Przyszłość Bliskiego Wschodu po ataku na Iran | Debata w Radiu RMF24
Trwa ostrzał Iranu przez USA i Izrael oraz militarne odpowiedzi wojsk reżimu w Teheranie. Jerozolima atakuje Liban i pozycje militarne Hezbollahu. W obliczu eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie sytuacja staje się coraz bardziej napięta. W Radiu RMF24 i Faktach RMF FM zorganizowaliśmy debatę „Przyszłość Bliskiego Wschodu po ataku na Iran”.
Jego w pewien sposób reprodukowania wyjdzie na mównicy. Ale co powie? Co będzie sukcesem? Sukcesem będzie zabicie Alego Khameneiego. I nawet jeżeli okaże się, że Islamska Republika Iranu jest do tego stopnia u tych najwyższych szczebli władzy replikowalna, że za każdym razem, kiedy zostanie zabity jej najwyższy kluczowy reprezentant, od razu z marszu wejdzie tam drugi rząd, To on powie, że bad guys, których przecież nazywali w ten sposób, zostali ukarani. Pierwszy, drugi, trzeci rząd. Ali Khamenei nie żyje. Państwo, to ja pod postacią Alego Khameneiego, absolutnego symbolu nowej ustrojowości, nie żyję. On wyjdzie z tej operacji za kilka tygodni. A co się stanie w Iranie i jak będzie wyglądał region? Możliwe, że nie będzie już jego interesem. Za chwilę się dowiemy, za chwilę porozmawiamy o tym, co się dowiemy, to nie. Dowiemy się później, ale porozmawiamy o tym, co się stanie z regionem.
Na jedną rakietę zestrzeloną trzeba dwie albo trzy strzelające i Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie mają ograniczone zapasy systemów. Izrael również. Izrael również ma ograniczone. Nawet Stany Zjednoczone mają ograniczone, chociaż Donald Trump powiedział, że nigdy nie było tak dobrze i że oni mają tyle rakiet, że po prostu do końca świata mogą prowadzić wojnę. Biorę poprawkę na retorykę. Pytanie, udało się nawet te krótko, te minimum cele zrealizować? Nie wydaje się, żeby udało się je zrealizować, chyba że celem Izraela, jeżeli celem Izraela faktycznie było przepowiedzenie tego, że będzie to region pogrążający się w absolutnym chaosie i konflikcie, to tak, te cele udało się zrealizować. Jeżeli celem krótkoterminowym, który sama ta interwencja, sama ta wojna miałaby przynieść, byłby upadek Islamskiej Republiki Iranu, byłby
Upadek tej państwowości w swojej obecnej kształcie to nie, nie wydaje się ze względu na to, o czym mówiliśmy wcześniej, czyli o tej zastępowalności. I może jednak również przy całej polaryzacji irańskiego społeczeństwa jednak pewnego poczucia zjednoczenia, które może w tym momencie Irańczykom towarzyszyć. Natomiast jeżeli mowa o długoterminowych celach, o długoterminowych perspektywach i prognozach tego, jak Islamska Republika Iranu może wyglądać w następnych latach, No to wydaje mi się, że im więcej, tym częstsze będą takie interwencje, takie ofensywy, takie konflikty i takie wojny. Tym szybciej jednak mimo wszystko możemy się spodziewać pewnej formy, czy to transformacji, czy faktycznego przewrotu w Teheranie.
Tyle, że nie jest to perspektywa tygodni, tak by się wydawać mogła, chociaż oczywiście trudno brać odpowiedzialność za swoje słowa w momencie wojny. Ale raczej w horyzoncie kilkuletnim, bo Islamska Republika Iranu zdecydowanie mierzy się z problemami i zewnętrznymi i wewnętrznymi, którymi nie jest w stanie sprostać i które wymagają natychmiastowej naprawy, na którą nikt tam zdecydowanie nie jest gotowy. Na pewno ta strategia polegająca na maksymalnej regionalizacji wojny w tym momencie, co widzimy, W momencie, w którym Irańczycy ostrzeliwują bazy wojskowe w regionie jest strategią pod pewnymi względami bardzo skuteczną, dlatego że ma ona za zadanie wywołać kryzys, wywołać chaos, ma za zadanie w pewien sposób eksportować ten konflikt tak, ażeby doprowadzić do sytuacji, w której ktoś powie nie, nie opłaca się, ta wojna się nie opłaca, ona się nie opłaca gospodarczo, ekonomicznie, ona nie opłaca się politycznie.
