Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Gra strachem przed wyborami? Ekspert o alarmach bombowych

18.09.2026 ·1 godz 11 min · 9 rozdziałów

Wystąpienia Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza o bezpośrednim zagrożeniu militarnym budzą coraz większe emocje. W audycji „Taktyka polityki” Piotr Matczuk ostrzega przed cyniczną grą emocjami Polaków. Dlaczego alarmy w szkołach zawyły dopiero po trzech latach trwania wojny za wschodnią granicą?

0:00 · Konferencja Jarosława Kaczyńskiego 1

Może byście panowie też z panem prezesem zajęli stanowisko. Chciałem, żebyście skomentowali. I pan, panie prezesie, również bardzo proszę. Wczorajsze wystąpienie Donalda Tuska, kiedy on ostrzegał przed zagrożeniami, miał takie długie wystąpienie. Słyszymy, że o rosnącym zagrożeniu. Jak panowie to oceniacie? Jakie jest wasze stanowisko? Proszę państwa, zagrożenie Jest oczywiste, mój świętej pamięci brat mówił o tym scenariuszu w 2008 roku. Ja rozesłałem taki list w 2010 roku, już po śmierci mojego brata. No ale wtedy to przyjmowano śmiechem. Były resety, różne próby, takie bardzo daleko idące i troszkę przypominające niestety PRL, które reklamowano, były wspierane przez różne media.

10:33 · Analiza sytuacji politycznej 1

Bo to też mówiliśmy kilka audycji temu, że środek ciężkości elektoratu, którego on będzie poszukiwał, to będą jacyś ludzie, którzy kiedyś popierali Prawo i Sprawiedliwość, a teraz nie chcą i ewentualnie Mateusz Morawiecki może ich skusić. No to jakbyś prognozował, czy jak taki wyborca słyszy to i słyszy Mateusza Morawieckiego i jego polityków tylko w kontekście atakowania PiSu, A dzisiaj słyszy, że nie będzie wicemarszałka z PiSu, tylko będzie wicemarszałek od Morawieckiego poparty przez Tuska. To jemu się to podoba, czy nie temu wyborcy? No ja stawiam, że jemu się to nie podoba. A też jeżeli nawet Matusz Morawiecki zyskuje jakiegoś wyborstwa, nie był wyborcą PiSu, ale jakoś z trzeciej drogi albo czegoś tam, albo jest młodym wyborcą, nie głosował. No to rzeczywiście nie wiem, czy to mu przysporzy, czy to, że on stracił, w tej chwili spalił ten most, spalił to, to pełną więź porozumiem, że to jest jednak partia prawicowa.

18:12 · Strategia Mateusza Morawieckiego 2

Taką mamy propozycję. To było nieformalnie tak powiedziane. Więc uważam to za błąd. A wracając do, pytałeś o tego wicemarszałka. Jest to Roland, to jest sekretarka, samochód, gabinet, tyle. No ale to mówisz o technikariach. Jak rządzisz, jak partia rządzi, dla Donalda Tuska wicemarszałek to jest nic. Bo jak rządzisz, jak jesteś w opozycji, wicemarszałek to jest funkcja. Bo każda funkcja wtedy rośnie, bo po pierwsze masz mniej tych funkcji, po drugie wicemarszałek... To masz funkcję i co? Ale to jest funkcja, która... Tak jak pan Tadeusz, rozumiem, szlachcizny bez urzędu, jak Hart bez... Czyli twój polityk czasem prowadzi obrady, czyli jest w prezydium... Kto to ogląda teraz? Ale masz pewien... Siedzi o 22 i mówi, proszę teraz pani Klaudia Jachira. Będąc w opozycji, nie masz żadnych narzędzi prowadzenia polityki takiej państwowej.

Warte jest tego, że Jarosław Kaczyński wyjdzie i powie, oni są od Tuska. No i wracamy do tego, co mówiłem. Oczywiście, że to jest warte. Tylko w tej sytuacji politycy Mateusza Morawieckiego powinni zobaczyć, że po drugiej stronie tabelki jest bardzo dużo minusów tego, co zrobili. I powinni to zważyć. Jeżeli mieli taką analizę i uznali, że ten wicemarszałek jest bardziej warty, no to taką decyzję podjęli. Dlatego teraz nie mogą się zrzymać na to, że wielu, a to widzimy już po komentarzach, wielu wyborców, oczywiście to są komentarze internetowe, jakieś twitterowe, to jest pewna bańka, ale ona oddaje jakiś tam duch tych, mówię o zwykłych uczestnikach, W prawicowych wyborcach, użytkownikach tych mediów społecznościowych widać, że to jest źle odebrana decyzja przez wielu.

