18 | ŚWIAT WEDŁUG MARKA PAPSZUNA
Marek Papszun odpala bombową konferencję, potem drugą i trzecią, a potem jeszcze są cztery mecze w europejskich pucharach. Z których aż trzy wygrywamy! A gdzie miejsce dla omówienia kary (wstrząsającej!) dla Maccabi? Gdzie Widzew? Porządkują wydarzenia minionego tygodnia Tetrycy, czyli Leszek Milewski oraz Jakub Olkiewicz.SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy
Dziś jest piątek, jest 10.00. Wczoraj trzy polskie kluby zwyciężyły swoje mecze w Lidze Konferencji Europy. Legia zaś, no jak to Legia, w ostatnich dwóch miesiącach jedno zwycięstwo. No i nie było to zwycięstwo nad Spartą Praga, też od razu przypomnijmy. Najlepszy jej wynik w ostatnich tygodniach to 4-0 w pucharze Club Friendly ze zniczem Pruszków. Początkowa faza. Ale to jest mecz derbowy, więc on wymaga więcej tych zasobów na taki mecz derbowy lidze. Znaczy też pamiętajmy, że Legia zwyciężyła 4-0 z byłym klubem Roberta Lewandowskiego, co też ma trochę inną wymowę, niż jakbyśmy powiedzieli, że na przykład z ostatnim klubem pierwszej ligi, czy tam przedostatnim. No i wiesz, to ty wiesz, że to było Club Friendly. Dariusz Mieduski jest przekonany, że to była finałowa faza Pucharu Zdobywców Pucharu, w którym Legia gra od 10 lat.
W żółto-czerwonych strach zawsze Barcelona gra na wyjazdach, więc nic dziwnego, że i dziś przylecieli właśnie w takich trykotach. Tak, świetny był ten ruch, w którym przekonali trzech zawodników z Nica, że mówili do siebie po hiszpańsku. Po prostu paella cały czas. A jeden latał z flagą Katalonii. No ja jestem separatystą. Tak, więc to jest Legia Warszawa i ona jakby jest stała. No tutaj nic się nie zmienia, niczym nas Legia nie zaskakuje. Przegrała nigdzie tu niósł. W DZIEJ INFORMACJA. Dokładnie. Natomiast zdarzył się też Marek Papszun. W środę się zdarzył raz, w czwartek się zdarzył drugi raz. Wciąż się dzieje Marek Papszuna cud. Trzeci raz się zdarzył w czwartek wieczorem. No i nie ukrywajmy, jakkolwiek byśmy nie zaklinali rzeczywistości, jakkolwiek dużo byśmy poświęcili czasu na to, by wychwalać pod niebiosa laminę Diaby Fadikia.
Mało się o tym w Polsce mówi. Marek Papszun na konferencji prasowej przed meczem Rakowa-Częstochowa, ale nie wiadomo kim, bo Marek Papszun miał głowę zajętą kupsem, nie kupsem, tylko spartą. Powiedział, że Ja chcę być trenerem Legii. Legia chce, żebym ja był jej trenerem. Mam nadzieję, że wszystko się szybko wyjaśni. W reakcji... Nie zostało nawet pytania żadnego, uprzedził jakby. Tak. Reakcje były różnorakie. Zareagowali piłkarze i oklepali Rapid 4-1. Zareagował Michał Świeczewski, napisał tweeta, że chcieć to móc, ale niekoniecznie, bo chcieć to połowa sukcesu. I to ta połowa, która taka jest niewystarczająca do ruchu. I zareagowali kibice Rakowa, najpierw na muralu Marka Papszuna pisząc, mogłem być legendą Marek Papszun, a potem na transparencie na meczu w Sosnowcu wywieszając, że Raków wyciągnął do ciebie rękę, gdy sprawdzałeś klasówki, a teraz chcesz jak Judasz zdradzić nas za złotówki, coś w tym stylu.
