PoGRAduszki #56 - Gamescom w cieniu Kojimy
Azi, Konsolite i Adam omawiają Gamescom 2024, żegnają się z ojczyzną, celebrują urodziny Mistrza Kojimy i chwalą się nowymi grami i retro. Dodatkowo dwóch uczestników nie szczędzi sobie uprzejmości.
Ogólnie to anime to jest po prostu tak pojebane i tak głupie, że musisz to samemu obejrzeć, doświadczyć, zrozumieć, poczuć. To jest Kojima rynku anime po prostu. Musisz tego doświadczyć, żeby być pełnym, świadomym tego, co cię otacza na świecie, co jest ważne. I będziesz wyznawać Boga jeleni. Dołącz. Żeby nie było, to jest bardzo dobra recenzja moim zdaniem tego anime, bo wszystko więcej, ponadto to jest za dużo. Tego nie można powiedzieć. To trzeba przeżyć. Doświadczyć. Karolina Bednarz, Kwiaty w pudełku, Japonia oczami kobiet. Taka książka na temat Japonii była w tym miesiącu i to jest książka troszeczkę tak z innej perspektywy, no bo przede wszystkim skoncentrowana na skrytykowaniu tego kraju i jego systemu, jego przyzwyczajeń.
I zasadniczo, że biorąc, jak ci się nie daj Boże spodoba i nie wiadomo czy wyjdzie, to tak kurde, no i teraz cholera wiadomo co z tym będzie. A jak praktycznie właśnie masz coś, co zaraz wychodzi, tak okej, dobra, nie miałem żadnych oczekiwań, a teraz tuż mogę skreślić to praktycznie, bo tak się spodziewałem, że będzie szajs, nie? Wszyscy wiemy, że na targi chodzi się tylko i wyłącznie po to, żeby zbierać darmowe gadżety i wyciągnąć jakieś wizytówki od ludzi, żeby potem napisać o darmowy klucz do gry. W skrócie tak, tak jak mówiliśmy, networking. Po prostu, no. No na takie game show wszyscy będą dawali wizytóweczki, bo wiesz, oni mają takie zwyczaje. No tak. Też z takich śmiesznych momentów, że ja miałem takie na gamescomie, że sobie piłem jakąś tam kawusia albo herbatkę i koło mnie pił też, przy stoliku obok pił Jezus Pan od Virtua Fighter i u Suzuki.
O, w ten sposób. To oni robią teraz to. Wygląda intrygująco, wygląda mrocznie, fajnie. Jest zdecydowanie czymś, w co chcę zagrać, bo brakuje mi tego typu gier. I tego typu gier, czyli takich horrorowatych platformówek czy właśnie takich innych gier... A czy to jest taka giereczka ala... Było dość dużo. a la Phantasma, Little Company i tym podobne, że my jesteśmy drużyną i walczymy z horrorem? Nie, nie, nie. Bardziej uciekamy. Ja bym powiedział, że prędzej coś, przynajmniej wizualnie i gameplayowo wygląda pomiędzy Limbo a tym... Boże, jak się nazywa ta druga gierka tych gości od Limbo?
Digital Devil Saga od Atlusa, bardzo mi ta gra przypomina w ogóle grę Atlusa z tamtych czasów, właśnie z PlayStation 2. wizualnie zwłaszcza. Jest tutaj Nier Automata, bardzo czysty, wyraźny i jest tutaj Wenba jeszcze, taka niezależna gieleczka z zeszłego roku o gotowaniu. To jest gra science fiction, O świecie już po czymś i my w wyniku takich wydarzeń, o których nie chcę mówić, bo nie chcę też nikomu psuć tej zabawy, ona chyba najpierw działa, ta gra na czysto, że się nie wie nic, ale przemierzamy jakby przeszłość postaci, która w zasadzie w tym świecie jest Bogiem, dosłownie, literalnie jest Bogiem, ale nie była Bogiem kiedyś. W 2049 roku nie była Bogiem, tylko była zwykłą osobą ze zwykłymi problemami i my jakby przeżywamy jej przeszłość, musimy przeżywać jej przeszłość, żeby ją lepiej zrozumieć i żeby być lepszymi wyznawcami.
Absolutnie żadnej. Na początku tam kilku bossów to tak, ee, powiedzmy minimalne wyzwanie, ale masz mało skilli, masz mało rzeczy i tak dalej, jeszcze się jakby uczysz gry. Ale często gęsto jest tak, że właśnie idziesz, klepiesz jednego bossa, drugiego bossa i nagle ściana. Nie wiesz co się dzieje. I oczywiście niesamowite, że Anglii 5 na PS5 sobie radzi jak sobie radzi, czyli jako tako, to jest jakiś górny, dziwaczny input lag przy walkach niektórych i oni mają jakąś dziwną tendencję w tej grze, żeby cisnąć te cholerne partikle wszędzie. I dużo walk z bossami, gdzie albo walczysz w wodzie, albo walczysz na śniegu, albo w jakimś tam piasku, żeby to wiesz, te wszystkie ślady i tak dalej, było, że o Boże, patrzcie jakie to jest piękne i tak dalej, nie, nie jest, jest okej.
