18 | ŚWIAT WEDŁUG MARKA PAPSZUNA
Marek Papszun odpala bombową konferencję, potem drugą i trzecią, a potem jeszcze są cztery mecze w europejskich pucharach. Z których aż trzy wygrywamy! A gdzie miejsce dla omówienia kary (wstrząsającej!) dla Maccabi? Gdzie Widzew? Porządkują wydarzenia minionego tygodnia Tetrycy, czyli Leszek Milewski oraz Jakub Olkiewicz.SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy
Mało się o tym w Polsce mówi. Marek Papszun na konferencji prasowej przed meczem Rakowa-Częstochowa, ale nie wiadomo kim, bo Marek Papszun miał głowę zajętą kupsem, nie kupsem, tylko spartą. Powiedział, że Ja chcę być trenerem Legii. Legia chce, żebym ja był jej trenerem. Mam nadzieję, że wszystko się szybko wyjaśni. W reakcji... Nie zostało nawet pytania żadnego, uprzedził jakby. Tak. Reakcje były różnorakie. Zareagowali piłkarze i oklepali Rapid 4-1. Zareagował Michał Świeczewski, napisał tweeta, że chcieć to móc, ale niekoniecznie, bo chcieć to połowa sukcesu. I to ta połowa, która taka jest niewystarczająca do ruchu. I zareagowali kibice Rakowa, najpierw na muralu Marka Papszuna pisząc, mogłem być legendą Marek Papszun, a potem na transparencie na meczu w Sosnowcu wywieszając, że Raków wyciągnął do ciebie rękę, gdy sprawdzałeś klasówki, a teraz chcesz jak Judasz zdradzić nas za złotówki, coś w tym stylu.
Ale hasło Raków podał ci rękę, gdy sprawdzałeś klasówki jest na przykład już nieprawidłowe. Ja dużo śledziłem historii Rakowa z pewnych powodów i wiem, że to nie było tak. To nie było tak, że Marek Papszun się pchał do Rakowa. Co więcej, on chciał wtedy zostać w ogóle na Mazowszu. To Michał Świerczewski chciał z jakiegoś powodu, żeby Marek Papszun to wziął, a nie tak, że Marek Papszun wystawał pod drzwiami Rakowa i prosił o jakąkolwiek robotę. Więc nie traktujmy tak, że Marek Papszun to złapał Pana Boga za nogi. Owszem, to były zupełnie inne możliwości, ale on musiał być nawet nakłoniony do tej roboty wtedy. I to on został wyszukany przez Michała Świerczewskiego, żeby to przejąć. Pamiętasz, robiliśmy kiedyś dużo artykułu o Matku Papszunie i większość spośród jego podopiecznych, współpracowników z tamtego okresu przedczęstochowskiego podkreślało, że było wiadomo, że on musi skończyć wysoko, bo zwyczajnie z tą kulturą pracy, z tym etosem trudno było zakładać, że nie zostanie zauważony wcześniej czy później.
Rzeczywistość mogą odpisać tylko dwie osoby. Marek Papszun i Michał Świerczewski. I przy tych wszystkich rzeczach, które się wydarzyły, tak naprawdę od długiego tygodnia aż do teraz, przy wszystkich wypowiedziach Marka Papszuna, przy wszystkich cynkach, jakie różnego rodzaju dziennikarze wypuszczali do mediów, nie tylko dziennikarze, bo zabrał też głos Zbigniew Moniak na przykład w tej sprawie, Trochę rzucając nowe światło, które następnie zostało zdementowane przez weszło. Bo nowe światło rzucił Zbigniew Boniek, że już raków potomczyka się ustawał w kolejce, to co miał Papszun czekać? Doktor Watson, z jakiego ostatnio zmienił się Zbigniew Boniek, prawdziwy insider, no widać, że te informacje, które pozyskał na temat transparentów na Maccabi, że to pewnie jakieś, takie transparenty można kupić w każdym sklepie. Teraz te informacje o panu Tomczyku.
