50 | JA YEGBE!
SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy
Lantame Ładża, a kilku sprzedała. No i było bardzo wiele takich rzeczywiście przypadków, Ale nie mam poczucia, że ostatnio. Że to są coraz starsze rzeczy, które... Właśnie widzisz, bo tak w pierwszej chwili, jak to padło, mówię, no tak, tak było z mistrzem, ale w sumie kiedy? W zeszłym roku? Alta temu? A Rakow to sprzedawał takie? Nawet jagi nie były demontowane jakoś w spektakularny sposób. No, Polulu miał odejść koniecznie po mistrzostwie. Nie został, nie? Więc nawet te kwestie są coraz bardziej odległe. Że to, co w tym roku zrobił Lech, nie oddając swoich gwiazd, to nie jest jakieś zdarzenie. To jest coś, do czego mistrz Polski nas przyzwyczaił. Powiem ci więcej. Skarb kibica, który przygotowujemy, skarb kibica Ekstraklasy prawdopodobnie będzie jutro.
No bo wiadomo, że jak Raków jest w pucharach, no to nie będzie teraz nagle szukał pieniędzy. Ale skoro są w stanie w miarę utrzymać swoją jakość, czy przynajmniej się nie rozpaść jak domek z kart i Górnik i GKS Katowice, no to kurde, jesteśmy daleko. Jesteśmy naprawdę w fajnym miejscu jako polska piłka, że już tak daleko doszliśmy. I to jest taka główna moja myśl wokół tego. Tak, no nie opuszczamy gardy z pokory. Wiadomo, że to jest dopiero początek tej przygody i recenzje będziemy stawiać jakieś takie ogólniejsze w stosownym momencie. Ale nie mówmy, że początek, że to wejście w puchary Nie ma znaczenia, bo trudno mi sobie było wyobrazić dużo lepszy start niż to, co się zdarzyło we wtorek.
Hej, zobaczcie, my jesteśmy wicemistrzem, nie jesteśmy lechem, jesteśmy tu pierwszy raz, ale nie kłaniamy się temu Fenerbacze. Okej, broniliśmy się, ale robiliśmy to całkiem skutecznie i to Fenerbacze są zajebiście rozczarowani tym wynikiem, grą Fenerbacze i doceniają górnika Zabrze. I to jest kolejny taki aspekt. Nie wiem, może przegrał Raków 10-0 z Vallettą i to się trochę unieważnia, no ale jesteśmy, nagrywamy to przed tymi meczami. Jak przejdziemy do Górnika, to przypomnij mi tylko, że mocno się wypowiadało o debiucie, że to jest pierwszy raz, kiedy wicemistrz polski gra w Ligę Mistrzów. Tak, to jest w ogóle... Ale do tego przejdziemy pewnie przy Górniku, natomiast tu zostając przy Lechu i przy tym ogólnie sile Ekstraklasy, no to tak wchodząc właśnie w te szczegóły, to widzisz jak wiele rzeczy się zgadzały po prostu w Danii. Jak wiele rzeczy nie wynikało z tego, że wznieśli się nawróżyny swoich umiejętności, piłkarze niesieni, fanatycznym dopingiem, z 10 tysięcy gardeł, zagrali tak jak nigdy wcześniej.
I jest dobry. A jest gościem, o którym sobie przypominasz, a jeszcze jest ten! No. Ja mówię, Bengtson, no, no, to jest Bengtson. I ten Bengtson też nie wygrzebany skądś, tylko kupiony za sporą stawkę. Sporą jak na Ekstraklasę, a nie sporą jak na Lecha. Teraz ja się zastanawiam, i ty mi powiesz, Kuba, pewnie lepiej, czy to skoro i nie jest u mnie takie brodate przekonanie, że takich Bengtsonów właśnie nie mieliśmy. No. W polskiej piłce eksportowej. A może już Raków to robił trochę od jakiegoś czasu na przykład. W tym swoim momencie, kiedy to Raków był trochę tą, nie powiem, że wizytówką, ale że no przebijał najwięcej sufitów w pewnym momencie. Miał jeszcze drugą trójkę stopy. Miał szerokie te składy na przykład, wiesz, że miał już dwóch, tak jak miał, przypomnę sobie to jak Tijanić Cebula, fantastycznie to wygląda, a nie sprowadzamy Liga Lopeza.
