Mentionsy Mentionsy
Rysław i UV - GRUV
Rysław i UV - GRUV

Rozwiązaliśmy polski problem Wukonga

16.08.2024 ·2 godz 10 min

Dziś porozmawiamy sobie przede wszystkim o grze Black Myth: Wukong, czyli produkcji, która skierowana jest do fanów soulslike'ów. Rozwiązujemy też w trakcie jej podstawowy problem, który skutecznie poirytował polskich recenzentów.

dokonywać rozmów, po prostu zwykłych dialogów, bo ten sam błąd pojawia się też w niektórych, to trzeba dodać, nie we wszystkich dialogach. I on kompletnie rozwala dobre wrażenie, przynajmniej moje, bo nie wiem w sumie jak to będzie u Ciebie, o tym sobie jeszcze pogadamy. dobre wrażenie, jaka ta gra sprawia, bo ona mi się naprawdę podoba i to jest totalny paradoks, ale do tego jeszcze wrócimy. Wukong będzie dzisiaj na pewno, z racji tego, że po południu schodzi też embargo, więc będziecie mieć parę słów od nas na temat tego, co sami zobaczyliśmy w tej grze. Oczywiście ukochany Kingdom Come, który został opóźniony, o tym też chciałbym parę słów powiedzieć. Było też, dałem o to za dużo powiedziane, była też prezentacja Stalkera i do tego też chciałbym nawiązać, bo w zasadzie myślałem o tym, żeby nagrać film.

ze swoimi wrażeniami, ze swoim zdaniem na temat tego, jak wyobrażam sobie to, jak wyobrażam sobie Stalkera po tym, co zobaczyłem, a jak wyobrażałem sobie tę grę wcześniej. Ale możemy równie dobrze o tym pogadać właśnie na podcaście. No więc mamy tematy, bo faktycznie dzieje się. A tu jeszcze za rogiem gamescom. I tutaj też od razu taka uwaga do Ciebie, Rysław. Zastanawiam się, czy nie nagrać następnego odcinka dopiero w środę. bo w środę formalnie startuję Gamescom, ale dzień wcześniej wieczorem będzie ten duży pokaz i być może dowiemy się tam ciekawych rzeczy. Ale już wiemy, że jedna z tych kwestii, która miała zostać ujawniona na tym pokazie, no, wydarzyła się trochę wcześniej, to znaczy...

Niemniej po tym pokazie no troszkę mi ten hypometr wzrósł, chociaż oczywiście jestem też ostrożny. Nie wiem, kiedy ta gra wyjdzie, powiem szczerze. Fajnie by było, jakby była w 2024 roku, bo za chwilę się okaże, że wszystko przerzucą na przyszły rok i zostanie nam tylko Call of Duty. Nie, tam ma być, nie wiadomo jak ze Stalkerem, ale przede wszystkim dla mnie tak, jest Wukong, jest Outlaws zaraz, które mnie mile dość zaskoczyło. Zobaczymy, czy dalej mnie zaskoczy mile, czy wręcz przeciwnie, bo widziałem bardzo ograniczony fragment Outlaws, ale we wrześniu wychodzą dwie gry, które pewnie ciebie nie ruszają, ale mnie strasznie, czyli Astro Botnowy.

Oczywiście nie wiem, jak by to tam wyglądało 20 godzin później, 30 godzin później. Różnie może być, ale pioronujące wrażenie robi ten start. I aż naprawdę szkoda, że to tak wygląda, a nie inaczej. Przejdźmy do innego tematu, bo jest jeszcze jedna rzecz, o której chciałbym z Tobą pogadać z tych planowanych, no bo tutaj dzisiaj jednak planowane rzeczy są i będzie to Stalker. Stalker, który doczekał się Deep Dive'a, czyli filmu, który dość drobiazgowo wyjaśnia, czym Stalker właściwie jest, jak wygląda, co będzie oferować i ja zacznę. Bo ja miałem takie podejście, dość, no nie powiem negatywne, bo to może zbyt duże jednak słowo, ale byłem bardzo ostrożny, jeżeli chodzi o kondycję tej gry, czym ona właściwie będzie i czy to mi się spodoba.

Natomiast ten walor eksploracyjny, który został pokazany w tym właśnie... materiale, przekonał mnie do tego, że ja chcę w to zagrać, bo po prostu chcę zwiedzać zonę i uważam w tym momencie, bo oczywiście nie wiem jak będzie po premierze, że to jest to, co mnie do tej gry przyciągnie. I jeszcze dodam, że ja w zonie miałem okazję być, kiedy... Ogrywałem Stalkera w tym 2007 roku, no i oczywiście dwie kolejne części. Moim marzeniem było pojechać do Czarnobyla, do Prypeci, zobaczyć jak to wygląda naprawdę. To marzenie udało mi się zrealizować lata później i teraz zupełnie inaczej będę to odbierać.

