Mentionsy Mentionsy
Podkast Dezinformacyjny
Podkast Dezinformacyjny

Cebule na Torcie #70 (05-09-2025)

10.09.2025 ·1 godz 36 min

W najnowszych odcinku Cebul na Torcie (który pojawił się z lekkim opóźnieniem i mogą w nim wystąpić "problemy dźwiękowe") porozmawialiśmy o:- Wizycie Karola Nawrockiego u Donalda Trumpa.- Medialnej karierze, którą Andrzej Duda będzie robił w Kanale Zero.- Reparacjach (w szczególności zaś o wybitnych tejkach Papieża Nowego Dziennikarstwa, Krzysztofa Stanowskiego).- Tym, komu wolno obrażać polskich polityków i dlaczego wolno to robić tylko Polakom. I o edukacji zdrowotnej. Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny

Dzień później zrobił to PRL, czyli Polska, przy czym Polska zrobiła to nie od NRD, tylko od cudzysłów Niemiec. Przypomnijmy, wtedy były Niemcy wschodnie i zachodnie, zachodnie RFN. wschodniej NRD. Polski minister spraw zagranicznych potwierdził to na forum ONZ-u. Czyli Polska na forum ONZ-u powiedziała, my już tego nie ściągamy i nie chcemy. W 57 roku zarówno Polska, jak i Związek Radziecki oficjalnie mówią, że tematu nie ma. Są dokumenty z roku 1970, gdzie Blumułka, czyli pierwszy sekretarz Partii Komunistycznej w Polsce, mówi, że zrzeczenie się to z 1953 roku jak najbardziej dotyczy także RFN-u, czyli Niemiec Zachodni. W roku 1971 powstała w Polsce specjalna komisja, która też potwierdziła, że my już się tego nie domagamy. Przypomnijmy, mówimy ciągle o zimnej wojnie, czyli Polska jest państwem nominalnie, komunistycznym, w bloku wschodnim, satelitycznym wobec Związku Radzieckiego, tak jak Niemcy wschodnie, NRD.

Ale Niemcy wschodnie to jest jakaś jedna piąta Niemiec. Cztery piąte to jest RFN, czyli te normalne zachodnie Niemcy, demokratyczne, kapitalistyczne i tak dalej. I my, będąc formalnie państwem wrogim Niemcom zachodnim, mówimy wtedy w kolejnych dokumentach, kolejnymi komisjami i ustami... naszych ministrów i pierwszych sekretarzy, że tego tematu nie ma. W roku 1986 Polski MSZ wysyła do Niemiec pismo, gdzie potwierdza, że się zrzekliśmy. W roku 1989 minister Krzysztof Skubiszewski potwierdza, że zrzeczenie się to z 1953 roku dotyczyło całych Niemiec. No dobrze, i teraz tu się kończy PRL, zaczyna się trzecia RP. Po pierwsze, wbrew temu, co mi się wydaje, tak jest zachowana ciągłość. Tak, tamto państwo nie było w pełni niepodległe. Polityka obronna i zagraniczna była w dużej mierze podporządkowana Związkowi Radzieckiemu.

Wszyscy wiemy, że gdyby się Polacy za bardzo stawiali, to by mieli tutaj interwencję, jak Węgry w 1956, albo Czechosłowacja w 1968 roku. My to wszystko wiemy. Niemniej jednak... Trzecia RP jest kontynuacją spadkobierczynią PRL-u, tak jak nawet Rosja uważa się za spadkobiercę ZSRR, mimo że jest znacznie mniejsza, bo przecież ZSRR uważa się. Jest też uważana na arenie międzynarodowej, czyli generalnie umowy podpisane przez ZSRR wiążą także Rosję. Te inne kraje, poza Rosją, Ukraina, Białoruś, państwa bałtyckie, te republiki środkowazjatyckie, Mołdawia i tak dalej, one musiały podpisywać dużo rzeczy na nowo. Rosja nie musiała. No dobrze, ktoś powie, ale PRL, chodziliśmy na pasku Związku Radzieckiego, robiliśmy, co nam kazali. To jest trochę prawda, natomiast czy nam się to podoba, czy nie, my jesteśmy kontynuacją tego tworzenia.

Bardzo podległa Związkowi Radzieckiemu. Co my mogliśmy, nic nie mogliśmy. W Moskwie podjęli taką decyzję, my się do niej musieliśmy dostosować. Co jest być może po części prawdą. Natomiast a, no trudno, niestety, tak było. My jesteśmy spadkobiercami PRL-u, ale b, co być może ważniejsze, po roku 1989 my to wielokrotnie potwierdzaliśmy. I potwierdzały to i rządy SLD, i Platformy, i PiSu. Tego tematu naprawdę nie ma. Nas to może oburzać. Moralnie możemy mówić, że no, Niemcy niewystarcząco dużo zapłacili. Możemy się babrać w dyskusji, czy fakt, że my od Niemiec dostaliśmy, czy Sowieci nam dali od Niemiec, o tak można powiedzieć, Olsztyn, Szczecin, prawda, Wrocław, Opolę i tak dalej, czy to jest wystarcząca zapłata, szczególnie biorąc pod uwagę, że straciliśmy Wilno, Lwów i Brześć.