Nie, nie byliśmy. No, do tego dochodzi też ten aspekt raków walczących o Ligę Mistrzów, że już kurczę, jak daleko żeśmy doszli, jak daleko się udało, naprawdę, już tylko Kopenhaga, no mocna, no Kopenhaga mocna. Trochę lepsza, ale co, nie do złapania? No i się okazuje, że nie, że nie do złapania. A tu później widzisz pululu, kaleczący Kopenhaga, no już jest cała seria meczów polsko-duńskiej rywalizacji na naszą korzyść. A to był trochę taki demon, miałem poczucie, demon w pudełku. No tak, może nie takie jak Szwecja dla kadry, latami, ale faktycznie też miałem takie wrażenie, że to była, o, Belgialight, taka Belgialight. No bo Belgię trafiasz i wiesz, że funkcjonują w innych realiach, po prostu przy Belgii nie masz złudzeń, trafiasz geę albo geę i nie łudzisz się, przy duńczykach się łudziłeś, no to nie jest jednak Belgia, tak?
Kto wyłapał 5-0 w czapę od Geu, nie? Jakiś Raków właśnie wtedy? Chyba tak, że Raków pojechał. Raków ma u siebie wygrał. Dobra, sprawdźmy się teraz z tymi duczkami. Ja pamiętam dwóch meczach, jak Jelonia grała i tam, o dobrze, zagrali u siebie, ale 1-2 i na wyjeździe też. Dobry mecz, ale w pecy. To takie klasyczne polsko-belgijskie, ale no... No to ja trochę Belgialite'ów pod tym względem. No zresztą pamiętam jak bardzo się żeśmy ucieszyli, że Arka, a fajny dwumer z Midzi Laland. No właśnie. Jaki fajny, jak bardzo efektownie odpadli. No mało osób się spodziewało, że tak efektownie Arka odpadnie z Midzi Laland. A Brandby Lechia? Też tam, była ta sama historia. Ale dobrze zagrały te Lechia. No i widzisz, pamiętam. Może to ci się też utrwaliło z uwagi na mój tekst, bo niedużo tekstów napisałem dobrych w życiu, a ten był dobry.
I ja tego scenariusza trochę się obawiałem w różnych momentach. Dalej. Radniczki Nisz wysłany przez Serbów do Europy z Florą Tallin. 2-4 w dwumeczu, wypadł w pierwszej rundzie. Bałem się tego w kontekście Górnika, że wyślemy tego wicemistrza do boju o Ligę Mistrzów i to nie będzie co zbierać, że to będzie po prostu dramat, że tego się nie będzie dało, że nie będzie się dało na to patrzeć. A nic takiego nie miało miejsca, jestem zachwycony. To chyba zostało też już ograne w sezonie, kiedy wysłaliśmy Śląsk-Wrocław, Wisłę-Kraków. No, Wisłę-Kraków, tak. Pamiętasz? Wtedy wszyscy mówili, że o Jezu, jak to źle, że jedzie Wisła-Kraków, że Śląsk, że Jagiellonia fatalnie dla rankingów. To jest jeden z sezonów, który był kamieniem milowym do naszego awansu w to właśnie miejsce, więc ta dyskusja też już jest z pewną
Też już została gdzieś tam, wiesz, miała swoje egzorcyzmy, nawet to. Tak, no tam Wisła Kraków, jeszcze te rzuty karne, no tamten jeden wieczór, pamiętam wtedy w naszym biurze, gdzie jeszcze był Damian, był, no wszyscy byli. Tak, ja też później dojechałem, no. To jedno z najcieplejszych wspomnień w sumie, jeśli chodzi o robotę, nie? Nie wiem, czy brodaś, czy w ogóle brałeś piłkę nożną, aż ty broda bronił. Szczerze wszystkim Kazimierz Moskal i Marcin Pogorzała, no ja pierdykam, ale ekipka. Jak już jestem przy tych serbskich klubach wysłanych, no w ubiegłym sezonie radniczki, nie, przepraszam, dwa sezony temu, radniczki niż 1923, no odpadli z Mornar Bar. Odpadli z zespołem reprezentującym Mordor. To nie sztyt. Z Mornar Barem, no niejeden się potknął na Mornar Barze.