Zwłaszcza, że jeszcze przed nim jakieś pierwsze głębokie kryzysy po loni bytom. Nie wiadomo jak się z nich dźwignie i tak dalej, i tak dalej. Więc zgadzam się tutaj z tobą, że to od początku pachniało trochę... Tym samym co teoria o tym, że to może jacyś Węgrzy wywiesili transparent. Tak, tak, zdecydowanie, to dobra analogia. Natomiast pojawiały się różnego rodzaju informacje dotyczące klauzuli, którą miał mieć Marek Papszun w swoim kontrakcie. Kuba Białek w programie wczorajszym, znaczy właściwie dzisiejszym z naszej perspektywy, w czwartkowym programie weszło, powiedział, że klauzula dotyczy europejskich klubów I że tu jest kość niezgody, bo Michał Świeczewski mówił, że no europejskie to takie... No to Legia to co jest? Azja? No Azja. No tak. Przecież każdy kibic Rakowa powie, że Azja.
Nie, nie, wiesz, jeśli chcesz już tak w to wchodzić, to ja bardzo chętnie, ponieważ jestem pewien, że Kuba Białek ma sprawdzone informacje i wszystkie te przecieki, które do nas docierają, że reprezentacja Polski i kluby spoza Polski. Ja tak to interpretuję, że takie były ustalenia, być może nawet tak gdzieś to zostało powiedziane. Natomiast dlaczego jest taki rozdźwięk w tym momencie? Dlatego, że Marek Papszun chce odejść do Legii Warszawa. W bardzo konkretnym momencie. Chodzi mi o to, że wiesz, Michał, no ale co z tego? Ja chcę odejść do Legii Warszawa. Ja naprawdę bardzo chcę odejść do Legii Warszawa. Czego nie rozumiesz? Czego nie rozumiesz? Dogadywaliśmy się, wróciłem tutaj, jak to powiedział Marek Papszun, wróciłem już trochę na innych zasadach.
Jak jesteś Markiem Papszunem, legendą Rakowa Częstochowa i Rakowem Częstochowa, przywracającym legendę do pracy w klubie. Reprezentowanym przez Michała Świerczewskiego, gdzie macie osobistą relację. Gdzie nic się jakby nie zmieniło przez ten rok, podczas którego Dawid Szwarga operował. Zniszczył Raków prawie. Zniszczył systematycznie. No to wpisujesz klauzulę po to, że słuchaj, no Marek, my zrozumiemy, reprezentacja, wiadomo, to jest zupełnie inny poziom, nie ma problemu, możesz odejść. Tak samo jak, nie wiem, jak się okaże, że się po ciebie zgłasza na, nie wiem, Norwich, wiemy doskonale, że uczysz się angielskiego już od 7 minut, także jeśli się jego nauczysz, I zgłosi się Norwich, no przecież się puścimy. Marek. I to, że marzeniem Marka Papszuna może być też praca, na przykład, nie wiem, w Skrze.
