Onet Rano. Goście: Konieczny, Olech, Wolnicki, Zagrobelny CAŁY ODCINEK
#płatnawspółpraca | W poniedziałek w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Maciej Konieczny - Razem, Aleksander Olech - redaktor naczelny Defence24, Kamil Wolnicki - redaktor naczelny Przeglądu Sportowego, Łukasz Zagrobelny - wokalista. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Agnieszki Homy będzie: Kamil Kwosek - rzeczoznawca przeciwpożarowy.
Był wielki polityczny weekend. Zobaczcie, tutaj Dziennik Gazeta Prawna pokazuje piękne zdjęcie jednego i drugiego pana. No właśnie. Czy to jest w ogóle news weekendu? W sumie, jak popatrzycie na prasę, to wcale nie. Ani jeden, ani drugi konwent nie wzbudził aż tak wielkiego zainteresowania, jak mi się wydawało, bo byłam pewna, że dzisiaj wszystkie jedynki będą wylewały się właśnie politycznie, a wcale tak nie jest. No dobra, ale politycznie podsumujemy i skomentujemy to, co się w weekend działo z Maciejem Koniecznym z Razem. Potem Aleksander Olech, redaktor naczelny Defense24.pl. Oczywiście o bezpieczeństwie i o tym, w którym miejscu jesteśmy, gdzie my, a gdzie Rosja. Na pewno słyszeliście i widzieliście informacje a propos jednego z banków komercyjnych, do którego włamano się kilkadziesiąt razy i ludziom poginęły pieniądze.
Czy to jest kolejny numer pod tytułem Rosja już tu jest? Pewnie się dowiemy wcześniej czy później. Kamil Wolnicki, redaktor naczelny przeglądu sportowego o bardzo obszernych badaniach, bardzo ciekawych badaniach. Co prawda te badania to prawie książka z tego wyszła, bo ponad 120 stron analizy na temat sportu, sportu kobiet również, ale też nas, kibiców i różnego rodzaju. różnych dyscyplin i o tym, jaką mamy duszę w sobie sportową i gdzie lokujemy te nasze sportowe uczucia i emocje, o tym z Kamilem Wolnickim. Potem Łukasz Zagrobelny, wokalista, przychodzi z bardzo melancholinną piosenką, no taką, powiedziałoby się, listopadową, ale też trochę rozkładającą na łopatki, no bo o rozstaniach, o zmianach.
Oni nie mówią po rosyjsku, ale uczą się języka i oni chcą służyć w armii estońskiej. Więc tam jest mocno to, że Estonia od dziecka pokazuje, że Estonia jest kluczowa, Talin jest kluczowy i ci ludzie mają przekonanie, że kraju trzeba bronić. Tam wątpię, że ktokolwiek by uciekał. mają świadomość zagrożenia, oni są pewni. No dobrze, ale czy oni mają takie możliwości, nawet patrząc na samo uzaludnienie, to nie jest taki kraj, który może jak z rękawa co chwilę wyciągać 100 tys. żołnierzy, jak to robi Rosja. Nie, nie mają żadnych. Powiem wprost, nie mają żadnych. Jest to brutalne, jest to smutne. Estonia nie ma żadnych zdolności, stąd też oni proszą NATO o pomoc. Tam jest francuska obecność, tam jest brytyjska obecność, pojawiają się Amerykanie, więc oni liczą, że jak gdyby cokolwiek się działo, to tam są ci żołnierze, oni zareagują dwa. Dużo ćwiczą, choćby z Finami, ze Szwedami, więc u nich ta współpraca jest i oni pokazują, że tak, my będziemy mieli tę współpracę w ramach NATO, a dwa...
Jesteśmy fenomenalni, wygrywamy regularnie zawody, pokazujemy się w tym, jestem pod wielkim wrażeniem. I teraz Estonia, o której wspomnieliśmy, ona była bardzo zaatakowana przez Rosję w 2014 roku, a przypomnę, że przez cyber można infrastrukturę krytyczną, można loty, można auto, które jest podłączone, można dzisiaj... Wodę, może tak wszystko. I Estonia chciała artykuł 5 w 2014, odmówiono jej. Ale Stany Zjednoczone włączyły artykuł 5 właśnie, kiedy były te zamachy terrorystyczne 2001 rok. Dzisiaj na ten moment artykuł 5 tak, ale najpierw ogromna mitygacja, deeskalacja. Każdy o tym mówi, że najpierw byłoby uspokojenie. Stąd też, jak posłuchamy, nie ma konsensusu w pełni, jeśli chodzi o zestrzeliwanie rosyjskich myśliwców. We stańską przestrzeń pierwieczną od 2014 prawie 50 razy one wlatywały. I co?