Zwłaszcza, że jeszcze przed nim jakieś pierwsze głębokie kryzysy po loni bytom. Nie wiadomo jak się z nich dźwignie i tak dalej, i tak dalej. Więc zgadzam się tutaj z tobą, że to od początku pachniało trochę... Tym samym co teoria o tym, że to może jacyś Węgrzy wywiesili transparent. Tak, tak, zdecydowanie, to dobra analogia. Natomiast pojawiały się różnego rodzaju informacje dotyczące klauzuli, którą miał mieć Marek Papszun w swoim kontrakcie. Kuba Białek w programie wczorajszym, znaczy właściwie dzisiejszym z naszej perspektywy, w czwartkowym programie weszło, powiedział, że klauzula dotyczy europejskich klubów I że tu jest kość niezgody, bo Michał Świeczewski mówił, że no europejskie to takie... No to Legia to co jest? Azja? No Azja. No tak. Przecież każdy kibic Rakowa powie, że Azja.
No to co ty żeś myślał? No i to jest pułapka. My pewnie będziemy to przez jakiś czas rozpatrywać na tym poziomie. Czy doszło do nieporozumienia? Czy doszło do tego, że po prostu ktoś zrobił z gęby cholewę? Czy były jakieś ustne ustalenia bardzo dokładne i szczegółowe i ktoś się na nie wypiął? Czy może były ustne ustalenia, które były na poziomie dobra, przecież ma raz jak coś to sobie ustalimy i się okazało, że wcale tak nie jest, bo jednak dobrze jest nawet jak z kimś jesteś na dobra, ma raz to sobie ustalimy, to potem może się okazać, że w nerwach już te ustalenia nie będą tak samo przebiegały. Ale jeśli ta klauzula brzmi tak, o tych europejskich klubach, no to wiadomo, że jedna strona mówi, no przecież to oczywiste, że chodziło nam o kluby poza Polską, no że jak odchodzisz gdzieś indziej do jakiegoś mocniejszego klubu, a nie do 12 Legii. No Marek Papszun może mówi, no ale no europejska jest Legia.
Nie, nie, wiesz, jeśli chcesz już tak w to wchodzić, to ja bardzo chętnie, ponieważ jestem pewien, że Kuba Białek ma sprawdzone informacje i wszystkie te przecieki, które do nas docierają, że reprezentacja Polski i kluby spoza Polski. Ja tak to interpretuję, że takie były ustalenia, być może nawet tak gdzieś to zostało powiedziane. Natomiast dlaczego jest taki rozdźwięk w tym momencie? Dlatego, że Marek Papszun chce odejść do Legii Warszawa. W bardzo konkretnym momencie. Chodzi mi o to, że wiesz, Michał, no ale co z tego? Ja chcę odejść do Legii Warszawa. Ja naprawdę bardzo chcę odejść do Legii Warszawa. Czego nie rozumiesz? Czego nie rozumiesz? Dogadywaliśmy się, wróciłem tutaj, jak to powiedział Marek Papszun, wróciłem już trochę na innych zasadach.
I Raków nie może wtedy powiedzieć, no do derbowego rywala, tylko no kurczę, w sumie po to była ta klauzula, że jeśli ci się zamarzy jakiś inny klub, lepszy klub, To możesz do niego odejść, jeśli się zamarzyj reprezentacja, lepszy klub, to masz tę klauzulę, to ona cię broni. No a że jemu się akurat Legia zamarzyła, no nie wpisujesz tego typu klauzuli, będąc klubem, dlatego że boisz się, że ci odejdzie do innego klubu polskiego, tylko Spisujesz to jako pewnego rodzaju ukłon, że ma raz, my cię nie będziemy blokować. I pewnie stąd rozgrzanie Marka Papszuna może wynikać, że nawet jeśli ta klauzula tak dokładnie brzmi, jak przywołał to Kuba Białek. I interpretacyjnie wiadomo, że chodzi o kluby spoza Polski, no bo gdyby chodziło o dowolny klub europejski, to raczej byłoby to inaczej sformowane. No i nawet to wszystko zakładając, no to pozostaje kwestia intencji,
Stary, ja już ci tutaj zrobiłem co umiałem. Ja chcę po prostu odejść i ty nie potrafisz tego uszanować, Michał. To jest na tej zasadzie dyskusja, a nie, że teraz spotyka się sztab prawników, Marka Papszuna, sztab prawników Michała Świerczewskiego. Tylko, Michał, no ja chcę odejść, stary. No daj mi iść. Ja już tu wszystko zrobiłem, ja już, no fajnie, że sezon się nam dobrze toczy. Ale stary, no ja chcę co innego. No wiesz, jest ta druga strona. Marek, a teraz? No tak, bo te głosy są równoważne, ja nie mówię. Marek, no ale kurde, no stary. Z takim stylu? Z takimi wypowiedziami? No weź na koniec sezonu chociaż, zobacz co my możemy w konferencji ugrać. Nie mówię o hajsie, chodzi o to, co możemy tam zdobyć po prostu. Michał, trzeci raz Legia już nie przyjdzie. No stary, ja chodziłem na ten stadion.
