To było krótkie i bardzo poważne wystąpienie. "Expose" R. Sikorskiego
Dzisiejszą doroczną informację ministra sprawa zagranicznych wygłoszoną w Sejmie analizujemy z Eugeniuszem Smolarem z Centrum Stosunków Międzynarodowych. Rozmawiamy o treści tego wystąpienia i poszczególnych jego częściach, które przedstawiał Radosław Sikorski. Z naszym gościem komentujemy również słowa Pete'a Hegsetha, który podczas konferencji prasowej stwierdził, że Stany Zjednoczone nie będą już jedynym gwarantem bezpieczeństwa Europy i musi ona zwiększyć swoje zaangażowanie wojskowe. W nawiązaniu do tych słów dyskutujemy o bezpieczeństwie Unii Europejskiej i przygotowaniu krajów europejskich do wspólnej obrony i dbania o bezpieczeństwo kontynentu. W ostatniej części pytamy naszego gościa, czego zabrakło w wystąpieniu ministra Sikorskiego.a Lewicka
Ja myślę tutaj o Donaldzie Tusku, który jest Europejczykiem ze względu na swoje również i doświadczenia w Brukseli. Ale jeśli chodzi o Sikorskiego, to on był znany ze swojego niesłychanie proatlantyckiego i proamerykańskiego stanowiska. od którego zapewne ja się bardzo zastanawiam i nad słowami, które Sikorski wypowiedział, ale i nad tymi, których nie wypowiedział. To znaczy sam fakt, że było to tak mocne proeuropejskie wystąpienie, zwrócił uwagę w Waszyngtonie, zwłaszcza wtedy, kiedy on mówił o groźbie wojny handlowej. Zwłaszcza wtedy, kiedy on mówił o tym, że Unia Europejska powinna być przygotowana do odpowiedzi mocnej, ale nie pamiętam słowa, o której użył, ale równomiernej.
Nie ma zgody. Także mamy do czynienia z sytuacją polityczną trudną, do czego się zresztą Sikorski odnosił tylko w bardzo ogólnych słowach, kiedy mówił, że w interesie Polski leży Unia geopolityczna. Znaczy geopolityczna, znaczy, że Unia będzie funkcjonowała jak państwo mające swoje geostrategiczne interesy. Otóż to jest niesłychanie trudne. Bo są różne interesy. Ze względu na różne interesy. I tutaj, z tego punktu widzenia, moim zdaniem niezwykle interesujące, biorąc pod uwagę, że doskonale on i premier Tusk wiedzieli, że to się spotka z wściekłym atakiem PiSu, to jest wątek niemiecki. To znaczy, proszę zwrócić uwagę, że Francji, z którą, jak zapowiedział zresztą Mikulski,
To, czego mi zabrakło, to jest czegoś, o czym my wszyscy wiemy, a mianowicie omówienia, jak się mają trudne stosunki polsko-ukraińskie na tle historycznym. I mógłbym powiedzieć, że zapowiedziane ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej są początkiem i nadzieją na zmianę nastawienia w Kijowie, choćby po wojnie. Bo przecież przypomnijmy, że jeszcze niedawno zarówno minister Sikorski i premier Tusk zapowiadali, że bez rozwiązania tego narosłego problemu Ukraina nie wejdzie do Unii Europejskiej. Weźmy pod uwagę, że to jest... Tak jak dyplomata często mówi, mógłby powiedzieć, że mamy nadzieję, że to stanowi przełom.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.