Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Krucjaty radiowe. Klęska II Bitwy pod Ramlą

18.10.2025 ·43 min 9 s

Dr Bartłomiej Dźwigała i Łukasz Witkiewicz relacjonują II Bitwę pod Ramlą (1102 r.) Wyjaśniają, dlaczego batalia skończyła się klęską Królestwa Jerozolimskiego i zarysowują historyczny kontekst starcia. 

Tak, a jeszcze jest jedno zjawisko, o którym tutaj warto powiedzieć. Bo jednym z uczestników takich ważnych arystokratów, który brał udział w tej krucjacie, tak zwanej krucjata 1101 roku, to nawet Steven Ransiman pisze w ten sposób, że to jest krucjata 1101 roku, czyli ona wyruszyła dwa lata po pierwszej krucjacie, po zdobyciu Jerozolimy przez pierwszą krucjatę. Uczestnikiem tej krucjaty był Stefan Zblua. I Stefan Zblua to jest niezwykła postać, ponieważ jest to antyprzykład krzyżowca. On przeszedł do legendy, przeszedł do historiografii, do pamięci zbiorowej średniowiecznej Europy jako negatywny przykład, jakby to płatnie powiedzieć, właśnie antyprzykład. Zły krzyżowiec. Dlaczego zły krzyżowiec?

No bo w czasie tej długiej wędrówki, w czasie tych wszystkich niebezpieczeństw, tych ryzykownych sytuacji, wielu ludzi decydowało się odpuścić. Było to po pierwsze złamanie ślubu krucjatowego, A więc tak naprawdę, no tutaj kara, jakaś kara kościelna. Ja nie wiem, czy to może od razu ekskomunika, to nie, bo z ekskomuniką to nie jest tak łatwo i szybko. Ale pokuta, za pokutę trzeba było wrócić jeszcze znowu, prawda? No pokuta, oczywiście, oczywiście, ale to ten wkład białogłów to jednak rozmaity, tak? Tak, i dlatego właśnie, kiedy Stefan Zblua wrócił w trakcie pierwszej krucjaty... Nie wiem, jak on z żoną rozmawiał, dlaczego on wrócił, bo chciał to pewnie jakoś przedstawić się w pozytywnym świetle.

Bo przykład Stefana Zblua jest o tyle interesujący, że my będziemy mówić o Stefanie Zblua jeszcze w czasie tej audycji, bo on walczył właśnie w drugiej bitwie pod Ramlą. Jeszcze wrócimy do Stefana Zblua. Jego biografia ma jeszcze właśnie tam kontynuację w drugiej bitwie pod Ramlą. Ale co ciekawe, to Stefan Zblua jest jeszcze interesujący pod tym względem, że zachowały się listy, które on pisał do żony w czasie pierwszej krucjaty. I te listy Stefana Zblua do żony Adeli to jest bardzo dobre źródło do badania pierwszej krucjaty. To jest pierwszorzędne źródło, dlatego że on pisał... Są przetłumaczone na polski? Właśnie ja chciałem się pochwalić, że kiedyś jeden z listów przetłumaczyła moja studentka na UKSW, bo my właśnie w ramach studiów na UKSW, ja też studentów angażuję, no nie tylko studia, w sensie zajęcia i wykłady, zaliczamy jakieś przedmioty, ocena i koniec, tylko na UKSW mamy podejście indywidualne, podejście mistrz uczeń.

I to już było kilka lat temu, to nie jest żadna nowość dla nas, bo to chyba było, już przepraszam, bo czas leci, to może było, nie wiem, osiem, siedem lat temu, może jakoś tak, gdzie ja mając grupę studentów... Zaprosiłem jedną z studentek, która wyróżniała się znajomością języka łacińskiego. I pomogłem jej stworzyć właśnie tłumaczenie listu Stefana z Blois do żony Adeli. I to tłumaczenie zostało opublikowane w czasopiśmie naukowym Seculum Christianum, czyli czasopismo naukowe Instytutu Historii UKSW. No i dobra, i teraz tak, dwie rzeczy. Zapomnieliśmy opowiedzieć o warsztacie, o tajnikach mediowistów, którzy tłumaczą z łaciny średniowieczne teksty i to musimy do tego wrócić.