Nie chcieliście mnie blokować, a mnie blokujecie. Wiesz co, ja tu uważam, że ta sprawa w ogóle nie dotyczy tych klauzul. Ja rozumiem, że można do nich dotrzeć i one gdzieś są, ale klauzule, one jakby są obowiązujące, gdy zatrudniasz Paulo Sousę, gdy zatrudniasz Santosa, gdy zatrudniasz trenera zagranicznego lub trenera, z którym jesteś krótko. Cokolwiek wpiszą do klauzul Michał Sierczewski, I Marek Papszun. Między sobą. To to i tak nie zdaje próby sytuacji. No bo tu dochodzi potężna osobista relacja i przebycie wspólnego szlaku, który jest, czy to się komuś podoba, czy nie, historią polskiej piłki. Tu się zdarzyły rzeczy kolosalne. Tu się zdarzyły Mistrzostwa Kraju. Do tego stopnia. Więc to nie jest tak, dobra, ja wpisałem jakieś tam klauzule stale, no ale
Stary, ja już ci tutaj zrobiłem co umiałem. Ja chcę po prostu odejść i ty nie potrafisz tego uszanować, Michał. To jest na tej zasadzie dyskusja, a nie, że teraz spotyka się sztab prawników, Marka Papszuna, sztab prawników Michała Świerczewskiego. Tylko, Michał, no ja chcę odejść, stary. No daj mi iść. Ja już tu wszystko zrobiłem, ja już, no fajnie, że sezon się nam dobrze toczy. Ale stary, no ja chcę co innego. No wiesz, jest ta druga strona. Marek, a teraz? No tak, bo te głosy są równoważne, ja nie mówię. Marek, no ale kurde, no stary. Z takim stylu? Z takimi wypowiedziami? No weź na koniec sezonu chociaż, zobacz co my możemy w konferencji ugrać. Nie mówię o hajsie, chodzi o to, co możemy tam zdobyć po prostu. Michał, trzeci raz Legia już nie przyjdzie. No stary, ja chodziłem na ten stadion.
Możesz mieć rację. To jest ciekawe, bo... To jest życiówka, a nie papierologia. Zazwyczaj zakładasz, że no przecież z nim się dogadam, a potem jak się okazuje, że się z nim nie dogadujesz, to jest nagle szperanie w dokumentach i papierach. No tak, tak, tak. I to jest pod wieloma względami smutne, no bo podejrzewam, że to szperanie w papierach już będzie się odbywało. Znaczy nie, ja uważam, że nie jeszcze. Zobacz, poszedł jakiś tweet, ale teraz z wypowiedzi po meczowej, czy przedmeczowej, zapytany o Marek Papszun, zapytany o tweet Michała Świerczewskiego, powiedział, chce pan, żebyśmy wygrali ten mecz, czy nie? I nie nawiązywał, nie eskalował. I po meczu też mówił, że ja nic więcej nie będę, powiedziałem już, co miałem powiedzieć w tym temacie, nie będę dalej tego eskalował. Czyli wydaje mi się, że pewne konie poszły po betonie z obu stron, ale wciąż jest ten przebyty wspólny szlak i wiara, że
I wydaje mi się, że nie byłoby wtedy dla Michała Świerczewskiego czymś nieakceptowalnym, gdy Marek przychodzi, słuchaj, po rundzie chciałbym tam odejść. Dopinamy to, co mamy tutaj razem zrobić, czyli awans na wiosnę do europejskich pocharów, co Raków zrobił de facto wczoraj wieczorem. No i utrzymanie Rakowa w grze o mistrzostwo, bo jeszcze tych meczów kilka w Ekstraklasie jest. I pod tym względem wydaje mi się, że byłoby to zdecydowanie korzystniejsze tak naprawdę dla wszystkich zainteresowanych stron. Bo dla Legii to też nie jest korzystne w tym momencie. Dla Dariusza Meduskiego to też nie jest korzystne w tym momencie. Nie uważam, że to jest niekorzystne dla Legii Warszawa. To jest jedyne co się mogę zgodzić. Bo każdy kibic Rakowa ma pełne prawo być rozczarowany swoją legendą. Jeśli komuś robisz graffiti takich rozmiarów, Jeśli tyle przeżyłeś dobrego, to masz prawo oczekiwać trochę więcej po prostu tego stylu i elegancji. Tu się absolutnie zgadzam, że tak to jest.