23:45 · Analiza sondażów i sytuacji politycznej 2

Polityka to strategia. W niej są emocje, w niej jest wszystko to, co ludzkie, ale nie możemy wziąć samych emocji, samych ludzkich odruchów i bez tej strategii działać i mieć nadzieję, że stworzymy formację na 12-15%. Tak to się nie stanie. No dobrze, jeszcze drugi temat omówmy, czyli, nie wiem, dwa musimy omówić. Trybunał Konstytucyjny, musimy omówić wojnę. Po pierwsze wojna, wczorajsze wystąpienie Tuska, dzisiaj poprawił Kośniak-Kamysz, idziemy na wojnę. Plan na wybory, plan, że jednak zonda krypto nie siadła, to trzeba iść w inną stronę i teraz idziemy, że jest założenie wojenne i że rząd walczy z Rosją. Z zagrożeniem buduje schrony, ludzie są w piwnicach, są ewakuowani.

Dzieje się, no i w związku z tym to jest plan na wybory? Dzieje się, jest wojna, więc chodźcie do mnie, zagłosujcie na Donalda Tuska, bo jest wojna wraz z obronie? To jest ta kalkulacja? Ja myślę, że jest tam taka kalkulacja, ale niezasadniczo nie o to chodzi, bo widać, że to nie siadło. Polacy już się jakby nauczyli, I przez ostatnie te trzy lata dowiedzieli się i nabrali tej pewności, że te hasła są oszustwem. Tak, za naszą wschodnią granicą toczy się wojna. Tak, Rosja jest zagrożeniem dla całego regionu. Ale od początku tej wojny tych haseł używa się do wywierania wpływu na Polaków z negatywnymi skutkami dla nich.

31:53 · Wojna i strategia rządowa 2

To jest niebezpieczna gra dla niego też, bo to jest ryzykowne, no bo z jednej strony może uzyskać efekt ten, jak to się mówi po amerykańsku, efekt flagi, czyli w momencie zagrożenia wszyscy się tam przytulają do rządu i wyborcy są w stanie więcej rządowi wybaczyć, tak? No tutaj się bronimy przed tymi rakietami, ale z drugiej strony ci schodzący do piwnic, ci słyszący o tym, że dzieci mają przerywane lekcje mogą powiedzieć, no dlaczego rząd nic nie robi? To nie jest od wczoraj ta wojna. Dlaczego my musimy schodzić do piwnic? Schodzimy do piwnic przez nieudolnego Donalda Tuska. Więc ryzyko jest z obu stron. To nie jest taka prosta gra, która spowoduje, że zaraz wszyscy zaczną Donalda Tuska kochać, albo ci, co go nienawidzą, powiedzą, że on i tak dobrze rządzi, bo nas broni. No może pójść w drugą stronę i zadziałać zupełnie odwrotnie.

Zadziałać tak, że nic nie robią kosiniaki z Tuskami, dlatego ja muszę do piwnicy schodzić. Ja się obawiam, że w ogóle tutaj nie mamy takiej polityki, o jakiej myślimy, że tutaj nie chodzi o marketing polityczny i taktykę polityki. To jest przygotowywanie ewentualne, może rozważane, a może ja się mylę i tak nie będzie na szczęście, ale to jest może przygotowanie do tego, żeby na wschodzie był stan wyjątkowy i żeby wybory były ograniczone. Wyobraź sobie, że... Naprawdę w to wierzysz? Tak. Znaczy wierzę. To nie jest kwestia wiary. To jest jedno z rozwiązań, które leży na stole. Teraz Piotr Matczuk wchodzi w buty Adama Michnika, który jak tylko rządził PiS, to w ok. 7 artykuł wyborczych wyborów nie będzie. Ale nie chodzi, że nie będzie. One będą. Tylko jak przed wyborami zrobisz stan wyjątkowy i szaleństwo schodzenia do piwnic, wyimaginowanych rakiet, które lecą i właśnie tego, co mówiłeś, tych SMS-ów rozsyłanych ten, to myślisz, że wyborcy na wschodzie w tych województwach będą zmobilizowani do pójścia na wybory, czy będą zmobilizowani na przykład do wyjechania ze swoich województw?

