Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

To było krótkie i bardzo poważne wystąpienie. "Expose" R. Sikorskiego

23.04.2025 ·25 min 27 s

Dzisiejszą doroczną informację ministra sprawa zagranicznych wygłoszoną w Sejmie analizujemy z Eugeniuszem Smolarem z Centrum Stosunków Międzynarodowych. Rozmawiamy o treści tego wystąpienia i poszczególnych jego częściach, które przedstawiał Radosław Sikorski. Z naszym gościem komentujemy również słowa Pete'a Hegsetha, który podczas konferencji prasowej stwierdził, że Stany Zjednoczone nie będą już jedynym gwarantem bezpieczeństwa Europy i musi ona zwiększyć swoje zaangażowanie wojskowe. W nawiązaniu do tych słów dyskutujemy o bezpieczeństwie Unii Europejskiej i przygotowaniu krajów europejskich do wspólnej obrony i dbania o bezpieczeństwo kontynentu. W ostatniej części pytamy naszego gościa, czego zabrakło w wystąpieniu ministra Sikorskiego.a Lewicka

To znaczy, że Polska nie występuje tutaj jako skuteczny, samodzielny aktor, ale jako członek sojuszu, jako członek działający na rzecz wzmocnienia tych sojuszy jest w stanie odgrywać pozytywną rolę dla zapewnienia własnego bezpieczeństwa, bezpieczeństwa Europy i bezpieczeństwa przyjaciół i sojuszników takim, jaki jest na przykład Ukraina. Polityka wobec Rosji. No tutaj nie ma oczywiście żadnych złudzeń i w Polsce złudzeń wobec Rosji być nie powinno. Sikorski powtórzył to, czego jeszcze chyba nie wiedzą w Waszyngtonie albo jeszcze tego nie zrozumieli. To znaczy, że pokój musi być przez siłę, bo tylko takie Rosja uszanuje, bo Rosja rozumie tylko jeden argument, argument siły, prawda?

Jak najbardziej. I to też jest interesujące, bo jeśli gdzieś był taki rozbudowany wątek publicystyczny, to gdy Sikorski omówił stosunki z Rosją, odwołując się do takiego politologa, filozofa polityki rosyjskiej Aleksandra Dugina, który ponoć ma bardzo duże wpływy osobiście na Putina i na całą elitę. ponieważ jego podręczniki są studiowane we wszystkich wyższych szkołach oficerskich w Rosji. I tutaj odwołanie się do tej filozofii imperialnej sięgają do czasów carskich. aż po lata PRL-u, lata bloku wschodniego i teraz próby odwojowania przeszłego mocarstwa, tutaj Sikorski jest to jedyny moment, w którym on jakby odwołał się do takiej szerszej pewnej wizji, w której powiedział, że nie będzie miejsca na dobre stosunki z imperializmem rosyjskim.

Bo te dobre stosunki po prostu nie są możliwe. One są niemożliwe ze względu na intencje nie tylko podporządkowania sobie krajów ościennych przez imperialną Rosję, ale również, cytując Dugina, że dla takich państw jak Polska w ogóle nie ma miejsca na mapie, Polska i Ukraina. Także tutaj można powiedzieć, że Sikorski powiedział coś, co powinno być uważnie czytane w stolicach Polski. w Waszyngtonie czy w niektórych stolicach zachodnioeuropejskich, ponieważ nasi sojusznicy mają wystarczająco wielu analityków i mają wiedzę historyczną oraz instytucjonalną, by to wszystko wiedzieć, natomiast bardzo często w przeszłości, wiemy to dobrze, jeśli chodzi na przykład o politykę energetyczną z Rosją, nie wyciągali z tego wniosków.

Otóż dzisiaj mamy sytuację, w której wnioski zostały w Europie Zachodniej przeważnie wyciągnięte, Natomiast mamy do czynienia z administracją amerykańską, która wyciąga własne wnioski we własnym interesie, znacznie bardziej zawężając, niż to miało okres po II wojnie światowej, koncepcję interesu narodowego amerykańskiego. Przedtem interes narodowy amerykański był formułowany poprzez sieć sojuszy, między innymi z NATO. Dzisiaj jest on formułowany znacznie węziej, jak my powiadamy czasami transakcyjnie. Ten fragment z Aleksandra Dugina, który przytoczył Radosław Sikorski, brzmiał tak. Na euroazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma. Rosja w swoim geopolitycznym oraz sakralno-geograficznym rozwoju nie jest zainteresowana istnieniem niepodległego państwa polskiego w żadnej postaci.

Co jest bardzo interesujące, zdecydowany proeuropejczyk, jakim jest prezydent Macron, od bardzo dawna mówił, tylko on ubierał to w słowa takie jak na przykład autonomia strategiczna, które jakby brzmiały niezbyt dobrze. w uszach szczególnie środkowo i wschodnioeuropejczyków, ponieważ jakby sugerował Macron, a nawet jeśli nie sugerował, to takie wnioski wyciągano, że chodzi o to, ażeby Europa stanęła niejako poza sojuszem ze Stanami Zjednoczonymi, co było absurdem. Niemniej jego słowa wywoływały bardzo różne reakcje i nie zawsze pozytywne. Do tego dodajemy rządy Angeli Merkel, które w coraz większym stopniu są krytycznie oceniane. a wiemy, że bez Niemiec niewiele można w Europie zarówno pozytywnego, jak i negatywnego zrobić, były to rządy obliczone na stabilizację, a na dodatek określoną współpracą gospodarczą i energetyczną z Rosją.

Chciałabym pana zapytać, to były oczywiście słowa Radosława Sikorskiego o naszych zachodnich sąsiadach, ale chciałabym teraz pana zapytać o to, czego zabrakło w tym wystąpieniu, bo Andrzej Duda na przykład żałował, że minister spraw zagranicznych nie znalazł miejsca w swoim expose na pochwałę działań w ramach Trójmorza. Trójmorze to taka idea fix Prawa i Sprawiedliwości pana prezydenta, ale to zostawmy, czego zabrakło Dudzie, czego zabrakło panu. Zaprakło mi, mimo że bardzo wiele mówił o Ukrainie i o sprawiedliwym pokoju przez siłę, tak by, cytuję, Rosji nie opłacały się agresję w przyszłości, kiedy on mówił o tym, że najważniejszym zadaniem jest ochrona wschodniej granicy Polski i Sojuszu i Polska nie wyśle wojsk do Ukrainy, ale zapewni wsparcie, to jednakowoż...

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.