A druga sprawa, co było w tym liście, panie doktorze? No właśnie. Tam było miłości w tych listach. Bardzo proszę panie doktorze, bo to najbardziej... A pan czytał? A pan czytał też. Aha, dobra. To pan nie zdradza. To jest jeszcze jakby dla wszystkich do sięgnięcia, bo to jest dostępne w internecie. Wystarczy wejść na stronę. Seculum Christianum. To są czasopisma UKSW i tam można znaleźć. I ten list jest właśnie... On jest też przejawem kultury rycerskiej, takiej kultury dworskiej też można powiedzieć, arystokratycznej, gdzie... Stefan z Bluado, żony Adeli, zwraca się w takich wykwintnych słowach, gdzie jest to właśnie takie rozbudowane słownictwo, takie dworskie, gdzie przedstawia, ale też właśnie jest to, że on powiedzmy nie koloryzuje tam w tym liście, tylko on przedstawia przebieg wydarzeń.

Tak samo Stefan z Blois ze swojej podróży, tak jak były podróże apostolskie św. Pawła. To tutaj oni też się porównywali do apostołów, właśnie krzyżowcy, jakby w takim postrzeganiu siebie. Gdzieś ta podróż to była właśnie tak jak podróż apostołów. Zresztą 15 lipca Jerozolima została zdobyta w święto rozesłania apostołów, a ponownie apostołowie wrócili do Jerozolimy też 15 lipca, tak jak krucjata. No i oni jakby w ten sposób te listy pisali. To były listy nie tylko oczywiście do żony. Kiedy Stefan Zbulua pisze list do żony, to nie jest to tylko list do żony, ale to jest list do całej społeczności tamtejszej, do całego dworu, do całej społeczności księstwa Normandii. No i co ciekawe... Panie doktorze... Tak? Mogę jedno pytanie, bo to bardzo mnie ciekawi sprawa, że tak powiem poczty, czy oni, znaczków pewnie nie było, ale były jakieś, jak właśnie ta poczta docierała, no bo teraz idziemy sobie na pocztę, wrzucamy do skrzynki, a krzyżowcy co robili?

Oczywiście byli ludzie, którzy właśnie tak jak Stefan Zblua ewakuowali się z Krucjaty i oni częściowo drogą morską, częściowo lądową, więc jakaś ta komunikacja była, jakaś tutaj powiedzmy ten wymiana ludzi i transport był. Natomiast wracając do Stefana Zblua, więc Stefan Zblua wycofał się z pierwszej Krucjaty, wrócił do Normandii, Było wiadomo, że w pewnym momencie okazało się, że on po prostu uciekł z krucjaty, dlatego że potem dopiero przybywali ludzie, którzy do końca byli w szeregach krzyżowców. No i właśnie wówczas, być może też z powodu potrzeby odpokutowania tej dezercji z pierwszej krucjaty, zwołano tą kolejną krucjatę 1101 roku. Nie wchodząc już w szczegóły tej krucjaty 1101 roku,

W tej bitwie poległ m.in. Stefan z Blua. Ten właśnie Stefan z Blua, który zdezerterował z pierwszej krucjaty. I chciał odpokutować. No i odpokutował bardzo. Odpokutował i się zrehabilitował. I jego żona na pewno była bardzo już uspokojona w swoim, że tak powiem, funkcjonowaniu w Europie, że nie była żoną dezertera, tylko żoną rycerza, który poległ w obronie miejsc świętych. No nie zabarwajmy się uszczyć bohatera. Tak, tak, tak. No i taki jest epilog jego życiorysu i to jest w ogóle bardzo ciekawy, życiorys bardzo ciekawy przykład właśnie tej kultury rycerskiej i ówczesnej właśnie Europy. I wielu takich arystokratów poległo wtedy. Część się wycofała do Ramli. Razem właśnie Baldwin był tam właśnie w Ramli, zamknięty w tym małym mieście w nocy przez wojsko fatymickie.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.