Trump pokazuje siłę w Wenezueli. "Prawo międzynarodowe schodzi na dalszy plan"
„Zatrzymanie Maduro trudno uznać za legalne w świetle prawa międzynarodowego, ale niewielu będzie dziś gotowych go bronić” - mówił w Radiu RMF24 Mateusz Piotrowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. W rozmowie z Marcinem Jędrychem ekspert analizował motywy administracji Donalda Trumpa, znaczenie wenezuelskiej ropy oraz konsekwencje operacji USA dla relacji z Rosją, Chinami i Europą. Jak podkreślał, wydarzenia w Wenezueli mogą być zapowiedzią nowej polityki mocarstw i zmiany globalnych zasad.
Tutaj oczywiście pojawiły się komentarze, że być może chodzi o kolejny kraj sąsiada Wenezueli, czyli Kolumbię. Czy myśli pan, że to jest też jakiś, chociaż ciężko mówić, czy jakikolwiek scenariusz jest realny, bo czasami życie pisze takie scenariusze, które byśmy nie wymyślili, ale czy Kolumbia to może być kolejny cel też takiego porządkowania Ameryki Południowej? Nie w aż takim wydaniu oczywiście, to znaczy nie wyobrażam sobie takiego zaangażowania Stanów Zjednoczonych, jeżeli chodzi o Kolumbię, czy inwazji, mówiąc wprost, ale jeżeli chodzi o walkę z operacją tą narkotykową, przemietniczą i jednocześnie walkę ideologiczną, polityczną z prezydentem Kolumbii, bo to już widać, zresztą administracja Trumpa obłożyła prezydenta Kolumbii sankcjami. teoretycznie za to, że wspiera właśnie procesy przemietnicze, też te dotyczące Wenezueli, no to tak, w kolejnych miesiącach spodziewałbym się, mówiąc wprost, takiej politycznej eskalacji, ale być może też operacyjnej, to znaczy właśnie rozciągnięcia tych działań na Morzu Karaibskim i na Pacyfiku, jeżeli chodzi o tę walkę z tymi przemietniczymi łodziami.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.