Mentionsy Mentionsy
Sedno sprawy
Sedno sprawy

Zmiany w TK i prawie aborcyjnym. A w tle - wybory samorządowe. SEDNO SPRAWY PLUS

07.03.2024 ·1 godz 16 min · 7 rozdziałów · 1 sponsor

W odcinku specjalnym SEDNO SPRAWY PLUS rozmawiamy o sprawach, które tylko pozornie mają niewiele wspólnego z wyborami samorządowymi. Tematem dyskusji są planowane zmiany w TK oraz początek prac nad projektami dot. prawa aborcyjnego. Zastanawiamy się też, czy Jarosław Kaczyński pozostanie prezesem PiS na kolejną kadencję. Gośćmi Jacka Prusinowskiego są: Marta Wcisło (PO), Piotr Król (PiS) oraz dziennikarze Piotr Szymaniak, Agaton Koziński i Kamil Dziubka.

0:02 · SEDNO SPRAWY PLUS 1

Nie każdy musi takie deskalia pamiętać, natomiast chciałbym nieśmiało przypomnieć, że kiedy Bronisław Komorowski przegrał wybory prezydenckie, a było to krótko przed wyborami parlamentarnymi, bo było to latem, w 2015 roku, to ten kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego rozpoczęła ówczesna koalicja Platformy i PSL-u, wybierając trzech, mimo tego, że w Konstytucji mamy zapisane, że Trybunał Konstytucyjny ma 15 sędziów, wybierając trzech sędziów więcej. Proszę sobie wyobrazić, Co by się w tej chwili działo, gdybyśmy my na przykład na końcówce naszej władzy powybierali do różnego rodzaju organów kolejne osoby, które miałyby w przyszłości obejmować te funkcje. Więc jeżeli ktoś tutaj rozpoczął jakikolwiek kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego, to była to koalicja Platformy i PSL-u.

24:47 · Zmiany w prokuraturze i chaos w sądach 2

Jak Państwo być może już słyszeli, projekt ten Zakłada wygaszenie kadencji obecnego Trybunału Konstytucyjnego i powołanie zupełnie nowego, ale w odróżnieniu od obecnie obowiązujących przepisów, nie zwykłą bezwzględną większością, a większością kwalifikowaną trzech piątych. Jest to o tyle ciekawe rozwiązanie, że... Wyburza konsensus jakiś, prawda? Dokładnie, dokładnie. A to znaczy, że trudniej wtedy takiego sędziego, który trafia do Trybunału Konstytucyjnego posądzać o to, że jest sędzią PiS-u, czy sędzią Lewicy, czy sędzią Platformy. Pan nie tak dawno napisał tekst bardzo szeroko komentowany o bodnaryzacji prawa.

Aczkolwiek nie wyobrażałem sobie też wielu innych rzeczy w polskiej polityce, które jednak następowały. To jeżeli chodzi o Trybunał Konstytucyjny. Są tacy politycy Koalicji Obywatelskiej, czy nawet trudno by było znaleźć polityków, którzy uważają, że jest inaczej. Większość, mam wrażenie, mówi, że Trybunału Konstytucyjnego w Polsce nie ma. Że nie ma co się przywiązywać do stanowisk, orzeczeń tegoż Trybunału. Czy Pan uważa, że mamy w Polsce legalnie działający Trybunał Konstytucyjny? Czy ten grzech może nie pierworodny Prawa i Sprawiedliwości, bo pierworodny to był Platformy Obywatelskiej, ale... Ten grzech dotyczący nie zaprzysiężenia na początku sędziów części wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, a potem wybrania swoich.

34:05 · Wybory samorządowe i kwestia prawa aborcyjnego 11

Trochę nie chce mi się wierzyć w ten scenariusz. Wydaje mi się, że elektorat PiSu jednak da kandydatowi tej partii drugą turę w wyborach prezydenckich. Natomiast ostateczny wynik będzie miał kolosalne znaczenie dla Prawa i Sprawiedliwości. No i to pewnie Jarosławowi Kaczyńskiemu byłoby łatwiej myśleć o przekazaniu władzy. W sytuacji, kiedy Prawo i Sprawiedliwość dalej by rządziło w Polsce. Jednak sytuacja jest bardzo trudna. Prawo i Sprawiedliwość nie rządzi. Mało tego, musi ratować restki tej władzy. Mamy za chwilę wybory samorządowe, które są bardzo istotne z punktu widzenia utrzymania Utrzymania władzy. Ja rozmawiałem dzisiaj z politykiem Platformy, który mówił mi o tym, tak na konkretnych przykładach, jak ważne były te samorządy dla Platformy w momencie, kiedy utraciła władzę w kraju.