Nawet jeśli pewna część Iryńczyków, tak chyba do końca nie wiemy jak duża, nie lubi Islamskiej Republiki, to jednak jakaś część ją popiera, a zdecydowanie chyba nikt specjalnie nie lubi jak się bombarduje szkoły dla dziewcząt i w trakcie takich narodów giną dzieci. Więc pytanie na ile ten atak nie wzmocni, nie wiem na jak długo, tu pani mówi, że nie na długo. Przedłuży. Przedłuży agonię. Natomiast nie jestem pewien, czy Islamska Republika Iranu wytrzyma do teraz była 47. rocznicy rewolucji, moim zdaniem do 50. rocznicy z różnych względów i jednak bardziej wewnętrznych, a ten system będzie musiał wcześniej czy później upaść.
Bo to będzie syn. Prawdopodobnie. Jest to jeden z kandydatów. Wydaje mi się, że będzie ewolucja systemu. Ona już następuje. Doszło do efektu flagi. To znaczy, w mojej opinii, prawdziwym mitem założycielskim Republiki Islamskiej wcale nie jest rewolucja, tylko wojna z Irakiem, w której Irańczycy szli na front bronić ojczyzny, a nie Republiki Islamskiej. I tutaj mamy podobny mechanizm, to znaczy Republika Islamska nie jest wymarzonym dla bardzo wielu. Zapewne, przypuszczam, że jednak dla większości Irańczyków nie jest to wymarzona forma ustrojowa.
Dlatego moim zdaniem nie może być czegoś takiego jak świecka dyktatura strażników rewolucji islamskiej. Ale może być mniej islamska, bardziej nacjonalistyczna? Nie, nie, to znów musielibyśmy spróbować tutaj na ile ta tożsamość właśnie islamska czy szyicka, na ile nacjonalizm perski ma znaczenie. Wszystko to ma znaczenie. Natomiast tak jak mówię, widać i teraz chciałbym wrócić jeszcze do ojca założyciela Republiki Islamskiej. Ajatollaha Khomeiniego, który pisał w swoich pracach i kiedy był w opozycji do szacha, że dynastia, monarchia to są rzeczy, które są sprzeczne jego zdaniem z islamem i z szyizmem. Więc mamy sytuację, w której zostaje tak naprawdę ustanowiona nowa dynastia w ramach tego systemu.
To znaczy przejął pragmatycznie władzę, przeprowadził i działa powiedziałbym skuteczniej niż niektórzy ideologiczni skuteczniej ze swojego punktu widzenia. No i pytanie co z tą reformą w Iranie? Panie redaktorze, ja bym tutaj zwróciła uwagę tutaj na pierwsze rzeczy dotyczące tego, czy myśleć o członkach IRGC jako pewnych... Czyli Korpus Strażników Rewolucji tłumaczył, bo nie wszyscy wiedzą, co to znaczy. Tak, tak, oczywiście. Warto wspomnieć przede wszystkim, istotną rzeczą tutaj jest wiek. To nie są już ludzie, którzy brali udział w islamskiej rewolucji, dlatego że ci ludzie już mają ponad 80 lat i w tym momencie w dużej mierze Żegnamy ich w sposób naturalny lub sztuczny, tak jak Ayatollaha Khameneiego.
