Mentionsy Mentionsy
TETRYCY NA KANALE TETRYCY
TETRYCY NA KANALE TETRYCY

50 | JA YEGBE!

24.07.2026 ·3 godz 13 min · 12 rozdziałów · 1 sponsor

SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy

0:14 · Widzowie 1

Sponsorem kanału są widzowie. Bądź wyrozumiały. Zawsze. Tylko do końca wakacji. Starter Set Deluxe w holi i 12 darmowych próbek energii, dzięki czemu wakacje potrwają dłużej, bo będą zubożone o sen. Przyjacielem kanału jest betking. SMJ SPORT. CYNEK GAME. 30% rabatu z kodem TETRYCY. No, ale to dobry jest ten lech. Mówię, ten polski futbol.

0:54 · Polska piłka i mecz Lecha 1

No. No i to był czas. To było to, tak. Kiedyś chyba Anglicy też nie grali przez jakiś czas. I wszyscy mówili tak domyślnie, kurde, gdyby Anglicy grali w pucharach, pewnie by namieszali. A później dopuszczono i nie namieszali, tak jak się spodziewano. Hipoteza tego, co mogłoby się zdarzyć, no ale z obiektywnych przyczyn się nie zdarzy, no bo nie gramy. To jest sól w futbolu. Ale z perspektywy to jak długo, jak nie było żadnej fazy grupowej u jakiegokolwiek z polskich klubów. Przez ile? Trzy lata? I to jak Lech w końcu wywalczył to jakimś takim szalonym rajdem przez pięć rund, chyba w tym koronawirusowym jeszcze sezonie. Dariusz Żuraw. Dariusz Żuraw wygrany za jakiś wiesz, taki musiałeś naprawdę zryć splint. Tam było historycznie pokazywane, że tylko kiedy kluby od pierwszej rundy co wchodzą to awansują.

2:44 · Historia Lecha i transfery 3

Ale chce się to zrobić. Ale chce się to zrobić i co więcej, wydaje mi się, że jest bardzo dużo takich naprawdę twardych podstaw, żeby można było ten mecz traktować jako znamienny. Jako znamienny. Z różnych względów, które pewnie po kolei będziemy sobie omawiać. Natomiast przede wszystkim, no Lech jest niezły. No jest niezły Lech. Trzeba na niego uważać. I zaraz będziemy omawiać dokładnie różne sytuacje. I meczowe, i narracyjne wokół tego meczu. Ale sam fakt, że jedziesz do tej Danii i tak, ja jestem zesrany. Widzę, że kibice Lecha też w dużej części nadal są zesrani. Jest duża część polskiego środowiska futbolowego, która mówi, no zobaczę tatera tego Lecha. Teraz oba czyta, bo my żeśmy znowu cały sezon serzyli. Tu Lech, jaki mocny, bo wygrał z Sokołem Kleczew.

Średnia punktowa 1,53, ale pozamiatał. Postawił się Piastowi Gliwice, twardo warunki narzucił, jak grał z Lechią Gdańsk, Lech podań. Przegrał, przegrał, tak, przegrał z Lechią Gdańsk, ale jak się ładnie postawił Lechi, która ma siedmiomiesięczne zaległości finansowe. Ale wyjdzie na europejskie murawy, no i będzie to co zwykle. I to był największy zresztą taki mocny cios ubiegłego sezonu, kiedy oglądałem intensywność trwanej Zvezdy w meczu z Lechem Poznań o Ligę Mistrzów, czy tam o dalszą fazę Ligi, fazę kwalifikacji do Ligi Mistrzów. I wtedy sobie pomyślałem, że my tutaj to takie mamy muskuły, napinka, mięśnie, a potem wjeżdża Zvezda i nie ma co zbierać. I dopiero teraz, rok później, sobie uświadamiam, że Lech nie przegrał wtedy wyłącznie tym, że Zvezda osiągnęła nieprawdopodobny poziom, a Lech po prostu nawet jakby zagrał na swoje 100%, to by tego nie zrobił.