I on też tutaj się czuje gdzieś zobowiązany, więc ja byłbym spokojny. Nie jestem spokojny co do samej zimy, dlatego że Rosja bardzo mądrze ostrzeliwuje te zdolności energetyczne Ukrainy, uniemożliwia jej jakąkolwiek kontrofensywę, zajmuje te mniejsze miasta. Ale tutaj co roku jest to samo. Co roku robią wszystko, żeby ten komfort życia był jak najmniejszy. Tak, dlatego że jeśli Rosja będzie chciała w pewnym momencie zakończyć wojnę, no to zakończy ją na takim etapie, że ma bardzo duże uzyski terytorialne. I w tym momencie dlaczego ma oddawać Krem czy oddawać cały Donbas? Przecież my cały czas zyskujemy, cały czas zyskujemy, jesteśmy w stanie tak być... Idziemy do przodu, tak? Tak, dokładnie. Jesteśmy w stanie niepełnymi nakładami, ale dużymi nakładami powstrzymywać ofensywę ukraińczą, kontrofensywę. Więc raczej na wiosnę byłbym spokojny, że nie będzie wielkiego ataku na Ukrainę.
Dzisiaj historia z bankiem Santander. Tego nie wiemy, ale możemy się domyślać, że to też przypuszczam ma podłoże rosyjskie, spalone hale. Proszę powiedzieć, bo my tak jesteśmy szarpani cały czas, jesteśmy i będziemy coraz bardziej. Oczywiście, to jest najlepsza strategia, dlatego że nie wchodzimy w żadną wojnę. Ale powodujemy wielki niepokój. Wielki niepokój i generalnie możemy powodować sytuację wojenną. My tam mówimy profesjonalnie wojna hybrydowa, ale słowo wojna hybrydowa ma w swoim temacie wojnę. Czyli generalnie są to działania, które byłyby postrzegane jako element wojenny kilkanaście lat temu. Tylko my przez te obawy i też niechęć, żeby zaczynać z Rosją wojnę, nie chcemy w żaden sposób eskalować. Takich sytuacji będzie znacznie więcej i było ich znacznie więcej.
Ja przygotowuję teraz taki raport dość duży dotyczący właśnie tych ataków hybrydowych. No to ilość na przykład obserwacji torów kolejowych, czy transportów militarnych, czy innych podpaleń, na przykład wysyłania materiałów wybuchowych w paczkach różnych... To jest kolejny element. Następny, czyli pojawianie się przy wodociągach, przy elektrowniach osób, których tak naprawdę nie powinno tam być, zatrzymywanie ich. Takich osób jest dziesiątki, niestety wiele z Ukrainy. Tych zatrzymań jest już ponad pięćdziesiąt, a ile osób nie zatrzymaliśmy, więc to na pewno będzie więcej, dlatego że Rosja widzi, że ok, kolejne podpalanie nie ma tak naprawdę konsekwencji, kolejny wlot myśliwca nie ma. Nie ma konsekwencji. Jeśli na przykład będzie kolejny szpieg, który próbuje dostać się na terytorium elektrowni, nie ma konsekwencji. Właśnie budujemy elektrownię jądrową, jeśli tam się ktoś pojawi, jakie będą konsekwencje?
