Mentionsy Mentionsy
PIAST GLIWICE | STUDIO OKRZEI
PIAST GLIWICE | STUDIO OKRZEI

"WYSZEDŁEM Z TEGO" WYCHOWANEK, MISTRZ POLSKI, KADROWICZ | ROZMOWA #7 PATRYK DZICZEK

26.03.2024 ·2 godz 13 min · 18 rozdziałów

Patryk Dziczek wchodzi właśnie w dojrzały piłkarski wiek. Przez ten czas zdążył przebić się do pierwszego składu Piasta Gliwice jako wychowanek, zostać najlepszym młodzieżowcem Ekstraklasy oraz Mistrzem Polski, zagrać w Serie B, wyjść z bardzo trudnej sytuacji życiowej, zostać ojcem oraz dostąpić zaszczytu debiutu w Reprezentacji Polski. Nieźle, jak na 26 lat życia. Posłuchajcie relacji jego mamy, żony, przyjaciela oraz samego zainteresowanego na temat jego dotychczasowej kariery. Zaparzcie sobie herbatę, usiądźcie w wygodnym fotelu i przeżyjcie ten urodzinowy wywiad razem ze Studio Okrzei!

14:28 · Znajomi z dziecka 2

Gdy później przyszedł trener wdowczyk, to z powrotem wróciłem do pierwszego zespołu i tak to tak naprawdę się później zaczęło, że te minuty i te mecze w Ekstraklasie regularnie zacząłem grać za trenera wdowczyka. Wszedłem na ostatni mecz, tutaj właśnie na końcówkę meczu na 15 minut, jak się nie mylę z Wisłą, po co to chyba było 4-0, wygraliśmy ten mecz i później pojechałem na obóz przygotowawczy Po obozie przygotowawczym zacząłem grać od pierwszej minuty i gdzieś ta regularność wtedy pojawiła się u mnie na boiskach ekstraklasowych i od tamtej pory utrzymywałem tą formę i utrzymywałem miejsce w pierwszym składzie. No i tak naprawdę to się wtedy tak potoczyło i poszło do przodu. No tak, patrzę, debiut w Ekstraklasie, 5 czerwca 2015 roku z Krakowią, właśnie ten 0-3 mecz, no i potem mówisz chwila banicji do, można powiedzieć banicji, ale miałeś też 17 lat, patrząc, nieskończony chyba, czy skończony?

Wydawałem, no to się uśmiechnęli i tak zaczęła się ta przygoda z pierwszym zespołem. Tak, najpierw byłeś jeszcze tylko w szerokiej kadrze, potem już jeździłeś na te mecze, jeszcze nie było tej gry w Ekstraklasie i patrzę sobie na Wisłę, Płock. Tak jak powiedziałem, 4-0 było, nie? Wynik 4-0, no to wszedłem na końcówkę już za ten Radovczyka. Dokładnie. Też na ADPM, tak? Czyli pomocnikach. Tak, na środku pomocy. No i później, tak jak mówię, padliśmy na obóz do Opalenicy i po Opalenicy, po obozie dostałem szansę gry od pierwszej minuty i to był mecz z Krakowiem, jak się nie mylę. Ale powiem Ci, to był jeszcze, to był jeszcze tak, no to ostatni mecz tego sezonu, 37. kolejka Krakowia. Zwycięstwo na wyjeździe 90 minut. No i się zaczęło, no bo ominął Cię ten okres przez tą zsyłkę, że tak powiem, powrót znowu do rezerw, powrót do młodzieżowej drużyny.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.