Mentionsy Mentionsy
TECHNOFOBIA
TECHNOFOBIA

Jak AI zmienia branżę SEM i e-commerce?

10.03.2023 ·1 godz 45 min

Bartosz Ferenc (CEO Sembot) opowiada o tym jak według niego AI zmieni branżę płatnej reklamy online, SEM oraz e-commerce. Rozmawiamy też o tym dlaczego warto aktywnie prowadzić swój profil na Linkedin. #ads, #ppc, #sem, #marketing, and #emarketing #linkedin Jeśli spodoba Ci się ten odcinek to zapraszam do bezpłatnej subskrypcji mojego newslettera o technologii

To się po prostu nie zmieni. Super. Czy możemy teraz chwilę pogadać o tym, jak, bo tak, mamy AI-a, wytłumaczyłeś, jakiego typu to będą zmiany i dlaczego zmieni się branża reklamowa, branża performance. pogadaliśmy trochę w ogóle o tym, jak może wyglądać rywalizacja między Microsoftem a Googlem. No Google po prostu jest prawie, że monopolisto. Okej, dobra, przesadzam. Jest jeszcze Facebook, który żyje całkiem dobrze z reklamą. Amazon. Jeszcze chciałbym zwrócić jedną rzecz, bo... Mamy tego Apple'a, który gdzieś tam cały czas siedzi cicho, ale oni pracują, bo są systemy, które monitorują ruch w internecie swoją własną wyszukiwarką. Popatrz, jeżeli na iOS-ie czy macOS-ie pojawi się natywny, tak samo jak dla Windowsa, sztuczna inteligencja, ta Siri będzie tam na sterydach, bo przecież ja mam macOS-a, no to mam Siri wbudowaną w górny ekran.

W sumie mnie wkurza, jak przez pradek ją kliknę i nie mogę jej potem wyłączyć, bo mi gada te 7 sekund, nie? to jak ona stanie się przydatna na takim naprawdę użytkowym poziomie, a to jest tylko i wyłącznie adaptacja tej technologii, to się może okazać, że cały ruch z Maców do Google'a jest tylko i wyłącznie dobrą wolą Apple'a, że to można... Oni mogą to łatwo ukrócić. Wystarczy, że zrobią swoją własną wyszukiwarkę, przeniosą to na poziom Safari, którego notabene większość użytkowników Maców używa. Więc Google może naprawdę szybko stracić kawał tortu od użytkowników z jebuszkiem.

Więc nagle Windows ich zablokuje na poziomie Windowsa, Apple na poziomie swojego systemu, swojej przeglądarki. zostanie im mobile na Androidzie, który jest najbiedniejszą częścią rynku. Jakbyś sobie wziął przychody generowane w Ameryce przez iPhone i przez resztę, to zdecydowana większość przychodów po stronie telefonu z jabłkiem. Google nie ma takiej bardzo bezpiecznej, perspektywicznej sytuacji. To się u nich dużo zmienia, więc na to bym też patrzył. Czyli wierzę, że ten rynek się może szybko zamieszać. Już tu kończąc tą dygresję, że to nie jest tak, że to jest wersja wojna Microsoft-Google, to będzie wojna zaraz każdego z każdym.

Wydaje mi się, że Facebook wygra przez to, że kupił WhatsAppa. Gdzie w wielu krajach to jest podstawowy kanał komunikacyjny. No dobrze, myślę, że malujesz taką przyszłość, która mi się bardzo podoba, ponieważ ona oznacza, że tam będzie dużo zderzeń między tymi korporacjami, a te zderzenia będą wymuszały innowacje, konkurencję i to będzie powodowało, że to się będzie teraz bardzo mocno zmieniało. Jestem fanem takiej narracji, że nie ma nic lepszego dla nas, dla klientów, jak konkurowanie. I to, że Apple podjął próbę i właściwie udało mu się wyrugowania Facebooka z swoich urządzeń, doprowadziło do potwornej przetasowań, zresztą pewnie wiesz o tym lepiej ode mnie, jak to się skończyło w e-commerce, bo wszyscy teraz drzemy sobie resztki włosów z głowy.

Co tu zrobić, żeby z tego biednego fejsa po prostu powyciągać takie same roasy, jak to było 3 czy 4 lata temu? Nie ma takiej opcji, ja przynajmniej nie widzę, ale powoduje rozwój innych narzędzi, bo chcemy jednak, żeby sprzedawano nasze towary na przynajmniej takim samym poziomie, jak nie lepszym, jak ostatnio. Pytanie jest takie, dlaczego zablokowano Facebookowi możliwość śledzenia użytkownika? Jak uważasz, co jest przyczyną? Wiesz co, powiem inaczej, to jest przygotowanie, są dwie narracje. Oficjalna, której w ogóle nie kupuję, jest dla mnie śmieszna, ponieważ koncert Tima Cooka, czyli Apple jest dla mnie wlęgarnią fake newsów pod wieloma względami.

Oficjalnie to jest bardzo dbająca o prywatność organizacja. Oficjalnie według ich przekazu marketingu PR-owego, ale również oficjalnie hostują swoje serwery, zmuszani są do oddawania informacji o użytkownikach w Chinach, więc to nie ma nic wspólnego z prywatnością. Ta prywatność po prostu jest dobrym hasłem, żeby się odróżnić od na przykład afer wokół Facebooka i różnych innych korporacji, które dają ciała na tym tle. Jeżeli pytasz mnie, jakie jest moje przeczucie biznesowe, uważam, że oni zrobili to po to, żeby napsuć krwi Facebookowi, bo wiadomo, że Facebook stoi reklamą i 90 kilka procent przychodu tej korporacji jest generowane ze sprzedaży reklam, a finałowo myślę, że Apple po prostu chciał bardziej wypromować swoje produkty, które są po prostu w tym wypadku...

Czyli za chwilę powstanie kolejny system reklamowy. Tak, patrząc na to, że co roku Apple wydaje, inaczej, kasuje od Google'a 10 chyba do 12 miliardów dolarów za to, żeby Google był domyślną i widoczną wyszukiwarką. Co to jest w porównaniu do firmy, która ma tam setki miliardów na kontach? Nie, nie, dlatego absolutnie. To jest coś, co mogliby zrezygnować, nie? Pewnie. I tego by w ogóle nie poczuli, dlatego też uważam, że jeżeli tam się pojawi, to zresztą bardzo ładnie mi się podobało, naprawdę polubiłem bardzo Satya Nadella, czyli szefa Microsoftu. Jakoś nie miałem okazji posłuchać go dłużej nigdy i włączyłem sobie takiego keynote, w którym opowiadał o tym, co się zmieni teraz w Microsoftie, jakiego typu będą zmiany, właśnie a propos chat GPT, gdzie będą wdrażali, że Edge, że Bing i tak dalej.

Google się musi jakoś bronić. Apple ma ten... potężna aktywa, Facebook ma potężne aktywa w postaci użytkowników, którzy używają ich komunikatorów niezależnie od systemu, więc generalnie rzecz biorąc każda z tych firm będzie chciała na tym przetestowaniu wygrać, no bo oni odpowiadają już dzisiaj tylko i wyłącznie przed akcjonariuszami, więc nastąpił moment, w którym po latach zastoju doszliśmy do momentu, kiedy każdy każdego atakuje, więc... wyrywa zarządy tych spółek z takiego skutkiego komfortu. Zobacz, że to się stało w Google, kiedy Larry Page i Sergey Brin wrócili do zarządzania spółką. Oni nie byli w alfabecie, więc wiesz, to jest, my tego nie widzimy, a to jest taki na najwyższym poziomie awantura.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.