Mentionsy Mentionsy
Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie

Czołg KW-85. Ostatni z rodu KW

22.04.2026 ·50 min 30 s · 8 rozdziałów

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisi🔷BUYCOFFEE.TO🔷

0:05 · Witamy i podziękowania 1

W kolejnym odcinku Podcastu Wojenne Historie witają Was Kamil Kawalec i Norbert Bączyk. Ten podcast powstaje dzięki wsparciu naszych Patronek i Patronów, za co im bardzo dziękujemy. Jeżeli Ty też uważasz, że nasze treści są tego warte, możesz dołączyć do tego grona i wesprzeć nas w serwisie patronite.pl. Radziecki czołg ciężki KW-85 był ostatnim z rodu, ostatnią odmianą Klimenta Woroszyłowa produkowaną seryjnie. No Robert, porozmawiamy dzisiaj o czołgu KW-85, ale zacznijmy od tego, dlaczego w ogóle historia tego czołgu jest tak naprawdę nietypowa, jak na czołg produkowany w Związku Radzieckim podczas II wojny światowej. Oczywiście, historia radzieckiego czołgu ciężkiego KW-85 jest jak na historię radzieckiego czołgu dosyć nietypowa.

0:23 · Historia czołgu KW-85 18

A to dlatego, że wyprodukowano zaledwie 150 sztuk tego pojazdu bojowego, co jak na radzieckie warunki uznać można za nietypowe. W historii radzieckich wojsk pancernych były czołgi, które nie trafiły na swój czas. Na przykład lekki T-50, Czy uznano je już za nieperspektywiczne jak lekki T-80 i nie produkowano tych czołgów masowo? KW-85 w swojej historii niskiej serii produkcyjnej jest bardzo podobny do tego typu konstrukcji. Po prostu był to już czołg, który uznano za przestarzały. Był to już czołg, który uznano za... Model schodzący. Jego produkcja seryjna doszła do skutku tylko dlatego, że należało opracować, dopracować jego następcę. Czołg ciężki IS Josif Stalin.

I tylko dlatego w ogóle KW-85 zaistniał na liniach produkcyjnych, a potem na polu walki. Więc można nazwać ten wóz łabędzim śpiewem. Całej linii, całej serii rozwojowej czołgów ciężkich KW. Czołg, który w roku 1940, w roku 1941 był pod względem wybranych parametrów taktyczno-technicznych najnowocześniejszym czołgiem Ciężkim świata, był niekwestionowanym, ale tylko w teorii, królem pola walki. Tenże czołg KW już w roku 1943 uznany został za przestarzały, za zdeklasowany. Nie była to konstrukcja, którą lubił towarzysz Stalin. To wszystko spowodowało, że coś, co w roku 1940 było supernowoczesne i awangardowe, w roku 1943 schodziło już ze sceny.

I pod tym względem Historia czołgu KW-85 jest nawet ciekawsza niż jego zastosowanie bojowe. To znaczy ewolucja konstrukcji, przyczyny tego, że w roku 1943 uznano ten czołg za przestarzały są może nie ciekawsze, ale równie interesujące jak jego użycie bojowe, które było krótkie. Czołgi KW-85 debiutowały jesienią 1943 roku i bardzo szybko do wiosny 1944 roku większość z tych czołgów została zniszczona, wyszła z użycia. 150 maszyn to naprawdę jak na radzieckie potrzeby, jak na radzieckie warunki, także strat. To była kropla w morzu potrzeb. Ale jednocześnie, kiedy w listopadzie 1943 roku Niemcy zobaczyli na własne oczy i zaczęli niszczyć czołgi KW-85, to one były dla nich jakby przepowiednią, zapowiedzią tego, co ich czeka w roku 1944, w roku 1945, bo KW-85.

Jest pierwszym czołgiem, który wchodzi do walki w ramach zapowiedzi zupełnie nowej generacji radzieckich konstrukcji. Tych konstrukcji, o których Stalin na Kremlu w roku 1943 powie na tych czołgach dokończymy i wygramy wojnę. Bo KW-85 jest pierwszym czołgiem uzbrojonym w nową generację armat. Armat o wiele potężniejszych niż wcześniejsze wozy T-34 jako średnie, czy KW czołgi ciężkie, gdzie czołgi KW w 1940, w 1941, w 1942, w 1943 roku, pomijając jakieś liwaczne konstrukcje w postaci KW-2, czyli KW z dużą wieżą, ale te czołgi były uzbrojone w dosyć zachowawcze modele armat.

76 mm. Zarówno T-34-76, jak i czołg ciężki KW z małą wieżą, czyli po prostu KW-1, to były czołgi uzbrojone w armaty o charakterze dział dywizyjnych. 76 mm. I Armia Czerwona z tymi armatami, z takimi czołgami wojowała przez znacznie ponad dwa pierwsze lata Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Wojowała raz lepiej, raz gorzej, ponosząc gigantyczne straty. Niemcy, choć zaskoczeni w roku 1941 formalną przewagą tych dział nad działami swoich czołgów Panzer IV, Panzer III, bardzo szybko, bo w roku 1942 zniwelowali tą przewagę, wprowadzili długolufowy czołg Panzer III z armatą 50-centymetrową, wprowadzili Panzer IV z długolufową armatą kal. 75,

Ostatni z rodu KW. W roku 1943 w zakresie zasięgu siły ognia, już nie mówię o celności, niemieckie czołgi takie jak Tygrys, jak Panzer IV z długą lufą, jak wozy Marder, już nie mówię o Ferdynandach z tymi potężnymi Pak 43 88 mm, Niemcy w roku 1943 mają przewagę ogniową nad czołgami radzieckimi, całkowicie to jest odwrotność roku 1940. I właśnie kiedy Niemcy tą przewagę uzyskują, kiedy latem 1943 roku ją ugruntowują w przegranej przecież dla siebie Bitwie Podkórskiej, gdzie przewaga artyleryjska, przewaga armat czołgowych niemieckich jest niekwestionowana w stosunku do radzieckich, bo Rosjanie cały czas mają te kalibry takie jak w momencie rozpoczęcia Barbarossy,

Czołg KW-85 Jesienią 1943 roku pojawia się nagle KW-85. Wcześniej pojawia się ISU-152, a jesienią 1943 roku KW-85. I to jest czołg, który jest zapowiedzią tego, co Armia Czerwona wystawi w roku 1944. Najpierw w postaci czołgu IS-85, ale bardzo szybko w postaci czołgów IS-122 i czołgów T-34-85.

KW jest forpocztą, jest zapowiedzią, jest awangardą tego, że w kolejnym rąku wojny Rosjanie znacząco podniosą kaliber i możliwości ogniowe swoich armat czołgowych, że na swoje czołgi średnie wprowadzą armatę 85 mm, na czołgi ciężkie nawet 122 mm KW-85 jest zapowiedzią. Ostatni z rodu KW-85. Ostatni z rodu KW-85. Ostatni z rodu KW.

Podstawową, ciężką, przeciwlotniczą, kal. 85 mm wsadzili do czołgu KW. Ale w roku 1944 ta 85 trafi na czołgi średnie Armii Czerwonej, a czołgi ciężkie dostaną jeszcze większą armatę. Ale KW-85 to jest taka zapowiedź, że Rosjanie też się uczą, że Rosjanie reagują, że modyfikują, modernizują swoje czołgi i ta przewaga siły ognia niemieckich czołgów nie będzie trwała wiecznie. Bo przecież jeżeli spojrzymy na historię czołgów KW, no to KW-85 był najsilniej uzbrojonym czołgiem ciężkim generacji KW. KW-2 z potężną hałbicą 152 mm był w teorii uzbrojony jeszcze silniej, ale mówimy tutaj o czołgu zdolnym do walki z różnorodnymi celami.

Takim czołgiem był KW-1, takim czołgiem był KW-85, KW-2 takim czołgiem. Ostatni z rodu KW. Ostatni z rodu KW. Najważniejszą nowością w tych czołgach jest nawet nie armata, jak powiedziałem w czołgach ciężkich przejściowa, tylko wieża. Wieża, która zostanie wykorzystana przy produkcji seryjnej czołgów IS i pewne zmiany aranżacji wnętrza czołgu KW dostosowane właśnie w ramach procesu powstawania czołgu zupełnie nowej generacji ciężkiego Josif.

Ten KW-85 jest hybrydą, jest ewolucyjnym pożegnaniem Klimenta Waroszyłowa i ewolucyjnym przyjęciem na pole walki i na wyposażenie Armii Czerwonej Józefa Stalina. Ale co stało się takiego, że tak naprawdę konstrukcja, która była pod wieloma względami pionierska i nowoczesna w 1940 roku, no już trzy lata później okazuje się całkowicie przestarzała? To był czołg ciężki opracowany pod koniec lat 30. Czołg, który zadebiutował w wojnie zimowej. Jak już powiedziałem, był to wówczas pod względem wybranych parametrów taktyczno-technicznych najnowocześniejszy czołg świata. O wiele pod wieloma względami nowocześniejszy niż T-34. Niepowielający wielu negatywnych rozwiązań Christiego. Czołg o potężnym opancerzeniu.

Czołg, mimo że to była tylko armata 76 mm, potężnie uzbrojony. Ale czołg obarczony licznymi wadami eksploatacyjnymi związanymi z jednostką napędową, a przede wszystkim z układem przeniesienia napędu. Super nowoczesne zawieszenie, potężne opancerzenie, dobre uzbrojenie, ale poważne wady układu przeniesienia napędu, układu kierowniczego, układu chłodzenia, układu napędowego. No i to spowodowało, że Józef Stalin w roku 1941, w roku 1942 krzywo patrzył na KW. Po prostu ten czołg nie spełniał wymogów wojny totalnej pod względem Ostatni z rodu KW-85.

Była o tyle ciekawa konstrukcja, że ten czołg był przecież nadal podobnie uzbrojony jak klasyczne KW, ale był to wóz odchudzony, był to czołg słabiej opancerzony, za to o polepszonych właściwościach jezdnych. Czyli zobaczmy, że Rosjanie jako praktycy wojny pancernej, oni wcale nie szli w coraz potężniejsze armaty i w coraz potężniejsze pancerze, bo jak to robili, to ich KW zamieniał się w coraz powolniej jeżdżący wielki pancerny bunkier. A to nie o to chodzi w czołgu, żeby on był wielkim pancernym jeżdżącym bunkrem, bo jak jest wielkim pancernym bunkrem, to daleko nie pojedzie. I cała historia KW-1S, którą już kiedyś przedstawiliśmy, jest opowieścią o tym, jak KW chudł i jak jego parametry bojowe ustępowały parametrom eksploatacyjnym.

I że w ogóle czołg KW okazał się być niezwykle wdzięczną platformą, adaptacją pod działo samobieżne ISU-152. Ale jednocześnie tak naprawdę od roku 1942 trwały prace nad następcą czołgu KW. Ostatni z rodu KW-85. Ostatni z rodu KW-85. Ostatni z rodu KW-85. Oczywiście tym czołgiem miał być Józef Stalin. KW-1S pozostał w produkcji, ale na początku 1943 roku wydarzyło się coś, co w sposób fundamentalny miało zmienić linie rozwojowe radzieckich czołgów.

Oczywiście tym czymś było zdobycie pod Leningradem czołgu ciężkiego Tiger I, niemieckiego czołgu ciężkiego o armacie 88 mm, pancerzu czołowym 100 mm. Rosjanie ten czołg zdobyli. No i już pobieżne badania Tygrysa. Sugerowały, że czołgi ciężkie KW, czy to jest wersja KW-1, czy to jest wersja KW-1S, że zostały zdeklasowane. Że oto pojawił się na froncie zupełnie nowy niemiecki czołg, który ma nie tylko grubsze opancerzenie niż KW-1S, ale przede wszystkim dysponuje potężną armatą, która pozwala mu na dużych i średnich dystansach obezwładniać każdy radziecki czołg, zanim jakikolwiek radziecki czołg podjedzie na tyle blisko, żeby obezwładnić od czoła Tygrysa. Czyli jeżeli Rosjanie w roku 1941 czuli przewagę swoich armat, chociaż to oczywiście umowne, ale jeżeli czuli przewagę armat 76 mm nad krótkolufowymi armatami 5 i 7,5 cm niemieckimi, o ile w roku 1942 Niemcy mogli uznać, że zrównoważyli przewagę ogniową Rosjan, a armatą PAK-40, tak naprawdę tą nową 75 mm armatą nawet zaczęli przewyższać zasięgiem ognia czołgi radzieckie,

O tyle na początku roku 1943 było już wiadomo, że na poziomie czołgów ciężkich Tygrys, który właśnie wchodził na uzbrojenie, który pojawiał się w większej liczbie, czyli kilkudziesięciu egzemplarzy, on deklasuje czołgi KW. Że Niemcy zdobyli po prostu prymat w czołgach ciężkich. I że czołg KW-1S jest już przestarzały. Że nie da się, czy jak sądzono, być może nie da się odmienić kierunku rozwoju tego czołgu, bo KW, jak powiedziałem, on chudł, on miał cieńszy pancerz, on nie miał wzmocnionego uzbrojenia. A okazało się, że jednak trzeba to zrobić. Ostatni z rodu KW.

Ostatni z rodu KW-85. Ostatni z rodu KW-85. Ostatni z rodu KW-85. Ostatni z rodu KW-85. Ostatni z rodu KW-85. KW jako czołg ciężki był przecież słabiej opancerzony z przodu niż chociażby Pantera, która była niemieckim czołgiem średnim. Ale tutaj zasadniczym wyzwaniem było to, że Rosjan limitowała moc jednostki napędowej. Oni żyłowali silnik W-2, ale większej mocy niż 500, 520, 550 koni mechanicznych z tego silnika nie dało się wycisnąć.

Adaptacja KW w postaci zamontowania większej wieży, cięższej wieży z cięższą armatą musiałaby prowadzić do drastycznego wzrostu masy czołgu. Podobnie pogrubienie pancerza. Co ze względu na wskazany silnik, wykluczało takie rozwiązanie. To znaczy należało znaleźć jakieś metody pogrubienia, opancerzenia i wzrostu siły ognia, które drastycznie nie redukowałyby zdolności mobilnych czołgu, no bo silniki musiały się opierać na tej dieslowskiej technologii W-2. Ale dlaczego ten czołg KW był uzbrojony w 85-milimetrową armatę, a nie na przykład taką wielką 122-milimetrową jak jego następca IS-2? Jak ten Tygrys się pojawił w 1943 roku, no to Armia Czerwona miała czołg ciężki KW, który był uzbrojony w armatę ZIS-5, no i miała czołg średni T-34 uzbrojony w armatę F-34.

16:33 · Zadania dla czołgów 6

To były, jak powiedziałem, armaty kaliber 76. Ostatni z rodu KW-85. Ostatni z rodu KW-85. Pełne spektrum rażenia celów, zarówno opancerzonych, jak i nieopancerzonych, była to armata uniwersalna. Większe, ciężkie działa, one były o tyle problematyczne, że długotrwałość eksploatacji w warunkach polowych była krótsza. To znaczy, działa 76 mm, produkowane masowo, do których było mnóstwo części, one jako armaty uniwersalne nie miały idealnych zdolności przeciwpancernych,

No i Rosjanie podchodzili do tego bardzo pragmatycznie, chcieli mieć maksymalnie uniwersalny czołg, stąd jakby podtrzymywanie tego kalibru 76 mm. No ale jak pojawił się ten Tygrys, to zarówno w przypadku czołgów średnich, jak i w przypadku czołgów przede wszystkim ciężkich, no uświadomiono sobie, że na Tygrysa 76, czy to jest F-34, czy to jest ZIS-5, czy to jest Ostatni z rodu KW. Ostatni z rodu KW. Ostatni z rodu KW. Ostatni z rodu KW.

Cięższe, trudniejsze w produkcji i przede wszystkim będą nie tak uniwersalne. Na przykład nie będą miały takiego spektrum granatów odłamkowo-burzących albo te granaty będą zawierały mniej ładunku wybuchowego i tak dalej, że jednak podjęto decyzję o konieczności specjalizacji. Czyli okazało się, że trzeba jednak zapakować w tego KW coś więcej niż 76 mm armatę. 107 mm armaty nie wpakowano, ale w maju 1943 roku, 5 maja 1943 roku Państwowy Komitet Obrony uchwałą nr 3289 wydał polecenie wzmocnienia uzbrojenia artyleryjskiego czołgów i dział samobieżnych. No i w przypadku czołgów ciężkich, czołgi te należało wyposażyć w armaty no co najmniej 85 mm, bo to były armaty już dostępne.

Należało zaadaptować armaty przeciwlotnicze tego kalibru oraz docelowo przyspieszyć pracę nad działami większych kalibrów. To zbiegło się w czasie z pracami na rzecz Armii Czerwonej uzbrojenia czołgów w ciężką haubicę 122 mm. To znaczy Rosjanie myśleli o czołgach uzbrojonych w armaty 76 mm, teraz 85 mm, 122 mm haubice, a także projektowano armatę czołgową kaliber 100 mm i armatę 122. Ostatni z rodu KW-85.

Analogiem niemieckiej tej potężnej PAK-43 z Tygrysa II i zbudowano czołg KW-122 uzbrojony w armatę 122 mm D-25 z czołgów IS i ten czołg jak powiedziałem nazywano KW-122. Ale nie wyprzedzając wypadków mamy wiosnę 1943 roku. Nadal Rosjanie produkują KW-1S, ale jest to już konstrukcja schodząca. Należy go zmodyfikować i zmodernizować, ale wiadomo, że to jest niemożliwe w tym sensie, że ten czołg nie spełni wszystkich wymaganych nowych parametrów, że docelowo musi go zastąpić czołg... IS. I to jest decyzja, która jest jasna wiosną 1943 roku.

Po prostu historia KW jest już przesądzona w tym momencie. Bo KW jest po prostu zbyt czasochłonny, zbyt skomplikowany produkcyjnie. Wiele elementów należy zastąpić nowymi. Także kwestia na przykład odlewów i tak dalej. No IS jest czołgiem lepszym. Ale wymaga dopracowania i do momentu, kiedy IS nie zostanie dopracowany i tylko do tego momentu ma być dalej produkowany czołg. Podobnie zresztą jak na przykład działa samobieżne SU-152 na jego podwoziu. No i jak to u Rosjan bywa, ten wiosenny rozkaz PKO, Państwowego Komitetu Obrony, nakazuje, aby do 1 lipca 1943 roku dokonać adaptacji czołgu KW do nowej armaty, czyli do armaty bazującej na przeciwlotniczej 85.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.