Tylko uświadamiam sobie, jak ważne jest to, o czym też Piotr Rutkowski mówi, że wychodzisz na Archus już nie tak, jak wyszedłeś na Zvezdę. O Jezu, to jest mecz o Ligę Mistrzów. Tak jest, że Piotr Rutkowski zauważał, że mecz, który dla Lecha był Spotkaniem, gdzie przed pierwszym gwizdkiem łzy w oczach. Jaka szansa? My? My Liga Mistrzów?

5:51 · Mecz Lecha z Arhusem 4

W tym gronie? Nie, czekajcie. Ojejku. A nie w krawacie? Azwezda, no dobra, coś dzisiaj. Wtorek czy środa? Bo jeszcze chyba Nie, no musi być wtorek. Dobra, to teraz zagramy mecz i sprawdzimy, jaki jest dzień. I teraz to Lech był w tej roli, że dobra, no dla tych archuszan to jest jakieś wielkie wydarzenie, że w ogóle grają sobie. Pierwszy mistrzostwa Danii w historii. A my to już jesteśmy tutaj rutynowo. No i... Pierwszy z nami. Trzeci raz. Pamiętam dalsze losy Zvezdy w ubiegłym sezonie. Nie awansowała Zvezda. Bo nie miała Osmana torpedy Bukeriego, łódzkiej torpedy. Teraz już ma. Teraz sobie poradzi. Ale to co mnie wtedy uderzyło, że Zvezda nie zagrała w Lidze Mistrzów i to mnie bolało i tak wewnętrznie nie mogłem się z tym pogodzić.

Mówię, że to oni, ich podłoga gdzieś To jest nasz absolutny sufit, bo Lech nie potrafił doskoczyć do tego, żeby ze Zvezdą wtedy w Belgradzie nawiązać rywalizację, a i tak to nawet nie jest zespół Ligi Mistrzów. Mówię, kurde, jakby Lech faktycznie z jakimś zespołem Ligi Mistrzów, takim, który potem zrobił furorę w tej fazie ligowej, przerżnął, no to mi się czuł lepiej. Ale teraz, rok później, jak patrzę na to wszystko wstecz, no to Lech się po prostu bardzo powoli, ale wspina. I wydaje mi się, że ta kampania Nie wiem czym się skończy, może nie skończy się wcale Ligą Mistrzów, może się skończy Ligą Europy, a może nawet będzie taka tragedia, że Lech spadnie do Ligi Konferencji. Ale po pierwsze się tego nie spodziewam, a po drugie uważam, że mimo wszystko jesteśmy w innym miejscu niż byliśmy rok temu i to jest znowu odrobinę lepsze miejsce.

Zeus trzyma miotłę, siedzi na Olimpie, w swojej komnacie, kajucie, samo cenisz w swoim sercu. Stuka tam w górę, co tam hałasują, a tam właśnie Lech mergle. No, Terry Jagbe pozwolił Zeusowi potrzymać na chwilę tę wiatłę, bo tak to on ją dzierżył do tej pory. No ale na czas meczu Zeus go po prostu zastępuje w tej roli. Dobry początek i za chwilę to rozwiniemy. Jak chciałbyś się Kuba przedstawić? Oczywiście jako archus, daremny. Ja jako Tomasz Mikołajczak, niegdyś zawodnik sprowadzany mniej więcej w takich okazjach do Lecha Poznań, żeby wesprzeć zespół przed Europejskimi Pucharami. Chojniczanka chyba. Tak.

Z tym Mikołajczaka kojarzę. Chyba dużo goli strzelił. I chyba Chrapek też był. Krzysiek Chrapek. To były takie transfery właśnie kiedyś, które Lech Poznań robił, żeby przed Pucharami... No właśnie. Jest. Nawet 5 goli. Przed Znielby Wągrowiec. Spoko. Nie, jest to pierwszy zawodnik, Nielby Wągrowiec, która się przybija. Krzysztof Chrapek, jest, jest, proszę. Krzysztof Chrapek. Widzisz? Jaki dobry Chrapek? No, prawdopodobnie najlepszy. Z Bielska przyszedł. Trzy sezony w Podbeskidziu, Lech mówi, tak jest! Teraz, teraz, to jest ten moment. Teraz, teraz, teraz, szansa! Chrapek do Mikołajczaka i mają to Mistrz Polski. Jeden i drugi Mistrz Polski. To żeby nie psuć, to Ty bądź Mikołajczak, a ja będę Chrapek. I OK. Zapraszamy na program Tetrycy.

