142. Faszyzm zżera MAGA - Nick Fuentes i groyperzy
Czy na prawych obrzeżach ruchu MAGA może czaić się coś jeszcze gorszego? Czy wolno nazywać faszystami ludzi, którzy hajlują i uważają, że Hitler miał aurę? Czy ci ludzie nie będą głównymi dyrygentami w ruchu MAGA w czasach po Trumpie?I czy Partia Republikańska wreszcie budzi się ze snu i odkrywa to, o czym lewactwo ostrzegało ich od dekady - że się faszyzuje?W niniejszym odcinku odpowiadamy na to i wiele podobnych pytań. Mówimy bowiem o Nicku Fuentesie i jego rosnącej armii internetowych fanów, zwanych groyperami. Pokazujemy skąd się Fuentes wziął, jakie ma poglądy i obsesje, a także jak Republikanie nieudolnie go cancelowali, by ostatecznie, w listopadzie minionego roku, de facto zalegitymizować go w swoim głównym nurcie.Mówimy o rewolucji, która pożera własne dzieci. Pokazujemy, że 90% tego co mówi Fuentes mieści się w retoryce MAGA, wręcz z niej logicznie wynika. Że to oni go wyhodowali. A sprzeciwiali mu się nie na gruncie moralnym, tylko dlatego, że atakował ich. Tymczasem jego fani powoli infiltrowali szeregi partii i dziś są wyraźnie słyszalni w młodszym pokoleniu. I już są na stanowiskach. A na pewno będą w ciągu najbliższej dekady.Pokazujemy jak się hoduje faszyzm. Na własne życzenie. Mimo ostrzeżeń. Mimo oczywistych sygnałów. Krok po kroku. Być może przypadkowo.I niestety skutecznie.Zachęcamy do wspierania nas na Patronite: https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
I do tej pory wydawać się mogło, że jak tak myślicie fundamentalista religijny w Stanach, no to to jest tak wiadomo, no ci tam z tych mega kościołów chrześcijańskich, a tu się okazuje, że im więcej na to patrzysz, tym więcej tam jest katolików w ostatnich latach. Kevin Roberts na przykład, właśnie teraz Nick Fuentes. Mam jakieś takie wrażenie, że tam dochodzi do jakiegoś takiego Przesunięcia i że tym takim motorem religijnym pchającym partię republikańską w najbliższych latach się mogą stać katolicy. To jakby to nie ma związku z tym, że teraz Amerykanin został papieżem. To jest zupełnie zbieg okoliczności. Ale to oczywiście taka tylko luźna dywagacja. Ważne jest tutaj to, że no tak dla Fuentesa to jest jakby cechą definiującą człowieka. Jego jak nie katolicyzm to chrześcijaństwo. Czyli krótko mówiąc biedny niepiśmienny imigrant z Włoch czy jakiejś Grecji jest spoko, bo to jest biały chrześcijanie.
Z doniesień z Białego Domu wynika, że No on tam mało godzin w ciągu dnia jest aktywny, może tak powiedzmy, lubi sobie pospać i tak dalej, że po jego plecach on będzie takim katalizatorem burzącym stary ład i po jego plecach do władzy może dojść coś jeszcze gorszego. Ja tu widzę aż trzy opcje na to, co to może być. Mogą to być religijni fundamentaliści typu Kevin Roberts Heritage Foundation, o których jeszcze w tym odcinku będzie. W kontekście, którego się nie spodziewacie. Albo Peter Thiel. Tak, może to być Peter Thiel, Elon Musk i ci inni technofałdałowie. No albo właśnie po prostu rasiści, neonaziści typu Nick Fuentes. Ja nie mówię, że Nick Fuentes będzie prezydentem, bo nie będzie. Ani za 10 lat, ani za 15. Ale chodzi o to, że on może być kimś, kto będzie na tyle skutecznie kształtował dyskurs, że ktokolwiek by nie był...