Przypomnijmy, że między 15 a 18 rokiem Platforma czy Koalicja Obywatelska miała Prawie wszystkie sejmiki pod kontrolą do 2018 roku. Potem miała tych sejmików połowa, ale to było niezwykle istotne. No i ten trójskok też będzie istotny. Moim zdaniem wybory samorządowe o wiele ważniejsze niż europejskie. Europejskie ważne z punktu widzenia pewnych synekur, pewnego, nie wiem, nagrodzenia ludzi, którzy w ostatnich latach pracowali na rzecz partii. Wybory samorządowe, wybory prezydenckie, wybory europejskie. W takiej kolejności bym to widział. Ale ja tutaj wchodzę w ten... Agaton Koziński, proszę bardzo. Odnośnie wyborów... Wybory prezydenckie, zgadzam się, że to jest serce polityki w tej dekadzie.

Być może nawet na kilka dekad ustawi polską politykę, ale po kolei. Wymowy samorządowe. One były bardzo ważne dla Platformy, bo rzeczywiście spotkały... Po pierwsze były przyczółki, że Platforma czuła się choć trochę partią władzy, co z perspektywy aparatu partyjnego jest bardzo ważne. Utrzymanie w dyscyplinie, przy możliwościach finansowych całej rzeszy, tysięcy ludzi, którzy są do tego niezbędnie potrzebni, żeby móc walczyć o władzę w wyborach najważniejszych jest bardzo ważne i kluczowe. I władza w samorządach w tym była bardzo przydatna. Plus cała retoryka Platformy, która się do wartości, jaką jest samorząd, odwołuje bardzo silnie. Ale moim zdaniem PiS kalkuluje trochę inaczej. Ja tak to dobrałem tą konwencję i ten hasło Polska na tak.

Które teraz będzie się za nimi ciągnęło, będzie przypominane przy każdym posiedzeniu Komisji Sejmowej. Oni chcą sprawić, żeby to Platforma się zużywała. Oni chcą zmęczyć Platformę rządzeniem. Chcą, żeby Platforma otorbiła się własnymi aferkami, aferami, potknięciami, kryzysami. Zawinionymi, niezawinionymi. A PiS, żeby móc się ustawić z jednej strony w sobie, w swojej ulubionej pozycji partii antysystemowej, mówiącej zobaczcie jak fatalnie ten system się sprawuje, bo to jest paździerz, państwo powiązane na sznurek, a nie prawdziwe państwo. A z drugiej strony pokazywać zobądźcie, za naszych czasów było dobrze. Za naszych czasów pensje rosły, za naszych czasów gospodarka się rozwijała, PKB szło w górę, mieliśmy wizjonerskie pomysły typu CPK, typu elektrownie atomowe i tak dalej. Tylko żeby idea wybrzmiała trochę jak mit, stała się jakimś mitem założycielskim czegoś, Polacy muszą zapomnieć o tym wszystkim, co się wiąże z władzą, a w tym sensie władza w samorządach nie do końca sprzyja.

Niech Platforma sobie bierze nawet te samorządy. Jestem gotów sobie wyobrazić taki scenariusz gdzieś tam myślenia. Weźmiemy tyle, ile się da, ale to nie jest dla nas priorytetem. Dla nas priorytetem są wybory prezydenckie, a w tych wyborach prezydenckich ma czysto rezonować mit Polski, ten mit czwartej Rzeczpospolitej budowanej w latach 2015-2023 w kontraście do coraz bardziej zmęczonej, coraz bardziej zużytej. Pogrążającej się, ulubione słowo Kaczyńskiego, mikromanii Platformy Obywatelskiej i jej przystawkach. I tak intuicyjnie czuję, że to jest plan PiSu na ten właśnie cykl do wyborów prezydenckich. Natomiast jeszcze ten wątek o wyborach, że właśnie czy Tusk, Kaczyński. Tak, Tusk, Kaczyński będą, oni się utrzymują nawzajem i kandydat PiSu będzie w drugiej turze.

