Nie tylko droga benzyna. Największy problem Europy może dopiero nadejść
Radosław Pogoda ocenił w Poranku Radia Wnet, że skutki napięć na Bliskim Wschodzie są już widoczne na rynku paliw. Jak podkreślał, pierwsze wzrosty cen hurtowych już ruszyły, ale obecna sytuacja odzwierciedla jeszcze handel paliwem, które wcześniej znajdowało się w magazynach i w systemie dystrybucji. Jego zdaniem prawdziwa skala problemu dopiero nadejdzie, gdy rynek zacznie reagować na realne zakłócenia w transporcie surowców.Dzisiaj od rana już nawet nasz Orlen podniósł o pierwsze pięćdziesiąt parę groszy cenę hurtową i ta cena hurtowa będzie rosła. Natomiast my mówimy ciągle jeszcze o paliwie, które już było w magazynach– mówił komentator.
Ze mną w studio jest pan Radosław Pogoda, konsultant, trener szefów sprzedaży, tak możemy przeczytać na podcaście na YouTubie, ale dzisiaj to chyba przede wszystkim pogodne shorty. Dzień dobry. Dzień dobry, witam panią, witam państwa. No właśnie, skoro Bangkok zastanawia się nad wzrostem cen energii, to co ma powiedzieć Europa? My słyszymy o 30%, 40%, o 50% wzroście cen energii. Jak ta sytuacja na Bliskim Wschodzie może Dodatkowo pogorszyć sytuację energetyczną w Europie. Co ona może oznaczać dla Polski albo co już zaczyna oznaczać? Ona już oznacza, oznacza. Mamy dzisiaj kolejny już dzień normalnego funkcjonowania świata. To znaczy taki dzień, w którym mamy już otwarte giełdy, w którym zaczynają się pojawiać transakcje. Dzisiaj od rana już nawet nasz Orlen podniósł o pierwsze 50 parę groszy cenę hurtową i ta cena hurtowa będzie rosła.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Radosław Pogoda ocenił w Poranku Radia Wnet, że skutki napięć na Bliskim Wschodzie są już widoczne na rynku paliw. Jak podkreślał, pierwsze wzrosty cen hurtowych już ruszyły, ale obecna sytuacja odzwierciedla jeszcze handel paliwem, które wcześniej znajdowało się w magazynach i w systemie dystrybucji. Jego zdaniem prawdziwa skala problemu dopiero nadejdzie, gdy rynek zacznie reagować na realne zakłócenia w transporcie surowców.
Dzisiaj od rana już nawet nasz Orlen podniósł o pierwsze pięćdziesiąt parę groszy cenę hurtową i ta cena hurtowa będzie rosła. Natomiast my mówimy ciągle jeszcze o paliwie, które już było w magazynach– mówił komentator.