Jak ci wszyscy piłkarze pierniczą zawsze, że o, bo ja to miałem tu plakat, zawsze kibicowałem temu klubowi. No Marek Papszun mówi serio. On jeździł na wyjazdy. Teraz była seria wywiadów z różnymi Byłymi piłkarzami Rakowa. I Tomasz Petraszek mówił, że za każdym razem jak Marek Papszun, znaczy za którymś razem, jak pierwszy raz pojechali na Łazienkowską, to brał tych piłkarzy i pokazywał. Słuchajcie, na tej trybunie siedziałem. I że się ewidentnie tym jarał, że jest na Łazienkowskiej. To jest... To nie chodzi o kwestie logiki, kto ma większe szanse na sukces w tym sezonie, w następnym i tak dalej. Tylko, że Marek Papszun naprawdę jednym z jego marzeń życiowych jest prowadzić Legię Warszawa. Tak jak jednym z jego marzeń życiowych było osiągnąć sukces z Rakowem. Może osiągnąć kolejny sukces z Rakowem, ale on już marzenie w Rakowie zrealizował.
Obaj są ludźmi o silnych charakterach i te silne charaktery stworzyły Raków. I oni nie ustąpią tak po prostu. Natomiast są w stanie, tak jak w wielu innych sprawach, gdzieś się spotkać. I wiesz, mam tu jeszcze jedną refleksję i bardzo jestem ciekaw, co ty o tym sądzisz, że na polu takim Obiektywnym, zewnętrznym, na którym zawsze analizujemy piłkę nożną, nie znając tych kulisów, to mówimy, no skandal. No skandal, no trener Rakowa zaczyna w ogóle od tego, że chce być w Legii. Co to w ogóle jest? I teraz mogę być w dowolnym programie i mówić, nie no to jest skandal, my w 93 nigdy tak nie robiliśmy, Byszatnia go w ogóle tak. Koniec tematu, nie ma takiego trenera. W naszym małym robotniczym wicewie powiedzielibyśmy mu tren, że nie chcemy cię na ławce ani na boisku. Tak, no i to jest prawdziwe od tej strony, ale jak trochę spojrzysz na tą sytuację, że to jest relacja między dwojgiem ludzi, co widać po prostu, tak, to to przestaje cię aż tak korcić, żeby wskoczyć na te fale populizmu, po prostu popłynąć, że jak mogę, bebe, bebe, bebe, bebe.
Nie chce mi się tutaj dryfować na tym, tylko chciałbym spojrzeć na to głębiej, żeby trochę zrozumieć to, co się tam w ogóle dzieje. Mnie timing zastanawia bardzo, powiem ci zupełnie szczerze, właśnie od perspektywy ludzkiej. Tej rundy nie zostało bardzo długo i wydaje mi się, że Marek Papszun ma taką pozycję w polskim futbolu, Na pewno ma taką pozycję w gabinecie Darusza Meduskiego, gdzie cały czas walają się figurki takie małe MARAS, WELCOME, BIENVENUDE. W siedmiu językach zrobili BIENVENUE Marek Papszun po to, żeby sprzedawać też kibicom Legii na rynku brazylijskim te małe figurki Marka Papszuna w 2019 roku. Nie pamiętam kiedy ostatnio Dariusz Meduski poszedł all in po Marka Papszuna. I nie, doszedł.
Nie, to musiało być później, bo to Jacek Zieliński ostatecznie to zawetował. Więc masz taką pozycję, jak ma Marek Papszun w polskiej piłce i taką pozycję, jak ma Marek Papszun w oczach Darusza Mezuskiego. Zostało trzy tygodnie tak naprawdę grania z perspektywy tego ubiegłego tygodnia. Zostały ci absurdalnie ważne mecze w Rakowie. Co więcej, Legii też zostały absurdalnie ważne mecze z Noah i z Lincolnem, gdzie tak naprawdę Legia gra podejrzewam o coś więcej niż tylko punkty w lidze konferencji, tylko gra o wiosnę w pucharach, o premie, czyli o dużym uproszczeniu o pieniądze, które pozwolą jej dalej funkcjonować na tym poziomie, na którym funkcjonuje. I wydaje mi się, że nie byłoby dla Legii Czymś niewiarygodnym, że Marek Papszun chce pracować po rundzie.