11:08 · Transfer Palmy i Jagbe 5

Ja też komentuję swoje wydarzenia. I Rocky powiedział, że czuł to samo, że Lech zrobił bardzo dużo. Miał już niezły zespół, szeroki skład. Został trener, więc masz tę ciągłość. Sprowadziłeś zawodników, no łącznie, jak Tomek Rząsa mówił, tak? 15 milionów euro na prowizję, na wszystko. Lech zrobił wszystko, by w niego uwierzyć. A i tak cały czas spodziewałem się, że to pierdyknie w jakiś spektakularny sposób. I że to jest tak głęboka, wieloletnia, rozpisana na tak wiele, Kuba, głosów, klubów i zdarzeń, trauma. No. Z tym walczymy, no bo... Jak robiłeś kupon dla BetClika i dałeś, że Archus wygra, wydawało mi się to mocno ryzykowne, ale mówię, lepiej to zostawmy, bo to zwiększa szanse na jakiś przyzwoity wynik.

Jak czytałem sobie co kibice Lecha, jak przeżywali, żeby wywieźć po prostu dobry wynik. Remis spoko, a jakby było zwycięstwo, mój ty Boże. Jeden zerko. O Jezu. Biorę w ciemno. Święto. A nawet porażka 0-1 jeszcze niczego nie przekreśla. Na bułgarski jesteśmy mocni. Wiesz, to też jest aspekt tego, że kursy nie pozostawiają wątpliwości. Faworytem jest ARCHUS. Nie jakimś faworytem typu, że jedzie do Chiapazu Ganja, Manchester United, ale jednak mimo wszystko faworytem byli gospodarze. I to faworytem nie tylko z uwagi na fakt, że byli gospodarzami, tylko po prostu delikatnie Mocniej wyceniani byli przed tym dwómleczem tak naprawdę Duńczycy. I to jest bardzo ciekawe, co powiedziałeś o tym wątpieniu.

Ostatnio przypominała chyba Kasia Babis, tak mi się wydaje, post Stana w kampanii prezydenckiej, że Karol Nawrocki w pewnym momencie podszedł do niego i zapytał, pan chyba we mnie zwątpił, panie Krzysztofie. I tak sobie pomyślałem, że jakby to Lech do mnie poszedł. Pan chyba we mnie zwątpił, panie. Ja bym powiedział, no trudno kurwa w Ciebie nie wątpić. W latach, w latach co żeśmy razem przeżyli, no to jak mam w Ciebie nie wątpić, po tych trnawach, stiarnanach, żalgirisach. Ale to wszystko jest tak odległe, że żyją już kibice Lecha, świadomi kibice Lecha, Którzy nie są tym skażeni, bo tak naprawdę chyba tylko trnawa w ostatnich pięciu latach, w ostatnim takim okresie, który powiedzmy jest pamiętalny dla obecnych dziesięciu czy dwunastu, czternastu latków, którzy dopiero rozpoczynają.

No to tylko trnawa, a nie to cały bagaż, który my mamy, że o la boga znowu Lech wziął i sprzedał, a nic nie kupił. Znowu Lech wziął i się skompromitował na pierwszych fazach. Znowu Lech zrobił zakupy na grę na trzech frontach. Ale w końcówce sierpnia, jak już grał na jednym, no i to są rzeczy, które w nas siedzą. A właśnie widzę, jak wiele z tych rzeczy, które w nas siedzą, które teraz wypłynęły, że mogliśmy się wszyscy sobie nawzajem zwierzyć. Wiecie co? Ja to wiem. Też wątpiłem. Jak bardzo one są czasami już, wiesz, bardzo brodate. To jest siwa broda. Jest koniec tego meczu. Lech sobie wysoko wygrał. No i słuchałem sobie różnych