W ostatnich latach zaczął się taki proces kwestionowania, czy aby na pewno to dobrze, że one tam stoją, czy to jest na przykład obraźliwe dla czardoskórych, dla w ogóle pamięci o niewolnictwie, czy nie byłoby dobrze, żeby Ameryka, także ta południowa, pamiętała o tej segregacji rasowej itd. No i ta strzelanina, ten zamach de facto w Charlottville przyspieszył to trochę, tak? I w Charlottville chcieli usunąć pomnik generała Roberta Lee, czyli dowódcy Konfederacji Armii, który sobie tam normalnie stoi na środku miasta. Mieną nazwę placu i jego imienia, przepraszam, parku na Emancipation Park, czyli Park Emancipacji. Chyba pod wpływem później tego wiecu w 2018 roku poszli na coś w rodzaju kompromisu bez postu Market Street Park, taki, wiesz, neutralny. No i przeciwko temu prawica zaczęła protestować. I wiosna 1917 roku, czyli wtedy, gdy Fuentes już jest kancelowany przez Bena Shapiro i tych innych, w Charlotteville odbywają się liczne manifestacje konfederatów.
To jest takie po prostu typowo prawicowe. To tylko... Pod tym względem można powiedzieć, że Robert Bąkiewicz się trochę różni, bo on pojechał pod tą granicę, ale tak to wysłał jakichś ludzi, którzy potem, no domyślam się, że mieli jakieś wyroki skazujące, skoro ich tam zidentyfikowano, potem ich Trump oczywiście ułaskawił, no ale sam nie wszedł. A właśnie, czy on to jakoś w ogóle tłumaczył, czemu sam nie wszedł do środka? Ciekaw jestem po prostu, czy jakieś wytłumaczenie widziałeś? Nie, nie, nie widziałem takiego tłumaczenia, no ale moje tłumaczenie jest takie, że po prostu nie jest głupi, bo wiedział, że za to mogą mu grozić jakieś konsekwencje, a tak to wiesz, on tylko krzyczał, nie? Wyrażał swoje niezadowolenie.
Najpierw ten wywiad strasznie pochwalili, bo oczywiście pojawiły się głosy krytyki, więc Kevin Roberts, szef Heritage, wydał takie oświadczenie, że ci, którzy atakują tutaj pana Carlsona i Fuentesa, to jest taka jadowita koalicja i że on być może pogardza niektórymi poglądami Fuentesa. To jest niezwykle ciekawe, jakby niektórymi, ale tak, którymi nie. No nie, jakby facet literalnie hajluje. Mówi, że Hitler miał aurę, że Stalin był spoko, mimo że wymordował miliony ludzi. Mówi, że trzeba zmiażdżyć opozycję, że masz żydowskie spiski, że biali z czarnymi no nie mogą jednak żyć razem, nawet jeżeli w pojedynczych przypadkach jednostka o to się udaje. I gardzisz niektórymi poglądami tego człowieka, powinieneś gardzić jego jestestwem, po prostu nim, tak? To jest tak, jak kiedyś opowiedziałeś żartobliwie historię, której wcześniej nie znałem, o tym, że można i powiedzieć coś dobrego o Hitlerze, że no, był jaki był, ale jaki bigos dobry robił.
No to tutaj mamy dokładnie to samo. Część poglądów nam się nie podoba Fuentesa. No, z tego wynika, że skoro nie podoba nam się tylko część tych poglądów i go bronimy, no to chyba znaczy, że ta reszta się jednak podoba. Jednak reszta jest spoko. Baza. No, oczywiście, że tak. No ale, jak się rzadko zdarza, ta wypowiedź Kevina Robertsa wywołała rzeczywiście wielkie oburzenia. I szef np. National Jewish Advocacy Center zrezygnował z heritage'owego Task Force, czyli takiej grupy zadaniowej mającej zwalczać antysemityzm. Wall Street Journal nazwał Robertsa apologetą nienawistych poglądów Fuentesa. Kilku członków Heritage bardzo krytycznie się wypowiedziało. Pojawiły się nadgłosy, że Kevin Roberts może długo nie pociągnąć jako szef Heritage. Rzeczniczka Heritage, Mary Vaught, była żona Russella Vaughta, czyli też autora Project 25, obecnie będącego szefem Office of Budget and Management w Białym Domu.
