Mentionsy Mentionsy
PIAST GLIWICE | STUDIO OKRZEI
PIAST GLIWICE | STUDIO OKRZEI

"WYSZEDŁEM Z TEGO" WYCHOWANEK, MISTRZ POLSKI, KADROWICZ | ROZMOWA #7 PATRYK DZICZEK

26.03.2024 ·2 godz 13 min · 18 rozdziałów

Patryk Dziczek wchodzi właśnie w dojrzały piłkarski wiek. Przez ten czas zdążył przebić się do pierwszego składu Piasta Gliwice jako wychowanek, zostać najlepszym młodzieżowcem Ekstraklasy oraz Mistrzem Polski, zagrać w Serie B, wyjść z bardzo trudnej sytuacji życiowej, zostać ojcem oraz dostąpić zaszczytu debiutu w Reprezentacji Polski. Nieźle, jak na 26 lat życia. Posłuchajcie relacji jego mamy, żony, przyjaciela oraz samego zainteresowanego na temat jego dotychczasowej kariery. Zaparzcie sobie herbatę, usiądźcie w wygodnym fotelu i przeżyjcie ten urodzinowy wywiad razem ze Studio Okrzei!

0:00 · Pierwsze wrażenia o Piastach 1

Gdy przychodziłem do Piastek, kiedy miałem 7 lat, to już tam mniej więcej można powiedzieć, że to pamiętam. Nawet jak dostał to powołanie do pierwszej drużyny, to było takie, no zobaczymy. Dostał powołanie do pierwszej reprezentacji i ja mówię, ej, dostałeś powołanie, jedziesz. A on tak, no dobra, zobaczymy, na chłodno. Ja mówię, serio? No to mówi, że jesteś na danie i pakuj się i przyjeżdżaj na Okrzei, że dzisiaj masz trening z pierwszą drużyną. Wszystko tak się układało, wskazując na to, że Gdzieś te obrazki, no ciężko się na to patrzyło.

2:25 · Wydarzenia w karierze 1

Słuchasz Studio Okrzei. Bartosz Ototorowski, tutaj Studio Okrzei. Jesteśmy dzisiaj z Patrykiem Dziczkiem. Dwa miesiące czekaliśmy na ten wywiad. Patryk, dlaczego? Siema. Dlaczego musiałem... Dlatego, że nie mogłem się z Tobą dogadać. Nigdy się termin nie pasował. Ja jestem dostępny tyle czasu, a Ty co chwilę zmieniasz plany, także... No ale w końcu się udało, nie? W nowym roku jesteśmy razem, także w końcu się udało. Cieszę się bardzo, że się udało nam zobaczyć, bo to był taki wywiad w planie, żeby podsumować to, co się wydarzyło w Twojej karierze przez ostatnie 26 lat. Bo w tym roku kończysz 26 lat, jeśli dobrze pamiętam. Rocznik 9-8.

14:28 · Znajomi z dziecka 2

Przygodę z piłką rozpoczął w pierwszej, znaczy taką, pojechaliśmy na pierwszy trening i zaczął trenować od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Na pierwszy trening to był Witold Czekański, trenerem. Na ulicy to było tam przy szkole przy Okrzei, taka boczna, Chala. No i tam pojechaliśmy i od tamtego momentu się tak zaczęło. Zaczął uczestniczyć, uczestniczył w tym pierwszym treningu, został tam już. Stwierdzili, że okej, że się nadaje, że coś z tego będzie, bo widać, że się chłopak interesuje, no i już, i się zaczął. Szkoła sportowa od czwartej klasy szkoły podstawowej, czyli pierwsze trzy lata chodził do szkoły podstawowej w Bojszowie, ale na treningi przyjeżdżaliśmy, woziliśmy go tutaj na każdy trening, który był. Tutaj na Okrzei, na hali, pamiętam już teraz, czy na boiskach też były te treningi, czy nie.

Trenerem asystentem u trenera Wdowczyka. No i pamiętam, że robiłem sobie śniadanie w domu właśnie, w Bojszowie, że robiłem sobie śniadanie. Miałem zjeść i jechać na trening do rezerw, a zadzwonił do mnie telefon i trener domagała, pytał się, gdzie ja jestem. Ja mu pytam, że jestem w domu, że jem śniadanie i jadę na trening. No to mówi, że jesteś na danie i pakuj się i przyjeżdżaj na Okrzei, że dzisiaj masz trening z pierwszą drużyną. No i przyjechałem, szybko te śniadanie zjadłem, bo wiadomo, człowiek znowu się cieszy, że gdzieś tam dostaje tą szansę. Szybko śniadanie i od razu na Okrzei. No i wszedłem do szatni, przebrałem się, chłopaki już mieli, zaczęli rozgrzewkę tutaj w holu u nas, bo czasami tutaj zaczynamy rozgrzewkę przed wyjściem na boisko w środku. No i nic, no i wszedłem i tam zobaczyłem parę osób, z którymi już też miałem przyjemność pracować wcześniej, gdzieś tam na tych treningach się z nimi

130:20 · Podsumowanie i życzenia 1

Jak człowiek wygląda i jak się pokazuje, a reszta to się wyjdzie w przyszłości i okaże się co będzie. No dobra, no to życzę Ci na pewno od Piasta wyższego miejsca w tabeli, mniejszej ilości remisów niż w pierwszej części sezonu Pucharu Polski, bo tego nam jeszcze brakuje do gabloty. Gra w kadrze, no i w przyszłości oczywiście realizowałem dalej tych swoich pasji i marzeń, które miałeś i przerwały Ci właśnie ta sytuacja sprzed dwóch lat. Wielkie dzięki za dzisiejszą rozmowę, no i do zobaczenia na boisku. Do zobaczenia i dziękuję. Studio Okrzei.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.