Okej. Znaczy on tam powiedział nie tylko, że Niemcy przegrali, więc mają płacić, ale że oni tą wojnę zaczęli. Powiedział to w takim kontekście, tak jakby Rosja nie zaczęła. Przecież Rosja, Związek Radziecki, również tę wojnę zaczął, tylko później walczył przeciwko Niemcom, tak? Prosta historia. To znaczy, może inaczej, żeby to było bardziej historyczne, to najpierw zaatakowano nas, 17 września, a potem, gdy III Rzesza zaatakowała Związek Radziecki, to Związek Radziecki zaczął się po prostu bronić i tak to wyglądało. Krzysztof Stanowski, on się bardzo ładnie wypowiada i bardzo ładne te wpisy ma. Nie wiem, czy on je sami pisze, czy ktoś mu to przygotowuje, mniejsza o to. Taki piękny kawałek jest. Mówiąc krótko, wszystko, co Niemcy robią, to cyniczne uciekanie od finansowych konsekwencji napaści na Polskę i chowanie się za okrągłymi słówkami, co kupują nasze lokalne, ale we własnym mniemaniu światowe, przygłupy.

No ale te rzeczy się działy. Poza tym przypomnijmy o jednym, że część krajów europejskich skorzystała na planie Marszala. My nie skorzystaliśmy. Nie dlatego, że nie chcieliśmy, tylko dlatego, że Związek Radziecki nie chciał, żebyśmy z niego korzystali. I naprawdę Rosjanie też nam są dużo winni, tak, i my patrzymy na to też przez pryzmat moralny, czyli tak jak paki, przez jakie patrzymy na Niemcy, też nam są te pieniądze winni i chociaż można spróbować się domagać, prawda, żeby ten temat istniał, bo tak jak ty powiedziałeś, teraz mamy tak, że ponieważ z Niemcami możemy się spróbować dogadać, ponieważ są naszym sojusznikiem, to możemy sobie pozwolić tutaj na to, żeby ich wkurzać, ale z Rosją to nie, bo Rosja to jest zła. No to mówię, wrzućmy ten temat do debaty publicznej. Przypominam po raz nie wiem który, bo sam posypuję głowę popiołem. Ja nie pamiętałem o tym, że ten zespół dalej istnieje.

Przypomnę, że, bo więc cały odcinek o tym nagraliśmy, import taki niekontrolowany płodów rolnych z Ukrainy de facto skończył się na przełomie roku 22 i 23. Przez rok niewiele się w tym temacie działo, tego importu prawie nie było. Gdy się zmienił rząd, to na początku roku 24 PiS, trochę konfederaci, trochę środowiska prorosyjskie, trochę taki niejaki Szczepan Wójcik, czy taki futrzarz, który też ma zresztą bardzo ciekawe związki z Rosją. Polecamy artykuł na Front Story o jego braciach w obwodzie królewieckim. A oni rozkręcili właściwie z niczego wielkie protesty przeciwko importowi, którego podkreślam już wtedy nie było, czyli półtora roku temu. Teraz Karol Nawrocki jak został prezydentem, to zaczął nagle mówić, że on obiecuje bronić interesów rolników przed tym niekontrolowanym napływem trującego zboża i tak dalej.

I ja bym chciał zwrócić uwagę na to, w jakim to pada kontekście. To pada w kontekście takim, gdzie w Polsce notorycznie wyzywa się prezydenta, premiera, posłów, ministrów od najgorszych. Literalnie cała prawica. Cały czas wyzwa wszystkie od bolszewików i komuchów. Dosłownie wczoraj widziałem chyba, nie pamiętam czy w Dorzeczy czy w Ordo Iuris, grafikę, gdzie pani ministra edukacji Nowacka jest w budionówce, czyli takiej czapeżce radzieckiej, bolszewickiej. Regularnie słyszymy, że Tusk to zdrajca Polski i niemieckiej agendy. Tusk oczywiście o PiS-ie mówił, że oni powinni mieć skrót PZPR, płatni zdrajcy pachołki Moskwy. Kaczyński ile razy wyzywał ludzi od kanali, gorszego sortu, jakichś podobywateli. Brown przecież grozi śmiercią ministrowi Niedzielskiemu.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.