Mentionsy Mentionsy
Piotr Witwicki. Bez uników
Piotr Witwicki. Bez uników

Piotr Witwicki videocast: Szef WADA Witold Bańka

19.09.2022 ·1 godz 12 min · 13 rozdziałów

- W środowisku sportowym jest ta świadomość, że to nie jest kwestia dopingowa. To kwestia moralna, etyczna, medyczna, więc to jest trochę z boku - powiedział Witold Bańka, komentując obecność osób transpłciowych w sporcie. Prezydent Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) był gościem videocastu Piotra Witwickiego. Były minister sportu w rozmowie z redaktorem naczelnym Interii odniósł się m.in. do regulacji wprowadzonych w pływaniu. - W przypadku pływania jest tak, że o ile sobie przypominam, do 12. czy 13. roku życia, jeśli zostanie zmieniona płeć, to dany zawodnik lub zawodniczka może zostać dopuszczony do rywalizacji. Jeśli nastąpi to po tym czasie, to już nie - mówił szef WADA.

23:11 · Wpływ Chin na system antydopingowy 1

Tego wcześniej nie było, nie można było takich możliwości, więc oni się czuli bezkarni, a dzisiaj na podstawie różnego rodzaju informacji wywiadowczych, nie tylko, my możemy współpracować. Interesuję, bo tak sobie zacząłem to wyobrażać. No to jak to jest, że wtedy wy jesteście przy tym jak pobierana jest krew od każdego zawodnika? Żeby kontrolować, czy nie ma transmisji. My jako agencja nie testujemy zawodników. Jesteśmy globalnym regulatorem. Testują Narodowe Agencje Antydopingowe i Federacje według naszych zasad, które ustalamy. Natomiast jeśli chodzi o to, co mówisz, czyli efekty różnego rodzaju operacji, śledztw, to to jest współpraca służb i Łady, czyli gdzieś tam my dostajemy informacje, dzielimy się tymi informacjami, a później operacyjnie działają policjanci. Zapominają tutaj o akurat o roli dziennikarzy w sprawie Lance'a Armstronga.

29:00 · Wyzwania systemu 2

Natomiast wiadomo, że jak są mistrzostwa W Pływaniu Hiszpanii startuje kilkuset sportowców. Hiszpanii są w stanie przetestować wszystkich kilkuset. Jest tam kilkadziesiąt kontroli na dane mistrzostwa. Logicznie nie ma sensu kontrolować wszystkich, bo to byłoby absolutnie nie do wykonania. Ok, a tak jeszcze myśląc o tym Lance Armstrongu, to jest tak, że w momencie, kiedy on odnosił swoje sukcesy, to wszyscy przeczuwali, że on coś bierze i było takie przekonanie, że ok, jeszcze nie jesteśmy w stanie tego wytropić, a może to zrobimy? Czy to była totalna niespodzianka? O Jezus, on coś brał. Jak to tak naprawdę jest?

Czy to jest tak, że jak ktoś osiąga jakieś mega, mega sukcesy, No, to kurde, jeszcze nie wyklęliśmy, co on bierze. Znaczy ja dystansuję się od takiego podejścia, bo można kogoś bardzo mocno skrzywdzić. Co do Lance'a Stronga, ja nie jestem w stanie powiedzieć dzisiaj, bo nie byłem zaangażowany od środka, jak to wyglądało w tym kontekście, jego przygoda z dopingiem. No, ale na ciągłość organizacji ty znasz ludzi, którzy pracowali przy tym. No tak, no tylko, że mówię, Łada jako organizacja stosunkowo młoda, bo mamy 2021, 1999 roku Łada została powołana. Tak, więc z Armstrongiem, tam była duża też zasługa amerykańskiej agencji antydopingowej, która współpracowała z Ładą, więc on był, jak ktoś mówi, śledzony. No to tak, jak on był śledzony? Ale to już są takie kuchnie, które nie możemy mówić.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.