Rozwiązaliśmy polski problem Wukonga
Dziś porozmawiamy sobie przede wszystkim o grze Black Myth: Wukong, czyli produkcji, która skierowana jest do fanów soulslike'ów. Rozwiązujemy też w trakcie jej podstawowy problem, który skutecznie poirytował polskich recenzentów.
To nie jest tak jak Dark Souls, to nie jest tak jak, w ogóle nie ma żadnego porównania do Elden Ringa, żadnego. Nie ma żadnego porównania do Bloodborne'a i tak dalej. Porównałbym najbardziej tę grę, jeśli chodzi o konstrukcję, nie walkę, ale jeśli chodzi o konstrukcję, to najbardziej bym porównał ją do takiej Bayonety albo do Devil May Cry. gdzie idziemy dość liniowo sobie przed siebie i pokonujemy wrogów i co chwilę jest jakiś boss. I tutaj jest dużo bossów. Jest dużo bossów. Są fenomenalnie zrealizowani w ogóle graficznie. Bardzo mnie ciekawi jak ta gra będzie się prezentować na konsolach. To też tak.
Przynajmniej na razie tego nie ma. Tam nie ma żadnych sekretów raczej. No to też dobrym pokazem tego, jak ta gra wygląda, jest to, że nie ma nawet skrótów. Idziesz cały czas do przodu, nie odblokowujesz jakiegoś skrótu, bo gdzieś doszedłeś i potem możesz wejść tam po drodze. Tak jak w dowolnej innej grze tego typu, w Bloodborne. Więc tego tam nie ma. Może potem będzie. Devil May Cry, Bayonetta, zmiksowane, Sekiro bez parowania. A poleciłbyś tę grę, zakładamy cały czas, że ona działa super, nie ma błędów, fanom Soulsów zdecydowanie, czy na przykład takim ludziom, którym się Soulsy może niekoniecznie podobały, ale na przykład weszli gładko w Stellar Blade?
no to dostanie tak obuchem wydaje mi się mocno. Bo to chyba lepiej najpierw zagrać Sekiro, a później w to, żeby przygotować się na swój, nie wiem, aparat mięśniowy na tę grę. W ogóle, jak sobie patrzę na ten świat Black Myth, to jakby było Sekiro 2, to ja chciałbym, żeby tak wyglądało. Boże, jakby Sekiro 2 tak wyglądało jak Black Myth Wukong. I miało jeszcze właśnie mechaniki walki z Sekiro pierwszego jeszcze może ulepszone. To byłaby najlepsza gra po prostu. Może rozwiązaniem nie jest Sekiro, a Bloodborne. Żeby Bloodborne było drugą grą, w którą wchodzisz na przykład po takim hukongu.
W Bloodborne też parowanie jest ważniejsze moim zdaniem niż uniki. Parowanie ze strzału z pistoletu. Wydaje mi się, że z tych gier soulsowych, no to gdzie się robi najwięcej rolek? Chyba w Dark Souls i Demon's Souls się turlasz często. Tutaj w ogóle można spotkać na przykład przeciwnika, który włada taką pałką z ogniem i jak on nas dziabnie, to podpala nam futro i możemy się turlać po ziemi, żeby ugasić te płomienie, a jak wpadniemy do wody, to te płomienie ugaszą się szybciej, a jak jest śnieg, to jeszcze szybciej. Więc wiecie, jest te żywioły...
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziś porozmawiamy sobie przede wszystkim o grze Black Myth: Wukong, czyli produkcji, która skierowana jest do fanów soulslike'ów. Rozwiązujemy też w trakcie jej podstawowy problem, który skutecznie poirytował polskich recenzentów.