Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Krucjaty radiowe. Klęska II Bitwy pod Ramlą

18.10.2025 ·43 min 9 s

Dr Bartłomiej Dźwigała i Łukasz Witkiewicz relacjonują II Bitwę pod Ramlą (1102 r.) Wyjaśniają, dlaczego batalia skończyła się klęską Królestwa Jerozolimskiego i zarysowują historyczny kontekst starcia. 

Krucjaty radiowe z Bartłomiejem Dźwigałą. O historii wypraw krzyżowych. Zaprasza Konrad Mędrzecki i Łukasz Witkiewicz. Gdzie Bartłomiej Dźwigała, doktor Bartłomiej Dźwigała z UKSW, który jest tutaj głównym spirytusem, mowencem i wspaniałym znawcą wypraw krzyżowych. No właśnie, co się dzieje? Jest rok 1102. Panowie, jaka jest sytuacja i dlaczego doszło do bitwy pod Ramlą właśnie? Bitwa pod Ramlą. Były trzy bitwy pod Ramlą w latach 1101-1105, czyli jesteśmy na początku XII wieku.

Bo przykład Stefana Zblua jest o tyle interesujący, że my będziemy mówić o Stefanie Zblua jeszcze w czasie tej audycji, bo on walczył właśnie w drugiej bitwie pod Ramlą. Jeszcze wrócimy do Stefana Zblua. Jego biografia ma jeszcze właśnie tam kontynuację w drugiej bitwie pod Ramlą. Ale co ciekawe, to Stefan Zblua jest jeszcze interesujący pod tym względem, że zachowały się listy, które on pisał do żony w czasie pierwszej krucjaty. I te listy Stefana Zblua do żony Adeli to jest bardzo dobre źródło do badania pierwszej krucjaty. To jest pierwszorzędne źródło, dlatego że on pisał... Są przetłumaczone na polski? Właśnie ja chciałem się pochwalić, że kiedyś jeden z listów przetłumaczyła moja studentka na UKSW, bo my właśnie w ramach studiów na UKSW, ja też studentów angażuję, no nie tylko studia, w sensie zajęcia i wykłady, zaliczamy jakieś przedmioty, ocena i koniec, tylko na UKSW mamy podejście indywidualne, podejście mistrz uczeń.

Fulkos Szartr podaje takie informacje, że w bitwie pod Ramlą w 1101 roku zginęło 80 rycerzy i było to około 1 trzecia sił Królestwa Jerozolimskiego. Czyli pomimo tego, że powiedzmy odniesiono zwycięstwo nad Egiptem Fatymickim rok wcześniej, to poniesiono gigantyczne straty, a cały czas mówimy o... Ta liczba rycerzy, którymi dysponowało Królestwo Jerozolimskie jest bardzo niewielka, no bo jeżeli mówimy o liczbach typu 240-250 rycerzy, około 300 rycerzy, to jest garstka wobec dużej armii arabskiej. Oczywiście nawet jeżeli przyjmiemy... że liczby podawane przez kronikarzy nie uwzględniają pozostałych wojsk, no bo oprócz tego trzonu rycerskiego, czyli no powiedzmy 200-300 rycerzy, oprócz tego byli giermkowie, ich poczty, prawda, ich właśnie ta drużyna powiedzmy rycerska, więc każdy rycerz szedł w otoczeniu kilku wojowników.

Więc tą liczbę można pomnożyć przez trzy na przykład i to jest to wsparcie, które rycerz każdy miał, czyli kilkuset, wtedy mamy, plus piechota, to mogło być kilkuset, tysiąc, dwa tysiące piechurów, którzy walczyli, czy łuczników. Natomiast wciąż to są liczby bardzo wątłe wobec armii, z którymi musiało się mierzyć Królestwo Jerozolimskie. Dlatego też Baldwin Postanowił wykorzystać moment, gdzie miał siły europejskie, dodatkowe siły europejskie gdzieś w swoim otoczeniu w Jaffie. I właśnie dlatego mamy tę sytuację w Bitwie pod Ramlą, bo w tym samym czasie, wiosną 1102 roku, duża armia arabska, fatymicka gromadzi się pod Ascalonem.

Czyli powtarza się sytuacja. Znowu mamy dużą armię, która gromadzi się. mobilizuje się pod Ascalonem i wiadomo jest, że będzie w najbliższym czasie prowadzony najazd ze strony Egiptu Fatymickiego. Ale przeliczył się Balwin co do ilości, bo jego, że tak powiem, informatorzy... Pan tu nie spoileruje. Panie redaktorze, pan spoileruje tutaj nam. No dobra, to ja teraz nie spoileruję. No tak, więc no właśnie, więc on się przeliczył w tym sensie, no bo znowu tutaj mówimy o mitach. Baldwin I podjął ryzykowny, śmiały atak na wojska, które gromadziły, które no już jakby szły pod ramlą.

Szły pod ramlę, jakby z Ascalonu, spod Ascalonu. W Więc... Tutaj jakby Baldwin stwierdził, że w związku z tym, że wojska fatymickie, które podchodzą pod Ramle, czyli pierwsze miasto, które leżało jakby na drodze do Jaffy i do Jerozolimy spod Ascalonu, więc skoro ta armia już wyruszyła, ona już wchodzi na teren Królestwa Jerozolimskiego, postanowił śmiałym uderzeniem wykorzystać element zaskoczenia i zaatakować te wchodzące na teren Królestwa Jerozolimskiego wojska fatymickie. No i zaskoczenie jak najbardziej, Bardzo dobra taktyka, natomiast badane niewłaściwe.