I recenzuje tak, jest fajny górnik, fajny projekt, fajna Jagiellonia, Nadal bardzo mocny Raków i zobacz, tu fajnie można, że Raków się nie rozwija, że to jest nadal bardzo mocny klub, ale skoro mówisz nadal bardzo mocny, to znaczy, że nie ma tego kroku do przodu w twojej opinii, że tutaj trochę ten wyścig rzeczywiście, Rutkowski ma poczucie, że trochę uciekł Rakowowi. No i podoba mi się, Widzew ma ambicje. To jest to, co Widzew w tym momencie ma ambicje. Że tak, że docelowo gdzieś Widzew może być groźny, ale tak, nie ma przytoku w kierunku Legii Warszawa. O Rumaku powiedział, bo bardzo mnie ciekawiło, czy właśnie do swojego najświeższego, kolosalnego błędu. Czy jakoś nawiąże, bo możemy dużo mówić o tym wyciąganiu wniosków sprzed 10 lat, sprzed 8 lat, ale to się zdarzyło przed chwilą.
To nie chodzi o ten stadion, co jest już dla Rakowa, tylko żeby inny chcieć. To nie jest też mecz Legii, która zawsze po prostu będzie oglądana, czy Lecha, tylko jednak Raków, który ma trochę mniejszą bazę. W momencie, kiedy też wszyscy są nasyceni tym, że Lechici już sobiejrzeli swój mecz w tym tygodniu, Górnici sobiejrzeli swój mecz w tym tygodniu, a Gieksiarze byli w tym czasie w drodze do Żyliny, więc masz rację, że... I tu pokazała polska piłka swoją siłę skalą tej transmisji. Blokada lokalizacyjna była zdjęta, więc pewnie też sporo osób z zagranicy oglądało. Natomiast chciałem zauważyć to, że ostatnia edycja Europejskich Pucharów była niemal w całości zamknięta na Polsacie. Ja wiem, że dzisiaj to mniej jest odczuwalne dla nas, no bo po prostu Kiedyś kupnął sobie kablówki, to było naprawdę wydarzenie czeka 0+, stać było tylko najbogatszego wujka z Olsztyna, a dzisiaj jest jakby normalniejsza, bardziej spotykana, ale wciąż to pokazuje jak bardzo szkodzi rozwojowi polskiej piłki w takim dotarciu do zwykłych osób niezainteresowanych piłką,
Pozwolę sobie w takim razie na statement w stylu tego kanału, o którym mówimy cały czas. Mateuszu Borku, Michale Polu, dobrą robotę robicie. Tak jest. Były pewne chmury burzowe swego czasu, a to teraz bijecie swój rekord. Dobrą robotę robicie, ale nie zajmuje dużej linii. Potem był mecz. No i na ten Raków to tak powoli się rozkręcał bardzo. Jak był karny na 2-1, to zadrżałem bardzo mocno. Bo to by był, już nie mówię o tym, że katastrofa pod kątem rankingowym, czy cokolwiek w tym stylu, ale tak pod względem wizerunkowym, jeśli chodzi o budowanie takiego spójnego obrazu polskiej piłki. Dopiero co, dziś rano się nagadaliśmy.