Bo to, co jeszcze konserwuje Kaczyńskiego jako lidera PiSu i przy okazji Tuska jako Platformę. Jak oni się wzajemnie idealnie dopełniają. I jeśli chodzi, jeden europejski, drugi narodowy, jeden Polak taki z krwi i kości z drugiej strony, drugi lubi po świecie jeździć. Emocjonalnie. Kaczyński jest gorący, wychodzi na mównicę i wali między oczy, jesteś niemieckim agentem, bo to mu przychodzi. Kontra zimny Tusk, który Kaczyńskiego tak samo nienawidzi jak Kaczyński Tuska, ale zawsze to ubiera w piórka i udaje, że teoretycznie jest mu obojętnie.

Mówił o tym wczoraj. No dzisiaj już zaczął się łamać, no i wieczorem podjął decyzję, że tego po prostu nie będzie. No i na tym na pewno można powiedzieć najlepiej to wychodzi Koalicja Obywatelska, wychodzi Platforma dlatego, że z jednej strony Platforma może powiedzieć, no dobrze, że nasze wicemarszałki nie były za tym ...żeby procedować te projekty. No ale z drugiej strony może zrzucić winę po pierwsze na trzecią drogę, która jeszcze w dodatku została wsparta przez Konfederację i można snuć opowiedź o jakiejś egzotycznej koalicji. No a najgorzej chyba Włodzimierz Czarzasty i Lewica na tym wychodzą, dlatego że to była taka inicjatywa, można powiedzieć, wywołana przez Czarzastego. Pamiętamy tę jego wypowiedź z lutego, kiedy... On mówił, że on ma dość blokowania tego tematu w Sejmie przez Hołownię i Kosiniaka, Kamysza.

Dlatego, że tu pomijając różne aspekty to nie wiem, Platforma może pokazywać, że zrobiliśmy to, zrobiliśmy to. No PSL czy Trzecia Droga też coś mogą pokazać. Lewica uważam wypada tutaj najsłabiej. Jest najsłabszym ogniwem tej koalicji, zresztą takim trochę można powiedzieć połamanym, bo mamy jeszcze partie razem. Która trochę jest w tej koalicji, wspiera większość, ale też nie ma przedstawicieli w rządzie i jest takim elementem, można powiedzieć, zagadkowym w tej koalicji. Wracając do samej kwestii aborcji, niezależnie od tego, kiedy te projekty, można powiedzieć, wjadą na posiedzenie Sejmu, emocje będą, bo czy to będą Czy to się stanie po wyborach samorządowych, to to będzie przed wyborami europejskimi. Jeżeli to się stanie później, to będzie przed wyborami prezydenckimi.

Z jednej strony blokuje jego ulubiony temat, bo gdyby ta debata jutrzejsza się odbyła, no to retorycznie lewica na pewno byłaby najdalej, najszybciej, najmocniej, przelicytowałaby absolutnie wszystkich, a jakby ktoś próbował z nim wejść do licytacji, to natychmiast położyłby jeszcze więcej na szali, no absolutnie na trzy pokolenia naprzód by się zadłużyli, byle błysnąć w tej licytacji, a tak to nie mają takiej możliwości. Natomiast, no bo tu tak naprawdę chodzi o to, żeby przed wyborami się pokazać, że jesteśmy, wcale nie jesteśmy przystawkami Platformy Obywatelskiej, każda z nas jest inna, mamy własną agendę, własne tematy i umiemy się Tuskowi postawić. No to w kwestii aborcji czaszasty już się nie może postawić. Natomiast proszę zwrócić uwagę, że Szymon Hołownia i Władysław Kośniewak-Kabysz stawiają się Tuskowi w kwestii

Składki zdrowotnej od przedsiębiorców podniesionej Polskim Ładem. W stu konkretach Platformy jest zapisane, że zostanie obniżona. Nic o tym nie słychać. No i już Kosiniak, Kamesz i Hołownia zagrozili wręcz zerwaniem koalicji z tego powodu. Także no tutaj absolutnie akcentują własną podmiotowość, akcentują, że są niezależni, że są koalicjantem, a nie przystawką czy wręcz tam jakimś tam prawym skrzydłem, Kaczyński, Jarosław.