To jest taka szara eminencja za Trumpem obok Stevena Millera. Więc ta rzeczniczka Heritage, Mary Vaught, musiała dementować plotki, że zarząd chciał Robertsa w ogóle zwolnić. Jeden z republikańskich kongresmenów, niejaki Randy Fine, odwołał spotkanie z Heritage, bo powiedział, że nie będzie pracował z antysemitami. No więc przyszedł backlash. Kevin Roberts wydał drugie oświadczenie, w którym tak już trochę bardziej przeprosił. Taki typowy damage control, że on nie do końca wiedział, kim ten Fuentes jest. On tam widział tylko kawałki tego wywiadu, a nie cały. I mu się nie podobało, że tego Carlsona tak krytykują. I tu bym chciał zacytować jeden z artykułów. Który pokazuje jak na to zareagowali młodzi pracownicy Heritage. Cytuję.
To jest niemal jeden do jednego to, co mówi Fuentes i Carlson. I wyciekł filmik, na którym Kevin Roberts spotyka się z pracownikami Heritage i mówi, że on przeprasza za to swoje pierwotne zaaprobowanie wywiadu Fuentesa z Carlsonem, a oni mówią, ale w czym problem? Za co ty przepraszasz? To było spoko. I on jest taki dosyć mocno zdezorientowany, no bo... Tuż jak nie Kevin Roberts operuje takimi pojęciami w XXI wieku jak herezja. No i nagle się okazuje, że to co on robi to jest herezja według jego własnych pracowników. Po prostu to jest ewidentna różnica pokoleniowa. Tuż jak nie Kevin Roberts pisał w tej książce, którą tu już przywoływałem w różnych odcinkach, tej Don'ts Early Light Taking Back Washington to Save America, że trzeba wypalać to lewactwo, ten kosmopolityzm, ten globalizm do gruntu, niszczyć FBI i inne instytucje, uniwersytety zaorać, przywrócić publiczne moduły.
Czyli to jest kolejny przykład na to, że ktoś może po prostu pewne tematy pociągnąć dalej. To już też omawialiśmy w tym odcinku, to jak ruch MAGA wyprodukował Fuentesa i potem było wielkie zdziwienie, że Fuentes jest takim stuprocentowym magowcem. I tak jak tutaj, wiesz, nie powinno chyba Kevina Robertsa dziwić to, co ci ludzie młodsi mówią, ale chyba jednak dziwi, bo tak jakby naprawdę ja nie jestem w stanie się oprzeć wrażeniu, że ci ludzie, ci Keviny Robertsy i ci wszyscy inni, Oni do pewnego stopnia wierzą w to, co robią, ale nie są się w stanie zaangażować w to na 100%.
Mam szczerą nadzieję, że to nie jest prawda, bo w tymże artykule było napisane, że to jest prawdopodobnie prawda, ale brak stuprocentowego potwierdzenia, że jest to córka Roberta Hansena. Robert Hansen to jest jeden z trzech, nie wiem, najgłośniejszych oficerów amerykańskiego wywiadu, który się sprzedał Sowietom i Rosjanom, bo Hansen spadł w jakimś 2002 roku, współpracował z nimi ze 20 lat. Bardzo głośna historia. Tak Robert Hansen jest na Wikipedia i sobie zobaczycie. I o tym, że EASY w tym artykule jest napisane, że ta grupa, która przyjmuje tę instytucję od środka, nie przyjmuje się prawem, nie wierzy w ograniczenia władzy. Powiedziała osoba znająca instytut, niektórzy są samozwańczymi neomonarkistami. Trudno w to uwierzyć, prawda? Ale właśnie za takich się podają. Dalej, kolejne cytaty. Nikt nie chce brać odpowiedzialności za stworzenie tego potwora, jednak wszyscy, z którymi rozmawiałem, gdy ich dopytywałem, zgadzali się co najmniej co do jednego, że skandal Fuentes-Carlson Heritage obnażył głęboki rozłam na prawicy, który eksploduje, gdy Trump puści Biały Dom.
