Mentionsy Mentionsy
TETRYCY NA KANALE TETRYCY
TETRYCY NA KANALE TETRYCY

50 | JA YEGBE!

24.07.2026 ·3 godz 13 min · 12 rozdziałów · 1 sponsor

SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy

5:51 · Mecz Lecha z Arhusem 2

Będzie o pucharowych meczach różnych, a potem co? A potem będzie też o cudzie polskiej piłki, jak się dzieje non stop. I w końcu poznamy Co jest, no może nie pod czapką Wojciecha Kwietnia, ale jaki jest Wojciech Kwiecień, bo naprawdę dużo się dowiedziałem z reportażu Mateusza Migi, którego no nikt nie czytał, ponieważ jest to reportaż Mateusza Migi. Mateusz Miga wyświetliłby swój artykuł na całym nocnym niebie półkuli północnej. Ludzie, akurat byłoby zachmurzenie. No pewnie tak, albo zaćmienie księżyca, takie coś się zdarza raz na 150 tysięcy lat. Cieszę się, że nam to zreferujesz. No i tak. To co mnie cieszy, że dużo się przebija fragmentów do świadomości, bo często tak jest, że jest jakiś bardzo duży reportaż, który jest bardzo wartościowy, ale przebija się z niego 20 sekundowa rolka.

I bardzo dobrze, niech ta 20 sekundowa rolka się przebije, to już dotrze do większej liczby Tak, co się przebiło z tego artykułu Mateusza Migi do globalnej świadomości polskiego piłkarstwa. Bardzo jestem ciekawy, jak z tego wybraniesz, skoro już zacząłeś. Też poruszymy, że to jest ta furtka, która sprawia, że ktoś zajrzy i czy Mateusz Miga będzie to kontynuował, bo okazuje się, że jest. Mateusz Miga znalazł jeden prosty sposób, by zainteresować kogoś swoimi artykułami, ale nie jest to tylko i wyłącznie pisanie świetnych materiałów. Nie, są to preferencje Wojciecha Kwietnia, oczywiście nie tylko dotyczące tego, co pod czapką. Użyłeś określenia pod czapką, a tutaj głębiej, pod czapką i jeszcze skalpem.

59:39 · Analiza meczu Raków Częstochowa i Valetta FC 7

Ale Kuba! To była naprawdę dobra transmisja, udana, ciekawa. Pod każdym względem trzeba powiedzieć, że mimo pewnych przejściowych kłopotów, to był jednak sukces. Tylko dlaczego? Dlaczego nie ma z Mateuszem Borkiem w parze Kazimierza Węgrzyna? Przecież to jest taka współpraca. Ależ to by była chwila. To powtarzalność emocji, jakby oni sobie wchodzili w te słowa w pełny sposób. Bardzo o tym myślałem, bo jak słuchałem sobie Mateusza Borka w pierwszym meczu, to słyszałem tę energię, tę znajomość wszystkich maltańskich zawodników. Jak Mateusz Borek pod koniec meczu przyszło, Sekulowicz dziś nie dowiózł.

Sekulowicz, jak mogłeś? Oszukałeś Maltańczyków, no naprawdę. No niewiarygodne tu Maltańczycy. Co za historia, nie możesz tak... Kazimierza Węgrzyna nie słuchałeś, bo robiłeś transmisję, nie? I właśnie Kazimierz Węgrzyn, opowiadający, emocjonujący się tym wszystkim w tym samym tonie, co Mateusz Borek. Po prostu widzisz tę samą energię u jednego i drugiego. I są rozdzieleni. Lubię Lewczuka, ale to nie było to. To nie było to, jak później był Węgrzyn. No, tak, my byliśmy na wyciszeniu, natomiast jak wszedłem tylko do biura o 18.15, to Mati już miał nastawioną transmisję i Mateusz Borek rzucający luźną gdzieś tutaj w środku dyskusji żartem, ej Strutter Fort New Jersey, trochę tak się dziś czuję, ja pierdykam, no to jest to czego ja chciałem zawsze.