I wydaje mi się, że nie byłoby wtedy dla Michała Świerczewskiego czymś nieakceptowalnym, gdy Marek przychodzi, słuchaj, po rundzie chciałbym tam odejść. Dopinamy to, co mamy tutaj razem zrobić, czyli awans na wiosnę do europejskich pocharów, co Raków zrobił de facto wczoraj wieczorem. No i utrzymanie Rakowa w grze o mistrzostwo, bo jeszcze tych meczów kilka w Ekstraklasie jest. I pod tym względem wydaje mi się, że byłoby to zdecydowanie korzystniejsze tak naprawdę dla wszystkich zainteresowanych stron. Bo dla Legii to też nie jest korzystne w tym momencie. Dla Dariusza Meduskiego to też nie jest korzystne w tym momencie. Nie uważam, że to jest niekorzystne dla Legii Warszawa. To jest jedyne co się mogę zgodzić. Bo każdy kibic Rakowa ma pełne prawo być rozczarowany swoją legendą. Jeśli komuś robisz graffiti takich rozmiarów, Jeśli tyle przeżyłeś dobrego, to masz prawo oczekiwać trochę więcej po prostu tego stylu i elegancji. Tu się absolutnie zgadzam, że tak to jest.
No ale Legia, no Kuba, uważam, że oni nie mogą czekać. Zobacz, jakie są sytuacje. Mają Inakiego Astiza, który nie ogarnia. Legia 4 mecze przegrała. Przegrała, znaczy nie, przepraszam, nie wygrała od czterech meczów oczywiście. Przegrała po drodze z Termaliką u siebie. Wygląda to koszmarnie. W pucharach no też nie zdał egzaminu ze Spartan. Koniec, koniec tematu. Czy jesteś w stanie mnie przekonać, że Legia z Inaki Mastizem doturdliwając się do końca tego roku nieprzerżnie tej Ligi Konferencji? Noach nie ma takich złych wyników. Lincoln, Legia gra u siebie, okej. Ja jestem pewien, że coś jest z tą murawą na Gibraltarze, tam jest trudniej. Legia u siebie wygra po prostu z Lincolną, ale Noach to nie są ogórki. Takie mecze, żeśmy nieodnogrzędnie przegrywali. Legia, która nie potrafi wygrać z Termalicą, która ciągle gubi punkty, jest w stanie spokojnie przerżnąć tam awans dalej.
A awans dalej to nie jest tylko to, żeby się Markowi łatwiej Piosenka na wiosnę. To jest uzasadnione. No bo co? Mają zatrudnić innego tymczasowego? Słyszałeś o takiej instytucji, że co? Inaki ciebie, nie? Ale bierzemy innego tymczasowego. Wuko, chciałbyś być tymczasowym? Tymczasowiejszym. Taką dojazdowym kołem, aż Papszun to weźmie? No stary, to jest bardzo zła sytuacja dla Legii. Ja bardziej nie rozumiem, jak Legia, będąc tak przy ścianie, nie chce po prostu zapłacić tych pieniędzy. Nawet a konto tej wiosny, cokolwiek.
To jest naprawdę... Totalnie priorytet, żeby Legia miała Papszuna. Bo to jest zmieniacz gry dla niej, nowy początek. Musicie znaleźć te pieniądze na Papszuna. To jest właśnie moim zdaniem sedno, że zgadzam się z tym, że Legia jest na musiku, ale Legia nie ma kart. Jak rozumiem, że już twoi rywale w grze w tysiąca zaraz dojadą do tego tysiąca, no ale ty masz trzy jobki, no i co masz, teraz byli cytować 220, żeby ich dogonić? A trochę Legia to zrobiła. Ja nie wykluczam, że to się uda po prostu, że Marek Papszun faktycznie poprowadzi Legię Warszawa w tych dwóch najważniejszych meczach z Noach i z Lincolnem. No i walka o puchary w lidze też jest niesamowicie istota. Nie możesz być poza piątką, a to zaczyna Coś tam wiesz, już runda się kończy. Tak, ale tam te różnice są na tyle niewielkie, że jestem w stanie sobie wyobrazić, że Legia wiosną to odrabia po prostu zwyczajnie to co ma do odrobienia.
