Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Nie tylko droga benzyna. Największy problem Europy może dopiero nadejść

04.03.2026 ·15 min 10 s

Radosław Pogoda ocenił w Poranku Radia Wnet, że skutki napięć na Bliskim Wschodzie są już widoczne na rynku paliw. Jak podkreślał, pierwsze wzrosty cen hurtowych już ruszyły, ale obecna sytuacja odzwierciedla jeszcze handel paliwem, które wcześniej znajdowało się w magazynach i w systemie dystrybucji. Jego zdaniem prawdziwa skala problemu dopiero nadejdzie, gdy rynek zacznie reagować na realne zakłócenia w transporcie surowców.Dzisiaj od rana już nawet nasz Orlen podniósł o pierwsze pięćdziesiąt parę groszy cenę hurtową i ta cena hurtowa będzie rosła. Natomiast my mówimy ciągle jeszcze o paliwie, które już było w magazynach– mówił komentator.

Trudem utrzymuje rechot, bo jeżeli Emmanuel Macron, ten gejzer intelektu europejskiego, zaczyna kogoś uczyć tego, czym są traktaty, czym są zasady, a tymczasem zaraz po tym, jak próbował ustawiać sobie z poziomu Unii Europejskiej Trumpa, wsiada w samolot i leci do cesarza Xi, żeby negocjować warunki dla Francji, oddawać coś za sztuczną inteligencję i tak dalej, no to już zaczyna mnie ogarniać pusty śmiech. Ale to jest to dokładnie o czym mówimy. Prawa międzynarodowego nie ma i myślę, że po akcji, po tym tak zwanym wieździe z kopa do Wenezueli po rwaniu prezydenta nie ma o czym rozmawiać. Atak na Ukrainę, ruchy, które się wokół tego całego tygla dzieją, to są rzeczy, które pokazują jasno, że mimo tego co pisał Fukuyama, wróciliśmy do klasycznego koncertu mocarstw. I dokumenty są tylko i wyłącznie dla słabych i dla maluczkich, żeby czuli się dobrze.

No tego nikt ze zrzutki, za przeproszeniem, nie sfinansuje. Więc mamy kłopot, który dla Amerykanów jest kłopotem niedużym, bo mają swój gaz łupkowy, mają swoją ropę, mają swoje zaplecze i dalej handlują. Dla nich to tylko dobra informacja, bo ceny pójdą w górę. A w Europie jesteśmy w czarnej. Ale może Niemcy to rozumieją, bo jednak chcą wycofać się z ETS-ów. Oczywiście Unia Europejska cały czas promuje Zielony Ład, my z tego się wycofać nie bardzo możemy, ale Niemcy? No widzisz Pani, normalny człowiek, który konsumuje polskie media powie super. No przecież oczywistym jest, że w naszej psychice polskiej Niemcy to Unia, Unia to Niemcy. Przynależność polskich polityków do tego obozu jest oczywista. Nie jest oczywista. Na początku grudnia kanclerz Merz poleciał do Brukseli, poleciał z wynikami finansowymi firm niemieckich, pokazał całkowitą zapaść systemu, powiedzmy tego przemysłu chemicznego, nawozowego i tak dalej, którego problemy wynikają z tego, że nie ma ruskiej rury z gazem.

Pokazał kłopoty, które mamy, jeśli chodzi o gospodarkę. Prawdopodobnie już wtedy też pokazał zapasy gazu, chociaż one zostały publiczności szerokiej udostępnione dopiero w styczniu. No i po raz pierwszy dostał od pani von der Leyen w nos. Komisja Europejska nie przejęła się Niemcami, nie przejęła się uspadkiem zyskowności czy w ogóle zagrożeniem dla przemysłu. No i teraz różnica między politykiem takim jak Mercem, a innymi politykami z niższej półki. MERS po powrocie do Berlina, kiedy wie, że nic nie załatwił w Berlinie, natychmiast zaczyna wprowadzać przepisy wykonawcze, które pozwalają na pewne rzeczy na funkcjonowanie w tym świecie. Informacja przychodzi, że wydłużone zostaną terminy zamykania np. części elektrowni węglowych. Już są zmiany w sposobie klasyfikowania surowców, nawet tak wrednych dla środowiska jak węgiel brunatny czy węgiel koksujący, bo Niemcy mogą sobie pozwolić z tej pozycji siły w ramach Unii Europejskiej na to, żeby robić pewne rzeczy wbrew zielonemu ładowi i nikim tutaj poluszkiem nie pogrodzi.

Czy my będziemy mieli to szczęście, że jako ten wagonik podczepiony do niemieckiej gospodarki, bo tak trzeba niestety określić Polskę w dużym stopniu, że nas Niemcy pociągną w stronę tego wyjścia z pewnych szalonych pomysłów? Czy my będziemy musieli nadal finansować pomysły, które Unia Europejska Częściowo nas pewno pociągną, bo na to wskazuje biznes. Znaczy 70% portów szczecińskich należy do niemieckich spółek. I to nie jest przypadek? Nie, nie. To jest systemowe działanie od lat zresztą. Bez zmian. I uważam pewien duży problem polskiego rządu już niezależnie od lat. To jest coś, co systemowo się dzieje. No dobrze, ale to w takim razie pytanie z perspektywy już Polaka, pewnego naszego słuchacza. Mamy drożyznę energii, Europa ma jedną z najdroższych cen energii na świecie.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.