To było krótkie i bardzo poważne wystąpienie. "Expose" R. Sikorskiego
Dzisiejszą doroczną informację ministra sprawa zagranicznych wygłoszoną w Sejmie analizujemy z Eugeniuszem Smolarem z Centrum Stosunków Międzynarodowych. Rozmawiamy o treści tego wystąpienia i poszczególnych jego częściach, które przedstawiał Radosław Sikorski. Z naszym gościem komentujemy również słowa Pete'a Hegsetha, który podczas konferencji prasowej stwierdził, że Stany Zjednoczone nie będą już jedynym gwarantem bezpieczeństwa Europy i musi ona zwiększyć swoje zaangażowanie wojskowe. W nawiązaniu do tych słów dyskutujemy o bezpieczeństwie Unii Europejskiej i przygotowaniu krajów europejskich do wspólnej obrony i dbania o bezpieczeństwo kontynentu. W ostatniej części pytamy naszego gościa, czego zabrakło w wystąpieniu ministra Sikorskiego.a Lewicka
Także mnie się wydaje, że on specjalnie że oni i autorzy, bo to nie jest nigdy jeden autor tego rodzaju informacji, uniknęli natłoku szczegółowych kwestii, by nie zaginął ten najważniejszy przekaz. Z tego punktu widzenia, na marginesie, być może pani będzie chciała od tego wrócić, pewnym dla mnie zgrzytem, biorąc pod uwagę ten cel, który odczytuje, były te polemiki praktycznie, biorąc partyjne wobec poprzednich rządów i obecnie PiS-owskiej opozycji o fobiach antyunijnych, antyniemieckich i tym wszystkim innym. Może to taka tradycja w wykonaniu Radosława Sikorskiego, bo przypomnę, że to ubiegłoroczne expose zaczął od wyliczenia takich mitów tworzonych w polityce zagranicznej przez Prawo i Sprawiedliwość.
Nie ma zgody. Także mamy do czynienia z sytuacją polityczną trudną, do czego się zresztą Sikorski odnosił tylko w bardzo ogólnych słowach, kiedy mówił, że w interesie Polski leży Unia geopolityczna. Znaczy geopolityczna, znaczy, że Unia będzie funkcjonowała jak państwo mające swoje geostrategiczne interesy. Otóż to jest niesłychanie trudne. Bo są różne interesy. Ze względu na różne interesy. I tutaj, z tego punktu widzenia, moim zdaniem niezwykle interesujące, biorąc pod uwagę, że doskonale on i premier Tusk wiedzieli, że to się spotka z wściekłym atakiem PiSu, to jest wątek niemiecki. To znaczy, proszę zwrócić uwagę, że Francji, z którą, jak zapowiedział zresztą Mikulski,
poświęcił stosunkom z Niemcami, polemizując z antyniemieckimi fobiami PiSu, ale wyraźnie mówiąc, że w interesie Polski leży jak najbliższa współpraca strategiczna, w tym obronna i gospodarcza z Niemcami. To jest moim zdaniem rzecz, ona nie jest nowa, ale ona została tak silnie wypunktowana, co powinno zwrócić naszą uwagę. Gdy w 2011 roku u szczytu kryzysu strefy euro powiedziałem, że bardziej obawiam się niemieckiej bezczynności niż niemieckiej siły, w tej izbie głosowano wniosek o odwołanie mnie. Dzisiaj też słychać insynuację, jakoby rząd polski reprezentował obce interesy, opozycjo powagi. Dzisiaj powtórzyłbym to samo, tylko bardziej dosadnie. Tak długo jak Niemcy są w Unii i NATO... Bardziej obawiam się niemieckiej awersji do zbrojeń niż niemieckiej armii.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.