Mentionsy Mentionsy
Rynek Krakowski
Rynek Krakowski

DE NIRO buduje hotel. Skazany deweloper. Skompromitowana urzędniczka

21.11.2025 ·29 min 8 s

Robert De Niro przyjeżdża do Krakowa jako twarz luksusowej inwestycji hotelowej. A za kulisami – zamiast czerwonego dywanu – mamy zburzony dom, wypruty zabytek, skazanego dewelopera i skompromitowaną urzędniczkę. I nie, to nie jest scenariusz nowego "Ojca Chrzestnego".To rzeczywistość w mieście królów, którą udało się odtworzyć dzięki uważnej analizie zdjęć, które tzw. Krakówek robił sobie z amerykańskim gwiazdorem.Ten materiał to opowieść o tym, jak krakowskie elity klękają przed celebrytą, a mieszkańcy – przed buldożerem. Kto naprawdę buduje hotel, za czyje pieniądze i jakim kosztem? Jak wygląda miasto, w którym zdjęcie z gwiazdą jest ważniejsze niż prawo i mieszkańcy?

Tylko to nie jest prawda. Hotel buduje miejscowy deweloper. Firma SAO. A właściwie nie ona, tylko spółka, w której firma SAO Investment jest wspólnikiem. Spółka Miasto Projekt, która została przejęta po prostu przez nich. Firma Sao nie jest firmą anonimową. Jest bardzo dobrze znana krakowianom. Między innymi wcisnęła pseudonowoczesny budynek w starą architekturę miasta w samo centrum na ulicę Rajską 3. Kilkaset metrów dalej, zaraz obok Uniwersytetu Jagiellońskiego, zaraz obok Plant, czyli tak naprawdę w okolicach Rynku Głównego. Na miejscu dawnego baru studenckiego Barcelona postawili kamienicę. Kamienica ta po wybudowaniu okazała się, że ma kapkę inny kolor niż było na wizualizacjach.

Tak naprawdę. 300 metrów może. Jednak głupie pomysły i brzydkie budowle to nie jedyna afera, która jest związana z firmą SAO Investments. Bo największa afera z nią związana to wyburzenie nie swojego domu. Sprawa sięga 2016 roku, kiedy to deweloper wyburzył dom, który należał do pana Tomasa Zielińskiego. Pan Tomas walczył z rodziną wcześniej o ten dom bardzo długo. Przez to ten dom był trochę podniszczony, ale ten dom należał do jego rodziny od 100 lat. I podczas jego nieobecności deweloper postanowił, że ten dom wyburzy. No i wiecie, wzięli, wyburzyli dom. Gdzie akurat robili inwestycje na działce obok.

Jeżeli wam się wydaje, że można wyburzyć czyjś dom w środku miasta i niewykryć sprawców, bo Domu się nie wyburza koparkami, wielkimi maszynami, nie. To czekajcie na to, co działo się dalej w sądach z tą sprawą, a ciągnęła się dosyć długo. No i wiecie, policja dała dupy, prokuratura dała dupy, ale pan Tomas był nieustępliwy i wniósł sprawę do sądu za pomocą prywatnego aktu oskarżenia. No i nie uwierzycie, co działo się w sądach. Też próbowano sprawie ukręcić łeb, ale się nie udało, bo pan Tomas i tam sobie poradził. Przynajmniej na początku. I właśnie na tym początku, w sądzie rejonowym, pan Tomas wygrał sprawę. Tam między innymi dwóch właścicieli Sao Investment zostało skazanych.

Bez winy. W grudniu 2024 w Sądzie Najwyższym zapadł wyrok ostateczny. Pan Grzegorz Skawiński, czyli prezes Majasto Projekt oraz członek zarządu Sao Investments, został uniewinniony. Z kolei Filip A., founder, architekt, a także beneficjent rzeczywisty Sao Investments, a wtedy jeszcze wspólnik, został skazany na grzywne 60 tysięcy oraz 10 tysięcy nawiązki. Wyrok ciągle wydaje się śmieszny, tym bardziej jeżeli zobaczymy, jak tłumaczył się pan Filip A. Podczas zeznań wiceprezes S.A.O. Filip A. przyznał, że jego robotnicy ingerowali w działkę Zielińskiego. To samo padło w zeznaniach w czasie śledztwa prokuratury. Zapewniał, że dom zamienił się w wysypisko śmieci, które spływały podczas deszczów na teren firmy i dlatego działka sąsiada została uporządkowana.

Kwestię zniknięcia drzew tłumaczył wichurami. No nie no mordo, jak śmietnik jest na czyjejś działce, to można też i dom wyburzyć. No wiadomo. I to właśnie ci państwo budują teraz ten hotel, z którym mają problem mieszkańcy i spora część Krakowa. Historia jak z Ojca Chrzestnego? No, a nawet nie jesteśmy w połowie. Obecną dyrektorką firmy SAO jest pani Izabela Błaszczyk. Pani Izabela Błaszczyk to wieloletnia krakowska urzędniczka. Z urzędem miasta związana jest gdzieś od roku 2000. I w 2011 została dyrektorką Krakowskiego Biura Festiwalowego, Miejskiej Instytucji Kultury. No i co ciekawe, pod wodzą tej najbardziej skompromitowanej krakowskiej urzędniczki centrum kongresowe ICE wygenerowało 50 milionów złotych straty.

Jednak jeżeli myślicie, że takie rzeczy to przewalanie pieniędzy, to nie. Za pani Izabeli Błaszczyk powstała druga miejska telewizja Hello Kraków, o której było głośno w całej Polsce. Telewizja, która kosztowała nas dziesiątki milionów złotych, jak i cała spółka. A której nie oglądał dosłownie nikt. Telewizja ta wzbudziła tak ogromny sprzeciw, ponieważ była to druga miejska urzędowa telewizja propagandowa, tak ogromny sprzeciw, że mieszkańcy sami chcieli ją zlikwidować, a pani Izabela Błaszczyk była wytykana wszędzie palcami. I historia pani Błaszczyk zakończyła się tak, że... Nie jest już prezesem tej spółki. Spółka jest w likwidacji. Nikt swoje wystąpienie pokontrolne skierował do prokuratury, gdzie między innymi jest obsługa studia hybrydowego przez ludzi z TVN na 12 milionów złotych prawie, którzy, co ciekawe, też pojawiają się na wizycie Roberta De Niro u przedstawiciela SAO.

Była dyrektorką krakowskiego biura festiwalowego, nadzorowała instytucje kultury. I co się dzieje dwa tygodnie temu? Dwa tygodnie firma Sao... Sao Architecture wygrała konkurs na przebudowę innej instytucji kultury w Krakowie, czyli Gmachu Teatru Bagatela. A z kolei Sao Architecture, no to wiadomo, to jest pochodna Sao Investments, czyli jak widać, wszystko zostaje w rodzinie. Jednak ta wygrana w konkursie to... Jest jeszcze PAL 6. Jest jedna rzecz, która według mnie jest dużo bardziej zabawna. Wracajmy zatem do zdjęć. Kiedy spojrzymy na profil stowarzyszenia Lepszy Kraków, czyli profil stowarzyszenia pana wiceprezydenta Stanisława Mazura, zobaczymy jego zdjęcia z wizyty Roberta De Niro na krakowskim rynku.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.