Czy legendarno-historycznej. Nie masz wrażenia, że tego już jest trochę za dużo? Trochę tak, plus szczerze powiedziawszy, nie wiem jak to nazwać, ale ta gra to jest takie... Boże, jak to nazwać delikatnie. To jest jaka taka panienka, która jak się umaluje i tak dalej, to wszyscy do niej zdychają. Ale jak zobaczysz ją przed, to tak eee. I to jest właśnie taka gra, że ona ładnie wygląda, no bo to jest Anli 5, więc dużo roboty robi światło, partikle i takie inne rzeczy. Ale ona jest biedna też. Ale jednocześnie mówisz, że gra jest zbyt efekciarska wizualnie i to przeszkadza, że ona jest znać być za ładna. Właśnie o to chodzi, że Brak jest spójności, bo niektóre lokacje są przepakowane po prostu efektami.
Po prostu mało która gra ma tak zajebiste odczucie, że jesteś tą wielką, gigantyczną kupą po prostu testosteronu, która jak wchodzi to wszystko rozpierdala. To jest po prostu cudowne. Jeszcze dodali całą masę takich fajnych głupot po prostu na zasadzie, żeby jeszcze bardziej podbić. Jesteś gruby, nie jesteś pełny testosteronu. Po prostu jesteś łysy. A to oznacza, że nie masz testosteronu. Skąd ci się wzdraża, że są łysy? Gruby. Co ja mam może z 15 kilo nadwagi? Boże. strasznie. Słuchaj, pierwszy poziom otyłości u nas to nawet nie jest nadwaga w Ameryce, tak?
Ale ona też bardzo ładnie wygląda i ona jest takim fajnym pokazem tych końcowych gier na NES-a. W sensie jak właśnie druga końcówka lat 80., lata 90. i te gry są takie ładne. Ona wygląda ładniej niż Tiny Toon Adventure. Ona jest ładniejsza niż Super Mario 3, wizualnie oczywiście. I ma muzykę, której nie pomylisz z niczym innym. Jak usłyszysz motyw z Feliksa, to wiesz, że to jest Feliksa. Ale najfajniejsze, co w tej grze jest, to są transformacje, bo w przeciwieństwie do wszystkich platformówek, gdzie dostajesz ekstra życie albo jakiś tam power-up, który ci robi zjadkową energię, Tutaj dosłownie transformujesz się cały czas. Zaczynasz z torbą, która uderza taką rękawicą bokserską, potem zamieniasz się w czarodzieja i masz magiczne pseudo-eoe, potem jesteś... Boże, co to było?
Kurde, zapomniałem trzeciej transformacji. Czy samochodzik już był trzeci? Jest samolocik, ale ostatni jest czołg. Samolocik i potem czołg, a samolocik to w innych poziomach, tam gdzie samolociki latane. Samolociki w innych, tak. Samolociki tam, gdzie była parasolka, była jako pierwsza, tak? Tak, jest parasolka, balonik, samolocik i ten, Boże, jak to się zwało. Potem masz jeszcze etapy podwodne i masz łódź podwodną, oczywiście ostateczną, gdzie walisz torpedą. Ale najlepszy jest ostatni etap, gdzie masz dosłownie bieda szmapa i latasz kurde takim niejadomoczym i strzelasz do asteroidów, do ufoków i tak dalej. I najfajniejsze w tej grze jest to, że ona jest zrobiona tak po części troszkę jakby zepsucie, bo możesz ją cheatować mega.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe przedstawienie gości i omówienie wyjazdu do Japonii.
Diskurs na temat relacji z Kojimą i jego twórczości, w tym Death Stranding 2.
Krytyczne uwagi na temat twórczości Kojimy, w tym jego podejścia do muzyki w grach.
Kontynuacja dyskusji na temat TikTok w Japonii i jego wpływ na społeczeństwo.
Rekomendacje anime, w tym Shikanoko no Konoko Koś Tantan, oraz omówienie ich znaczenia.
Kontynuacja dyskusji na temat TikTok w Japonii, problemów z ryżem, a także Gamescom.
Komentarze na temat Gamescom, Indiana Jonesa i jego nowego trailera.
Kontynuacja dyskusji na temat Indiana Jonesa i jego nowego trailera.
Rozmowa o grach w VR i gry w pierwszej perspektywie (FPP), w tym Batman VR i Kingdom Come.
Komentarze na temat Gamescomu, zapowiedzi gier takich jak Little Nightmares 3, Monster Hunter Wilds i Metafory Refantazjo.
Diskurs na temat Shenmue i jego przyszłości, z uwzględnieniem Shenmue 3.
Komentarze na temat gry Dungeons and Kingdoms, w tym jej grafiki i potencjał.
Komentarze na temat gier Mafia, The Old Country i Acts of Blood, w tym ich perspektywy i trendy w grach open-world.
Komentarze na temat teaseru nowego Tokyo Extreme Racer i jego perspektywy.
Odwiedzanie gier indyjskich, takich jak Space Marine 2, i krytyka ich trudności i optymalizacji.
Opis gry Mika and the Witches Mountain, platformówki 3D z elementami mobbingu i doświadczeń dorosłych.
Podróż do terminusa i survival na zombiaki, improwizowane broń, różne umiejętności i zasoby.
Gra z survivaliem i zasymulowanymi sytuacjami, trudne do przezwyciężenia.
Gra z rozgrywką czaderską, bossami, walkami i transformacjami, polecamy jako gra odczuwalna.
Podczas rozmowy omawiane są zachowania graczy w stosunku do gier, takie jak Space Marine 2, oraz analiza tego, jak często ludzie skończą grę w porównaniu do tego, ile zaczęli grać.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Azi, Konsolite i Adam omawiają Gamescom 2024, żegnają się z ojczyzną, celebrują urodziny Mistrza Kojimy i chwalą się nowymi grami i retro. Dodatkowo dwóch uczestników nie szczędzi sobie uprzejmości.