Lantame Ładża, a kilku sprzedała. No i było bardzo wiele takich rzeczywiście przypadków, Ale nie mam poczucia, że ostatnio. Że to są coraz starsze rzeczy, które... Właśnie widzisz, bo tak w pierwszej chwili, jak to padło, mówię, no tak, tak było z mistrzem, ale w sumie kiedy? W zeszłym roku? Alta temu? A Rakow to sprzedawał takie? Nawet jagi nie były demontowane jakoś w spektakularny sposób. No, Polulu miał odejść koniecznie po mistrzostwie. Nie został, nie? Więc nawet te kwestie są coraz bardziej odległe. Że to, co w tym roku zrobił Lech, nie oddając swoich gwiazd, to nie jest jakieś zdarzenie. To jest coś, do czego mistrz Polski nas przyzwyczaił. Powiem ci więcej. Skarb kibica, który przygotowujemy, skarb kibica Ekstraklasy prawdopodobnie będzie jutro.

17:37 · Transfer Walemarka 11

I zobacz, że żeby znaleźć taki pełnoprawny demontaż, no mamy pewnie przykład Górnika trochę, który się... Demontażem tego nie nazwał. Nadal to nie jest demontaż. Musisz się cofnąć do Chrobrego Głogów. Chrop Rygłogów jest zdemontowany, bo faktycznie w sensacyjny sposób zrobił dobry wynik w pierwszej lidze, a nie ma pół argumentu, żeby to obronić. Trochę Piast Gliwice, ale dlatego, że na Piast Gliwice już nie ma żadnych argumentów. Chyba znowu jakiś wypłynął artykuł o liczbie długów Piast na Gliwicę. No właśnie, no i Lech Jagdański, która też powinna już, ten montaż już powinien dawno nastąpić, ale mimo wszystko jeszcze to się nie dzieje. Więc nie ma już zagrożenia, że mistrz się rozprzedaje, ale widzę, że całe grono pucharowiczów, łącznie z GKS-em Katowice, ja spodziewałem się generalnie, że jeśli chodzi o te zespoły, które są najmocniej narażone na to, że coś takiego się stanie, no to są te niespodzianki w gronie pucharowym.

Czyli Lech Poznań, wygrywający 4-1, grający momentami fantastyczny futbol, gdzie każda ze strzelanych bramek Coś ma w sobie, prawda? Gdzieś znamionuje albo świetne rozegranie, albo kapitalne umiejętności któregoś z zawodników, tak? Coś się w każdej z tych akcji dzieje. Nawet ten spryt Palmy, tak? Mondo miał nieudane zagrania w tym meczu, ale tu rzeczywiście widziałeś kolejny raz gościa, który ma jakość. No i Górnik Zabrze, który też. Uważam, że takie rzeczy mają tyle znaczenie, że Górnik wystąpił tu jako reprezentant ekstraklasy na rynku tureckim i to znowu jest jakiś przekaz wysłany do tamtejszych piłkarzy, do tamtejszych agentów, że Polska myślę, że też stosunkowo niedawno jest tam W tej czołowej piętnastce i trochę tak się uwiergadniać, nie?

I spod ziemi wyszedł czerw i zeżar trzech zawodników duńskich. No, bo są takie zwycięstwa, właściwie głównie takie zwycięstwa polska piłka odnosi, jak wtedy na przykład kiedy wygraliśmy z Niemcami. Boższęsny, o jak on się mocno pomodlił tego dnia. I okazało się, że święty Krzysztof od Rzeczy Beznadziejnych, święty Antoni od Rzeczy Beznadziejnych, no wziął i akurat się ulitował. I żeśmy wzięli i wygrali, ale wiadomo, że na 10 tamtych spotkań byśmy wygrali jedno i to tak maksymalnie. Nie mam wrażenia, że na 10 spotkań Arhus z Lechem, Lech by tylko jedno wygrał tak wyraźnie. A zobacz, czy to znowu nie jest to takie nawiązanie do trochę tej już podstarzałej martyrologii? Że ostatnie lata w pucharach trochę nas odzwyczaiły od mówienia, że bo jak polski klub wygra ważny mecz, to właśnie bo bramkarz, bo święty Tadeusz Juda i tym podobne.

