Marionetka czy król? Rządy Stanisława Augusta Poniatowskiego
Do wysłuchania odcinka podcastu Muzeum Historii Polski zaprasza Łukasz Starowieyski. W dzisiejszym odcinku opowiemy jak wyglądały rządy Stanisława Augusta Poniatowskiego, gdy już został królem. Przyjrzymy się jakie reformy próbował wprowadzić ostatni król Polski. Czy caryca Katarzyna Wielka nadal miała wpływ na króla? Czy pierwszy rozbiór Polski był nieunikniony? Jak wyglądał upadek I RP? Czy Stanisław August Poniatowski był w stanie temu zapobiec? Zapraszamy do wysłuchania odcinka!
Cierpliwość, przezorność, odwaga. I raz jeszcze przezorność. Oto moje hasło. W rzeczywistości tych właśnie cech brakowało mu w początkowych latach panowania. Lekko myślność i pośpiech. Tak w 1766 roku charakteryzował jego działania ambasador rosyjski. Już niedługo król drogo zapłaci za ową niecierpliwość. Choćby tym, że szybko straci oparcie w rodzinie. Od początku zresztą związek z familią, jak nazywano frakcję Czartoryskich, niepozbawiony był tarć. Ponoć podczas pierwszej audiencji u króla jego wuj, August Czartoryski, miał syknąć do swojego syna Adama. Nie chciałeś głupcze korony, gdy mogłeś ją mieć. Zobacz, jak z nią do twarzy kuzynowi.
Teraz już za późno. Ale nie tylko zazdrość o to, że tron osiągnął mniej znaczący członek familii, legła cieniem między wujami Czartoryskimi i Poniatowskim. Wujowie chcieli nie tyle wspierać Stanisława, ile nim kierować. Jednak nowo koronowany władca nie zamierzał być figurantem. Z drugiej strony trzeba przyznać, że nie zadbał należycie o to, by na nowo ułożyć sobie stosunki z rodziną. Nie chciał też korzystać z jej politycznego doświadczenia. Familia działa na zasadzie znajomości sprawy i rządzi rodakami udając, że jest zupełnie powolna na ich życzenia. Niekiedy zmilczy, choć wnioski uczynione nie podobają jej się, ale nigdy wprost nie walczy przeciw zdaniu posłów. Ma takich, którzy jej wnioski przedstawiają, ma drugich, którzy te wnioski zaraz modyfikują, jeżeli powstaje w izbie oburzenie.
Relacjonuje poseł Saski. Pełen entuzjazmu król czekać nie chce. Zaczyna budować własne stronnictwo, niezależne od czartoryskich. Główną rolę pełnią w nim rodzeni bracia Stanisława Augusta. Sporo jest też ludzi nowych. To właśnie oni często zyskują intratne stanowiska i urzędy. Dla wujów nie jest to i tak najgorsze. Chcąc poszerzyć grono swoich stronników i, jak mówił, zasypać podziały, część z tych stanowisk król obsadza nawet wrogami familii. Nic dziwnego, że jego stosunki z wujami chłodnieją. Ile możliwości trzeba królowi pokazać, że się bez niego można i należy obchodzić? Stwierdził w pewnym momencie August Czartoryski. Familię irytuje też otwartość Stanisława Augusta. Zrzymał się należący do rodziny Stanisław Lubomirski.
Gdy opuszczał Sejm, został aresztowany. A gdy Radziwiłł próbował protestować, rzucił mu w odpowiedzi repnin. Opór Izby był jednak bardzo silny. Obstrukcja zaś była chlebem powszednim posłów. Spory, przemowy, negocjacje ciągnęły się całymi godzinami. I tak dzień po dniu. Repnin był jednak krańcowo zdeterminowany, by złamać wszelki opór. Nakazał wkroczyć Rosjanom do posiadłości czartoryskich, między innymi w Wilanowie. Wysyłał żołnierzy, by pustoszyli dobra opornych. Stolicę otoczył wojskowym kordonem. Oświadczył nawet, że cały kraj obróci w perzynę, jeśli nie osiągnie swojego celu. Mało? W nocy z 13 na 14 października Repnin nakazał aresztować dwóch biskupów, krakowskiego Kajetana Sołtyka i kijowskiego Józefa Załuskiego, a także hetmana Wacława Żewuskiego i jego syna.
Był sobotni, listopadowy wieczór 1771 roku, gdy Królewska Kareta wytoczyła się za bramę Pałacu Czartoryskich. Stanisław August odwiedził chorego wuja Michała. Drogę miał niedaleką. Do Zamku Królewskiego było zaledwie kilkaset metrów. Pewnie dlatego jechał bez eskorty. Nie ujechał 200 metrów, kiedy z bocznych uliczek wypadły nagle dwie grupy jeźdźców. Napastnicy otoczyli karetę. Wywiązała się nawet krótka walka. Król, korzystając z zamieszania i mroku, wyskoczył z powozu i zaczął uciekać w stronę Pałacu Czartoryskich. Dobiegł nawet do bramy i zaczął się dobijać. To tam dopadli go porywacze. Wytrącili mu szpadę z ręki i wsadzili króla na konia. Cała grupa wyjechała z Warszawy na północ w stronę Bielan. Po drodze zamachowcy pogubili się.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Poniatowski kontynuuje walkę z Rosją, a Sejm podpisuje ustawę kardynalną. Król zleca opinię historyka o swojej polityce.
Król jest porywany przez konfederatów, co ma negatywny wpływ na konfederację. Poniatowski próbuje naprawić sytuację.
Poniatowski podpisuje konfederację z Ponińskim pod presją Rosjan. Sytuacja kraju jest krytyczna.
Poniatowski wprowadza nową konstytucję, a kraj zaczyna się odbudowywać. Rozwój przemysłu i edukacji przynosi korzyści.
Opisany jest okres ułudy i nadziei w panowaniu Stanisława Augusta, w tym jego relacje z Katarzyną II i plany sojuszu polsko-rosyjskiego.
Opisane jest spotkanie kochanków w Kaniowie, jego konsekwencje i emocjonalne odczucia obu stron.
Analiza dylematu reformatora, który musi wybierać między ambicjami osobistymi a potrzebą zmiany kraju.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Do wysłuchania odcinka podcastu Muzeum Historii Polski zaprasza Łukasz Starowieyski. W dzisiejszym odcinku opowiemy jak wyglądały rządy Stanisława Augusta Poniatowskiego, gdy już został królem. Przyjrzymy się jakie reformy próbował wprowadzić ostatni król Polski. Czy caryca Katarzyna Wielka nadal miała wpływ na króla? Czy pierwszy rozbiór Polski był nieunikniony? Jak wyglądał upadek I RP? Czy Stanisław August Poniatowski był w stanie temu zapobiec? Zapraszamy do wysłuchania odcinka!