Jaka ta polska piłka, piękna, jaka puszna. No ale potem wychodzi Raków i jakby dostał od walety w czapę. Jeszcze już odrabiając to 0-1, a potem znowu dając sobie strzelić na 1-2, no to to by był dramat pod tym właśnie kątem, że ludzie, których my tutaj zaprosiliśmy, tak jak ty wspominasz tę sytuację, że zaprosiłeś kogoś na mecz specjalnie i to był gówniany mecz. Kogoś niezaangażowanego. No to my trochę budujemy ten wizerunek, że słuchajcie, zmieniłem się. Już nie jest tak, że wiecie, kupuję sędziów. Przy ćpie porażek. Nie śpię porażek, nie śpię porażek, nie kupuję sędziów, już się nie biją w ptachetami u mnie. Patrzcie, jestem normalnym gościem, jak każdy. A wciągnę se z waletą.
No i z waletą dostajesz wpierdy u siebie na stadionie w Częstochowie. No głupio by było, no Polska patrzy, a ty z waletą dostajesz w cymbał. Także cieszę się, że Raków z tego wybrnął, choć no nie było łatwo, nie było łatwo. No tak, to był punkt zwrotny, bo zobacz, prawie jak na wielkim turnieju. Jeden rzut karny i zmienia się narracja reprezentacji na turnieju. Tu jeden rzut karny i teraz jedyne co można powiedzieć, Sieroty po papszonie! Już nigdy nic im się nie uda bez tego papszuna! Ze Valetto już nie potrafią nawet wygrać! U siebie! Bez papszuna! A tak, eee, wiesz, bo tak, rzeczywiście, tam były kłopoty potężne i to rzeczywiście ta Valetta została zaproszona do tańca, bo Raków bardzo słabo grał.
Ale tak sobie patrzyłem w trakcie meczu, jak ten wynik się nie zgadza, jak ta gra się nie zgadzała, Kurde, ilu raków ma piłkarzy? Nie mówi się o tym, bo to nie są zawodnicy kupieni przed chwilą za dużą kasę. Ale tak patrzysz, ilu się tam, wiesz, nazbierało. Wchodzi ci OTIENĄ nagle. OTIENĄ, właśnie tak, OTIENĄ. Kurde, no przecież ten gość kosztował sporo pieniędzy. Wszedł z poważnej ligi. Też jak Ameyaw był reprezentantem Polski, to wciąż, to nie jest dzisiaj jakby gość, na którym zamierzamy zbudować zespół na Mistrzostwo Świata. Tylko pewnie na jego bracie, jak się spodziewałem. I na brąz. Na brąz, tak. Ale on tam jest, on coś potrafi grać.
I tam jest bardzo dużo takich piłkarzy. Bardzo dużo dobrych piłkarzy i jeszcze ten Raków został wzmocniony. Także nie powiem, że byłem spokojny w trakcie meczu, tak sobie myślałem, że Mało mówimy o Rakowie, że ma dobrą kadrę. Trzeba od niego wymagać. To też trzeba od niego wymagać, ale po prostu ma też narzędzia, żeby sobie radzić w trudnych sytuacjach, ponieważ no wiadomo, to jak ten mecz wyglądał, ale finalnie Masz 3-1, masz chrzowłos od awansu. To jest lepszy wynik niż gra, no ale to znowu też jest jakaś siła. Zobacz, każdy z tych meczów, o jakiej się pogadamy pewnie trochę inaczej, ale te trzy mecze, Lech, Górnik, Każdy pokazał jakąś dobrą stronę polskiej piłki, a każdy był z zupełnie innej parafii mecza.