I tutaj możemy to powiedzieć z całą stanowczością, ile wcześniej można się było zastanawiać, na ile ludzie w to wierzą, to, że prawica, nawet skrajna, ona nie chce przyjąć władzy po to, żeby coś zmienia, znaczy inaczej, chce przyjąć władzę po to, żeby coś zmienić, ale nie zaorać instytucje, tylko tak, Subskrybujcie! To już byś nie mógł spodziewać, jak to przed chwilą powiedziałeś, prawda? Po prostu biorą na serię to, co im się mówiło. A to jest też ten cytat o tym, wiesz, wypalaniu. No to właśnie Kevin Roberts nawołuje do wypalania i w Project 25 jest o wypalaniu i w tej jego książce i w ogóle w tej całej retoryce.
I że Heritage Foundation jest w tym wszystkim jakieś takie zagubione, bo nie bardzo wie co robić. Bo nawoływało do fundamentalizmu religijnego i przychodzi fundamentalizm religijny, ale nie do końca taki. I teraz nagle mają problem. I ostatni cytat z tego artykułu. Niektórzy obserwatorzy twierdzą, że mimo dobrej wiary Robertsa, czyli szefa Heritage, ma on jedną zasadniczą wadę, wspólną dla wszystkich liderów nowej prawicy. I to jest ważne z punktu widzenia tego, co się może stać w przyszłości. Jest niepewny ideologicznie i bardzo chce być postrzegany jako wystarczająco radykalny w ruchu, w którym umiarkowanie uważa się za tchórzostwo, a przekroczenie granic zasygnał, że jest się wystarczająco silnym, by walczyć o cywilizację. I to jest też element tego wyścigu do dna, o którym tutaj wspominałem. Kolejny przykład na tą infiltrację. Otóż w październiku bodajże minionego roku, czyli mniej więcej równolegle, chyba tuż przed tym, jak Fuentes się pojawił u Tuckera Carlssona, portal Politico ujawnił wewnętrzny czat Young Republicans.
I wiesz, i tam pod pewnymi względami to było podobne, bo było tam przecież to, że będą właśnie przychodzić do domów i strzelać do lewaków, z czego chyba w jednym programie nawet Robert Winnicki się tłumaczył właśnie z tych wpisów. Ale z drugiej znowu strony, no to, to była taka niszowa organizacja, jak na dobrą sprawę. Tutaj mamy do czynienia z czymś innym, a ONR był wtedy na tyle już niszowy, że... Z tych samych wiadomości można było się dowiedzieć, że ONR płacił za ochronę kibolom ruchu chorzów. Ale ochronę przed kim? Przed Antifą. I koniec dygresji, oddaję Ci głos. Dalej w tym artykule. Co najmniej jedna osoba biorąca udział w czacie Telegram pracuje w administracji Trumpa. Jest to Michael Bartels, który według jego konta na LinkedIn pełni funkcję starszego doradcy w biurze głównego rady prawnego w amerykańskiej agencji do spraw małych firm.