Natomiast właśnie to mnie skłaniało ku temu, żeby myśleć, że Legia jest w stanie się przemęczyć ten czas. Po pierwsze dlatego, że Lincoln to nie jest żadna przeszkoda. Oczywiście Noah taką jest. Po drugie, że ten skład Mimo wszystko nie jest aż takim składem węgla i papy, żeby Inaki Astis nigdy z nią nie wygrał meczu. Takie mam przynajmniej wrażenie. Ale po trzecie i najważniejsze, że to może być tak, że miałeś do wyboru wojnę albo hańbę. Wojnę i tak będziesz miała, a po drodze się jeszcze zhańbiłeś. Bo biorę pod uwagę bardzo mocno, że Michał Świerczewski nawet z czystej przekory teraz po prostu tego nie zrobi. Nie puści Marka Papszuna. Trochę na złość mamy odwrócić sobie uszy, bo Raków też na tym nie skorzysta, jak Marek Papszun będzie na fochany siedział, a znowu grają ci moi piłkarze, już mam ich dość, chciałbym być teraz naprawdę w Warszawie.
No i to nie będzie z korzyścią dla Rakowa. Ale Michał Świerczycki w taki sposób zdejmuje sobie bardzo poważnego rywala. Marek Papszun udowodnił też tym meczem i wypowiedział mi, że słuchajcie, ja nawet nie mam wolnego, cały czas pracuję, żeby Raków wygrywał, nie miejcie tu jakichś wątpliwości. I wiesz, i generalnie odniósł się też do tego, co się stało z jego moralem, że mówi, No w porządku. No jeśli zasadniczo, jeśli ktoś ma do mnie oto pretensje w Częstochowie, to okej. Jestem na to gotów. To nie odejmuje mi, moim zdaniem, tak powiedział Marek Papszun, wszystkich zasług, które zrobiłem. Jeśli ktoś tak czuje, to okej. Marek Papszun jest gotowy na jakąś infamię w Częstochowie. Po prostu chce być w Legii i ostatecznie znając Losy bardzo wielu legend, różnych klubów.
Będzie rzeczywiście stracić status taki krystaliczny, ale to nie będzie persona non grata. Poza tym tak wybrał Marek Papszun. Chce po prostu zrealizować marzenie bycia o Legii. Każdy może sobie mieć opinię jaką chce. My również. Ale ma to w dupie. On chce prowadzić Legię. Po prostu. Bo to jest jego życie, jak chce prowadzić Legię. No i co? Co zrobisz? Będziemy sobie teraz jojczeć w kuchni przy automacie na wodę? No to sobie możemy pojojczeć. Jak wszyscy. A on chce mieć Legię. No i pewnie będzie ją miał. Nie wszyscy. Wszyscy możemy sobie pojojczyć. A Michał Świeczewski może rzeczywiście zamknąć Marka Papszuna w kanciarzu. A ja cię teraz sejwuję grę. Wyłączam komputer, Marek. Tak, Michał Świeczewski może. Bardzo fajnie, ale do mycia. Ząbki umyj. To jest ciekawe.
Rozumiem twoje wielkie marzenie o tym, żeby dzisiaj obejrzeć mecz Ligi Mistrzów, ale umyj zęby, iść zaspaniać. Jeszcze Robert Dobrzycki może przyjść, kupić Legię, Raków i w ogóle wysłać je gdzieś tam. Bo ma ochotę na to. Długo pogadaliśmy o Marku Papszunie też we wtorek, o perspektywie Rakowa trochę, natomiast no od wtorku zdarzyło się bardzo dużo rzeczy na konferencjach. Cała polska piłka kręci się wokół Marka Papszuna teraz. Tak jest. Zaraz pogadamy o meczach pewnie też trochę. No o Marku Papszunie, no tutaj wszystkie karty w ręku ma Michał Świerczewski i tutaj pewnie pytanie jak on to sobie wyważy. Tak naprawdę podejrzewam, że Michał Świerczewski waży teraz kwestie swoich stosunków z Markiem Papszunem na lata, wszystkie przyszłe. I czy chce Markowi Papszunowi po raz ostatni pójść na rękę, nawet jeśli to Marek Papszun zachował się nieelegancko?