Zwłaszcza w Prypeci, no bo wiadomo, nie zwiedzałem tego całego areału, który ma tam ponad 2500 km kwadratowych, tylko te najważniejsze lokacje. Radar, Prypeć, w Czarnobylu nocowaliśmy, bo ja w ogóle byłem na Sylwestra w Czarnobylu, na imprezie sylwestrowej. Bardzo fajna impreza. Więc jestem zaciekawiony i jeżeli ten film miał kogoś przekonać do tego, żeby ten czas po premierze w Stalkera zainwestować, to muszę przyznać, że twórcom się udało przynajmniej przekonać mnie. A czy nie mówili nic o nowej dacie premiery? Nie. Wygląda to tak, jakby mogło to zostać dowiezione.

Nasza broń świadczy o tym, kim w tej grze jesteśmy. Ale tutaj rzeczywiście tak to ma wyglądać, prawda? W Stalkerze. Tak to ma wyglądać. Mnie się to podoba. Bardziej to traktuję jako... Nie chciałem tego traktować właśnie jako RPGa, takiego klasycznego, że dostajemy statystyki, tylko chciałem to potraktować jako przygodę, że zanurzam się w ten świat jako osoba niewiele wiedząca, i sam ten świat poznaje i uczę się go i ciekawi mnie bardzo, co tam się będzie działo. Natomiast teraz to wychodzi teoretycznie 20 listopada, tak? Tak, zaraz po Asasynie, ale dla pewności sprawdzę.

Dla mnie nie będzie problemu, co wybrać. Tak, dla Ciebie nie, dla mnie dość duży, ponieważ... Dla Ciebie będzie duży problem, no. Ma być w Game Passie też, nie? Tak. Dodatkowo. O ile wyjdzie. Pewnie dowiemy się więcej teraz na Gamescomie. No, myślę, że tak. Na pewno będzie jakiś event Microsoftowy, tak mi się wydaje. Chociaż nie przypominam sobie, żeby była zapowiadana jakaś większa prezentacja, ale chyba będzie, no bo przecież mają tam tego trochę jeszcze Indiana Jones, Stalker. Myślę, że może pewnie coś z nowych gier pokażą. Znaczy z tych, które już są zapowiedziane, ale niewiele o nich wiemy, ale także nowych gier zupełnie. Ta gra Briana Fargo, Clockwork, coś tam. Clockwork Revolution to się chyba nazywa?

Nie wiem. Taka steampunkowa gra. Ciekawie się zapowiadają. Wiem o co Ci chodzi, ale nie pamiętam tytułu, więc nie będę się... Coś z Clockwork wydaje mi się. Coś z mechanizmami to tam było. albo coś zupełnie nowego, albo powiedzą, rezygnujemy, to koniec, zamykamy Xboxa, to już więcej nie będzie. Powtarzałem to parę razy, dużo złego słyszałem o tej grze w dawnych czasach, może się tak wyrażę. Bardzo dużo złego o dewelopmencie tej gry. i wydaje mi się, że to wszystko już zniknęło, że jednak ten stalker będzie okej. No wiadomo, że te przełożenia daty, rozmawialiśmy o tym przecież w przypadku Kingdom Coma, że te przełożenia, obsuwy, opóźnienia są problematyczne i zawsze są niepokojące.

No a te gry były dość trudne, tak je zapamiętałem. Mówili, że gra ma być trudna, że gra ma być wyzwaniem dla graczy. Jak najbardziej. Jestem za. Pokonywanie wyzwań na uczenie się to jest coś, co sprawia mi mnóstwo satysfakcji w grach. I chyba najbardziej to poczułem niedawno właśnie przy Sekiro. gdzie moja cierpliwość i siła woli były wystawione na dużą próbę i pokonanie tego wyzwania dało mi mnóstwo satysfakcji. Oczywiście tutaj nie porównuję w żaden sposób Stalkera do Sekiro. tylko chodzi właśnie o samo to istnienie wyzwania.

