Mentionsy Mentionsy
Podkast Dezinformacyjny
Podkast Dezinformacyjny

Cebule na Torcie #70 (05-09-2025)

10.09.2025 ·1 godz 36 min

W najnowszych odcinku Cebul na Torcie (który pojawił się z lekkim opóźnieniem i mogą w nim wystąpić "problemy dźwiękowe") porozmawialiśmy o:- Wizycie Karola Nawrockiego u Donalda Trumpa.- Medialnej karierze, którą Andrzej Duda będzie robił w Kanale Zero.- Reparacjach (w szczególności zaś o wybitnych tejkach Papieża Nowego Dziennikarstwa, Krzysztofa Stanowskiego).- Tym, komu wolno obrażać polskich polityków i dlaczego wolno to robić tylko Polakom. I o edukacji zdrowotnej. Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny

Ale Niemcy wschodnie to jest jakaś jedna piąta Niemiec. Cztery piąte to jest RFN, czyli te normalne zachodnie Niemcy, demokratyczne, kapitalistyczne i tak dalej. I my, będąc formalnie państwem wrogim Niemcom zachodnim, mówimy wtedy w kolejnych dokumentach, kolejnymi komisjami i ustami... naszych ministrów i pierwszych sekretarzy, że tego tematu nie ma. W roku 1986 Polski MSZ wysyła do Niemiec pismo, gdzie potwierdza, że się zrzekliśmy. W roku 1989 minister Krzysztof Skubiszewski potwierdza, że zrzeczenie się to z 1953 roku dotyczyło całych Niemiec. No dobrze, i teraz tu się kończy PRL, zaczyna się trzecia RP. Po pierwsze, wbrew temu, co mi się wydaje, tak jest zachowana ciągłość. Tak, tamto państwo nie było w pełni niepodległe. Polityka obronna i zagraniczna była w dużej mierze podporządkowana Związkowi Radzieckiemu.

Polska przeszła transformację, zmienił się ustrój i tak dalej, ale to jest ciągle to samo państwo. Nie było resetu tego państwa, jak na przykład zabory, czy II wojna światowa i okupacja. To jest teraz. Dwa. W roku 2004 polski rząd ponownie to potwierdzi. I polskie MSZ ponownie. Ale co jest być może najważniejsze, w roku 2006 potwierdził to kto? Jak to kto? No najlepsza minister, przepraszam, najlepsza minister Anna Fotyga. A z której partii ona była? Przypomnij mi, bo ja nie pamiętam. No właśnie przypomnimy może młodszym. W 2006 roku pani minister Fotyga, bo oczywiście ministro łamane na ministrem z PiSu. To była taka pani, jakby to młodszym z was przedstawić. Ci, którzy pamiętają Witolda Waszczykowskiego, który był ministrem spraw zagranicznych PiSu przez tam pierwsze dwa lata, czyli on tam był w 2015 roku i to jego saneskoba i tak dalej, i tak dalej.

to Anna Futyga robiła jeszcze większą siarodnię. Gdyby to porównać do kogoś dzisiaj, zaraz jeszcze wymyślimy kogoś z tego rządu, nie wiem, może jakąś Żukowską albo kogoś takiego, no to była generalnie taka pani, ona z Macierewiczem zawsze była blisko, no która praktycznie co nie zrobiła, to była siara i tak niestety był. ale była ministrem spraw zagranicznych. Była. Wydaje mi się, że tutaj dyskutowanie na temat tego, kto był większym obciachem, kto bardziej nie ogarniał, czy Fotyga, czy Waszczykowski. Ja bym tutaj postawił znak równości. On trochę inne rzeczy robił, ona robiła trochę inne, natomiast oboje się nie nadawali na to stanowisko. Ja jednak będę bronił pana Witolda i będę twierdził, że Fotyga była gorsza. Ale żeby nie było, w 2015 roku już za PiSu, przepraszam, jeszcze przed PiSem, MSZ znowu to potwierdzi, no więc to pewnie ten zły Sikorski, tylko że w roku 2017, czyli już za PiSu, potwierdził to Marek Magierowski.

Marek Magierowski to jest taki PiSowski polityk, on tamtawnie był dziennikarzem też, nie? Przepraszam, nie był dziennikarzem, tylko pisał dla Dorzeczy, okej? Masz rację. Identyfikował się jako dziennikarz. Nie zmienia to faktu, że w 2017 roku on tam był w tych strukturach dyplomatycznych PiSu i on potwierdził, że decyzja z 1953 roku jest wiążąca. Wszystko, co usłyszycie na ten temat, będzie się kręciło wokół jednego z dwóch wątków. Jeden, no dobrze, ale oni nam tyle zniszczyli, wymordowali i tak dalej, co jest prawdą. Nikt tego, w ogóle pamiętajcie, te całe bajki o tym, że tutaj ktoś rozmywa niemieckie winy i tak dalej, to nie jest prawda, nikt tego nie robi. Ja nie przypominam sobie, żebym choć raz widział w polskim obiegu, że ktoś powiedział, nie, Niemcy tak naprawdę nam nic nie zrobili w czasie drugiej wojny, ofiar było, nie wiem, pięć razy mniej i tak dalej. Ja takiego denializmu nigdy nie widziałem.