Prawda? Radzenie sobie z bardzo trudną sytuacją, wykorzystanie bardzo dobrej szansy po tym, jaką stworzyłeś i przetrwanie w meczu z potęgą. Zaproszenie tej potęgi na bardzo interesujący rewanż. Trzy zupełnie inne historie i to też jest bardzo fajne. Jestem ciekawy generalnie jak po czasie będziemy ten Raków rozpatrywać, bo pamiętam te mecze udanych kampanii Lecha w Lidze Konferencji chociażby, gdzie zaczynało się od przepychania na boisku ze Szklarnią tak naprawdę, gdzie bywały takie mecze, gdzie przechodziłeś dalej, ale nie czułeś, że wow, ale te polskie kluby to jest paka. Tylko raczej się zastanawiałeś, że jak my już tu mamy problemy, to co będzie dalej? A dalej jakoś to szło. Więc o ile też byłem zniesmaczony, o ile też mi się wydawało, że to nie powinno tak wyglądać, grając z gośćmi, którzy no widać było, że jednak no ani technicznie, ani pod względem siły, dynamiki, że to nie jest ten poziom, co... To co na przykład przy ARCHUS, nawet choć przegrali wyżej, widziałeś, że jednak są poważni piłkarze.
Tak, tam grają jacyś piłkarze. Tutaj to było tak, że no on kiedyś grał gdzieś tam coś tam, a teraz sobie tutaj trochę odpoczywa. Ale raczej nawet nie grał. Widać momenty jakościowego zagrania, ale tak sporadycznie. No, więc oczywiście, że powinno to wyglądać lepiej, oczywiście, że byłem ziesmaczony, no ale finalnie Raków wygrywa 3-1. Finalnie Patryk Makuch daje gola, asystę i rozpoczyna akcję na 1-1, co jest dowodem na to, jak dobrym jest człowiekiem. Zawsze mówiłeś, jaki to dobry piłkarz. Dziwiłem się, że tak na prawym skrzydle już operuje, pod koniec to już w ogóle jak takie kurczę, no nie przymierzając, nie znam żadnego prawego skrzydłowego na świecie. Budowałem z Endem, z czasów jak grał na prawym skrzydle, a nie na lewym.
Jak Kafu, ale taki bardziej do przodu. Endy van der Meyde oczywiście. No tak, do środkowania, z prawej nogi, na prawej stronie. Naprawdę byłem chwilami zaskoczony, Że mu nie wychodzą, a potem byłem oczarowany, jak mu w końcu ze dwie wyszły. Więc bardzo się cieszę szczęściem Patryka Makucha, Dawida Kroczka też oczywiście. No i finalnie pewnie będziemy dużo narzekać, jeśli Raków okaże się, że w następnej rundzie odpadnie, czy cokolwiek takiego się zdarzy i będziemy wracać do tego meczu. Mamy okazję, bo jest na kanale sportowym, zawsze można do niego wrócić. Ale jeśli ten Raków się zacznie rozkręcać, W tym momencie nic się nie zdarzyło. Masz zwycięstwo, masz 3-1.
Na pewno Rakus sobie narobił dużych kłopotów z tego względu, Kuba, że zobacz, to jest dopiero ta pierwsza runda, w której oni grają. Za chwilę Chyba przegrany meczu Anderlecht Hamarbi, więc stawiam Hamarbi, no ale i później jeszcze musisz kogoś ograć. I te eliminacje wciąż nie są takie łatwe. Trzeba się naprawdę namachać. A Raków, jeśli coś pokazał w tym meczu, no to, że może się wywrócić. Naprawdę może się wywrócić. Raków, Papszuna, pamiętasz rok temu, też miał trudne eliminacje. Miał bardzo wymagające drużyny. Raków, Papszuna, zanim został jednym z najlepszych drużyn fazy grupowej, Tam w czołówce to się naprawdę musiał strasznie namęczyć w pucharach, byliśmy z niego dumni. Ogrywał między innymi drużynę z pewnego kraju, o którym za dużo nie chcemy mówić, ale po prostu radził sobie naprawdę z trudnymi rywalami.