To są jednak ludzie, którzy w pewien sposób, jeżeli ideologicznie nacechowani, to już bardziej wojną iracko-irańską, aniżeli samą w sobie rewolucją islamską. W związku z tym tutaj rozmawiając o korpusie, należy zadawać sobie takie kolejne pytania. Czy ta fasada już trwa i czekamy na to, aż spadnie ta kurtyna? Czy ta fasada dopiero nadejdzie? Bo w rękach korpusu są w tym momencie chociażby Strategiczne infrastruktury krytyczne w Iranie, jak chociażby, nie wiem, elektrownie wodne. W związku z tym pytanie, kto w tym momencie faktycznie stanowi elitę w Iranie? Czy to są duchowni, którzy zarządzają w ramach stworzonej przez Khomeiniego koncepcji , gdzie mamy sobie tego
Spróbujmy trochę zmienić temat. Wróćmy do krwi. Dobrze, dobrze. Dlatego, że my nie mamy obrazu, znaczy mam wrażenie, że wiele osób, które komentuje Iran, łącznie ze mną, my nie wiemy tak naprawdę, co się wydarzyło w styczniu w Iranie. Jeżeli prawdą, zwłaszcza w Teheranie, jeżeli prawdą jest, że zginęło tam kilkanaście tysięcy ludzi, to moim zdaniem nie ma możliwości, żeby ten system jakiekolwiek fikołki teologiczne by wykonał. Moim zdaniem nie ma możliwości, dlatego, że wróćmy... Prawdopodobnie tam w ciągu dwóch dni zginęło więcej ludzi niż w czasie całej rewolucji islamskiej. Tego nie wiem. Uważam, że to co zostały te ofiary, które zostały potwierdzone co do ich tożsamości, czyli co najmniej 5-6 tysięcy, to już jest dwa razy tyle co w czasie rewolucji islamskiej.
Chciałem to pokazać jako skalę. Jakie jest problem? Moim zdaniem fasadą to jest w ogóle Republika Islamska i urzędy, które są wybierane w Iranie. I te instytucje, takie jak właśnie np. prezydent czy Medzhelis, Parlament Irański, to są fasady. Natomiast system jest pewną taką syntezą czy hybrydą i Korpusu Strażników Rewolucji i Kleru Szyickiego i także ludzi, tak jak na przykład obecny prezydent, który też był w jednej z tych milicji rewolucyjnych. Więc to może jest młodsze trochę, bo był wtedy młodym człowiekiem, ale to nadal są ci sami ludzie. No dobrze, ale pytanie, nawet jeśli ten system już generalnie upada, to pytanie, co miałoby go zastąpić i czy da się go zmienić przy pomocy...
Kiedy te odtrąbią już sukces i zrealizowanie swoich celów, tymczasem zostawią po sobie absolutną pożogę. Tutaj należy się zastanowić ewentualnie, już gdybam tylko, że jeżeli faktycznie słuchać Donalda Trumpa i tego, że nie było jego misją, ani celem, ani potrzebą faktyczna zmiana islamskiej republiki Iranu, przewrócenie jej, zniszczenie jej w 100%, to może Należy wrócić myślą do takiej bardzo uniwersalnej refleksji, którą wspólnie wszyscy dzielili przez lata, że po prostu słaby Iran i słaby region, a przede wszystkim słaby Iran jest w interesie Stanów Zjednoczonych, a może jest również w interesie państw regionu. I taki Iran, który nie miałby żadnej bezpiecznej tranzycji władzy, który nie miałby szansy stanąć na nogi, który byłby może nawet jeszcze bardziej pogrążony w chaosie, ale już z częściowo wykorzystanym swoim potencjałem militarnym i olbrzymimi stratami od ludzkich przez wojskowe po symboliczne, po prostu w takiej formie
Ale pytanie na ile jest solidarność ulicy, tak? To znaczy, bo to jest jednak sytuacja, w której już zostawmy te Stany Zjednoczone. Ale Izrael, który przez ulicę Arabską, także Arabską, nie jest specjalnie kochany, no tak powiedzmy łagodnie, to jest określenie dość łagodne, atakuje, no jednak, okej, perskie, okej, heretyckie, boszyickie. No ale jednak państwo islamskie. I je de facto pacyfikuje. Wydaje mi się, że może jesteśmy na krótko po atakach. Może ten czas upływający od pierwszych bomb, które spadały na państwa zatoki sojusznicze wobec Stanów Zjednoczonych, a jednak jednocześnie muzułmańskie jest zbyt krótki, ale z tego co obserwuję w tym momencie na poziomie reakcji.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.