Czy jednak ważniejsze jest dla niego, żeby zagrać na nosie całemu światu? Szczególnie, że jest jeszcze ta opcja i też ją biorę pod uwagę, że Michał Świerczewski po prostu liczy, że Legia gotówkę zbierze i że Dariusz Męduski po prostu będzie musiał wybecelować za Marka Papszuna. Szczególnie, że dochodzą do nas głosy, że pierwsza oferta była wręcz obraźliwa i że był tam bonus za awans do Ligi Mistrzów, gdzie Legia, jak wiadomo, rok rocznie Nawet jeśli Marek Papszun miał jakąś umowę mniej lub bardziej formalną z Michałem Świerczewskim, to powinien absolutnie rozumieć, dlaczego Michał Świerczewski chce za swój największy aktyw. Kolejny raz to powiem. Jakim jest Marek Papszun? No pieniędzy. Tak to powinno wyglądać. Chcesz mojego trenera, wokół którego zbudowana jest drużyna.
Jakie potężne nakłady finansowe w Rakowie poszły na to, żeby to była drużyna gotowa Pod Marka Papszuna. Teraz ktoś ci to wyjmuje i masz nie oczekiwać pieniędzy? No panie Marku, no pan też to musi rozumieć, to spojrzenie. I tutaj najgorsza jest lega, która stoi. No chodź. A jakby złotą piłkę dostał Kamil Piątkowski i wtedy zapłacilibyśmy wam 3 złote. Ja naprawdę tutaj próbuję to ugrać tak na... Zrobić z Legii, z Rakowa trochę, no wiesz, frajera. A Michał Sierczyński nie da się tak zrobić. I to jest ta kwestia... Dobra, to tniemy i lecimy dalej. Na przykład jedna kwestia odnośnie tej konferencji, na której Marek Papszun zaczął od Legii. W pierwszej chwili mówię, co tu się w ogóle wydarzyło.
Nawet nie pytany, a zaczyna o Legii. Ten tłumacz... Nagle zaczyna tłumaczyć, wiesz, latynikarze austriacki o Legii Warszawa, takie wiesz, co tu jest grane. A później sobie pomyślałem, no przecież gdyby tego nie zaczął od tego zdania, to by go cały czas pytali o tą Legię i non stop w różnych kontekstach, nie? I tam by było jeszcze trudniej. Więc wiadomo, że to są słowa, które przejdą do historii Ekstraklasy. To są słowa, które staną się modną parafrazą na 10-20 lat do przodu. Ale też jest ta druga strona, że no tak, powiedział to, było to mega dziwne, wszyscy o tym mówią, ale dzięki temu już nie dostał żadnego pytania o to. Bo nie dostał potem. Ja oglądałem całą konferencję, nie dostał żadnego pytania o Legię potem. Wszystkich zamurowało, podejrzewam. No, sam jestem ciekawy generalnie, jak ta atmosfera się utrzyma w sali konferencyjnej Rakowa, bo trzeba przyznać, że wysoka była temperatura też po meczu, przed meczem, a jeśli Michał Świerczewski i jego negocjacje z Dariuszem Mędzowskim przedłużą się jeszcze dalej, Dariusz Mędzowski, no dobra, to jeszcze bym ci dodał już parlicho.
Bardzo wypowiedzi takie, które No, skupiają się na tym, co ty też uwypukliłeś. No, starałem się po prostu nie jechać walcem. Jeszcze jedna wypowiedź. Jeśli ktoś mnie nie szanuje, nie będę rozpaczał z tego powodu. Ktoś nie docenia tego, co tu zrobiłem? Okej, ja będę spokojnie z tym żył, bo wiem, ile temu klubowi oddałem, ile poświęciłem swojego życia. Nikt mnie nie wybije z rytmu, chociażby tych kibiców były miliony, bo ja wiem, co robiłem do tej pory i śpię spokojnie. To już klasyczny Robert Lewandowski mógłby powiedzieć. Nikt mnie nie wybije z rytmu, choćby krytyków były miliony, Dobra, co Michał Świerczewski napisał na Twitterze? Nic nowego. Natomiast cały ten ruch przenosin skrytykował bardzo celnie Kamil Kosowski. Jedna z najbardziej celnych wypowiedzi w historii Kamila Kosowskiego.
