POKOLENIE EMIGRACJI zmienia Polskę NA LEPSZE
„Stracone pokolenie”? A może właśnie na odwrót? Rozmawiamy o nostalgii za latami 90., ale też o realnym doświadczeniu naszego pokolenia – tym, które wyjeżdżało za chlebem, wracało z dumą i dziś nie daje sobie już wmawiać kompleksów. To rozmowa o przemianie. O ludziach, którzy byli z „tych gorszych”, a dziś mówią głośno: nie wstydzimy się, mamy swoją drogę.O konflikcie między elitami a „zwykłymi” ludźmi, między bananowcami a reprezentacją bloków, o prawdziwej cenie sukcesu i o tym, dlaczego Polska przestała chcieć tylko „doganiać Zachód”. ▶ Czy nowoczesny patriotyzm to już nie „posprzątaj po psie”, tylko „zbuduj elektrownię atomową”? ▶ Dlaczego dla wielu Polaków to nie Trzaskowski, tylko Peja lepiej oddaje ich tożsamość? ▶ I co z tymi, którzy odnieśli sukces, ale pamiętają skąd przyszli? O tym wszystkim – z dystansem i pełną świadomością, że to nie jest jeszcze gotowa opowieść. Ale może właśnie się rodzi. Rozmawiają Tomasz Borejza i Wojciech Mucha.
To głosują na Mencena, bo ten podatki obniży. Więc oni jakby widzą siebie już w roli milionerów, którymi nigdy nie będą. Poza tym Mencen dość dobrze rozpoznał różne strachy i lęki młodych ludzi. To znaczy, że nie wiadomo czym jest Unia Europejska. Nie wiadomo, w którą stronę ma Polska iść. Że potrzebujemy zmiany i rozbicia Duopolu i on dawał tą nadzieję na rozbicie Duopolu największą ze wszystkich kandydatów, czego nie dawali ani na lewicy tego nie dawał. O tej koalicji już nawet nie mówię, ale Zandberg również o tym. Ja myślę, że to jest dużo bardziej fundamentalna kwestia w tym wszystkim, jak chodzi zwłaszcza o Lewicę, której ewolucje różne, przez wiele lat oglądałem i jakby niekoniecznie są to ewolucje przemyślane i zmierzające w jakimś sensownym kierunku.
No ale też nie wszyscy. Oni są gotowi oddawać poszczególne kompetencje na zewnątrz, byle tylko pozwolono im tutaj zarządzać tym, co... Ale też nie wszyscy, bo zobacz, że jak Zandberg się odwołuje do jakichś ideowych korzeni, to odwołuje się do PPS-u. I to nie jest przypadkowe odwołanie. To nie jest, że to ładnie wygląda. Czyli już wyrzucił tą koszulkę z trzegowarą i sierpem i młotem. Możliwe, że wyrzucił. A może nie, bo to się też pewnie da ubrać w Che Guevara i odwoływać do PPS-u. Ale jakby rzecz w tym, że ten PPS to jest taki jeszcze nie międzynarodówkowy socjalizm. Że to jest trochę szukanie innych rozwiązań i własnej drogi. A też ciekawe, jak się pojawiła międzynarodówka dla mnie w ostatnim czasie jest na przykład to, że aktualnie jak szukać międzynarodówki ideowej, politycznej, to prawica ma bardzo silną międzynarodówkę.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
To rozmowa o przemianie.
O ludziach, którzy byli z „tych gorszych”, a dziś mówią głośno: nie wstydzimy się, mamy swoją drogę.
O konflikcie między elitami a „zwykłymi” ludźmi, między bananowcami a reprezentacją bloków, o prawdziwej cenie sukcesu i o tym, dlaczego Polska przestała chcieć tylko „doganiać Zachód”.
▶ Czy nowoczesny patriotyzm to już nie „posprzątaj po psie”, tylko „zbuduj elektrownię atomową”?
▶ Dlaczego dla wielu Polaków to nie Trzaskowski, tylko Peja lepiej oddaje ich tożsamość?
▶ I co z tymi, którzy odnieśli sukces, ale pamiętają skąd przyszli?
O tym wszystkim – z dystansem i pełną świadomością, że to nie jest jeszcze gotowa opowieść. Ale może właśnie się rodzi.
Rozmawiają Tomasz Borejza i Wojciech Mucha.