Natomiast właśnie to mnie skłaniało ku temu, żeby myśleć, że Legia jest w stanie się przemęczyć ten czas. Po pierwsze dlatego, że Lincoln to nie jest żadna przeszkoda. Oczywiście Noah taką jest. Po drugie, że ten skład Mimo wszystko nie jest aż takim składem węgla i papy, żeby Inaki Astis nigdy z nią nie wygrał meczu. Takie mam przynajmniej wrażenie. Ale po trzecie i najważniejsze, że to może być tak, że miałeś do wyboru wojnę albo hańbę. Wojnę i tak będziesz miała, a po drodze się jeszcze zhańbiłeś. Bo biorę pod uwagę bardzo mocno, że Michał Świerczewski nawet z czystej przekory teraz po prostu tego nie zrobi. Nie puści Marka Papszuna. Trochę na złość mamy odwrócić sobie uszy, bo Raków też na tym nie skorzysta, jak Marek Papszun będzie na fochany siedział, a znowu grają ci moi piłkarze, już mam ich dość, chciałbym być teraz naprawdę w Warszawie.
No i to nie będzie z korzyścią dla Rakowa. Ale Michał Świerczycki w taki sposób zdejmuje sobie bardzo poważnego rywala. Marek Papszun udowodnił też tym meczem i wypowiedział mi, że słuchajcie, ja nawet nie mam wolnego, cały czas pracuję, żeby Raków wygrywał, nie miejcie tu jakichś wątpliwości. I wiesz, i generalnie odniósł się też do tego, co się stało z jego moralem, że mówi, No w porządku. No jeśli zasadniczo, jeśli ktoś ma do mnie oto pretensje w Częstochowie, to okej. Jestem na to gotów. To nie odejmuje mi, moim zdaniem, tak powiedział Marek Papszun, wszystkich zasług, które zrobiłem. Jeśli ktoś tak czuje, to okej. Marek Papszun jest gotowy na jakąś infamię w Częstochowie. Po prostu chce być w Legii i ostatecznie znając Losy bardzo wielu legend, różnych klubów.
Myślę, że w UK się też takie postacie znajdziesz, ja widzę je na pewno. Postacie, które w momencie dokonywania jakiegoś ruchu na gorąco, infamia. Nie rozmawiamy z nim, nie zapraszamy. Mija 10 lat i pamiętasz to co dobre. Pamiętasz kto co zbudował. U nas tak nie działa. Wydaje mi się, że ostatecznie jakby się wszystko... Wiesz, nie ma bardziej bolesnego ruchu dla kibica Rakowa niż odejście do Legii, gdzie te mecze z Legią ostatnio naprawdę były najeżone złymi emocjami, absolutnie. Przyjazd Marka Papszuna z Legią na Raków, mój Boże, co to będzie, jaki to będzie ból. I jeszcze ten moment. To wszystko. Rozpierniczanie sezonu. Ale i tak myślę, że ostatecznie nie będzie persona non grata Marek Papszun.
Będzie rzeczywiście stracić status taki krystaliczny, ale to nie będzie persona non grata. Poza tym tak wybrał Marek Papszun. Chce po prostu zrealizować marzenie bycia o Legii. Każdy może sobie mieć opinię jaką chce. My również. Ale ma to w dupie. On chce prowadzić Legię. Po prostu. Bo to jest jego życie, jak chce prowadzić Legię. No i co? Co zrobisz? Będziemy sobie teraz jojczeć w kuchni przy automacie na wodę? No to sobie możemy pojojczeć. Jak wszyscy. A on chce mieć Legię. No i pewnie będzie ją miał. Nie wszyscy. Wszyscy możemy sobie pojojczyć. A Michał Świeczewski może rzeczywiście zamknąć Marka Papszuna w kanciarzu. A ja cię teraz sejwuję grę. Wyłączam komputer, Marek. Tak, Michał Świeczewski może. Bardzo fajnie, ale do mycia. Ząbki umyj. To jest ciekawe.