I cóż się potem okazało? Po pierwsze to się okazało, że ta paranoja antyniemiecka bywa czasem sprawą ponadpartyjną. W końcu nawet Żukowska, którą właśnie tutaj porównywałem dopiero co do pani Fotygi, tutaj się oburzyła. Co się okazało? No okazało się oczywiście, że obchody były tam na godzinę jakąś tam szesnastą czy którąś, a to był po prostu pracownik kwiaciarni wynajęty do przeniesienia tego wieńca kilka godzin wcześniej. I wiesz, to jest taki fejk, czy taka manipulacja, którą jest naprawdę grubymi nićmi szyta. Bo wystarczy wejść na stronę polskiego MSZ-tu, niemieckiego MSZ-tu, tam chyba ratusza w Berlinie, tam jest jakiś dom polsko-niemiecki, jakieś tam, wiesz, fundacje pojednania polsko-niemieckie, taki instytutowaki, każdy, kto w tym brał udział, i są jak najbardziej zdjęcia, gdzie są niemieccy politycy, jest jakaś tam warta honorowa, wszystko jest tak, jak się to normalnie robi, w garniturach, w mundurach czasem, tak?

Bo stracił wtedy i obniżył. Co on to dla ojczyzny robi? Tego nie wiesz. No więc powstała oddolna inicjatywa, żeby po prostu wykupić te rejestry z tego RCN-u. Pierwotnie miała dotyczyć tylko Warszawy, to miało kosztować tam kilka tysięcy złotych, ale ponieważ się zrobił duży odzew, to postanowili to rozciągnąć na całą Polskę. No bo okazuje się, że szczególnie w mniejszych miastach, gdzie jest niedużo nowych nieruchomości... Cena średnia może być bardzo myląca, bo masz małe miasteczko, gdzie mieszka, nie wiem, 10 tysięcy ludzi. I w danym momencie jest tam, wiesz, 6 domów i 10 mieszkań. Teraz ty kupujesz jeden z tych domów, ale te pozostałe 5 stoją zupełnie gdzie indziej. To są szeregowce, mają inne metraże i tak dalej. Bardzo ciężko z to porównać. Gdy kupujesz w dużym mieście mieszkanie na osiedlu, gdzie jest 10 tysięcy mieszkań i w każdej chwili na sprzedaż jest około 100, to taka średnia jest jeszcze jakoś tam miarodajna.

Czemu ci ludzie to robią? No dlatego, że według UNICEFu w gazie w tej chwili głoduje około pół miliona ludzi. To są liczby porównywalne z Leningradem w roku 1941-1942, gdy było oblężenie Leningradu. Tam ostatecznie około miliona ludzi umarło z głodu. Tutaj na razie potwierdzonych ofiar głodu jest kilkaset. ale ich liczba w ostatnich tygodniach gwałtownie rośnie. No i szacuje się, że głoduje pół miliona, a w stanie niedożywienia jest znacznie, znacznie więcej. Tam mieszka około 2-2,1 miliona ludzi. Prawdopodobnie większość z nich jest w stanie niedożywienia. Tak wygląda ta sytuacja teraz. Czy może chciałbyś skomentować ciszę polskiego rządu nad tą inicjatywą? A właściwie nie tyle ciszę, co Radka Sikorskiego, który... napisał coś takiego, że on by proponował wreszcie, akurat teraz to napisał, on jest dyplomat, on wie co robi i kiedy pisze takie rzeczy, że on by proponował akurat teraz wreszcie wprowadzić takie prawo, że jak MSZ odraza wyjazd do jakiegoś kraju i Polak tam jednak pojedzie i jakaś krzywda mu się stanie, to że nie będzie na koszt państwa ściągany z powrotem.

Tymże ropociągiem płyną surowce energetyczne, zgadnij, do jakich dwóch unijnych krajów, które jako jedyne je jeszcze kupują. Masz jeden strzał, żeby trafić w oba. Oczywiście, że do Węgier i do Słowacji. I co się oczywiście Węgrom bardzo nie spodobało. Oczywiście trafiłeś, wygrałeś nożyce do mięsa. Oczywiście, że chodzi o Węgry Wiktora Robana i Słowację Ficy, Roberta Ficy. Po tym uderzeniu, no bo de facto przestała pnąć ropa na Węgry. Węgrzy są wściekli. Złoński powiedział, przyjaźń między Ukrainą a Węgrami zależy od podstawy Węgier. Co jest jakby a perfect thing to say, biorąc pod uwagę, że od początku inwazji rosyjskiej na Ukrainę Węgry w ogóle Ukrainie nie pomagają. Wielokrotnie mówią językiem Kremla, a to o rozbiorze Ukrainy, a to, że to faszystowski rząd.

Cychol przyjaźnił się z Loindem Spiridowem, wydalonym z Polski cudzysłów dziennikarzem, a wydalonym z podejrzeniami szpiegostwa na rzecz Rosji. Cychol, teraz cytuję Okoprens, biznesowy wspólnik. Zaraz powiem kogo. W kwietniu 25 roku został prezesem Stowarzyszenia Współpracy Polska-Rosja. Czy coś więcej potrzeba? Nie potrzeba, ale to nadal mi wszystko. W samej organizacji działa od dawna, że w lipcu 22 roku objął w niej funkcję wiceprezesa. Stowarzyszenie oficjalnie współpracuje z Rosyjskim Ośrodkiem Nauki i Kultury w Warszawie, prowadzonym przez Rosyjską Agencję Rosotrudniczeństwo. Rosotrudniczeństwo to agencja rosyjskiego MSZ, od 22 roku jest objęta unijnymi sankcjami za wspieranie rosyjskiej propagandy wojennej. Wydawać by się mogło, że no dobra, to jakby wszystko o tym człowieku wiemy, ale tu powiedziałem, że on był biznesowym wspólnikiem kogo? Zgadnij kogo. Trochę mógłbym przytulować i powiedzieć, że pewnie chodzi o kogoś ze skrajnej prawicy, ale nie, chodzi o cesarzową, Joannę Senyszyn.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.