Sedno Sprawy Plus. Agaton Koziński i Kamil Dziubka cały czas są z nami, cały czas są gośćmi SEDNA SPRAWY PLUS o kampanii samorządowej. Mieliśmy teraz porozmawiać m.in. o tym, co dzieje się w Warszawie. Agaton Koziński już wspomniał o haszle Prawa i Sprawiedliwości zaprezentowanym na ostatniej konwencji. Prawo i Sprawiedliwość mówi Polska na tak, przeciwstawiając się Trochę można odnieść wrażenie temu co Platforma Obywatelska w sprawie tych największych inwestycji rozpoczętych przez Prawo i Sprawiedliwość mówi. No na razie to jest audyt, to jest sprawdzenie, rewizja jakaś tego przede wszystkim co dzieje się z Centralnym Portem Komunikacyjnym, ale

65:57 · Wybory samorządowe i sytuacja w Warszawie 4

Mało tego, nie był pewien wyraźnej wygranej, bo pojawiały się sondaże. Które pokazywały, że ta przewaga między Trzaskowskim i Jakim wcale nie jest jakaś wyraźna. Oczywiście potem i frekwencja i różne inne czynniki sprawiły. I też to, że kandydat Lewicy, którym był chyba Andrzej Rozenek, o ile dobrze pamiętam. Właściwie jego poparcie zostało wyssane przez Rafała Trzaskowskiego. I wyborcy lewicy, których przecież w Warszawie nie jest mało, przerzucili swoje głosy od razu na kandydata Platformy. Ja teraz tych emocji w ogóle nie czuję. Nie widzę też jakiejś niesamowitej aktywności ze strony kandydata PiSu, jakichś pomysłów, no był pomysł tej aplikacji, tak, dla warszawiaków.

Gorąco się wokół niego robi przy okazji na przykład dyskusji o Collegium Humanum, ale nie tylko. Choć na przykład kandydat Platformy Którym miał nim być Michał Jaros, szef Dolnośląskich Struktur Platformy. Ostatecznie chyba nie wystartuje w wyborach na prezydenta Wrocławia, choć przecież deklarował start i wszystko wskazuje na to, że Platforma, która jest w pewnym sensie też trochę podzielona na Dolnym Śląsku, poprze jednak Jacka Sutryka. Moim zdaniem ciekawie będzie w Krakowie, o wiele ciekawiej niż w Warszawie, bo tam mamy w ogóle już taki konglomerat Partii poparcia dla konkretnych kandydatów. Tam są różne egzotyczne koalicje. Myślę, że to będzie taki ciekawy pojedynek. Być może najciekawszy z tych większych miast.

Poza takimi nietypowymi miastami jak Kraków czy Katowice, gdzie nie ma takich jednoznacznych liderów partyjnych, będą interesujące. Co do zasady, w wielkich miastach Platforma jest królem i weźmie wszystko lub prawie wszystko. Jestem bardzo ciekawy to, co powiedziałem wcześniej. Może tam zabrzmiało trochę lekceważąco, że PiSowi nie zależy na wyborach samorządowych. To wiadomo, że zależy, bo każdej partii zależy, ale moim zdaniem PiS nie będzie robił wszystkiego, nie będzie maksymalizował wyniku tylko i wyłącznie po to, żeby trochę mocniej szarpnąć w samorządach. To, na czym będzie się moim zdaniem PiS skupiał w tej kampanii, to jest Maksymalne oczyszczanie się, szukanie metody, żeby mówić językiem świeżym, atrakcyjnym do Polaków.

Testowanie rozwiązań, które będą potem można będzie skutecznie wykorzystać w wyborach prezydenckich. Tutaj sercem są wybory prezydenckie. Nie da rady. W wyborach samorządowych zaistnieć szerzej PiS-owi. Tutaj akurat Platforma takim tym swoim bardzo prosamorządowym kursem, że wynosi samorządy pod niebiosa, jakby najważniejszy organem, najważniejszy szczebel władzy to był i ustrojowo to właściwie wszystko było na samorządach, a wszystko inne to jest dekoracja i generalnie byśmy dyskutowali o firankach, a nie dyskutowali o fundamencie. No tak jednak nie jest. Żałuję właśnie, to jeszcze raz wódzę, bo pewnie kończymy, to pozwolę z taką szerszą refleksją. Na to pytanie nikt nie odpowiada. Czy Polska potrzebuje wielkich inwestycji, czy nie potrzebuje typu CPK?

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.