Jest to niemożliwe. Możemy ograniczony mur dronowy próbować mitygować, ale to nie będzie na już. Plus pamiętajmy, Rosja jest świetna w uczeniu się, czyli my co zrobimy, oni będą to ulepszali. Ale pozytywem jest to, że proszę zobaczyć, my te narzędzia rosyjskie już znamy. My wiemy, że Rosja na przykład może chcieć skupić się na naszej infrastrukturze krytycznej. I my już wiemy, jakie działania może realizować. Im też te narzędzia mogą się w pewnym momencie kończyć, a przy okazji my mamy świetną rzecz. Mamy nasze zdolności ofensywne. Nie chcemy atakować Rosji, to dajemy narzędzia Ukrainie. Nie wiem, czy Panie wie, ale są wieczory, a raczej noce, kiedy to Ukraina wysyła więcej dronów w stronę Rosji niż Rosja w stronę Ukrainy. Słabe małe drony, ale są. Dodatkowo atakuje ich infrastrukturę energetyczną, czyli to nie my atakujemy, to Ukraina atakuje.
Dwa mamy dziedzinę cyber, gdzie ja mocno wspieram to, żebyśmy my też tych naszych cyberowców, niech oni spróbują troszeczkę tą Rosję kąsać i finalnie te sankcje, ja wiem, że one nie są najlepsze, ale tak sankcje to sankcje, niech ta Rosja się namęczy z tym przesyłaniem tych pieniędzy, niech troszeczkę trudności mają. No tak, ale potem słyszymy o tej sytuacji, jak szucha osiem w Warszawie. To jest skandaliczne. Tak, i takie sytuacje jest też więcej na poziomie ponadnarodowym, typu Zjednoczone Emiraty Arabskie pomagają, czy kraje na przykład dla nas sojusznicze jak Korea Południowa. Nie jesteśmy w stanie wszystkiemu się przeciwstawić, ale naprawdę robimy bardzo wiele, żeby zaprzestać i nie wejść w otwarty konflikt, bo powiem tutaj bardzo ważną rzecz. Stany Zjednoczone, które odpowiadają za prowadzenie konfliktu z Rosją, bo tak naprawdę zauważyć proszę, że do Białego Domu udał się prezydent Zełenski, ale udali się też wszyscy liderzy europejskich.
Nie wiem, jakie pan miał wrażenie, ale czy od początku miał pan chociaż przez sekundę wrażenie, że Rosja chciała zakończyć ten konflikt? Miałem parę takich momentów, że Rosja nie wykorzystuje całych swoich zdolności militarnych. Jeśli poczytamy o potencjale rosyjskim, to naprawdę nie było tak, że oni w pełni wszystko, co mają na front. Dwa, też nie było tak, że zapomnieli kompletnie na przykład o obecności w Afryce, a przecież tam też dużo swojego uzbrojenia dają. Są też głównym dostawcą uzbrojenia do Afryki, czyli mogliby tam nie sprzedawać. tylko po prostu dać na front. I też trzy, no nie zrobili tak, że całe swoje zdolności energetyczne, surowcowe oddali za, może nie bez, ale taniej, żeby po prostu na tej Ukrainie się skupić. Więc miałem takie poczucie, że gdzieś zwalniają, tylko domyślam się, że Rosja chce więcej niż tak naprawdę my myślimy.
Więc to też nam ułatwia jako Polakom, że my poznajemy te osoby tutaj na miejscu, które w przyszłości mogą być właśnie prezydentami, czy mogą być wiceministerami, już są, ale na przykład premierami, czy kimkolwiek innym. Jeśli mnie pani pyta o to, czy kandydatura generała założonego byłaby dobra dla nas, myślę, że jest to generał z doświadczeniem wojennym. I obawiałbym się tylko tego, czy chce mieć Ukraina znowu kogoś, kto będzie zarządzał wojną, a nie zarządzał państwem. Bo to zaczęliśmy naszą rozmowę dzisiaj. Ale wojna polega na tym, że się walczy o pokój. Właśnie. Tylko, że te wybory odbędą się, jak już ten pokój ma być. No tak, no wcześniej jest to niemożliwe. Wcześniej jest to niemożliwe, więc pytanie na ile Ukraina chce się odbudować, chyba że, i to też byłaby myśl dobra, że Ukraina chce się tak odbudować, żeby się nigdy ta Rosja nie zaatakowała.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
#płatnawspółpraca | W poniedziałek w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Maciej Konieczny - Razem, Aleksander Olech - redaktor naczelny Defence24, Kamil Wolnicki - redaktor naczelny Przeglądu Sportowego, Łukasz Zagrobelny - wokalista. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Agnieszki Homy będzie: Kamil Kwosek - rzeczoznawca przeciwpożarowy.