Trump pokazuje siłę w Wenezueli. "Prawo międzynarodowe schodzi na dalszy plan"
„Zatrzymanie Maduro trudno uznać za legalne w świetle prawa międzynarodowego, ale niewielu będzie dziś gotowych go bronić” - mówił w Radiu RMF24 Mateusz Piotrowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. W rozmowie z Marcinem Jędrychem ekspert analizował motywy administracji Donalda Trumpa, znaczenie wenezuelskiej ropy oraz konsekwencje operacji USA dla relacji z Rosją, Chinami i Europą. Jak podkreślał, wydarzenia w Wenezueli mogą być zapowiedzią nowej polityki mocarstw i zmiany globalnych zasad.
w przypadku takich działań nakładałyby sankcje czy nie i to są mimo wszystko, uważam, rozbieżne sprawy. Natomiast też jest to sygnał dla Chin możliwości wpływania. Chiny jednak mimo wszystko mają inny status niż Rosja i te, powiedzmy, partnerstwa z Chinami, które Chiny chcą zawierać na swoich zasadach, mają trochę inne znaczenie. Natomiast samo uderzenie w Wenezuelę też jest istotne. Przecież Chiny to największy energetyczny partner Wenezueli, jeżeli chodzi o skupowanie ropy. No tutaj wyobrażam sobie, że jeżeli Amerykanie mieliby w jakiś sposób kontrolować to, co się dzieje z rapą wenezuelską, czy to poszczególne firmy, czy jakiś zarząd z udziałem Amerykanów, taki polityczny, no to to też będzie uderzenie w możliwości chińskie. Słyszał Pan pewnie też ten komunikat Trumpa, taki trochę tajemniczy o tym, że to nie koniec, że zaczną porządkować jeszcze więcej.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.