Mentionsy Mentionsy
Rynek Hejterski
Rynek Hejterski

POKOLENIE EMIGRACJI zmienia Polskę NA LEPSZE

17.06.2025 ·51 min 55 s

„Stracone pokolenie”? A może właśnie na odwrót? Rozmawiamy o nostalgii za latami 90., ale też o realnym doświadczeniu naszego pokolenia – tym, które wyjeżdżało za chlebem, wracało z dumą i dziś nie daje sobie już wmawiać kompleksów. To rozmowa o przemianie. O ludziach, którzy byli z „tych gorszych”, a dziś mówią głośno: nie wstydzimy się, mamy swoją drogę.O konflikcie między elitami a „zwykłymi” ludźmi, między bananowcami a reprezentacją bloków, o prawdziwej cenie sukcesu i o tym, dlaczego Polska przestała chcieć tylko „doganiać Zachód”. ▶ Czy nowoczesny patriotyzm to już nie „posprzątaj po psie”, tylko „zbuduj elektrownię atomową”? ▶ Dlaczego dla wielu Polaków to nie Trzaskowski, tylko Peja lepiej oddaje ich tożsamość? ▶ I co z tymi, którzy odnieśli sukces, ale pamiętają skąd przyszli? O tym wszystkim – z dystansem i pełną świadomością, że to nie jest jeszcze gotowa opowieść. Ale może właśnie się rodzi. Rozmawiają Tomasz Borejza i Wojciech Mucha.

Znaczy po prostu, jakby oglądałem, oglądałem ten drugi później, trochę ze środka, trochę z zewnątrz, ale to nie był mój świat nigdy. I on chyba to wszystko ciągle żyje. Ja tak sobie myślę i może to jest najciekawsze w tym wszystkim. Ile z tych lat dziewięćdziesiątych, ile z tej opowieści jednej i drugiej wiesz ciągle żyje. No ten spór wyborczy teraz, który mieliśmy świeżutko Nawrockiego z Trzaskowskim, no to jest trochę... Trochę to jest spór tych dwóch światów ciągle. To jest spór bananowca z chłopakiem spod czepaka, tak? Trochę tak. Którzy dorośli i po prostu mają różne wizje rzeczywistości. I okazało się, że ludzi spod czepaka jest więcej, jeśli już te kategorie przyjmujemy. To nawet chyba nie jest tak, że tylko ludzi spod trzepaka, tylko wydarzyło się coś, dla mnie jak na to patrzę, wydarzyło się coś naprawdę ciekawego.

Ja wiesz, no są jakieś jaskółki takie, że są ludzie, którzy wiedzą co się dzieje, ale bardzo mało ich jest wśród tych liderów. Partyjno-politycznych wydaje mi się. No bo jak sobie zerkniesz na te dyskusje, które się gdzieś tam rzeczywiście dzieją. Myślę, że Paulina Matysiak i gdzieś Krzysztof Bosak z drugiej strony. Odnajdują się w tym zmieniającym się świecie, ale też to są poszukiwania ciągle, nie wiadomo. Ja się boję tylko, żeby prezent Nawrotki nie dał się wpuścić. Taki kanał, że oni go właśnie będą starali się wepchnąć do takiego narożnika i sprawić, że będzie zakładnikiem tej narracji, która pozwoliła mu w jakimś sensie wygrać wybory, tej takiej właśnie narodowo-katolicko-historycznej.

I to pytanie też o to, kogo on sobie do pałacu zaprosi i na ile ten przegląd Pola będzie Będzie poszerzał, bo oni będą mogli go zawężać. Mówi tutaj o Tusku i o reszcie. A czy to nie jest trochę tak, że prezydent Nawrocki wygrał wybory, bo na kartce było hashtag byle nie Trzaskowski? Czy to właśnie był trochę wyraz tego buntu, z którego dopiero trzeba lepić? 70% zgodnie z tym, co OGB opublikowało, to był wyraz niezgody do Trzaskowskiego. I to nawet w dużej mierze był to rektorat. Więc to dopiero trzeba lepić. To właśnie trzeba dopiero wymyślić. Moim zdaniem to był w dużym stopniu wyraz niezgody na to, co właśnie proponuje. Trochę też tego właśnie wstydu, tego fajnopolactwa, tego dzielenia tak naprawdę. To też jest ciekawe, że oni wychodzą zawsze i mówią, że to oni łączą, są kulturalni i przyjemni.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.