Gra strachem przed wyborami? Ekspert o alarmach bombowych
Wystąpienia Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza o bezpośrednim zagrożeniu militarnym budzą coraz większe emocje. W audycji „Taktyka polityki” Piotr Matczuk ostrzega przed cyniczną grą emocjami Polaków. Dlaczego alarmy w szkołach zawyły dopiero po trzech latach trwania wojny za wschodnią granicą?
Proste, proste. Oczywiście, że to będzie duża przewaga, że to będzie tam, niektórzy mówili 260, oni mówili 250 i się sprawdziło. No więc i analizując całą sytuację i co zrobić, oczywiście politycy Mateusza Morawieckiego siadają i mówią, no tak, z jednej strony powinniśmy walczyć o wicemarszałka, ta sytuacja sprawi, że będziemy go mieli, to jest ogromny plus, bo wicemarszałek to jest duży plus taki polityczny. To jest duży plus. To za chwilę, to za chwilę. Ale poczekaj, to za chwilę dojdziemy do wicemarszałka. Ja twierdzę, że jest plus, no ale z drugiej strony trzeba ważyć te ryzyka. I jak mieli wczoraj tą karteczkę, wczoraj, tydzień temu, to na niej powinno być napisane tak, ale wszyscy się na nas rzucą, prawicowi wyborcy, że mamy wicemarszałka wybranego głosami czarzastych. A rzucał się. Ale co byśmy nie rzucili? Bosak też jest wicemarszałkiem i co?
Zaszkodziło? Ale na początku była ta sama dyskusja. Po pierwsze, to z Bosakiem jest trochę inna temperatura, bo on nie jest żadnym byłym politykiem PiSu ani ten, ale na początku, kiedy był wybrany głosami koalicji, ta dyskusja wśród prawicowych wołców była. I mu nie zaszkodziło. Było mówienie, no nie zaszkodziło, ale... Oczywiście i pewnie tak pomyśleli sobie ludzie Morawieckiego i sam Morawiecki, ale uważam, że to błąd, bo u niego zadziała to inaczej. Bo on jest świeżą formacją, bo on jest zaraz po tym, co zabolało wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Niezależnie z kim mają sympatię, rozłam ich zabolał. I nawet ci, którzy na początku tego rozłamu, wyborcy mówię, sprzyjali Mateuszowi Morawieckiemu, mówili no tak, no musiał wyjść, może to jest nasz premier były, może on ma rację, może rzeczywiście ta jego rozwojowa polityka to jest coś, to teraz moim zdaniem dostają komunikaty same negatywne o tej formacji i zniechęcają się do niej.
To jest jego ta baza. To jestem w stanie uwierzyć, że ta baza w badaniach takich już konkretnych na pytanie, czy powinni się Konfederaci sprzymierzać z PiS-em, mówi absolutnie nie. Jak pójdzie Konfederacja z PiS-em, to ja z nimi nie będę, bo Konfederacja przez poprzednie lata wytworzyła to. No to PiS był tym głównym wrogiem, robił te złe rzeczy, no to teraz nie może się przydlać. I jestem w stanie to uwierzyć, że większość wyborców Konfederacji mówi z żadnym PiS-em. Wiem, wiem, ale duża część, szczególnie wyborców Mencena, bo pewnie u wyborców Bosaka byłoby co nieco inaczej. Bo tak, że jak polityk spojrzy na badania i jemu wyjdzie, że z jego elektoratu 60-70% tak mówi, no to właśnie masz taki wywiad. No tak, to jest jakby jasne. To efektem jest tego wywiad i komunikuje to Mencen do swoich wyborców. Mówi spokojnie, ja z żadnym pisem nie pójdę. I to jestem w stanie uwierzyć, że to mu wynika z chłodnej kalkulacji takiej politycznej, opartej na badaniach.
No i z punktu widzenia taktyki o polityki, o którą pytamy, no to to jest dobre zagranie Mencena, bo uspokaja swoich wyborców, tak, jest w stanie zwiększać. Nie wiemy, co on się na tym opiera. Jest racjonalność, że lepiej, tak jak Donald Tusk odpuścił jedną listę w pewnym momencie, no powiedział, że na jednej liście by pewnie przegrał. Tak jak przegrała jedna lista do Europarlamentu swego czasu pod przywództwem Grzegorza Schetyny. Tak tutaj Męcen może myśleć, że prawica na jednej liście, gdzie jest i Męcen, i Morawiecki, i Bosak, i Przemysław Czarny, to wszystko razem spadałoby, że wielu by uciekło. Wielu powiedziałoby, część PiS-owców powiedziałoby z Męcenem, z Bosakiem nie, jeszcze więcej konfidansów powiedziałoby nie, bo tam jest Morawiecki i Kaczyński, że to jest bez sensu do Sejmu iść tak szerokim
No taki polityk, to też są te frukty, które płyną z władzy. Zostaje ministrem. O większości, że nie mogliśmy, 800+. Wymyśliliśmy, zrobiliśmy, super. I zostaje któryś ministrem czegoś i robię coś. I z tego będę zapamiętany, to jest mój, tak? Bo nie wiem, jak Schetyna robił Schetynówki. No nie? I mogę coś zrobić. Więc oczywiście, no i o, tutaj mówię. Kiedy ten głód zacznie być taki, tam niżej, niżej od Mencenów, Bosaków i całego kierownictwa. Bosak to ten głód odczuwa, że on chętnie by... Ale ci niżej odczuwają go jeszcze bardziej. Im niżej, tym bardziej. A ciągle nie jesteśmy, ciągle nie jesteśmy. Pracujemy na te wyniki wyborcze, bo pracujemy, dostajemy dobre wyniki, tak? Przecież Mencen miał bardzo dobrze zorganizowaną kampanię, też na tym poziomie takim regionalnym, nie lokalnym.
To jest tylko jedna rzecz. I potem w prezydenckich osiągnął wynik, jaki osiągnął, wszystkich zaskoczył. Brown korzysta teraz z wielu strumieni wyborców zasilających go. To jest nie tylko to, co on robi. To, co on robi, to utwierdza jego skrajny elektorat. Młotek z upa uderza w taką nośną emocję W społeczeństwie w ogóle. Bo zobacz, że jak ochłonęli wszyscy, to wiele komentarzy było, co ten pomnik UPA w ogóle tam robił. Od 40 lat tam stoi, tak? Ale też nie wiem. Taką próbuje wykorzystać emocje, ale z drugiej strony ma dopływ takich strumieni ludzi, których nie interesuje, co on robi. On jest czerwoną kartką dla systemu. Jak chcesz system wkurzyć, jak chcesz wkurzyć wszystkich naraz, Jarosława Kaczyńskiego, Donalda Tuska, Mencena, Bosaka,
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Jarosław Kaczyński prowadzi konferencję w Sejmie, mówiąc o powrocie do Prawa i Sprawiedliwości posła Sławomira Skwareka i zagrożeniu z wschodu.
Piotr Matczuk analizuje sytuację polityczną, skupiając się na powrocie Sławomira Skwareka i strategii Mateusza Morawieckiego.
Piotr Matczuk omawia strategię Mateusza Morawieckiego i jej konsekwencje dla polityki prawicy.
Piotr Matczuk analizuje sondaże i sytuację polityczną, skupiając się na efektywności strategii Mateusza Morawieckiego.
Piotr Matczuk analizuje strategię rządową w kontekście zagrożenia z wschodu i jej wpływ na politykę wyborczą.
Analiza strategii wyborczej i potencjalnych scenariuszy po wyborach parlamentarnych, w tym rozmowa o przyszłości koalicji PiS-PO i potencjalnych kandydatów na stanowiska wyborcze.
Analiza taktiki Grzegorza Brauna w kampanii wyborczej, w tym wykorzystanie osobistości i strategia lokalnego uderzania.
Omówienie możliwości wejścia siłowego do Trybunału Konstytucyjnego i strategii Donald Tusk'a w tej kwestii.
Analiza strategii Partii Społecznego Rozwoju (PSR) w wyborach parlamentarnych, w tym negocjacje z Lewicą.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wystąpienia Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza o bezpośrednim zagrożeniu militarnym budzą coraz większe emocje. W audycji „Taktyka polityki” Piotr Matczuk ostrzega przed cyniczną grą emocjami Polaków. Dlaczego alarmy w szkołach zawyły dopiero po trzech latach trwania wojny za wschodnią granicą?