Ja bardzo lubię wyzwania w grach i ciekawi mnie bardzo ten stalker. Ja w ogóle przypomniała mi się taka historia, chyba jeszcze nie opowiadałem, to z czasów, kiedy szefowałem Wiedźminowi, jest rok 2004 i my szukamy, albo jeszcze 2003 był, nie, 2003 to był jeszcze rok. My szukamy ludzi, grafików do gry. Było jakieś tam ogłoszenie i przyjechał do nas wtedy z Ukrainy. Akurat był w Warszawie kolega, który pracował przy Stalkerze tym pierwszym. I przywiózł nam całego builda Stalkera oraz dużo CD-ków na wymianę.

To był dla mnie coś, co pewnie w 90-tych latach byłoby normalne w Polsce, w jakimś studiu, że przyjeżdża kolega, tutaj wymieniamy się, ale jednak na początku 2000-tych... Tu już musimy się czuć, zaraz, ale o co mu chodzi? On przyniósł plik CD-ków, żebyśmy się wymienili po prostu, taki swap przy okazji. Nieważne, czy tam będzie pracować przy Wiedźminie, czy on nie będzie pracować przy Wiedźminie, zawsze warto coś tam wziąć, na przykład jakiś silnik, albo inne rzeczy i wykorzystać. i chciał koniecznie, żebyśmy tego Stalkera sprawdzili. No i rzeczywiście tam Adam Badowski odpalił tego Stalkera. Adam bardzo, bardzo czekał na tę grę i oglądał, analizował, jak to jest zrobione.

To była jakaś jeszcze wczesna wersja, ale już wtedy wyglądała dość imponująco, jeśli chodzi o szczegółowość świata. To wtedy robiło bardzo duże wrażenie. Pamiętam, jak Stalker wyszedł w ogóle, to... jednak realnością, realistycznością, oddaniem szczegółów, robił wielkie wrażenie. To ciekawi mnie, jak będzie wyglądać po tych 15 latach. Ostatnia była chyba w 2009, tak mi się wydaje. Jak jednak po pewnych zmianach silników graficznych i po zmianie możliwości sprzętów, jak będzie się Stalker prezentował dla nowych odbiorców i dla tych starszych? Starsi pewnie przyjmą z otwartymi rękoma.

Ciekawi mnie, czy przekona do siebie nowych odbiorców ta gra. Mam zainstalowane konsolowe wersje, znaczy tak naprawdę mam zainstalowany Cień Czarnobyla, czyli pierwszą na konsoli. Kusiło mnie trochę, żeby spróbować szczęścia i zobaczyć, odświeżyć po latach, bo pojęcie szczerze, że ja w stalkery bardzo długo nie grałem. Lata już. Ja na pewno z 15 lat nie grałem. Byłem kiedyś u nich w studiu. Lata temu. To było przed premierą Czystego Nieba. Pojechaliśmy to Czyste Niebo oglądać. No nie było wtedy w najlepszym stanie. Więc jestem ciekaw jak wyglądało to w 2004 roku.

Adam Badowski, Adam Kozłowski, Michał Buczkowski i to wszystko sklejali też piksel po pikselu wręcz. Stalker Space Marine 2 Wukong, jak się okazało, ale powiedzmy, że Wukong to jest sprawa świeża, pewnie jeszcze Outlaws, co tam jeszcze masz na... No już mówiłem, Astrobot na pewno. Astrobot, okej. Ale Astrobot to taka prosta gierka w sumie chyba będzie, nie? No i platformówka, ja lubię platformówki. Dead Rising mnie kusi bardzo, odnowiony. O, też już na końcówkę roku zapowiedziany? To jest tam wrzesień zapowiedziany, chłopie. Co ty gadasz? Wiesz co, nie wiem, bo nigdy jakoś specjalnie chemii nie złapałem z tym tytułem, więc... Ja pamiętam jak się ludzie strasznie podniecali jedynką, bo to w centrum handlowym było, że tam bardzo dużo tych zombiaków jest i tak dalej, że to jest spoko.

Coś jak w przypadku Kingdom Coma. Więc myślę, że jednak coś muszą wydać na tą jesień. No to Stalker, a Stalker jest bardzo specyficzny jednak. To nie jest gra dla mas, tak mi się wydaje. Ona może zrobić troszkę zamieszania i przyciągnąć nowych graczy do marki, do tej serii, ale niekoniecznie oznacza to, że będą w to grały tłumy. No a Indiana Jones to jest jednak marka duża, globalna, dobrze znana. Niedawno był film. Co prawda był, jaki był, ale był. Pierwsze słyszę. Indiana Jones ma tylko trzy części. Ty ignorujesz powstanie tego ostatniego epizodu. Nie wiem w ogóle o czym mówisz.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.