Był kongres przecież partii Brauna, na której są zapraszani ludzie, którzy wcześniej się kręcili, najpierw byli na orbicie PiSu, na przykład Justyna Socha, potem byli w orbicie Konfederacji Zwykłej, a teraz są w orbicie Konfederacji Braunistowskiej, więc tam to przebiega... Podobnie, natomiast tak jak już powiedzieliśmy, w Ameryce wszystko jest bardziej i skrajna prawica jest bardziej skrajna. U nas jeszcze nie ma... Nie powiem, że nie jestem sobie w stanie wyobrazić chwalenia austriackiego akwarelisty w Polsce, żeby to było powszechne, bo wyobraźnia mi dobrze pracuje i jestem w stanie sobie różne rzeczy wyobrazić, ale naprawdę potrzebowalibyśmy do tego więcej czasu. Może w ten sposób. Dodajmy, że na wspomnianym kongresie braunistów był też np. Robert Gwiazdowski, zapraszany normalnie jako ekspert w TVN-ie, w Polsacie, w TVP, uważany za głos rozsądku w sprawach ekonomicznych.
Jeżeli sobie dodamy do tego to wszystko, o czym w tym długim odcinku dzisiaj mówimy, że oni rosną w siłę, że ci groyperzy przenikają tym partium od środka, że przez 10 lat próbowano go zrzucić na margines, to się nie udało i go w końcu przyjęto, co prawdopodobnie oznacza, że za rok, dwa to już będzie jeszcze bardziej w mainstreamie partii republikańskiej, to w tym pakiecie będzie też taki pogląd. Taki pogląd, że Ameryka musi się rozszerzać i walczyć ze wszystkimi. No ale to jest właśnie to, przed czym przestrzegano, że przyjdą coraz bardziej radykalne głosy, że coraz bardziej radykalne środowiska będą chodzić do głosu, no ale nikogo to nie obchodziło, a tym bardziej nie obchodziło polskich wyznawców Trumpa. I wiesz co ci powiem, to tak się zastanawiam nad tym, czy Fuentes będzie miał polskich fanów. Bo z jednej strony cały ten pakiet jakiś incelowski, Bia, supremacja i tak dalej, o, tu pewnie wiele osób by powiedziało gdzie mam podpisać, no ale z drugiej mowa o tym, że tu Ameryka powinna dojechać wszystkich i mowa o tym, że Hitler to powinien w Polskę bardziej dojechać kiedyś, może nie zdobyć poklasku, no ale może być też tak jak Kevin Roberts, czyli że...
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy na prawych obrzeżach ruchu MAGA może czaić się coś jeszcze gorszego? Czy wolno nazywać faszystami ludzi, którzy hajlują i uważają, że Hitler miał aurę? Czy ci ludzie nie będą głównymi dyrygentami w ruchu MAGA w czasach po Trumpie?
I czy Partia Republikańska wreszcie budzi się ze snu i odkrywa to, o czym lewactwo ostrzegało ich od dekady - że się faszyzuje?
W niniejszym odcinku odpowiadamy na to i wiele podobnych pytań. Mówimy bowiem o Nicku Fuentesie i jego rosnącej armii internetowych fanów, zwanych groyperami. Pokazujemy skąd się Fuentes wziął, jakie ma poglądy i obsesje, a także jak Republikanie nieudolnie go cancelowali, by ostatecznie, w listopadzie minionego roku, de facto zalegitymizować go w swoim głównym nurcie.
Mówimy o rewolucji, która pożera własne dzieci. Pokazujemy, że 90% tego co mówi Fuentes mieści się w retoryce MAGA, wręcz z niej logicznie wynika. Że to oni go wyhodowali. A sprzeciwiali mu się nie na gruncie moralnym, tylko dlatego, że atakował ich. Tymczasem jego fani powoli infiltrowali szeregi partii i dziś są wyraźnie słyszalni w młodszym pokoleniu. I już są na stanowiskach. A na pewno będą w ciągu najbliższej dekady.
Pokazujemy jak się hoduje faszyzm. Na własne życzenie. Mimo ostrzeżeń. Mimo oczywistych sygnałów. Krok po kroku. Być może przypadkowo.
I niestety skutecznie.
Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:
https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny