Mentionsy Mentionsy
Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie

Pierwszy plan operacji „Barbarossa”

28.09.2026 ·1 godz 5 min · 8 rozdziałów

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶⁠PATRONITE.PL⁠🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷⁠BUYCOFFEE.TO⁠🔷

12:30 · Zarzuty i analiza planu Marksa 5

Ale chcieli pokonać przeciwnika przez jego rozbicie wewnętrzne. I to jest strategia. W wymiarze operacyjnym zamierzali to zrobić poprzez po pierwsze zniszczenie sił zbrojnych przeciwnika na obszarze Europy, po drugie poprzez zajęcie jego żywotnych terytoriów europejskich, w tym obu dawnych, w tym dawnej stolicy Leningradu i obecnej stolicy Moskwy. W tym celu punktem wyjścia był atak z obszaru całej środkowej Europy w kierunku zarówno na północny wschód, wschód, jak i południowy wschód. Marks założył atak z obszaru tak Niemiec, patrz Prusy Wschodnie, jak i podbitej części Polski, patrz Generalne Gubernatorstwo, jak i z obszarów państw stopniowo przechodzących w orbitę niemieckich wpływów Rumunia, Węgry.

A więc cały obszar między Bałtykiem a Morzem Czarnym był punktem startu niemieckiej agresji. Niemcy mieli zaatakować w kierunku Leningradu, Moskwy i Ukrainy, przy czym musieli znaleźć punkt ciężkości własnych działań. No i można by powiedzieć, że generał Marx był przesiąknięty niemiecką koncepcją wojny. W związku z czym, jak każdy rasowy niemiecki oficer założył operacyjną bitwę decydującą. Ta bitwa decydująca to oczywiście okrążenie przeciwnika i w całości zniszczenie go w kotle. Tylko, że to pojęcie kotła jest bardzo szerokie. Erich von Manstein, planując atak na zachód, który to atak wiosną 1940 roku powalił Belgów, Holendrów, Francuzów.

Innymi słowy, plan niemiecki ataku na ZSRR To nie było tylko parcie np. ku Moskwie czy Leningradowi. Tylko niezwykle ważnym czynnikiem było także łapanie przeciwnika w trakcie kolejnych etapów operacji i niszczenie go po drodze. Nie chodziło wyłącznie o osiągnięcie jakiegoś celu, jakiejś linii, jakiegoś punktu na mapie. Chodziło o to, aby po drodze także zniszczyć wojska wroga. Ale dla Marksa kluczowe było zdobycie Moskwy. Jego plan zakładał, że w kolejnym etapie działań zostanie zdobyta Moskwa jako centralne serce państwa radzieckiego, jako najważniejsze miasto, jako ważny ośrodek przemysłowy, jako ośrodek polityczny, węzeł kolejowy i tak dalej. Ale po drodze, idąc do tej Moskwy, chciał złapać jak rybak w sieć jak najwięcej, a najlepiej wszystkie ryby, czyli armię Armii Czerwonej.

Faza druga, która była obliczona na głębokość do 200 km, a miała potrwać od 2 do 4 tygodni. Dopiero wówczas już na wschód od Dziwiny i Dniepru miała zostać stoczona bitwa decydująca. Niemcy przeszliby przez te rzeki i rozbili zasadnicze siły Armii Czerwonej w rejonie Smoleńska. Wykonaliby atak zarówno z rejonu Kijowa na północ, czołowo z zachodu na wschód z Białorusi przez Bramę Smoleńską, jak i wykonali także wspomagające uderzenie np. z obszaru Łotwy. Po bitwie decydującej przyszłaby faza trzecia. Wówczas to armia niemiecka uderzyłaby jednocześnie na Leningrad i na Moskwę, a także kontynuowałaby ofensywę na wschodniej Ukrainie. Tu chodziło o przesunięcie frontu o kolejne 400 km, razem dawało to już 1000 km.

Na trzecią fazę operacji przewidywano albo 3 albo 6 tygodni. To znaczy w zależności od tego na ile jeszcze silny opór byłby Armii Czerwonej, no bo gdy byłby słaby to można przejść do pościgu, gdyby był większy to trzeba wyremontować czołgi, sprowadzić większe zapasy i dopiero zaatakować. Więc ta faza to od 3 do 6 tygodni. Ale jak widzimy, nawet przy założeniu 6 tygodni, trzecia faza, licząc także poprzednie, kończyłaby się najdalej po 13 tygodniach. Po 13 tygodniach Moskwa, Leningrad i wschodnia Ukraina byłaby w niemieckich rękach. Potem następowałaby faza czwarta, czyli marsz w kierunku Wołgi. Niemcy mieli dojść do Gorki, mieli dojść do Stalingradu i do Rostowa nad Donem w czwartej fazie, która trwałaby maksymalnie 4 tygodnie.

42:41 · Niedoszacowanie sił przeciwnika 3

Czyli to jest niezwykle optymistyczne założenie. Na północy mamy trzy niemieckie armie. Czwartą w rejonie Warszawy, szóstą i osiemnastą w Prusach Wschodnich. Te armie mają zaatakować Litwę, mają zaatakować Białoruś. W odwodzie Grupy Armii Północ znajduje się jeszcze czwarte dowództwo armii. Ale to jest faza wstępna, te pierwsze trzy tygodnie, że raczej Rosjanie wycofują się na wschód, Niemcy dochodzą do Orszy, do Dźwińska, czyli do Dyneburga, dochodzą do Kijowa bez wielkiej walki, angażując w to zaledwie 100 własnych dywizji. I dopiero w fazie drugiej zakłada Marks, wchodzą od wody. On założył, że to będzie 44 niemieckich dywizji, 3 dowództwa armii. że te odwody będą stały na obszarze na przykład w rejonie Olsztyna, Torunia, Płocka, Koszalina, Poznania, a nawet Berlina i Drezna i że to potężne zgrupowanie odwodowe trzy dowództwa armii, 44 dywizje stopniowo wleje się na obszar Łotwa, Litwa, Białoruś i wykona potężne uderzenie i na Smoleńsk, potem na Moskwę i na Leningrad, a jednocześnie

Niemcy z rejonu Kijowa przekroczą Dniepr i też ruszą na północ na Smoleńsk, aby pomóc kolegom z rejonu Orszy w wielkiej bitwie decydującej pod Smoleńskiem. Widzimy więc, że plan Marksa jest w szczegółach zasadniczo odmienny od operacji Barbarossa. Bo oczywiście widzimy tam punkt ciężkości na północ od Bagien Prypeckich. Widzimy rzeczywiście, tak jak potem było w operacji Barbarossa, że głównym celem będzie Moskwa, ewentualnie Leningrad, no bo w Barbarossie oficjalnie celem głównym był Leningrad, a potem Moskwa, ale w praktyce Moskwa, a nie Leningrad. No i chodzi o to, że główne zgrupowanie niemieckie jest na północ od Brześcia, na północ od Bagien Prypeckich. Tak jest w planie Marksa i tak potem będzie też w Barbarossie, tak będzie u Paulusa. Ale u Marksa bitwa walna i w ogóle kampania rozstrzyga się właśnie na północy.

Punkt ciężkości to jest Leningrad, Moskwa. Tam Marks chce upchać w pewnym momencie ponad 100 niemieckich dywizji. Dla niego walki na Ukrainie są całkowicie drugorzędne. Tam dosłownie trzydzieści parę niemieckich dywizji ma pozamiatać wszystko na zachód od Dniepru. Podczas gdy w rzeczywistości, jak wiemy, na Ukrainie stoi najważniejsze, najpotężniejsze ugrupowanie Armii Czerwonej, a więc Marks nie ma zielonego pojęcia nawet, jak ugrupowany jest przeciwnik. Nie wie, ile on liczy dywizji, nie rozumie jego systemu mobilizacji, nie rozumie procesu, w którym znajduje się Armia Czerwona, nie zna tego procesu. Całkowicie go lekceważy i zakłada spacerek po Ukrainie. No ale co stało za tym, że Marks właśnie tak ustawił wojska do walki? Marks bardzo poprawnie chce mieć główne wojska w jednym miejscu. Nie chce, aby doszło do tego, do czego doszło w ramach Barbarossy.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.