Sam nie mogłem w to uwierzyć, kiedy liczyłem tutaj pod kreską Expected Goals, jakie chcieliśmy. Ciekawe, że sprawdzałem wszystkich trenerów z drugiej Bundesligi i największą moją uwagę zwrócił Marek Papszun. Muszę wam powiedzieć, że wszyscy wielcy trenerzy w drugiej Bundeslidze przynajmniej raz w życiu przegrali z Markiem Papszunem. Nie uwierzycie, ale tak dokładnie było. Użyłem ostatnio swoich kontaktów, dzwoniłem do Rummenigy, żeby mi kogoś polecił. Polecił mi Papszuna. Świetnie znają. Przechodzi kamera na Michała Żowaka. Michał Żowak mówi tak, od początku byłem zwolennikiem do trenera Marka Papszuna w Legii Warszawa. Wuko, przestań, nie tu. Bo bardzo go cenię, jest to mój ulubiony trener tak naprawdę na rynku. Już w momencie kiedy byłem pierwszy raz dyrektorem sportowym Legii zwrócił mi uwagę i chętnie bym go zatrudnił wtedy w miejsce, nie pamiętam, tych wszystkich trenerów, których zatrudniłem zanim jeszcze Marek Papszun się pojawił.
Słuchajcie, wiecie ile ja straciłem wizerunkowo? Przez was? To teraz ja chcę to i to i to. Poza tym, zobacz, no to powiem, że kolejne mecze za STEEZEM to jest jedna kwestia. A wiesz jak mi się dusza śmieje, że jest taka gówno burza? Jestem w samym żywiole. Ale zarazem zobacz, no Legia w tym momencie, już po tym meczu, to Michał Świerczewski wie tak, bo po piastiu mógł zwątpić. Po meczu teraz, wygranym z Rapidem, Papszun, nawet jak zostanie zmuszony, to będzie dobrze prowadził ten rakłów. Ta drużyna może z nim dobrze funkcjonować. Ja nie muszę go oddawać. Mam jasny dowód. W tym okienku po piaście mógł się zastanawiać, czy to ma sens. Wszyscy się nad tym zastanawiają. Legia wtedy by strzeliła i byłoby pozamiatane. A teraz 4-1, koncert, wspaniały mecz. Mogę się przemęczyć z tym, że Marek Papszun będzie trochę kręcił, smęcił nosem.
Tak jak wielokrotnie smęcili jego piłkarze. Na przykład przed chwilą. To teraz niech poczuje, jak to smakuje i niech zapiernicza tak jak Bruness. Proste. Może tak zrobić. Ma wszystkie karty w ręku Michał Świerczewski, a te karty, których nie miał, to mu dosypał teraz Dariusz Mioduski czy Legia, nie reagując odpowiednio szybko. Dariusz Mioduski jest taki słoń w składzie porcany czasami, że ja nie mogę w to uwierzyć po prostu. Ja nie wiem, jak można się do tego było zebrać gorzej. Już pomijając, że jakby to wypływa na koniec przerwy reprezentacyjnej. Nie na początku jeszcze, kiedy można było całe dwa tygodnie poświęcić tak naprawdę na negocjacje. Finansowe, niefinansowe, jakieś tam inne. W takich okolicznościach, w takiej sytuacji jeszcze samemu się wrzucasz na konia, że ostatecznie Marek Papszun o tym mówi na konferencji przed bardzo ważnym meczem swoim, przed bardzo ważnym meczem twoim, a potem nadchodzi czwartek, gdzie Raków gra koncert, wygrywa 4-1.