Na kanale Sportami widziałem, że Marcin Borzęcki sobie chodzi po stadionie, rozmawia z ludźmi. Mówię, kurde, to jest internet, to jest YouTube, to jest Ameryka. Znaczy w sumie już przestałem słyszeć, że to jest Ameryka i chcę się pochwalić. To jest po prostu dobra rzecz. Dlatego od tego stwierdziłem, że zaczniemy. Zdecydowanie. To było wydarzenie tego późnego wieczoru i chciałem zauważyć, bo wynik jest najciekawszy i pewną chwilę mu poświęcimy, 133 tysiące widzów. Tak, ale jeszcze chwilę przy Mateuszu Borku. Uwielbiam jak komentuje takie mecze, jakaś waletta, bo jak komentuje Hiszpanię, Francję, no to po prostu zna tych zawodników. Dlatego, że no łatwiej do nich dotrzeć do informacji, nawet jeśli no siłą rzeczy nie śledziłeś wszystkiego i na jakieś błędy jesteś narażony. Ale to złudzenie, jakie Mateusz Borek tworzy, oglądają, jak komentując walettę.

W Częstochowie. Pod koniec meczu, bo też pewnie miejsce na wyliczenie, a Mateusz Borek przeżywający. Nie dowieźli piłkarze z Bałkanu w walecie! Nie dowieźli dzisiaj! Zawiedli! I ty po prostu nie wiesz, czy Mateusz Borek przeczytał o każdym z tych zawodników 10 zdań, czy po prostu po nocach Nadrabia mecze walety, śledzi je cały czas. Ja już widziałem to kiedyś, to złudzenie, jak komentował jakiś meksykański zespół w Club World Cup. Miałem to samo. Im bardziej egzotyczny mecz, tym bardziej do twarzy z nim Mateuszowi Borkowi. Tak to moim zdaniem jest. Bo to złudzenie, że ty po prostu śledzisz tę drużynę, emocjonujesz się nią od dawna, wtedy nabiera jeszcze takiego piękniejszego wyrazu. No kwestia też tego, że jesteś na takiej pozycji na jakiej jesteś, masz tyle lat ile masz, nie wytykam Mateusza Borka, ale jest starszy ode mnie.

Ode mnie nie jest. Jest wielokrotnie starszy ode mnie. No i znamy komentatorów, którzy byli już w wieku Mateusza Borka w jakimś okresie i duża część ich takiego podejścia do zawodu to było No, ja jestem tym komentatorem i już to wystarczy, mam fajny głos. A Mateusz Borek, czujesz, że jednak coś tam zawsze się przygotowuje? Coś tam czuje? Nie, no przeżywa, przeżywa tę walettę, naprawdę. Coś tam zeserczy. Rozczara pod Jarka, też tego nie jesteś w stanie podrobić. Czułeś po prostu, że on się naprawdę jara tym meczem walettaraków? Pewnie dlatego też, że no to była transmisja historyczna dla kanału sportowego. Wielki sukces. No, dopiero co mówiliśmy o Górnej. Ale tak poza tym, to też w trakcie czuć było po prostu, że skręci go to coraz. Gadaliśmy dopiero co o Górniku, czyli pierwszym meczu wicemistrza Polski w boju o Ligę Mistrzów, co się nam nie zdarzało, o czym marzyliśmy latami, ale się nie zdarzało.

A teraz mecz za darmo na YouTube, se włączasz i se leci. Mateusz Borek ci go komentuje w kanale sportowym. To też jest pewnie chwila, którą można określić historyczną. I fajnie, bo generalnie uważam, że to dobrze dla piłki nożnej. Szczególnie, że tak jak wspomnieliśmy, 133 tysiące chyba. 133 czy 136, w każdym razie jest to wynik, który jest już absolutnie zauważalny na skali tego wielkiego ogólnopolskiego internetu. A mowa jednak o walecie z Rakowem. O najmniej ciekawym meczu, tak wyjściowo na papierze, w dziejach meczów. No. To jest wiesz, że ty su taude corgan. Poziom, poziom emocji. Valetta FC. I rzecz dzieje się w Częstochowie na stadionie, gdzie cały czas jest transparent stadion dla Rakowa.

