294. Trumpohulanka
Pan każe - sługa musi. Donald Trump zażyczył sobie partyjnej konwencji Republikanów przed wyborami w połowie kadencji, więc mu ją zorganizowano. „Trump-a-paloosa” odbyła się w Dallas i pełna była atrakcji: dowiedzieliśmy się tego jakie miejsce miał rok 1946 w bożym planie zbawienia ludzkości, dlaczego uczciwość procesu wyborczego wymaga oszustw, czy bilion dolarów to dużo czy mało i czy Donald Trump własnoręcznie odebrał poród własnego wnuka. Opowiadamy o wystąpieniu JD Vance’a i nieoficjalnym starcie jego kampanii prezydenckiej; o podziałach w łonie Partii Republikańskiej - groypersach i kirkowcach; o nieoczywistych koalicjach, które zawiązują się w USA w kwestiach polityki zagranicznej i rozwoju sztucznej inteligencji. Dlaczego Trump w wielu sprawach stoi zupełnie gdzie indziej, niż jego baza wyborcza? Czy jego obecność w kampanii Republikanom pomaga czy przeszkadza? Czy nadchodzi „niebieska fala”?A na koniec: wielkie bahamskie wesele Dona Trumpa Juniora opłacone przez „drogiego przyjaciela Umara”, czyli rosyjskiego oligarchę o wdzięcznym nazwisku Kremlow.
Przepraszam, to Robert Kennedy o Donaldzie Trumpie na konwencji. Tak, żeby państwa wprowadzić w ten klimat, jak się wypowiadali poszczególni mówcy o prezydencie. On jeszcze wróci, proszę państwa, bo będzie mówił na konwencji prezydent Trump dwa razy nawet i do tego zmierzamy. Jeśli nie zrozumieliście naszej metody, to ona prowadzi do takiego tutaj finału, do crescendo. Ale ładnie powiedział. Bardzo ładnie powiedział, no i na pewno szczerze. Dwie ważne rocznice na tej konwencji były celebrowane. Po pierwsze 10 września minęła pierwsza rocznica śmierdzi Charlie'ego Keirka. No więc był pięciominutowy filmik na jego temat. Ale też były takie wezwania, zwłaszcza u wiceprezydenta Vansa, o czym będzie później, do tego, żeby ci zwolennicy Kirka, którzy mogą być rozczarowani obecną polityką administracji, szczególnie wolną wojną z Iranem,
Tak jest. I wtedy przy głosowaniach głos decydujący miałby pan wiceprezydent Vance i udałoby się utrzymać republikanów. A co na to pan Fatajman powiedział? Twierdzi, że absolutnie jest od zawsze demokratą i demokratą pozostanie, ale już bywały takie przypadki, że następowała zmiana. No dobrze, to wiceprezydent, mówiłeś o wiceprezydencie, to teraz powiedzmy, że J.D. Vance też na tej konwencji wystąpił i miał przemówienie, tylko jedno, ale za to jakie. Też taka była wędrówka po różnych tematach, obrona tradycyjnej rodziny, atakowanie komunizmu, hołd dla Charlie'ego Kirka. A powiedz mi, czy można mówić o prezydencie, że to sukces? Można nawet powiedzieć, że to jest najtwardszy sukces. Bo tak, proszę Państwa, to nie my to piszemy. The toughest SOB, bo J.D.
No odcinał, powiedziałeś to na początku, w kwestii wojny w Iranie. Mówił, chciałbym tutaj powiedzieć coś do takich wyborców, którzy może się jeszcze trochę wahają, którym może nie wszystko się podoba, co robimy. Na przykład nie podoba im się ta interwencja w Iranie, ale moi drodzy, Trzeba być jak Charlie Kirk. Możemy się trochę różnić, ale musimy dyskutować ze sobą i musimy bronić kraju przed tymi radykałami ze strony demokratów. Więc tu było wyraźne zaznaczenie, że pan prezydent chyba entuzjastycznie do kwestii interwencji... Wiceprezydent! Łukaszu, ty to robisz po raz kolejny. Pan wiceprezydent. Bo ja widzę dalej, proszę ciebie. 48 widzisz. Tak, że pan wiceprezydent nie jest specjalnie entuzjastycznie nastawiony do tej wojny z Iranem i wiemy o tym proszę państwa, bo wszystkich próbuje o tym przekonać, nawet wysyła swoich ludzi do mediów, żeby tam anonimowo mówili jak to on się sprzeciwiał tej wojnie w Iranie od samego początku.