A wy przegrywacie. Funduje sobie wiosnę w europejskich pucharach i Michał Świerczewski, no dawno nie było. Cześć Darek, pewnie myślisz, że dzwonię w sprawie Tego drblasa, którego imienia nie mam zamiaru już nigdy w życiu wymawiać, ale nie, z moim innej sprawy. Co robisz wiosną, bo chciałem Cię zaprosić na jedną szesnastą ligi Konferencji Europy, do której już się zakwalifikowaliśmy. A kto wie, może nawet do jednej ósmej, bo będziemy walczyć o top 8 w nadchodzących meczach. W których poprowadzi nas najprawdopodobniej Marek Papszun, bo wcale jeszcze nie dostałem żadnej oferty gotówkowej z twojej strony. I Raków ma ten awans. Legia ma te dwa mecze, które są o bardzo dużo. Nie powiem, że o wszystko, ale o bardzo, bardzo dużo. No i Raków ma Marka Papszuna wciąż na kontrakcie. Michał Świerczewski ma pełne prawo po tym czwartku, potem jak się potoczył, podnieść o pół miliona euro kwotę wykupu Marka Papszuna.
To jest całkowicie uprawnione. Legia straciła szansę na kolejne punkty ze Spartą. Ma trzy punkty po czterech meczach. To nie jest dobra pozycja wyjściowa, żeby awansować. Oni naprawdę są na musiku. Potrzebują Papszuna od zaraz. Poprzednio trenera po prostu od zaraz, a nie mogą zatrudnić, powiem kolejne, nie mogą drugiego tymczasowego. Nikt nie przyjdzie, nawet półpoważny, żeby być kołem dojazdowym dla Papszuna. No nie sprowadzisz nikogo. Więc naprawdę Legia coraz bardziej potrzebuje Papszuna i Michał Sierczewski jest inteligentnym gościem i o tym wie. I może w tym momencie podnieść kwotę i ja mu absolutnie przyklasny powinien to zrobić jako poważny człowiek. A Legia niech po prostu zacznie się zachowywać jako poważny klub. Potrzebujecie Papszuna, to se kupcie. Ale tu jeszcze ten aspekt, że Michał Świerczewski, znany z poczucia humoru, mógł powiedzieć, nie no słuchaj Darek, gdybyś mi złożył ofertę za trenera, który dopiero co dostał w czapę u siebie od Piasta Gliwice, chciałem ci go za pół darmu puścił.
Ale teraz to ty chcesz kupić trenera, który rozgromił rapid u siebie. No taki trener, no sam powiedz, no jak byś wycenił trenera, co przegrywa z Piastą u siebie, a jak takiego, co właśnie rozgromił rapid. No wiadomo, że ten jest droższy. Także, Darek, szykuj hajs i do dzieła. Masz rację, że najśmieszniej by było, i to jest zupełnie realne, jakby się to wszystko zesrało. Bo karty trzyma Michał Świerczewski i może powiedziała to piernicza. Ja chcę, żeby Papszun odszedł, ale po sezonie może odejść. A teraz nie ma opcji. No i Marek Papszun to uszanuje. Po prostu, nie będzie miał wyboru. Ja też chciałbym usłyszeć rozmowę Darusza Miodowskiego ze swoimi najbliższymi współpracownikami w momencie, gdyby to się wysypało. Michał, ale mówiłeś, że załatwisz. Freddy! Co się... Jak to było? Co się stało, Freddy? Co jest grane?