Postanowił właśnie w takim śmiałym ataku... podjąć to ryzyko, które skończyło się klęską. I co się stało dalej? No bo też trzeba przyznać, że takie były... Typowa rycerska fantazja go poniosła. No właśnie, rycerska tak. Tak, ale tu chcę powiedzieć, że takie było ich, że tak powiem, doświadczenie. Udało się pod Antiochio, potem udał się rajd na Jerozolimie. Udało się pod Jerozolimą, udało się pod Ramlą po raz pierwszy. No to co? Pewnie Bóg z nami i działamy. I w czasie pierwszej kurcjaty, pamiętajmy, pod Antiochią. Były dwie takie bitwy, gdzie grupa dwustu rycerzy pokonuje całą armię poprzez właśnie śmiałą szarżę i wojska przeciwnika wpadły w panikę i wycofały się z pola bitwy.

Na to liczył Baldwin. Nie udało się to. Co się dzieje dalej? Wojsko, które... Arystokraci zostali otoczeni... Wielu z nich poległo, nie udało się im wyrwać z pola bitwy. Tym, którym się udało wyrwać z tego okrążenia, z tego zamętu, uciekli do najbliższego miasta, czyli do Ramli. Do tego miasta, gdzie można się było schronić. Tam zamknęli bramy i czekali, co będzie dalej. Wojsko Fatimickie właśnie tutaj jakby oblegało Ramle. I Baldwin... Więc jaka jest sytuacja? Sytuacja jest bardzo dramatyczna w tym momencie. Ten atak Baldwina poniósł klęskę. Elita rycerstwa jerozolimskiego i jeszcze arystokraci zachodni, duża część w ogóle poległa w tej bitwie.

W tej bitwie poległ m.in. Stefan z Blua. Ten właśnie Stefan z Blua, który zdezerterował z pierwszej krucjaty. I chciał odpokutować. No i odpokutował bardzo. Odpokutował i się zrehabilitował. I jego żona na pewno była bardzo już uspokojona w swoim, że tak powiem, funkcjonowaniu w Europie, że nie była żoną dezertera, tylko żoną rycerza, który poległ w obronie miejsc świętych. No nie zabarwajmy się uszczyć bohatera. Tak, tak, tak. No i taki jest epilog jego życiorysu i to jest w ogóle bardzo ciekawy, życiorys bardzo ciekawy przykład właśnie tej kultury rycerskiej i ówczesnej właśnie Europy. I wielu takich arystokratów poległo wtedy. Część się wycofała do Ramli. Razem właśnie Baldwin był tam właśnie w Ramli, zamknięty w tym małym mieście w nocy przez wojsko fatymickie.

Jest zamęt, nie wiadomo kto przeżył, kto nie. I tak naprawdę nie wiadomo co dalej, bo wojsko fatymickie było ogromne, tak jak mówiliśmy, nawet tam 20 czy więcej tysięcy żołnierzy. co dalej z Jerozolimą, co dalej z Jaffą, co dalej z Królestwem Jerozolimskim. Baldwin decyduje się na to, żeby... Wyjść z Ramli, czyli żeby nie być obleganym w tym małej miejscowości, bo to było malutkie miejscowość, czy malutki zameczek, ucieka z tego miasta. Ale de facto jest oblegany. Tak, jest oblegany, to jest noc. Jemu udaje się razem z dwoma swoimi towarzyszami uciec z tego miasta, jakby wyjść w nocą z tego miasta.

Miasto, ci rycerze, którzy zostają w Ramli, Fatimidzi kolejnego dnia szturmują to miejsce. Rycerze wycofują się do takiej umocnionej wieży wewnątrz murów, która zostaje po prostu podpalona, zaatakowana, zdobyta. Wszyscy rycerze, którzy tam byli, giną w ten sposób, broniąc się do ostatniego momentu, można powiedzieć heroicznie. I z tego co wiem, to tą wieżę można zobaczyć. Ona chyba jeszcze stoi. Tak, to bardzo interesujące. I właśnie, więc co się dzieje? No, jest źle. Jest kryzys. Jest właściwie, wszystko wisi na włosku. A proszę państwa, jesteśmy w roku 1102. Trzy lata po I Kurcjacie.

No i właśnie, Baldwin wychodzi z Ramli. Błąka się. Wszędzie dookoła... Jest pustynia, właśnie ten teren taki górzysty, tej właśnie Ziemi Świętej, suchy, właśnie taki pustynny, opuszczony teren, gdzie Baldwin cały czas jest narażony na oddziały fatymickie, które operują na tym terenie dookoła. Z przekazów źródłowych można przeczytać, że wojsko fatymickie w tym momencie rozdzieliło się. Część wojsk fatymickich podeszła pod Jerozolimę, część Fatymidów oblegała Jaffę. No bo chodziło o to, żeby Jaffa to był port, czyli zdobycie najważniejszego portu. To było kluczowe. No i wiadomo Jerozolima.

Te wojska właśnie połączyły się pod Jaffą i... uderzyły na główne wojska fatymickie. Ale to już będzie może następna opowieść nasza. Dobrze, dobrze. Pięknie, żeśmy to spuentowali budowaniem tej wspólnoty, tak? Jakby ta puenta byłaby cudowna i jakbyśmy już nie rozpoczynali nowych wątków, bo nie zdążymy ich... Dobrze, będziemy kontynuować. To będziemy kontynuować, bo generalnie dzisiaj naszym tematem była druga bitwa pod Ramlą i spuentowaliśmy ją z budowaniem wspólnoty już po w cudzysłowie zmartwychwstaniu Balwina I i to piękna piękna puenta byłaby dzisiejszej rozmowy.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.