No wygrywały polskie kluby, Już dawno nie. Dużo meczów w niezły sposób. No, bo do Glimczan jak byśmy skalecili. Tak, bo to jest ta półka. Legia, Brandt były ważne mecze też, przecież nie jakieś totalnie, wiesz, Jagiellonia swoje spotkania, Lech też w tym swoim rajdzie. Także było dużo meczów, aż szokująco dużo, żeby to nawiązanie do Niemiec, jakkolwiek trafne, też już trochę nie odpowiadało dzisiejszej dyskusji. Tak, no ja tutaj przede wszystkim mam na myśli to, że w Lechu nie musieli się wznieść na swoje 140% potencjału, żeby wygrać w taki sposób. Nie musieli tutaj nagle odkryć, że wow, mamy takiego Jujora, co tak gra. Tak jak wtedy pamiętam tę Fiorentinę, też znowu cofam się do absolutnej prehistorii, gdzie Kownacki nagle sobie przypomniał, że jest uznawany za talent.

Nie, tutaj właśnie to, co wspomniałeś, że każdy ten gol coś symbolizował w tym Lechu. Że pierwszego ci strzała Iszak, Który wciąż tu jest, który wciąż tutaj gra. Co więcej, on się już tu zestarzeje raczej. Już raczej będzie tak, że w pewnym momencie lechici powiedzą, że potrzebują kogoś lepszego. No i od razu daje taki sygnał, ja mam cały czas jakość. To było świetne wykończenie. Przestań tam mnie tutaj wypychać, że stary dekarz się skończy, bo jeszcze wcale nie. Dalej masz zagranie PALMY. Którego by tu nie było jeszcze parę lat wstecz. Bo nie wierzę, że Lech by się wykoształ w taki sposób przy fiasku negocjacji. Bo trzeba pamiętać, że to było fiasko negocjacji zbijania ceny od szkotów. I Lechowi się załamały negocjacje i jestem w stanie wskazać 10 Lechów z przeszłości, które mówią

Chcieli my, chcieli my, ale nie dało rady. No i kibice Lecha mówili, że dałoby radę, gdybyście zapłacili tyle, ile chcieli od początku. Ale to trzeba zapłacić i tak dalej. Ten stół negocjacyjny to jest jedyne, gdzie ze szkodami jest naprawdę trudno i można coś wygrać. Tu wygrali. Lech zapłacił w końcu potężną kwotę za Ruisa Palmy. Myślę, że każdy był przekonany, że trochę się uda stargować. I też sam Palma, gdzie wiosną była cały czas gadka o tym, że on musi uwiarygodnić, że jest warty tyle. Że to nie jest kwestia tego, że nas nie stać. Nie zrobił tego wszem i wobec. Nie zrobił tego. Ale Lech może sobie pozwolić. No dobra, może nawet przepłaciliśmy trochę tego Palmę. Może on jest trochę za drogi. Ale potem ci robi akcję, która być może jest decydująca w tym dwóm meczu. Bo bardzo mocno ułatwia Lechowi grę.

Pampuchy? Z daleka od niego. No i masz takiego typa, którego kupujesz, znaczy kupujesz, za którego dużo płacisz, którego jesteś w stanie ściągnąć tylko w krótkim okienku, to co ty podkreślałeś, że się otwierają takie możliwości. I on ci dostarcza jakoś od pierwszych tak naprawdę chwil. Może jeszcze będzie grał źle, może będzie popełniał głupie błędy, może się okaże, że finalnie to nawet nie jest dobry transfer. Ale ty już zrobiłeś tak dużo, żeby być gotowym na ten pierwszy dwumecz, że ja po prostu to kupuję. Bo na to narzekałem w przypadku Lecha, nie wiem, 4 tygodnie temu, kiedy nagrywaliśmy chyba, coś nagrywaliśmy, podsumowanie Ekstraklasy. Mówiłem, że chciałbym, żeby Lech już dopinał transfery jakościowe, bo zaraz będą wychodzić na Arhus. I oni nie mogą mieć zaskoczenia.

