Przyszłość Bliskiego Wschodu po ataku na Iran | Debata w Radiu RMF24
Trwa ostrzał Iranu przez USA i Izrael oraz militarne odpowiedzi wojsk reżimu w Teheranie. Jerozolima atakuje Liban i pozycje militarne Hezbollahu. W obliczu eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie sytuacja staje się coraz bardziej napięta. W Radiu RMF24 i Faktach RMF FM zorganizowaliśmy debatę „Przyszłość Bliskiego Wschodu po ataku na Iran”.
Jego w pewien sposób reprodukowania wyjdzie na mównicy. Ale co powie? Co będzie sukcesem? Sukcesem będzie zabicie Alego Khameneiego. I nawet jeżeli okaże się, że Islamska Republika Iranu jest do tego stopnia u tych najwyższych szczebli władzy replikowalna, że za każdym razem, kiedy zostanie zabity jej najwyższy kluczowy reprezentant, od razu z marszu wejdzie tam drugi rząd, To on powie, że bad guys, których przecież nazywali w ten sposób, zostali ukarani. Pierwszy, drugi, trzeci rząd. Ali Khamenei nie żyje. Państwo, to ja pod postacią Alego Khameneiego, absolutnego symbolu nowej ustrojowości, nie żyję. On wyjdzie z tej operacji za kilka tygodni. A co się stanie w Iranie i jak będzie wyglądał region? Możliwe, że nie będzie już jego interesem. Za chwilę się dowiemy, za chwilę porozmawiamy o tym, co się dowiemy, to nie. Dowiemy się później, ale porozmawiamy o tym, co się stanie z regionem.
Upaść czy się zreformować? Wydaje mi się, że jest, oczywiście bardzo trudno prorokować, nie mamy szklanej kuli. Ja bym obstawiał wariant ewolucji, to znaczy to co się stało, zabicie Alego Hameneiego i ironicznie można powiedzieć, że kolejnym kandydatem wymienianym przez niektóre media jest jego syn. Podobno nawet już został wybrany, chociaż to oczywiście jest do końca nieoficjalne. Wczoraj władze irańskie podały, że ostateczna procedura i ogłoszenia będą się po pogrzebie. Natomiast można stwierdzić, że tak trochę ironicznie i ironicznie co odpowiadając, ale niezłośliwie na pańskie pytanie, no to Ayatollah Khamenei zostanie zastąpiony przez Ayatollaha Khamenei.
Natomiast to jest nadal ich kraj i ten kraj jest, no, znalazł się pod ogromną presją i również ma znaczenie to, że zabito, zabito Ayatollaha Khomeiniego, Hameneiego, przepraszam, który... Który w jakiś sposób był pewnym symbolem. Sama śmierć ma wymiar symboliczny również w tym zasobie symboli szyizmu. Zgodzę się z przedmówcą, że to wydłuża pewien proces. Czy jest to agonia? Spierałbym się. To jest cała dyskusja oczywiście. No właśnie, ale żeby była, żeby było przedłużenie i reforma, musiałby być jakiś, tu cudzysłów oczywiście, bo posługujemy się dla odmiany wzorcami historycznymi z naszej części świata.
Także dlatego, że ten syn, jeden z synów Hamene'ego, dlatego, że jest takim zwornikiem i to nie chodzi tylko o to, że on ma kontakty dobre czy wpływy wśród strażników rewolucji. Chodzi o to, że w tym systemie jest coś takiego, co się nazywa, porównałbym do politruków, do komisarzy politycznych. Jak w Związku Radzieckim w czasie rewolucji. Więc jest równoległa struktura, którą kontroluje Urząd Duchowego Przywódcy i która na każdym szczeblu władz nazwijmy świeckich czy administracji irańskiej kontroluje ten system. Ale to widzę już chęć polemiki. Pana Bosana najpierw. Nie do końca polemiki, a może pewnego uzupełnienia i też pogodzenia.
To znaczy przejął pragmatycznie władzę, przeprowadził i działa powiedziałbym skuteczniej niż niektórzy ideologiczni skuteczniej ze swojego punktu widzenia. No i pytanie co z tą reformą w Iranie? Panie redaktorze, ja bym tutaj zwróciła uwagę tutaj na pierwsze rzeczy dotyczące tego, czy myśleć o członkach IRGC jako pewnych... Czyli Korpus Strażników Rewolucji tłumaczył, bo nie wszyscy wiedzą, co to znaczy. Tak, tak, oczywiście. Warto wspomnieć przede wszystkim, istotną rzeczą tutaj jest wiek. To nie są już ludzie, którzy brali udział w islamskiej rewolucji, dlatego że ci ludzie już mają ponad 80 lat i w tym momencie w dużej mierze Żegnamy ich w sposób naturalny lub sztuczny, tak jak Ayatollaha Khameneiego.
Jurystę wyodrębnionego najwyższego przewodnika, który prowadzi Irańczyków przez ciężkie czasy. Czy to jest tylko i wyłącznie w tym momencie sztucznie podtrzymywana fasada, pod którą tak właściwie już w tym momencie jest wojsko? A jeszcze wracając na chwilę do moctaby Khameneiego, to tutaj... Chciałabym odpowiedzieć może na ten ewentualnie dość taki zaskakujący może jednak z perspektywy wybór, bo tak jak wspominał mój przedmówca, Khomeini wielokrotnie w swoich pismach wskazywał, że występując Przeciwko monarchii występujemy przeciwko niesprawiedliwości. Natomiast ten ewentualny wybór Khameneiego jako bardzo takiego, powiedziałabym, płynnego sukcesora jest oczywiście jakimś elementem ewentualnej konsolidacji pod nazwiskiem.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.