33:25 · Analiza wyborów parlamentarnych i strategii politycznej 7

Czy będą rozedrgani? A jak obniżysz frekwencje na wschodzie, to myślisz, że kto wygra te wybory? Może tutaj jest takie hybrydowe rozwiązanie szykowane o bezprawne użycie. Nie wiem czy tak jest, ale to z jakim impetem, bo intencje tej liberalnej strony łatwo też to widzisz, określisz przez to jak media z nimi związane wchodzą w jakieś tematy. Oni weszli w to od razu, widać, że tam jest wajcha NATO. I nie wiemy, jaki jest cel tego, co oni sobie wymyślili, jak to ma wyglądać. Moim zdaniem ekipa Donalda Tuska jest już na granicy takich decyzji. Nie możemy stracić władzy, nawet jakbyśmy mieli przekraczać granice prawne i takie zupełnie uprawiać politykę w bandycki sposób.

No ile wytrzymamy? Bo to jest kwestia jakości rządów Donalda Tuska. No ile? 10 zł za litr benzyny, 12? Ile człowiek wytrzyma? No w pewnym momencie może powie, dobra, to może nawet już idźmy z tym PiS-em, byle tego Tuska odsunąć. To jest raz. A dwa, jest taki element partyjny. To jest pytanie do ludzi niżej w Konfederacji. Ile można być partią opozycyjną? Jak długo? Może bardzo długo. Bardzo długo i Konfederacja udowadnia, że można być długo. Ale czy można być nią w nieskończoność? Przez wczoraj Mencen powiedział, że prawie w nieskończoność, no bo na pewno po tych wyborach. Nie wiem, czy ja dobrze czytam, ale wydaje mi się, że mam rację, że on powiedział w tą środę wprost. Konfederacja do żadnego rządu nie wejdzie.

Tak jak w prezydenckiej był byle nie Trzaskowski. Okazało się, że w parlamentarnych wyborach nie jest to takie proste. To jest bardziej złożone niż, że hasło byle nie Tusk wcale nie jest takie silne jak byle nie Trzaskowski. W porównaniu z wyborami parlamentarnymi takie wybory jak na wójta, prezydenta czy burmistrza wydają się proste, bo tutaj jest o wiele trudniejsza układanka, ale my zobaczymy, bo jest ten wywiad z środy i my zobaczymy jak to zagra. Bo nigdy w naszej audycji nie lubimy tego przesądzania takiego już ten. Zobaczymy, bo to może nie zagrać akurat. Może już wyborcy Konfederacji są na tym etapie, którego Męcen nie odczytał. Ja często cytuję Donalda Tuska, ten jeden fragment, który powiedział w tej kadencji, że w polityce walka nigdy się nie kończy.

To się pojawiło w kwietniu tego roku i sobie przypomniałem ten raport, kiedy obejrzałem ten wywiad z MNC. Myślałem sobie, kurczę, chłopaki już się grają na to, żeby właśnie PiS PO jedno zło, ale grają na to, że może być zupełnie inaczej, że Że być może Mencen faktycznie ma jakiś pomysł, żeby być premierem czy ministrem finansów, wicepremierem w oparciu o inną niż powiedziało koalicję. W rządzie Donalda Tuska. Chociażby, tak? Albo bez Donalda Tuska, ale z poparciem Donalda Tuska. W rządzie Kosiaka-Kamysza, albo w rządzie Radka-Śklorskiego, albo w rządzie, kurczę, kogokolwiek innego. Pana podnie... Włosiek, królokład zamknięty. No ale jakiegoś takiego szeregowego posła koalicji no name, albo jakiegoś eksperta, który spadnie skądś tam. Prawda? I tam są i Mencen. Bardzo mi się to spodobało, że tutaj, że tu