Nikt w Częstochowie, jak oglądałem kanał na wylot, to nie był zaskoczony w zasadzie tą porażką, a przed meczem nikt by nie zakładał, że rozpędzony Raków teraz z Piastem będzie miał takie ciężary. Natomiast teraz zobaczyliśmy po prostu, że okej, może się z tym przegryźli, są profesjonalistami, każdy gra o swoje stawki. Szczególnie może tu jest Kasus Slisha, tak? Masz mecz pucharowy z Rapidem. Jeśli ktoś coś ogląda, a Raków często chowa, to raczej te mecze pucharowe. I tu się możesz, będąc Brunesem i Fadigą, wypromować. Chociaż ta naturalna motywacja, której mogło gdzieś tam brakować z Piastem, no tu z innego źródła przyszła. Nie wiem jak to będzie wyglądać w lidze, ale myślę, że tam jest wciąż, każdy ma o co grać i mogą sobie dalej z Papszunem zupełnie poważne życie ułożyć. Michał Świerczewski to już wie i to jest poważny problem dla Legii Warszawa, bo Michał Świerczewski absolutnie myślę, że może powiedzieć,
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podsumowanie sponsorów i promocji w trakcie Black Week.
Sponsorem kanału są widzowie.
Analiza roli Mareka Papszuna jako trenera w polskich drużynach, koncentrując się na jego sukcesach i niepowodzeniach.
Analiza meczu derbowego między Legią a Rakowem, podkreślenie roli Mareka Papszuna.
Analiza klauzuli kontraktu Mareka Papszuna i kontrowersje, które powstają z powodu jej interpretacji.
Podsumowanie reakcji kibiców, trenerów i media na kontrowersje związane z kontraktami i przyszłością Mareka Papszuna.
Analiza sytuacji z perspektywy trenera i klubu, podkreślając konflikty i potencjalne rozwiązania.
Marek Papszun kontynuuje negocjacje z Legią, podczas gdy Michał Świerczewski i Dariusz Męduski próbują ustalić warunki transferu. Analiza sytuacji pokazuje, że Papszun jest kluczowym elementem dla Rakowa, ale jego przyszłość w klubie jest niepewna.
Analiza wyników meczów i sytuacji klubów, w tym Lecha Poznań, w sezonie 2022/2023, z podkreśleniem roli trenera Marka Papszuna i możliwości awansu w Pucharach.
Na BetCliku, na ich kanale możecie cały czas jeszcze obejrzeć sobie Fanatyka Piłkarstwa.
TETRYCY
Z kodem rejestracyjnym TETRYCY rejestrujecie się i gracie bez podatku, czyli wasze potencjalne wygrane zwiększają się o 13,6%.
Główny sponsor Patroni na Patronite.
Mark Papszun kontynuuje rozmowę nad sytuacją Lecha Poznań, analizując strategie zarządzania klubem i krytykując kult dziadostwa w piłce nożnej.
Mark Papszun kontynuuje rozmowę na temat finansowania klubu, negocjacji z piłkarzami i kwestii długofalowej strategii Widzewa.
Podróżniki omawiają sytuację trenera Legii Edi Jordanesku, jego podejście do analizy rywali i konsekwencje tego podejścia. Analizują również trenerów potencjalnych dla Legii i ich kwalifikacje.
Podróżnicy omawiają propozycję trenera Stasia Czerczesowa dla Legii Warszawa, analizując kontekst i konsekwencje takiej propozycji.
Podróżnicy poruszają temat gry w gry komputerowe, takie jak Icewind Dale, i analizują jej wpływ na trenerów i ich podejście do przygotowania do meczu.
Podróżnicy omawiają sytuację z prywatyzacją Śląska Wrocław, analizując propozycje inwestorów i konsekwencje tych działań na klub.
Podróżnica przez różne teorie i anegdoty na temat transferów trenerów, dyskursu na temat piłki nożnej i jej narracji, a także refleksje na temat genów przegranych i wygranych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsorem kanału są widzowie."
„Na BetCliku, na ich kanale możecie cały czas jeszcze obejrzeć sobie Fanatyka Piłkarstwa."
TETRYCY
„Z kodem rejestracyjnym TETRYCY rejestrujecie się i gracie bez podatku, czyli wasze potencjalne wygrane zwiększają się o 13,6%."
„Główny sponsor Patroni na Patronite."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy