294. Trumpohulanka
Pan każe - sługa musi. Donald Trump zażyczył sobie partyjnej konwencji Republikanów przed wyborami w połowie kadencji, więc mu ją zorganizowano. „Trump-a-paloosa” odbyła się w Dallas i pełna była atrakcji: dowiedzieliśmy się tego jakie miejsce miał rok 1946 w bożym planie zbawienia ludzkości, dlaczego uczciwość procesu wyborczego wymaga oszustw, czy bilion dolarów to dużo czy mało i czy Donald Trump własnoręcznie odebrał poród własnego wnuka. Opowiadamy o wystąpieniu JD Vance’a i nieoficjalnym starcie jego kampanii prezydenckiej; o podziałach w łonie Partii Republikańskiej - groypersach i kirkowcach; o nieoczywistych koalicjach, które zawiązują się w USA w kwestiach polityki zagranicznej i rozwoju sztucznej inteligencji. Dlaczego Trump w wielu sprawach stoi zupełnie gdzie indziej, niż jego baza wyborcza? Czy jego obecność w kampanii Republikanom pomaga czy przeszkadza? Czy nadchodzi „niebieska fala”?A na koniec: wielkie bahamskie wesele Dona Trumpa Juniora opłacone przez „drogiego przyjaciela Umara”, czyli rosyjskiego oligarchę o wdzięcznym nazwisku Kremlow.
I myślicie sobie, to jest zako jakieś jaja. Znaczy, no jak to Kremlow? No bo to brzmi trochę jak nazwisko takiego złego zbonda, no nie? Że po prostu znaczące nazwisko, no, że zwol Kremlow. No i to skończy cię Łukaszu, pan Kremlow nie nazywa się tak naprawdę Kremlow. Nie nazywał. Nazywał się Luftulajew, bo jest z pochodzenia Tadżykiem, ale na znak sympatii do Kremla zmienił sobie nazwisko na... Kremlow. I pan Kremlow jest, zgodnie ze swoim nazwiskiem, blikim współpracownikiem Kremla. Ach, tam jest działaczem sportowym, proszę Państwa. Jak wiemy też z Polski, działacz sportowy, czysty jak łza, bywa, a czasami nie. No różnie to bywa, bo na przykład pan Kremlow był szefem Międzynarodowej Federacji Bokserskiej, która to została wydalona, słuchaj, z MKOL-u za korupcję.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Piotr i Łukasz podziękowują za wsparcie i rozmawiają o planach na nowy sezon.
Piotr wyjaśnia, że w poprzednim odcinku podzielili się swoimi poglądami na temat konfliktów w wojnie demokratów i ataku na Hasana Pajker'a.
Piotr i Łukasz mówią, że od teraz będą skupiać się na partii republikańskiej, aby zmienić temat.
Piotr i Łukasz opisują konwencję partii republikańskiej w Dallas, organizowaną przez Mike'a Johnsona, i jej nazwę Trumpohulanka.
Piotr i Łukasz opisują film z konwencji, który przedstawia Donalda Trumpa jako Bożego pomazańca.
Piotr i Łukasz omawiają reakcje na film i opisują, jak konwencja była pełna negatywnych wypowiedzi na temat demokratów.
Piotr i Łukasz opisują dwa przemówienia prezydenta Trumpa na konwencji i omawiają jego propozycje dotyczące wyborów.
Podróżnicy analizują finansowanie wyborów przez prezydenta Trumpa i jego partii, podkreślając przewagę finansową Republikanów i kwestie związane z wydatkami kampanii wyborczych.
Podróżnicy omawiają konwencję republikanów, jej popularność i wpływ na wyborów, a także kwestie związane z bagatelizowaniem holokaustu i nazizmu w partii republikańskiej.
Podróżnicy omawiają problem nazizmu w partii republikańskiej, podkreślając relacje między grejperami a liderami partii oraz kwestie polityczne.
Podróżnicy omawiają sytuację z sztuczną inteligencją, jej regulacje i wprowadzenie Trumpa, który krytycznie odnosi się do regulacji i popiera rosnące inwestycje w AI.
Podróżnicy analizują sondaże wyborcze, podkreślając, że demokraci zdobywają coraz większą przewagę, co może prowadzić do niebieskiej fali.
Podróżnicy opisują wesele Donalda Trumpa Juniora, podkreślając kontrowersje i podejrzenia związane z finansowaniem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pan każe - sługa musi. Donald Trump zażyczył sobie partyjnej konwencji Republikanów przed wyborami w połowie kadencji, więc mu ją zorganizowano. „Trump-a-paloosa” odbyła się w Dallas i pełna była atrakcji: dowiedzieliśmy się tego jakie miejsce miał rok 1946 w bożym planie zbawienia ludzkości, dlaczego uczciwość procesu wyborczego wymaga oszustw, czy bilion dolarów to dużo czy mało i czy Donald Trump własnoręcznie odebrał poród własnego wnuka.
Opowiadamy o wystąpieniu JD Vance’a i nieoficjalnym starcie jego kampanii prezydenckiej; o podziałach w łonie Partii Republikańskiej - groypersach i kirkowcach; o nieoczywistych koalicjach, które zawiązują się w USA w kwestiach polityki zagranicznej i rozwoju sztucznej inteligencji. Dlaczego Trump w wielu sprawach stoi zupełnie gdzie indziej, niż jego baza wyborcza? Czy jego obecność w kampanii Republikanom pomaga czy przeszkadza? Czy nadchodzi „niebieska fala”?
A na koniec: wielkie bahamskie wesele Dona Trumpa Juniora opłacone przez „drogiego przyjaciela Umara”, czyli rosyjskiego oligarchę o wdzięcznym nazwisku Kremlow.