnuje ze swojego celu podporządkowania sobie Ukrainy, nawet jeśli w tej chwili nie kalkuluje zajęcia całego jej terytorium? I jak rozumiem, dla niego wciąż otwarta jest kwestia, z którą startował przed 2022 rokiem, czyli przesunięcia granic bezpieczeństwa natowskiego we wschodniej flance Europy. Zdecydowanie tak. I to są dwa wątki, które wybrzmiewają w bardzo istotny sposób. To znaczy obie strony, i amerykańska, i rosyjska podkreślają, że to spotkanie jest w zasadzie inauguracją pewnego procesu.
Po to, by przedłużać, rozwadniać, zrzucać odpowiedzialność, nie brać tej odpowiedzialności na swoje barki, bo na przykład dojdzie do jakiegoś incydentu granicznego. Zresztą sam ten rozejm też jest sprawą pod dużym znakiem zapytania, bo tak, jeżeli przejąć założenia, że... Obie strony, czyli rosyjska i ukraińska zaprzestają ostrzałów lotniczych, czy z powietrza. Z jednej strony powiemy, że tak to dobrze, bo przestaną ginąć ukraińscy cywile, ale na przykład to też spowoduje, że Ukraina nie będzie mogła ostrzeliwać celu na zapleczu frontu w Rosji, czy powodować choćby perturbacji regularnie w działaniu lotnisk w Moskwie. I tutaj tych przykładów można mnożyć. Czyli nic nie jest takie jednoznaczne?
Dokładnie. I nawet to, że dobrze, to teraz ustalmy komisję, która będzie badała przestrzegania tego rozejmu. Tutaj złośliwie dodam, że jeśli popatrzymy na raporty OBWE, misji specjalnej, która była w Donbasie w okresie 2014-2022, ja to robiłam na potrzeby pracy naukowej, to można sobie prześledzić, że były dni, kiedy ta misja OBWE notowała nawet kilkadziesiąt tysięcy naruszeń zawieszenia broni. Więc mechanizmy są i tak naprawdę powstaje pytanie, i co z tego? Jeżeli Rosja będzie chciała wszystko zwrócić na stronę ukraińską, że to Ukraina jest zła i niedobra, plus do tego wszystkiego sam ten proces ustalania, kto powinien tworzyć taką komisję, daje Rosjanom czas, a obecnie widzimy, że Rosjanie na polu walki starają się
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.