I te eliminacje wciąż, jak jesteś w eliminacjach Ligi Konferencji, nie masz żadnych podpórek, to to jest wciąż granie na stare. To jest wciąż bardzo trudna sprawa i nie wiem, nie uważam, żeby Raków był jakimś pewniakiem do fazy grupowej. Nie nawet od tego, co dzisiaj zobaczyłem, tylko wiedząc jeszcze, ile przed nimi wyzwań. No ciekawe tutaj pewnie, jak zastąpią Brunesza, kim, czy on się szybko wkomponuje, no bo wydaje mi się, że jeśli było coś widać, no to brak solidnego, dużego chama z przodu. Znaczy, Emreli jest innego typu zawodnikiem zupełnie, niż Brunesz. Tak sobie myślałem o tym, że ja bardzo lubię Emreliego, nie wiem jak ty, ale kurczę, on gra tak właśnie bardzo zespołowo. Sądzę, że mogliby grać razem. Mech Reli byłby wtedy pewnie za.
Idealne by to było, no. Może wtedy Maków też by grał bliżej środka, a nie tak do prawego skrzydła, aż zjeżdżał. No ale to zobaczymy, bo wydaje mi się, że Raków pewnie ostatniego słowa na tym rynku transferowym Nie powiedział, mam przynajmniej taką nadzieję. No a też część tych piłkarzy jest świeżakami tak naprawdę w tym Rakowie, więc liczę na to, że też ich lepiej wkomponuję. Ale młodych ludzi wpuszcza. To było dla mnie największym zaskoczeniem, że oglądam sobie Raków Częstochowa i wchodzę na coś młodzi piłkarze. Mówiłem ci, że będzie biegał dużo i że będzie szybko biegał. Tak, miałem to z tyłu w głowie jak oglądałem. Ale biega, biega, dobrze biega. Jurkowi też od razu powiedziałem, bo Jurek nie wiedział nawet, że to jest wahadłowy. A ja mówię, słuchaj Jurek, poza tym, że z tym ekspertem Ekstraklasy w tym sezonie, takim no stuprocentowym, bo oglądam wszystko od deski do deski.
Jest tak naprawdę połowa lipca. Jeszcze jest kupa czasu, żeby Raków do tych ważnych meczów był lepiej przygotowany niż dzisiaj był przygotowany do Valetty. Ale kadrowa to już... ZAWIELE PRZESZCZENI PRZED HAMARBIE. CZE SIE CIESZĘ ŻE EMRALI PRZED, BO UWAŻĄ, ŻE TO JEST POŻYTECZNY, INTELIGENTNY ZAWODNIK, CHOĆ NA PEWNO GRAJĄCY GŁĘBIEJ. NO ALE NA PEWNO JEST TO KTOŚ, KTO PSTU MOŻE TAM SPORODAĆ. CIESZĘ SIĘ, ŻE JEST, BO UWAŻĄ, ŻE RAKÓW MIAŁBY DUŻO WIĘKSZY PROBLEM, GDYBY TEGO PIŁKARZA NA DZISIEJ NIE BYŁO. No i też powinien mieć wcześniej gola, bo trzeba też powiedzieć szczerze, nie usprawiedliwiając oczywiście Rakowa, ale że ten pan Brazylijczyk to momentami cuda wyczyniał straszne w bramce. No to co wyjął, a to nawet nie pan Brazylijczyk, tylko obrońca wybił z samej linii.
Tak o! Bądźcie mili, bo wam powiem, jaką ma fryzurę Wojciech. Tak jest, tak jest. Nie mów nam, Mateusz, prosimy, jeśli nas słuchasz. Fajny tekst dotyczący wieczystej Kraków. TVP Sport, Mateusz Miga, to powstało, bo spędził mnóstwo czasu z Wojciechem Kwietniem, dziennikarz TVP Sportu. Tak jest, natomiast chciałem jednak się podzielić z tobą, Kuba, i ze światem tym, w jaki sposób dotarłem do tego artykułu. Nie w pierwsze tempo. Było mówienie na demotywatorach. Nie, było na e-pulsie. Na e-pulsie ktoś wrzucił. To była moja druga myśl, zawsze najlepsza. To jest znane prawidło.