Pozwolę sobie w takim razie na statement w stylu tego kanału, o którym mówimy cały czas. Mateuszu Borku, Michale Polu, dobrą robotę robicie. Tak jest. Były pewne chmury burzowe swego czasu, a to teraz bijecie swój rekord. Dobrą robotę robicie, ale nie zajmuje dużej linii. Potem był mecz. No i na ten Raków to tak powoli się rozkręcał bardzo. Jak był karny na 2-1, to zadrżałem bardzo mocno. Bo to by był, już nie mówię o tym, że katastrofa pod kątem rankingowym, czy cokolwiek w tym stylu, ale tak pod względem wizerunkowym, jeśli chodzi o budowanie takiego spójnego obrazu polskiej piłki. Dopiero co, dziś rano się nagadaliśmy.

89:59 · Analiza transferów i transferów w Wieczystej 8

Tak, tam pod koniec, przecież to już była momentami, Kazimierz Węgrzyn, Nazwał to nawet, no już pajacerką. Jeśli Żelina, która była jednak faworytem tego dwu meczu, pod koniec spotkania musi uciekać się do pajacerki, żeby wywieźć, żeby dowieźć do końca jedno bramkowe prowadzenie, to naprawdę nie ma co rozdzierać szat nad tym, co pokazał w GKS i nad tym, jakie są jego szanse w rewanju. To był przyzwoity wynik, przyzwoity mecz GKS w Katowicach. Fakt. I co? Wracamy do polskiej piłki. Tak jest. No więc Wojciech Kwiecień, jeśli coś o nim wiedzieliśmy do tej pory, to że jara się transferami. Ale nie ujawniają swoje fryzury ludziom. Nie. Może napiszemy do Mateusza. Musiał go widzieć bez czapki.

Nie sądzę. Jeszcze siedzi w czapce. Jeśli ktoś miałby spać w czapce, to jest to Wojciech Kwiecień. Może ma takiego śpiocha, wiesz, jak na bajkach, z takim pomponem. Kto byś po chatach takiego miał? Coś śpi w takim pomponie, bo się wiedziałem, to był wielki potężny... Ale kaszkietowym, ale z kaszkietem jest. No tak, tak, tak. To ma daszek, normalnie tu jest cała reszta, śpiocha. Ale Daszek też. Napiszę do Mateusza. Mateusz na pewno wie jaką. Ale jak mi odpisze Mateusz... Pewnie łysy. Wiesz co, bo jak to odkryjemy, to zniszczy sam tę tajemnicę. Po prostu zepsuję, to będzie ta historia. Jak zapyta się, czy święty Mikołaj istnieje. Nie pyta się o takie rzeczy. Lepiej spekulować, co tam jest pod tą czapką. Dobrze. Okej, to nie napiszę do Mateusza Migi. Ale teraz Mateusz ma potężną broń.

Tak o! Bądźcie mili, bo wam powiem, jaką ma fryzurę Wojciech. Tak jest, tak jest. Nie mów nam, Mateusz, prosimy, jeśli nas słuchasz. Fajny tekst dotyczący wieczystej Kraków. TVP Sport, Mateusz Miga, to powstało, bo spędził mnóstwo czasu z Wojciechem Kwietniem, dziennikarz TVP Sportu. Tak jest, natomiast chciałem jednak się podzielić z tobą, Kuba, i ze światem tym, w jaki sposób dotarłem do tego artykułu. Nie w pierwsze tempo. Było mówienie na demotywatorach. Nie, było na e-pulsie. Na e-pulsie ktoś wrzucił. To była moja druga myśl, zawsze najlepsza. To jest znane prawidło.

Natomiast jest na Twitterze konto Kamila Pawelczyka. I on rzeczywiście czasami zbiera różne takie No kto tam gdzie przeszedł, jakie transfery i czasami też jakieś takie z polskiej piłki luźne zdarzenia. Natomiast to w jaki sposób to było ten artykuł opracowany, nie wiem. Czy Mateusz będzie zadowolony, że to rzeczywiście nagonił ruch, bo pod tym wpisem rzeczywiście się on wydarzył, czy jednak uzna, że trochę powierzchowne podejście do artykułu, którym Mateusz Miga pracował ładne kilka dni, ponieważ tu czytamy. W wieczystej może wkrótce pojawić się sporo czarnoskórych piłkarzy. To wszystko dlatego, że Wojciech Kwiecień ceni sobie tych konkretnych zawodników, patrząc często przez pryzmat Premier League, gdzie widzi ile tacy piłkarze dają na boisku i że właśnie takich zawodników pojawia się coraz więcej na światowym poziomie.