A... Nie, nie, nie, nie. Moim zdaniem... Wykreślę numer. Nie, moim zdaniem skompromitował się sam. No, skreślił się gość. Ale to jest... Inna dyskusja. Pak Senacki pytałeś. Pak Senacki prezydent. Na koniec. Pak Senacki jest prosty, bo jest czarno-biały. Wyboje do Senatu są większościowe. Jest w szachach. Są biali i czarni. Ale to o co chodzi z prezydentem, że on nie chce Brauna? O co chodzi z panem Kolarskim? Nawet z Szefernakerem. Wczoraj, nie wiem, przedepytałem Szefernakera o ten Pasnacki. O no, słabe odpowiedzialność. Nie powiedział wprost, że bez Brauna. Już się wycofali, ale tak dalej. Nie, ale już to padło. To teraz nie ma co się wycofywać, bo Braun po tym powiedział, że wystawia swoich. Nie, licytuję. No dobrze, licytuję, ale sytuacja Paktu Senackiego udaje się tylko wtedy, bo po jednej stronie mamy jednego kandydata od Tuska, czyli dogaduje się Tusk z Czarzastym i z całymi swoimi tymi tam przemielonymi hołowniami i wszystkimi przystawkami, że idzie jeden kandydat z okręgu od nich.

No to po drugiej stronie musi być jeden kandydat Paktu Senackiego, bo inaczej to się nie uda. Bo teraz w sytuacji, że Tusk wystawia swojego, cały ten Tusk, cały ten obóz, tutaj jest wystawiony kandydat jakiegoś Paktu Senackiego, nie wiemy jeszcze kto z nim, ale prezydencki Pakt Senacki, a do tego trzeci kandydat Korony, to ten kandydat Korony komu będzie zabierał głosy? No temu prawicowemu, czyli wygrywa ten Tuska. A po co pismem by iść w Pakt Senacki? Bez Senatu da się rządzić, to już wiemy. No to jest twoje zdanie, że Senat jest w ogóle nieistotny. Jest mało istotny, oczywiście ma tą funkcję, ale ma referendum, to może zrobić kłopoty panu prezydentowi. Jasne, ma swoje kompetencje, ale da się rządzić bez Senatu. Ja się w połowie z tobą zgadzam, jest może nie nieistotny, ale jest bardzo mało istotny. Tylko że tak senacki, cała dyskusja...

To jest tylko jedna rzecz. I potem w prezydenckich osiągnął wynik, jaki osiągnął, wszystkich zaskoczył. Brown korzysta teraz z wielu strumieni wyborców zasilających go. To jest nie tylko to, co on robi. To, co on robi, to utwierdza jego skrajny elektorat. Młotek z upa uderza w taką nośną emocję W społeczeństwie w ogóle. Bo zobacz, że jak ochłonęli wszyscy, to wiele komentarzy było, co ten pomnik UPA w ogóle tam robił. Od 40 lat tam stoi, tak? Ale też nie wiem. Taką próbuje wykorzystać emocje, ale z drugiej strony ma dopływ takich strumieni ludzi, których nie interesuje, co on robi. On jest czerwoną kartką dla systemu. Jak chcesz system wkurzyć, jak chcesz wkurzyć wszystkich naraz, Jarosława Kaczyńskiego, Donalda Tuska, Mencena, Bosaka,

64:47 · Trybunał Konstytucyjny i działania Tusk'a 1

Zapraszamy przed Trybunałem 17. Różne środowiska. Ale Jaszucha Warszawa. Różne środowiska tam się gromadzą, ludzie tam się gromadzą, bo widać, że tych ludzi jest tam coraz więcej, że jest taki opór przeciwko temu, więc wejście siłowe jest strasznie ryzykowne dla Tuska, bo trzeba przełamać tą rzecz. Chyba, że to będzie wejście takie siłowe, że jakoś tam od zaplecza przez płot rozebrany. Dziurkę zrobią. No ale dalej trzeba będzie siłowo tego przewodniczącego wyprowadzić jakoś tak. A to rosła osoba, dużą dziurę trzeba zrobić. Dalej to jest siłowe przejęcie, więc jest jakieś tam kłopotliwe i takie naprawdę już może rezonować i za granicą. Drugą opcją jest to zrobienie swojego Trybunału. I moim zdaniem to jest mądrzejsze. To jest mądrzejsze i nie mądrzejsze.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.