Nie tylko droga benzyna. Największy problem Europy może dopiero nadejść
Radosław Pogoda ocenił w Poranku Radia Wnet, że skutki napięć na Bliskim Wschodzie są już widoczne na rynku paliw. Jak podkreślał, pierwsze wzrosty cen hurtowych już ruszyły, ale obecna sytuacja odzwierciedla jeszcze handel paliwem, które wcześniej znajdowało się w magazynach i w systemie dystrybucji. Jego zdaniem prawdziwa skala problemu dopiero nadejdzie, gdy rynek zacznie reagować na realne zakłócenia w transporcie surowców.Dzisiaj od rana już nawet nasz Orlen podniósł o pierwsze pięćdziesiąt parę groszy cenę hurtową i ta cena hurtowa będzie rosła. Natomiast my mówimy ciągle jeszcze o paliwie, które już było w magazynach– mówił komentator.
Jeden i drugi przywódca jednego i drugiego kraju jest głęboko przekonany o tym, że jego własne pomysły są najlepsze na świecie. Oczywiście strampa sobie ludzie jaja robią kwadratowe po całym świecie, że ten jego sposób myślenia, sposób mówienia to się przebija na sposób działania. Nie czarujmy się, w wielu sprawach to działanie jest skuteczne, takie właśnie otwarte, na pełnym ogniu nazwijmy to. Natomiast mamy do czynienia z sytuacją, w której bardzo często kalki człowieka zachodu nakładane są na ludzi, którzy myślą w zupełnie innych kategoriach. Przypomnijmy sobie rozmowy ludzi z otoczenia jeszcze prezydenta Obamy, czy tej administracji amerykańskiej, tego co foliarze oczywiście, a płaskoziemcy nazywają deep state'em, kalkulacje dotyczące choćby Ukrainy. Było założenie, że wrzucamy 5 miliardów dolarów, robimy rozpierduchę, Ukraina staje się kolejnym klockiem w NATO, przybliżamy granicę naszą do Moskwy i tak dalej, i tak dalej.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Radosław Pogoda ocenił w Poranku Radia Wnet, że skutki napięć na Bliskim Wschodzie są już widoczne na rynku paliw. Jak podkreślał, pierwsze wzrosty cen hurtowych już ruszyły, ale obecna sytuacja odzwierciedla jeszcze handel paliwem, które wcześniej znajdowało się w magazynach i w systemie dystrybucji. Jego zdaniem prawdziwa skala problemu dopiero nadejdzie, gdy rynek zacznie reagować na realne zakłócenia w transporcie surowców.
Dzisiaj od rana już nawet nasz Orlen podniósł o pierwsze pięćdziesiąt parę groszy cenę hurtową i ta cena hurtowa będzie rosła. Natomiast my mówimy ciągle jeszcze o paliwie, które już było w magazynach– mówił komentator.