Nie, ZENDAYA ANTENA. A ZENDAYA, tak? I to jest Zendaya tak na co dzień, a to jest Zendaya w roli Ateny. Nie wiem, czy to nie jest kwestia tego, że po prostu dużo bieli, też jeśli chodzi o ubiór i tak dalej, no ale ciekawe, ciekawe. Tak, no to jest właśnie ten temat, który chcieliśmy omówić, kiedy jest taki kolor, a kiedy taki. Natomiast jak kliknąłem ten artykuł Mateusza Migi, to uznałem, że jednak nie każdy tweet tak Dokładnie streszcza treść tego artykułu. Niestety dla Mateusza poniósł się ten tweet. No. I to, co będziemy wiedzieć o Wojciechu Kwietniu, to że lubi jak czarnoskóry piłkarz jest w jedenastce. Z Premier League. Z Premier League najlepiej, ale pewnie to już jest w ogóle taki wal. Bo artykuł pokazywał bardzo głębokie zaangażowanie Wojciecha Kwietnia.

Nie poczułby się urażony takim pytaniem? No dobra, to samo rzeczywiście może być tak. Nie da się rozstrzymać. Trzeba było zapytać w uciekach kwietnia, czy go na skrzydło by wyrostały. Wtedy byśmy wiedzieli, jak to wygląda. Dobrze, ja będę szukał sobie dalej takich zagadek dla ciebie. Stew Kale jest tutaj dla mnie tym koronnym przykładem. No i mówię, tutaj Mateusz Miga pisze, nie ma w Polsce drugiego szefa, który byłby tak blisko klubu. No a masz przecież takich Jarosławów Królewskich, którzy wydaje się, że nie tylko siedzą cały czas w klubie, ale jeszcze siedzą na Twitterze. Tak. Ale nie śpią. I jednak Wojciech Kwiecień. Przyjeżdża na zgrupowanie, to też pogadać z trenerem, naradzić się z dyrektorem sportowym. I podoba mi się też ten aspekt, że wielu się spodziewało, że nie no, chyba będzie się zajmował sprawami firmy.

A mówię nie, mam dobrych dyrektorów, nie zajmuję się specjalnie tymi aptekami, tam wszystko rozkręcone i siedzi cały czas tylko wieczysta, wieczysta, wieczysta. Jest to ciekawe. Podczas treningu Kwiecień siada na trybunie w otoczeniu najbliższych współpracowników. Nie jest tam po to, by być. Nie grzebie w telefonie. Chłonie każdą część treningu, poczynając od rozgrzewki. Mateusz Migan naocznie to relacjonuje. Lubi patrzeć, jak piłkarze ciężko trenują, Kuba. I tu mi się podoba, że Wojciech Kwiecień z jednej strony tak, tu cały czas uważny, ale jest też ta stara szkoła. Muszą za... dalać. Jak to jeden trening? Jak to rozgrzewka taka, wiesz, kiepska? Tylko musi być ciężki trening i stąd między innymi był, jak się nazywał ten szkoleniemed?

Mało seksi trener? VUKOVIC. I rozumiesz. Kręci pan na siebie. O to chodzi, że... Z BUKARI to wyhulało. No właśnie, każda dobra akcja BUKARIEGO, a jeszcze nie daj Bóg, BUKARI wejdzie do Ligi Mistrzów ze Zvezdą i będzie tam sobie grał, może w pierwszym składzie, czy to jest wykluczone? Wukowicz się nie poznał. Wukowicz chciał, żeby taki artysta, Kuba, pracował w defensywie. Wukowicz był niezadowolony z tego, jak on pracuje w defensywie. To jest taki gość. Wukowicz, sorry, no ale ten listopad jest coraz bardziej już realny. Nie wiem, czuję, że w Bukarii tam będzie świetnie wyglądał. Może Mateusz Stolarski powinien chwilę poczekać z komisją Kraków. No ciekawe, ciekawe na pewno z tym Bukalim.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.