Bo jest the toughest SOB. Tutaj może takie słowo wyjaśnienia, dlaczego on tak zabiega o tych wyborców Charlie'ego Kirka. No bo przecież wydawałoby się, że on ich ma w kieszeni, bo przecież po śmierci Kirka jego organizacja Turning Point, teraz pod wodzą Eric'i Kirk, jest zdecydowanie wciąż bardzo prowansowska. Wiemy nie z żadną tajemnicą, że Charlie Kirk był wielkim zwolennikiem J.D. Vance'a i był jednym z jego wielkich takich Promotorów, to znaczy nie byłby pewnie wiceprezydentem J.D. Vance, gdyby nie dwie osoby, Charlie Kirk i Don Trump Jr., o którym też jeszcze dzisiaj opowiemy. No i po śmierci Kirka, Erika Kirk dalej promuje J.D. Vance'a, w związku z tym wydawałoby się, że Turning Point i zwolennicy Kirka to jest taka jakby jednolita grupa, która tegoż Vance'a lubi, wspiera i szanuje.
A to mam do ciebie pytanie, bo ty tam śledzisz bardziej tą manosferę amerykańską, ale czy ta organizacja chyba trochę podupadła, no bo to jednak... Trochę podupadła i tak pokazują też, tak wynika z różnych artykułów, które czytałem, że to jednak nie jest to samo. Erika Kirk oczywiście jest wychwalana i fetowana na różnych imprezach republikańskich, ale to jednak nie jest ten talent i to nie jest ten poziom organizacji. A co więcej, wynoszenie Kirka na ołtarze sprawiło, że jak to często bywa w internecie czy we współczesnych czasach, zwłaszcza wśród młodych ludzi, efekt potrafi być odwrotny. Im bardziej pompujesz jakiś czyjś wizerunek, tym bardziej reagują na to jakimś
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Piotr i Łukasz podziękowują za wsparcie i rozmawiają o planach na nowy sezon.
Piotr wyjaśnia, że w poprzednim odcinku podzielili się swoimi poglądami na temat konfliktów w wojnie demokratów i ataku na Hasana Pajker'a.
Piotr i Łukasz mówią, że od teraz będą skupiać się na partii republikańskiej, aby zmienić temat.
Piotr i Łukasz opisują konwencję partii republikańskiej w Dallas, organizowaną przez Mike'a Johnsona, i jej nazwę Trumpohulanka.
Piotr i Łukasz opisują film z konwencji, który przedstawia Donalda Trumpa jako Bożego pomazańca.
Piotr i Łukasz omawiają reakcje na film i opisują, jak konwencja była pełna negatywnych wypowiedzi na temat demokratów.
Piotr i Łukasz opisują dwa przemówienia prezydenta Trumpa na konwencji i omawiają jego propozycje dotyczące wyborów.
Podróżnicy analizują finansowanie wyborów przez prezydenta Trumpa i jego partii, podkreślając przewagę finansową Republikanów i kwestie związane z wydatkami kampanii wyborczych.
Podróżnicy omawiają konwencję republikanów, jej popularność i wpływ na wyborów, a także kwestie związane z bagatelizowaniem holokaustu i nazizmu w partii republikańskiej.
Podróżnicy omawiają problem nazizmu w partii republikańskiej, podkreślając relacje między grejperami a liderami partii oraz kwestie polityczne.
Podróżnicy omawiają sytuację z sztuczną inteligencją, jej regulacje i wprowadzenie Trumpa, który krytycznie odnosi się do regulacji i popiera rosnące inwestycje w AI.
Podróżnicy analizują sondaże wyborcze, podkreślając, że demokraci zdobywają coraz większą przewagę, co może prowadzić do niebieskiej fali.
Podróżnicy opisują wesele Donalda Trumpa Juniora, podkreślając kontrowersje i podejrzenia związane z finansowaniem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pan każe - sługa musi. Donald Trump zażyczył sobie partyjnej konwencji Republikanów przed wyborami w połowie kadencji, więc mu ją zorganizowano. „Trump-a-paloosa” odbyła się w Dallas i pełna była atrakcji: dowiedzieliśmy się tego jakie miejsce miał rok 1946 w bożym planie zbawienia ludzkości, dlaczego uczciwość procesu wyborczego wymaga oszustw, czy bilion dolarów to dużo czy mało i czy Donald Trump własnoręcznie odebrał poród własnego wnuka.
Opowiadamy o wystąpieniu JD Vance’a i nieoficjalnym starcie jego kampanii prezydenckiej; o podziałach w łonie Partii Republikańskiej - groypersach i kirkowcach; o nieoczywistych koalicjach, które zawiązują się w USA w kwestiach polityki zagranicznej i rozwoju sztucznej inteligencji. Dlaczego Trump w wielu sprawach stoi zupełnie gdzie indziej, niż jego baza wyborcza? Czy jego obecność w kampanii Republikanom pomaga czy przeszkadza? Czy nadchodzi „niebieska fala”?
A na koniec: wielkie bahamskie wesele Dona Trumpa Juniora opłacone przez „drogiego przyjaciela Umara”, czyli rosyjskiego oligarchę o wdzięcznym nazwisku Kremlow.