I chyba z żadnego artykułu o Wojciechu Kwietniu i o Wieczystej nie dowiedziałem się tyle o tym, Jakim właścicielem jest Wojciech Kwiecień? Bo wynika, że jest cholernie zaangażowany. I to nie tylko w robieniu sobie transferków, co z kolei zdradzał wtedy Piotrek Wołosik i Łukasz Olkowicz, tylko chłop chodzi na treningi. Chodzi na treningi. Je ze swoimi piłkarzami. Chodzi na obozową stołówkę i tam wpiernicza kartofle tak jak piłkarze. Naprawdę dużo, dużo rzeczy, które Spodziewałeś się, że mogą tak wyglądać, biorąc pod uwagę jak głęboko zawłaszczył polski futbol Wojciech Kwiecień w momencie niedoszłej fuzji z Wisłą Kraków.
Jak bardzo często musieliśmy do tego wracać, wejdzie Wisła, nie wejdzie, będzie 25%, 31%, 28,5% akcji Wisły Kraków. Więc ja zdawałem sobie sprawę, że taki zwykły inwestor, po prostu bogaty człowiek, nie działałby w taki sposób, w tak szczegółowy sposób. Nie byłoby to tysiąc spotkań, o których pisał zawsze Jarosław Królewski. Tak, widzieliśmy się, ale to jeszcze nic nie znaczy. Gdyby Wojciech Kwiecień tym nie żył na co dzień. Ale nawet mnie to trochę zaskoczyło, biorąc pod uwagę, że wypowiadają się w tym reportażu też sami piłkarze. Pierwszy raz, kiedy widzę takiego właściciela. Zobacz, jak dużo się mówiło o tym, że Wojciech Kwiecień ma wejść w Wisłę Kraków. No i jak on jest bardzo wkręcony w wieczystą. Tam nawet, ja też zawsze myślałem, że no chłopie jednak bogaty, dużo słyszeliśmy o tym, że leci sobie na Premier League, no to już teraz wiemy dlaczego.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podkreślenie roli sponsorów i promocji w kanału.
Sponsorem kanału są widzowie. Zawsze. Bądź wyrozumiały.
Analiza stanu polskiej piłki i meczu Lecha z Arhusem.
Przegląd historii Lecha i transferów z ostatnich lat.
Analiza meczu Lecha z Arhusem i reakcji kibiców.
Analiza transferów Palmy i Jagbe oraz ich wpływ na Lecha.
Analiza transferu Walemarka i jego wpływu na Lecha.
Analiza transferu Bengtsona i jego wpływu na Lecha
Podróżnicy analizują transfer Bengtsona i jego wpływ na Lech, porównując go z transferami w innych klubach. Rozmawiają o sukcesach Lecha w Europie i porównywaniu się z innymi klubami, takimi jak Raków, Zagłębie Lubin i Sąderyske.
Analiza meczu Raków Częstochowa przeciwko Valetta FC, podkreślenie roli Mateusza Borka w komentarzu i dyskusja nad przyszłością klubu Raków, w tym transfer Emreliego i przygotowanie do kolejnych eliminacji.
Podrobnie analizowane transfery i strategie Legii w transferach, w tym opinię Mareka Papszuna na temat Deziela Juniora i transferów w ogólności. Dyskusja na temat budżetu klubu i jego wpływ na decyzje transferowe.
Analiza meczu Hansy Rostock, opowieści o kibicowaniu i porównania z Polską-Anglandią.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsorem kanału są widzowie. Zawsze. Bądź wyrozumiały."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.