Oni nie mogą mówić, że my sobie ściągniemy na połowę sierpnia. I Jagbe jest takim gościem i strzela gola, jakże ważnego gola. Dalej to, co ty mówiłeś o Walemarku. No właśnie. No to powiedz jeszcze raz. Chętnie. Proszę, niech się utrwali. Walemark, to co mówiłem, w jutrzejszym skarbie, można powiedzieć. Czyli Patryk Walemark, przypomnijmy, swego czasu zawodnik, który był w konwersacji między nim a Vinagre o najdroższego piłkarza Ekstraklasy. W Poznaniu mówili, że to Walemark jest najdroższy w Warszawie, że Vinagre. Swoją drogą, tu też tyle się pozmieniało, co? Jak jeden i drugi zaczęli grać w pewnym momencie troszkę słabiej, to nie, nie słuchajcie, ten wasz vinagre był droższy, o wiele. Ale w ogóle, ile oni dzisiaj znaczą, ile te kwoty, za które zostali kupieni. No dzisiaj mówię, inne kluby sobie tyle wydają, ze środka stawki, nikt o tym nie dyskutuje.

Ale Wolemark już w tym sezonie ma lepsze statystyki, bodajże, niż przez cały zeszły sezon. Naprawdę kiepski ten zeszły sezon, ale Lech może sobie w tym momencie pozwolić nawet na to, żeby to nie było jakieś wielkie wydarzenie. Tak, mamy gościa, który kosztował nas prawie 2 miliony. On ma słaby sezon, no i co z tego? No i co z tego? On wciąż jest potrzebny, on wciąż jest dobry, on wciąż ma tę jakość. My wciąż mamy na niego pomysł. I mu zaufano i teraz widać było czysto tę jakość, to przyjęcie piłki przy tym drugim golu. Mój Boże, jakie to było ładne. I dzięki temu masz tak szerokie możliwości. To, co też już kiedyś mówiłem, to nawet nie jutro, że kiedyś problemem Lecha Poznań było to, Że był gotowy rywalizować na tym europejskim poziomie, o którym marzył, ale jeśli wszystkie gwiazdy, wszystkie planety ułożyły się po jego myśli, czyli wszyscy byli zdrowi, nie było żadnych problemów kadrowych i ci zawodnicy, których sprowadziłeś, okazywali się dokładnie tym,

Kogo oczekiwałeś, że oni będą, że wszystko trybi? W tym momencie Lech Poznań jest absolutnie gotowy na różne wsypy. Tak, Wolemark ma słaby sezon, no i co z tego? Tak, Golizadek, nasz najlepszy zawodnik, wylatuje z kontuzji, no i co z tego? Mamy Saad Manesha, który jeszcze nawet nie pokazał nic. Zawodnik, który jest najbardziej oczekiwany, że sporo da w Lechu Poznań w tym sezonie, no wiadomo, bo jakby też było dużo oczekiwania, ale po ofensywnych zawsze jesteś trochę bardziej ciekaw, jeszcze nic nie pokazał, nie miał kiedy, nie miał jak, bo inni grają dobrze. Także Lech Poznań jest absolutnie, teraz wiemy dopiero, co to znaczy ta gotowość. Może jeszcze coś z tego wyjdzie, że jeszcze jakieś niedociągnięcia, ale to jest znowu to doświadczenie, że nie możesz mieć tylko dobre pierwsze jedenastki. Nie możesz mieć.

I tu znowu to jest absolutnie widoczne. I ta konsekwencja tego projektu, jeszcze tylko dokończę o Volemarku, że dzisiaj przynoszą ci kolosalne korzyści, jak ta dyspozycja Volemarka. Twoje transfery sprzed dwóch 2,5 roku, też wtedy hitowe, też w jakimś tam stopniu ryzykowne. Niektóre nawet są. Tak, już wtedy to, że się szarpnąłeś, dzisiaj ci przynosi zysk. To nie jest tak, że te jedenastkę Lech Poznań kupił sobie w tym okienku, no bo nawet Isak to już jest. Też jakaś historia na przykład tego przedłużenia kontraktu, które było jakąś taką, z robieniem czegoś nie po Lechowemu, tak? No. Dzisiaj to, że ten Lech odnosi sukcesy, to jest robienie rzeczy wbrew lechowemu stereotypowi od lat, tak?

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.