Rozumiem twoje wielkie marzenie o tym, żeby dzisiaj obejrzeć mecz Ligi Mistrzów, ale umyj zęby, iść zaspaniać. Jeszcze Robert Dobrzycki może przyjść, kupić Legię, Raków i w ogóle wysłać je gdzieś tam. Bo ma ochotę na to. Długo pogadaliśmy o Marku Papszunie też we wtorek, o perspektywie Rakowa trochę, natomiast no od wtorku zdarzyło się bardzo dużo rzeczy na konferencjach. Cała polska piłka kręci się wokół Marka Papszuna teraz. Tak jest. Zaraz pogadamy o meczach pewnie też trochę. No o Marku Papszunie, no tutaj wszystkie karty w ręku ma Michał Świerczewski i tutaj pewnie pytanie jak on to sobie wyważy. Tak naprawdę podejrzewam, że Michał Świerczewski waży teraz kwestie swoich stosunków z Markiem Papszunem na lata, wszystkie przyszłe. I czy chce Markowi Papszunowi po raz ostatni pójść na rękę, nawet jeśli to Marek Papszun zachował się nieelegancko?
Czy jednak ważniejsze jest dla niego, żeby zagrać na nosie całemu światu? Szczególnie, że jest jeszcze ta opcja i też ją biorę pod uwagę, że Michał Świerczewski po prostu liczy, że Legia gotówkę zbierze i że Dariusz Męduski po prostu będzie musiał wybecelować za Marka Papszuna. Szczególnie, że dochodzą do nas głosy, że pierwsza oferta była wręcz obraźliwa i że był tam bonus za awans do Ligi Mistrzów, gdzie Legia, jak wiadomo, rok rocznie Nawet jeśli Marek Papszun miał jakąś umowę mniej lub bardziej formalną z Michałem Świerczewskim, to powinien absolutnie rozumieć, dlaczego Michał Świerczewski chce za swój największy aktyw. Kolejny raz to powiem. Jakim jest Marek Papszun? No pieniędzy. Tak to powinno wyglądać. Chcesz mojego trenera, wokół którego zbudowana jest drużyna.
Jakie potężne nakłady finansowe w Rakowie poszły na to, żeby to była drużyna gotowa Pod Marka Papszuna. Teraz ktoś ci to wyjmuje i masz nie oczekiwać pieniędzy? No panie Marku, no pan też to musi rozumieć, to spojrzenie. I tutaj najgorsza jest lega, która stoi. No chodź. A jakby złotą piłkę dostał Kamil Piątkowski i wtedy zapłacilibyśmy wam 3 złote. Ja naprawdę tutaj próbuję to ugrać tak na... Zrobić z Legii, z Rakowa trochę, no wiesz, frajera. A Michał Sierczyński nie da się tak zrobić. I to jest ta kwestia... Dobra, to tniemy i lecimy dalej. Na przykład jedna kwestia odnośnie tej konferencji, na której Marek Papszun zaczął od Legii. W pierwszej chwili mówię, co tu się w ogóle wydarzyło.
Nawet nie pytany, a zaczyna o Legii. Ten tłumacz... Nagle zaczyna tłumaczyć, wiesz, latynikarze austriacki o Legii Warszawa, takie wiesz, co tu jest grane. A później sobie pomyślałem, no przecież gdyby tego nie zaczął od tego zdania, to by go cały czas pytali o tą Legię i non stop w różnych kontekstach, nie? I tam by było jeszcze trudniej. Więc wiadomo, że to są słowa, które przejdą do historii Ekstraklasy. To są słowa, które staną się modną parafrazą na 10-20 lat do przodu. Ale też jest ta druga strona, że no tak, powiedział to, było to mega dziwne, wszyscy o tym mówią, ale dzięki temu już nie dostał żadnego pytania o to. Bo nie dostał potem. Ja oglądałem całą konferencję, nie dostał żadnego pytania o Legię potem. Wszystkich zamurowało, podejrzewam. No, sam jestem ciekawy generalnie, jak ta atmosfera się utrzyma w sali konferencyjnej Rakowa, bo trzeba przyznać, że wysoka była temperatura też po meczu, przed meczem, a jeśli Michał Świerczewski i jego negocjacje z Dariuszem Mędzowskim przedłużą się jeszcze dalej, Dariusz Mędzowski, no dobra, to jeszcze bym ci dodał już parlicho.
Kamil Piątkowski nie zdobywa złotej piłki. Wyobraźmy sobie taki scenariusz, że nie zdobywa. Ale zdobywają Bartosz Kapustka i wtedy też wam dokładamy pieniądze. Co ty na to? Nie tylko coś przedłużają? Każda konferencja to jest kolejne poddymianie. Legia najbardziej w tym momencie próbuje Kuba jako swój argument grać tym, że Papszun bardzo chce być w Legii. I to jest żenujące ze strony Legii Warszawy. Nie, że sami próbują się postarać, dołożyć tych pieniędzy, gdzieś prowadzić poważne negocjacje, tylko... Ale zobaczcie, widzieliście co Marek powiedział? No ile razy to z piłkarzami przerabialiśmy. Z jednym na przykład hiszpańskim piłkarzem, który nagle sobie wymarzył, że on już jednak nie kocha tego klubu, co go kochał wcześniej, tylko teraz już inny kocha klub. No jest dużo takich sytuacji. Przy piłkarzach to zawsze, dobra to są piłkarze, no z czego ty się spodziewałeś po piłkarzach?
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podsumowanie sponsorów i promocji w trakcie Black Week.
Sponsorem kanału są widzowie.
Analiza roli Mareka Papszuna jako trenera w polskich drużynach, koncentrując się na jego sukcesach i niepowodzeniach.
Analiza meczu derbowego między Legią a Rakowem, podkreślenie roli Mareka Papszuna.
Analiza klauzuli kontraktu Mareka Papszuna i kontrowersje, które powstają z powodu jej interpretacji.
Podsumowanie reakcji kibiców, trenerów i media na kontrowersje związane z kontraktami i przyszłością Mareka Papszuna.
Analiza sytuacji z perspektywy trenera i klubu, podkreślając konflikty i potencjalne rozwiązania.
Marek Papszun kontynuuje negocjacje z Legią, podczas gdy Michał Świerczewski i Dariusz Męduski próbują ustalić warunki transferu. Analiza sytuacji pokazuje, że Papszun jest kluczowym elementem dla Rakowa, ale jego przyszłość w klubie jest niepewna.
Analiza wyników meczów i sytuacji klubów, w tym Lecha Poznań, w sezonie 2022/2023, z podkreśleniem roli trenera Marka Papszuna i możliwości awansu w Pucharach.
Na BetCliku, na ich kanale możecie cały czas jeszcze obejrzeć sobie Fanatyka Piłkarstwa.
TETRYCY
Z kodem rejestracyjnym TETRYCY rejestrujecie się i gracie bez podatku, czyli wasze potencjalne wygrane zwiększają się o 13,6%.
Główny sponsor Patroni na Patronite.
Mark Papszun kontynuuje rozmowę nad sytuacją Lecha Poznań, analizując strategie zarządzania klubem i krytykując kult dziadostwa w piłce nożnej.
Mark Papszun kontynuuje rozmowę na temat finansowania klubu, negocjacji z piłkarzami i kwestii długofalowej strategii Widzewa.
Podróżniki omawiają sytuację trenera Legii Edi Jordanesku, jego podejście do analizy rywali i konsekwencje tego podejścia. Analizują również trenerów potencjalnych dla Legii i ich kwalifikacje.
Podróżnicy omawiają propozycję trenera Stasia Czerczesowa dla Legii Warszawa, analizując kontekst i konsekwencje takiej propozycji.
Podróżnicy poruszają temat gry w gry komputerowe, takie jak Icewind Dale, i analizują jej wpływ na trenerów i ich podejście do przygotowania do meczu.
Podróżnicy omawiają sytuację z prywatyzacją Śląska Wrocław, analizując propozycje inwestorów i konsekwencje tych działań na klub.
Podróżnica przez różne teorie i anegdoty na temat transferów trenerów, dyskursu na temat piłki nożnej i jej narracji, a także refleksje na temat genów przegranych i wygranych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsorem kanału są widzowie."
„Na BetCliku, na ich kanale możecie cały czas jeszcze obejrzeć sobie Fanatyka Piłkarstwa."
TETRYCY
„Z kodem rejestracyjnym TETRYCY rejestrujecie się i gracie bez podatku, czyli wasze potencjalne wygrane zwiększają się o 13,6%."
„Główny sponsor Patroni na Patronite."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy